czwartek, 31 lipca 2014

Guacamole, czyli przepis na szybką popołudniową przekąskę. Loveit!

Meksykanie wyprzedzili mnie całymi wiekami z tym przepisem. Stworzyli pastę, która ma w sobie składniki przeze mnie uwielbiane: awokado, pomidor, cebula, czosnek i kilka kropel cytryny/limonki.Często wymówką podjadania batonów i innych słodkości w pracy, jest twierdzenie, że tak wygodniej, bo brak czasu na zrobienie czegoś świeżego w krótkim czasie. Czas w takim razie rozprawić się z tą śmieszną wymówką.
Przedstawiam Wam moją miłość -Guacamole!


Guacamole
Czas przygotowania: 90 sekund
Składniki:
-1/2 dojrzałego awokado
-1/2 pomidora
- troszkę drobno posiekanej cebuli mniej więcej 1/6 cebuli
- 1/4 drobno posiekanego ząbku czosnku- jesteśmy w pracy nie chcemy zabić oddechem współpracowników i klientów :) (Rada: utrzymujący zapach czosnku bardzo dobrze neutralizuje zjedzenie jabłka)
- kilka kropel limonki/ cebuli
Przygotowanie:
Pomóż sobie łyżką i wydrąż awokado do miseczki, skrop go kilkoma kroplami awokado cytryną lub limonką, dzięki tej "kąpieli" nie straci swojego intensywnego zielonego koloru. Posiekaj na drobno pomidor, dodaj cebulę i czosnek. Do smaku przypraw solą i pieprzem. Całość zagnieć kilka razy widelcem, w zależności jaką chcesz uzyskać konsystencję krócej lub dłużej, jeżeli wolisz dip bardziej od "treściwych" kawałków.

Smacznego !!!


środa, 23 lipca 2014

woo- hoo zostałam Blogerką Fitness Lato 2014!!!


Hahaha taki żarcik :) Ten tytuł może jednak być prawdą, jeżeli zagłosujesz na mnie w konkursie, co więcej  " szczęścliwości" sama możesz zostać szczęśliwą zwyciężczynią zestawu sprzętu sportowego, złożonego z torby treningowej Nike Performance i maty treningowej Nike Performance, o wartości blisko 300 zł!

Tak tańczyłam ze szczęścia na wieść o nominacji do konkursu :P


Że co? Jak? Dlaczego? Ale o co chodzi?
Women’s Health i Zalando sprawdzili polską blogosferę i wytypowali 12 najbardziej motywujących fit-blogów, Wy waszymi głosami zadecydujecie, który z tych fitblogów otrzyma zacny tytuł Blogerka Fitness Lato 2014.
Co więcej, głosując Wy same możecie stać się zwyciężczyniami,  każda przez Was nadesłana nominacja bierze udział w wygranej zestawu sportowego, o którym już wcześniej wspomniałam.
Będzie mi bardzo miło, jeżeli zagłosujecie na mnie, ja życzę Wam powodzenia, żeby przesłana przez Was odpowiedź była zwycięska.
Głosować możecie tutaj, klikając na ten link:
http://www.womenshealth.pl/zalando-fit-blogerki-2014/

Dzisiaj mam dla Was jedną motywację, znajdziecie ją tutaj KLIK

piątek, 18 lipca 2014

Zostałam uprowadzona!!


Powiedział- wstawaj, pakuj się, wyjeżdżamy na dwa tygodnie. Pół godziny po tej komendzie, zbliżaliśmy się autem na wylotówkę  z Warszawy. 

Od kilku dni żyję wiejskim życiem, przyznaję,  jest mi wspaniale.

Za chwilę zobaczycie fotorelację z mojej oazy spokoju.  Zapraszam.
BIURKO mogłabym godzinami wpatrywać się w tę sosnę, szkoda, że rama okna idzie przez środek i zakłóca widok, mimo wszytko ta zieleń mnie wycisza.
OGRÓDEK sałaty, ogórki, aronia, dynia, koperek  i dzika kotka, która tydzień temu została mamą. Małe kotki bardzo dobrze ukryła wysoko w altanie i tylko słychać ich piski. Co ja bym dała za drabinę, żeby zobaczyć te maleństwa, ciekawe za ile czasu ona je zniesie na dół. 
DRZEWA czyt. punkt BIURKO godzinami mogę siedzieć i wpatrywać się w naturę, uwielbiam, uwielbiam daj mi tylko książkę do czytania, a będę w raju. I tak też od tych kilku dni jestem w raju, bo nie książkę a książki mam, a jak gorąc słońca skutecznie przepędzi mnie z podwórka, tak siadam przy biurku o którym była już mowa i kończę czytania w miłym chłodzie domu.

czwartek, 17 lipca 2014

Moja czerwono-zielona dieta


Chciałam Wam pokazać ile udało mi się kupić warzyw i owoców za 20 zł.
Ułożyłam je do zdjęcia i zauważyłam bijącą po oczach kolorystykę zielono- czerwoną. 

Hmm, chwilę się nad tym zastanowiłam, bo faktycznie bardzo często sięgam po  warzywa i owoce w tej kolorystyce. Przez kolejne 2 tygodnie  "poobserwuję " swoje nawyki w wybieraniu zieleniny i sprawdzę dokładnie jakie witaminy i minerały są w czerwono-zielonych warzywach i owocach. Może mój organizm krzyczy o ich brak i co wizytę na rynku podświadomie wybieram właśnie tylko w tych kolorach warzywa i owoce, no nie wiem?! Hmm, ciekawe...
A tak przy okazji możecie porównać sobie ceny, czy u Was jest taniej czy drożej?




piątek, 11 lipca 2014

Hmm... fluid na końcówki zadziałał jak rozjaśniacz? Czy to możliwe?

Może, gdybym codziennie wpatrywała się w lustro dostrzegłabym szybciej tą różnicę. W łazience zachowuję się jak automat. Nie zastanawiam się nad tym co robię, i tak po kolei: prysznic, olejek, wklepanie serum, umycie twarzy, tonik, wklepanie kremu do twarzy, podkład,  maskara, pomadka, 7 minut suszenia włosów, w tym samym czasie wolną ręką wykonuję masaż ud i brzucha, ubieram się, gaszę światło, wychodzę.
Moje dzisiejsze niezwykłe odkrycie tylko potwierdza jak mało przeglądam się w lustrze, odkryłam, że moje końcówki włosów są o kilka tonów jaśniejsze od grzywki?!
Pozwól, że Ci wszytko opowiem. Umyłam włosy, zakręciłam je w ręcznik, włączyłam film Zodiak, po jakiejś chwili ściągnęłam ręcznik. W połowie filmu poszłam zmyć makijaż, wklepałam krem nawilżający, włosy były już na tyle podsuszone, że zrobiłam sobie messy bun na głowie, już miałam zgasić światło przy lustrze, gdy nagle!!! .... NAGLE patrzę, I JESZCZE RAZ z niedowierzaniem wpatruję się w swoje odbicie, no nie wierzę, co ja WIDZĘ?!  CO TO JEST?! O co chodzi? A raczej WTF jak to się stało?! 
Sprawdź sama co zobaczyłam. W łazience mam za słabe światło, dlatego zrobiłam zdjęcia w pokoju, podzieliłam je na dwie kategorie w świetle słonecznym blisko okna i w głębi pokoju przy dziennym świetle.
Tak, na zdjęciach jestem bez grama makijażu i widać idealnie moje wory pod oczami.

A) w świetle słonecznym blisko okna

wtorek, 8 lipca 2014

Turbo wyzwanie Ewy Chodakowskiej, pogromca cellulitu

Trening turbo wyzwanie toż to jest nokaut cellulitu! Na ostatnich warsztatach Ewy i na biciu z nią rekordu Guinessa, ćwiczyłam ten program.
Zanim o programie to apel do Was, które szturmem pobiegną do Biedry po płytę, jeśli nie macie porządnych butów z amortyzacją, to ważne jest, żebyście w takie obuwie sportowe się zaopatrzyły.
Trening naszpikowany jest przeróżnymi podskokami i kontuzje będziecie mieć pewne, jeżeli będziecie ten program ćwiczyć na boso albo w butach z marną amortyzacją.


Co Was czeka?


  • 8 rund rozliczanych na tabacie, co oznacza, że spalać będziesz tłuszcz jak szalona (runda składa się z 4 ćwiczeń, każde ćwiczenie trwa 20 sekund, powtarzamy zestaw w rundzie 2 razy) 
  • ćwiczenia mają dwie skale trudności- może ćwiczyć z tą płytą każdy, zarówno początkujący jak i zaawansowany adept 
  • brak przerw oznacza jedno, musisz nauczyć się łapać oddech, przy niektórych spokojniejszych ćwiczeniach
  • jeżeli masz możliwość skontrolowania ilości spalonych kalorii podczas tego treningu, to nie zdziw się, jak na wyświetlaczu zobaczysz liczbę bliską 500 kalorii- ciągłe podskakiwanie robi swoje!
  • brak nudy, czas szybko mija, ćwiczenia trwają krótko, pamiętaj w pierwszych dniach skup się na technice a potem walcz o większą liczbę powtórzeń
  • bardzo dobrze omówione ćwiczenia pozwolą Ci wykonać poprawie cały program, tylko pamiętaj o butach z dobrą amortyzacją

Cena
w Biedronce do jutra 24,99 zł
na stronie bebio.pl sama płyta 29,99zł + koszt dostawy 18,00zł (!!!) = 47,99 zł. Prosta kalkulacja, dla zaoszczędzenia złotówek i dla zdrowia przejdź się do sklepu, a raczej pobiegnij do sklepu, bo oferta ważna jest tylko do jutra.







piątek, 4 lipca 2014

Fluid na końcówki Gliss Kur Schwarzkopf, który uratował moje spalone włosy

Ultra rzadko piszę u siebie o kosmetykach, bo ultra rzadko mnie one zachwycają, ale jak już zachwycą to robię nich osobny post.
Cztery tygodnie temu spaliłam sobie włosy na lokówce i pierwszy raz w życiu na mojej głowie miałam siano. Tak, zgadza się, kręcenie włosów nie zabezpieczonych żadnym produktem przeznaczonym do tego typu stylizacji, to był kiepski pomysł Mary! Gigantyczne ilości odżywki lądowały na mojej głowie, jednak efekty po były minimalne. Ratowałam się naturą: oliwą z oliwek, olejem kokosowym, tu faktycznie widziałam już jakąś znaczną poprawę.
Końcówki jednak nadal krzyczały: POMOCY!
W Rossmannie przed półką z odżywkami, maskami do włosów stałam dobre 10 minut. Chciałam czegoś skoncentrowanego najlepiej 3 albo 10 krotnie skoncentrowanego. Padło na Gliss Kur fluid na końcówki z potrójną koncentracją płynnej keratyny. Słowo harcerza: uratował moje popalone włosy. 

środa, 2 lipca 2014

Pokolenie 1600 czyli jak żyje się emerytom oraz refleksja nad tym co stanie się ze mną za 30 lat

Przeczytaj:
"- No ale za telefon to dużo płacisz - mówi Irena.
- A ty ile, niby? - pytam. 
- Ja za telefon 19,90 i 10 za internet.
- Może dlatego, że wziąłem iPhone'a w abonamencie - mówię. Ale orientuję się od razu, że nie mam tego wykumanego tak jak Irena. Nie wiem dokładnie, za co tyle płacę. Ona to wie do ostatniej złotówki.
- Ha ha! - wykrzykuje - nigdy nie bierze się od nich telefonów! Telefony kupuje się osobno! Mi też chcieli wcisnąć aparat, to sobie policzyłam, że zapłacę za niego 450 złotych, a taki sam - taki sam, bo sprawdziłam do ostatniej literki - kupiłam za 200 złotych!
No tak, myślę, dałem się zrobić w balona. 250 złotych oszczędności, to sporo - zważywszy okoliczności.
Przyznaję się Irenie, że zrobiłem już dziś małe zakupy i że zapłaciłem 6.50 za te czereśnie, które jej przyniosłem. A ona na to, że za dużo. Że czereśnie to luksus, na który mnie nie stać. Truskawki są lepsze, bo truskawki mają więcej substancji odżywczych i są tańsze. No i można je do przetworów wziąć.

(....)

W kuchni pokazuje mi płytę indukcyjną i tłumaczy, czemu zrezygnowała z gazu: 8 złotych płaciłam za zużycie, a 20 złotych brali ode mnie za sam fakt, że mi gaz dostarczają. Powiedziałam sobie - o nie! nie takie numery. I przestawiłam się na tę płytę.
Rzeczywiście stoi płyta grzewcza indukcyjna, dwupalnikowa Hiundai. Irena długo jej w internecie szukała. Nie chciała przepłacić. 
- Wodę zagotowuje w minutę i prawie bez strat energii, bo nie ogrzewa garnka dookoła, tylko to, co w nim. " Fragment wpisu z bloga http://pokolenie1600.blogspot.com
źródło

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...