środa, 29 lipca 2015

Jak schudłam do rozmiaru S

Czy kto tu jeszcze zaglda, po takiej dlugiej przerwie czuję się jakbym zaczynała v(b)logowac od nowa :)

Dajecie wiarę w kraju: coca-coli, donutsów i hamburgerów udalo mi się schudnąć!!!

Ostatnio przesłałam rodzinie te zdjecia, w odpowiedzi usłyszałam: Mary ależ Ty tam schudłaś!!
To był dla mnie sygnał, że czas się swoim osiągnięciem pochwalić, tym bardziej, że proces chudnięcia należał do najłatwiejszych i najbardziej przyjemnych w moim życiu!


Pierwsza odsłona mojego schudnięcia, omówiona w filmie zapraszam:


Kilka zdjęć z muzeum i kolejnego spaceru po muzeum, poszłam się przejść do Zoo i po okolicy,  :)
 
 
 



21 komentarzy:

  1. Gratulacje! Moim zdaniem to również jest kwestia poprawienia diety i chociaż minimalnej aktywności fizycznej :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję!
      u mnie jednak niestety minimalna aktywność fizyczna niewystarcza- np. robienie czegos 3 razy w tygodniu przez 30 minut, dałoby marne efekty. Janse, że lepsze byłoby to niż nic, ale jednak u mnie efekty byłyby mało widoczne

      Usuń
  2. Ekstra wyglądasz, jesteś ogromną motywacją, dodaję do obserwowanych ;)

    http://maryshealthystart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Aaaa :D!!!! Mery wróciła :D Mam nadzieję, że już na stałe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zobaczymy, oby tak długaśna przerwa nie pojawiła się w przyszłości :)

      Usuń
  4. jejku, martwiłam się :-) cudownie że jesteś. Czy wyjechałaś na zawsze? Mam nadzieje ze TUTAJ wróciłaś na dobre

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tatak jak w filmie wspomniałam wracam za kilka tygodni, a na YT/Blog wrociłam tylko nic nie obiecam z jaką częstotliwością będę publikować, do powrotu mam nadzieję, ze raz w tygodniu a po powrocie może uda mi się częściej:)

      Usuń
  5. Fajnie, że wracasz:) Gratuluję sukcesu, pięknie wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Da się? Da!!
    Ps. niezmiernie sie cieszę, że wróciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szalenie inspirująca ta Twoja przemiana, tj. zejście do rozmiaru S:) Gratuluje serdecznie i życzę wytrwałości, bo jak to mówią utrata kilogramów i centymetrów to jedynie połowa sukcesu, trzeba jeszcze to utrzymać;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Opowiedz jak to zrobiłaś? W USA jest mnóstwo sklepów ze zdrową żywnością, jest w nich wszystko. Nie znam realiów amerykańskich, ale bilansowanie diety to powinien być obowiązek niezależnie od miejsca zamieszkania. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Również gratuluje i życzę powodzenia w dalszych planach i aby Pani nie straciły motywacji. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazdroszczę silnej motywacji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratulacje, świetna przemiana, dobrze, że nie wpadłaś w środowisko zdominowane przez szybkie jedzenie, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulacje, aktywność, uśmiech :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...