piątek, 30 stycznia 2015

106 dzień treningu, co z tą jogą?

W ostatnim poście Anonimek (proszę zostawiając anonimowe komentarze podpisujcie się imieniem lub nickiem :) ) poprosił mnie o wpis odnoście moich treningów. Jest koniec miesiąca, warto z tej okazji streścić co ćwiczyłam w styczniu, na koniec wpisu podlinkuję Wam dwa przykładowe wykonane przeze mnie treningi.


Jak już wiecie po Sylwestrze postanowiłam zwiększyć liczbę treningów jogi, za to cardio wykonywać raz na jakiś czas. Pierwsze dwa tygodnie trzymałam się planu, a jednak pozycja psa z głową w dole w każdym jednym treningu, zaczęła mnie tak irytować ( przy okazji katując moje nadgarstki), że powróciłam do dziewczyn z TIU. Od połowy stycznia postawiłam na treningi skupiające się na pracy mięśni: nóg, klatki piersiowej, ramion i oczywiście brzucha.

Coś z tą jogą trudno mi się pokochać a tak bardzo chciałabym być bardziej rozciągnięta :(


Plany na luty

14 dni z jogą o różnej intensywności
10 dni interwały
4 dni przeznaczam na treningi whatever, kiedy dopadnie mnie podły humorek :)

Najdłuższy trening jaki zrobiłam w styczniu, zobacz film poniżej :)

Bardzo przyjemny program jogi na poprawę elastyczności ciała, polecam :) 

Napiszcie mi w komentarzu jakie macie plany na luty?

20 komentarzy:

  1. Mi też różnie idzie z tą jogą. Już kilka razy się do niej zabierałam. ;/
    songnevergrewold.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to może Ty polecisz mi jakiś trening z którym ćwiczyłaś?

      Usuń
  2. Ja w lutym będę kontynować trening siłowy FBW przeplatany z cardio :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja dopiero zaczynam ćwiczyć i jak na razie ćwiczę albo z Mel B, albo innymi dziewczynami + co najmniej 5 km na rowerku stacjonarnym, a następnego dnia rozciąganie i ćwiczenia na kręgosłup, które wykonuję codziennie :) Także trochę biedne te plany, ale mam nadzieję, że jak się wdrożę pójdzie lepiej :D

    Shiina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Shiina jakie biedne, jakie biedne! Pamiętaj każda aktywność się liczy :) Bardzo mi się podoba twój plan na luty, zazdroszczę Ci rowerka stacjonarnego też bym na takim chętnie popedałowała. A co ćwiczysz na kręgosłup, pochwal się :)

      Usuń
  4. 106 dzień treningu- gratuluję:) Ja ćwiczę bez dnia przerwy od 20 listopada (prawie codziennie od 22 marca br). Ja osobiście nie potrafiłabym chyba tak często uprawiać jogi (max 1 raz w tygodniu). Z tych spokojniejszych ćwiczeń zdecydowanie wolę pilates i uwielbiam rozciąganie na fitball. Ja mam na razie plan na najbliższe 2 tyg (nie lubię planów długoterminowych). Będę ćwiczyła 8 razy kilka zestawów z kanału Be Fit (naprawdę polecam, bardzo duży wybór różnorodnych zestawów), 2 razy zestawy Mel B i 4 razy Cindy Crawford (dwa razy "Shape your body 2", razi 1 część i raz obie części "Nowy wymiar"). Zestawy CC odkryłam dzięki Twojemu blogowi i bardzo polubiłam.
    Po raz pierwszy komentuję tutaj post, ale czytam Twojego bloga od dłuższego czasu i super, że są osoby, które starają się żyć fit i jeszcze motywować innych:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow to ja gratuluję Ci systematyczności, brawa!
      aww Lidia dziękuję Ci za twój komentarz, plany prezentują się fantastycznie. Tez uwielbiam kanał Be fit, no i moja Cindy to odpowiedz na to gdy ktoś pyta mnie o moje nogi, jej ćwiczenia na nogi są the best, cudownie je wysmuklają i ujędrniają gdzie trzeba. Tak masz rację z tą jogą, za często ją ćwiczyłam i pewnie dlatego mi się znudziła, choć na dal wzdycham na widok rozciągniętych dziewczyn, ćwiczących jogę z taką lekkością, buuu też tak chcę. faktycznie włączę w to pilates i może będzie ciekawiej.
      PS Możesz mi jeszcze raz napisać od kiedy ćwiczysz, bo się pogubiłam w twoim kalendarzu mamy styczeń a pojawiła się data 22 marca br?

      Usuń
    2. Sorry, pomyliłam się. Ćwiczę od marca 2014:) Pomyłka stąd, że o moim ćwiczeniu myślę w kategorii "od roku", a przecież mamy już 2015:) Powodzenia z jogą i ogólnie byciem fit:)

      Usuń
    3. oki teraz jasne :) ja też Ci życzę sukcesów w byciu fit :)

      Usuń
  5. o kurcze! 106 dzień treningu robi wrażenie :) Mary, a ćwiczyłaś może z Adriene? Jest niesamowita! ja dzięki niej polubiłam jogę

    Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beata nigdy nie słyszałam o Adriene, sprawdziłam jej YT i wow! jest wspaniała, dzisiaj robię cardio, ale w poniedziałek z nią przećwiczę. Dziękuję :*

      Usuń
  6. joga jest niesamowita ale to dla mnie zawsze walka bo nie jestem rozciągnięta. muszę to zmienić raz na zawsze ! :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tych samych powodów, jogę częściej teraz ćwiczę :)

      Usuń
  7. Joga to nie tylko kwestia rozciągnięcia, ale także balans, siła, oddech i uspokojenie głowy.

    Jeśli więc chcesz zawalczyć o rozciągnięcie, a "nie czujesz" Jogi to może spróbuj ćwiczeń stricte rozciągających ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu wiem, że joga to nie samo rozciąganie, dla mnie to też medytacja, przez ciągłą kontrolę oddechu, ale ten pies w głową w dole znudził mnie do granic możliwości :P

      Usuń
  8. Trening z Bob'em to chyba jakas tortura:-)
    Co sie tyczy jogi to niestety ja też sie nie mogę z nią polubić ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, Bob to istny sadysta, a z jogą mam nadzieję, że i ja i Ty się kiedyś polubimy.

      Usuń
  9. Joga to sport dla cierpliwych, chociaz sama jak cwicze to nie jestem jakos bardzo podekscytowana to po samych cwiczeniach czuje sie jak nowonardzona :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałabym chodzić na jogę, ale koliduje ona z moją szkołą niestety :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...