wtorek, 24 maja 2016

Jak schudnąć po 40? książka Agnieszki Mielczarek | KONKURS wygraj książkę- KONKURS ZAKOŃCZONY



Jak schudnąć po 40? Na to pytanie odpowie Wam Agnieszka Mielczarek w swojej książce pod wydawnictwem Świat Książki.
Ale..... że mam takowy egzemplarz w swoich rękach, to uchylę Wam rąbka tajemnicy.

Tydzień temu byłam na warsztatach kulinarnych Agnieszki i dania, które wspólnie przygotowaliśmy z innymi uczestniczkami, były absolutnie przepyszne, a na dodatek takiej bomby witamin i mikroelementów dawno nie jadłam.

Sami zobaczcie jak było pysznie!

Bardzo mnie ciekawiło, co znajdzie się na białym talerzu, miałam małą podpowiedź, bo warzywa i owoce na blacie stołu wyglądały pięknie. A jak coś wygląda pięknie to wiadomo, że i będzie pyszne.

piątek, 20 maja 2016

Jak przestać jeść słodycze?

Ha ha ha, takiej rady sądzę, że nikt kto mnie czyta i ogląda się nie spodziewał. Przyznaję, jak na mnie, jest to dość zaskakująca, a nawet pewnie dla wielu szokująca rada. Otóż radzę jeść słodycze i to w dużej ilości, a rezultat będzie zaskakujący, jednocześnie zastrzegam, aby gdyby ktoś nabrał ochotę na cytowanie moich słów, to prośba, żeby założenia późniejsze wraz z podsumowaniem, w szczególności informacje z perspektywą czasu również były przytoczone, a nie tylko wyjęte z kontekstu: Mary radzi jeść dużo słodyczy.
To jakie są to dodatkowe założenia i jak przekłada się jedzenie słodyczy w dużej ilości na zaprzestanie jedzenia słodyczy? Na pierwszy rzut oka, logiki w tym nie ma, niektórzy powiedzą, że jest to bezczelne namawianie do jedzenia słodyczy, i najlepiej będzie, żeby takie osoby, co głoszą podobne herezje siedziały cicho, bo lincz wszystkich "pro fitowców zdrowego odżywiania" gotowy.


 To wyjaśniam już mój kocept w punktach, coby wszystko jasno doprecyzować.

czwartek, 5 maja 2016

Aktywna Majówka

Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie co posiadacie. Nie zdawałam sobie sprawy z tego, jaka piękna jest Warszawa. Inspiratorem do odkrywania Stolicy był mój kuzyn, który przyjechał do tego miasta na 12 godzin i zrobił takie zdjęcia, że byłam w zszokowana i zdziwiona, że Warszawa skrywa w sobie tyle uroczych miejsc.
Na co dzień doświadczam tłumów, korków, pędu i bądźmy szczerzy chaosu zakupów w zatłoczonych galeriach handlowych. Już dawno przypięłam temu miastu negatywną metkę: wyścig szczurów. Tym samym zamykając się na odkrywanie pozytywnej strony miasta, a ta pozytywna okazałą się cicha, piękna, zachwycająca, inspirująca, relaksująca, czysta, radosna i każdy inny pozytywny przymiotnik pasowałby do wypisania po kolejnym przecinku.

Majówka w połączeniu z wiosną (czyt. pierwsza soczysta żywa zieleń) sprawia, że każdy nabiera ochoty na opuszczenie swoich 4 kątów i wyjście na spacer. Takowej ochoty nabrałam i jeszcze przed Majówką, byłam w Wilanowie, na efekt domino nie trzeba było czekać zbyt długo, to jedno miejsce sprawiło, że chciałam zobaczyć więcej i więcej nieznanej mi Warszawy.
To właśnie więcej i więcej chciałabym Wam dziś pokazać. Zwróćcie również uwagę na to, że z każdym dniem temperatura rosła i jak pierwszego dnia w lesie byłam w kurtce zimowej, tak w ostatnim dniu na zdjęciu mam na sobie t-shirt z krótkim rękawkiem, było upalnie :)

Przedsmak Majówki- Wilanów


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...