piątek, 5 grudnia 2014

Potrafię czytać w waszych umysłach

Przyznaję, TAK po pierwszej styczności z książką Sekret byłam nią zachwycona. Kupiłam ją swoim siostrą i wręcz zmuszałam do jej przeczytania współlokatorów z mieszkania studenckiego. W sumie każdy mój znajomy musiał wysłuchać moich zachwytów na jej temat. Tablice wizualizacyjne zajmowały 1/7 mojego pokoju, a ktokolwiek chciał powiedzieć coś negatywnego na temat tej metody, był nazywany przeze mnie pesymistą. Dostawał również ostrzeżenie, że taka postawa może skutkować brakiem sukcesów w przyszłości.


Link do polecanego filmu KLIK 


Sekret mi nie wystarczył, przeczytałam ponad 50 książek o tej tematyce, wszystkie były napisane na jedno kopyto " wizualizuj, moc prawa przyciągania odpowie, otrzymasz upragniony cel". Znudziło mi się w kółko czytanie o tym samym, dlatego wypożyczyłam kilka książek z psychologii- skupiając się na samym temacie podświadomości. Z każdą kolejną przeczytaną książką, dowiadywałam się więcej i więcej. Znów sama psychologia to było dla mnie za mało. Nadal szukałam potwierdzenia, zamówiłam książki z psychoneurologii a potem z samej neurologii.

Z taką wiedzą, praca z mózgiem przypomina grę na fortepianie. Naciskasz klawisz "sol" i pokój wypełnia  dźwięk "sol". Zdecydowanie jest,  to lepsze niż dostać wodę w małej szklance, bez lodu i bez limonki - to zdanie zrozumiesz jak przeczytasz tekst do końca.

Ponawiam stwierdzenie: z tą wiedzą o mózgu, którą teraz mam, wierzenie w magiczną moc przyciągania spełniającą nasze zachcianki, dzięki wizualizacji i pozytywnemu myśleniu, niczym nie różni się dla mnie od wiary w Mikołaja, który daje prezenty wszystkim dzieciom na Ziemi w Święta.
Wiemy, że prezenty kupowane są przez rodziców (prezent pod choinką, to efekt działania danej osoby- rodzica, a nie Mikołaja). A dokładniej, rodzic dowiaduje się co chce dziecko, idzie do sklepu, wyciąga portfel, wyciąga pieniądze, płaci przy kasie, wraca z prezentem do domu, jak dziecko śpi, kładzie prezent  pod choinkę, ewentualnie nadgryza ciasteczka i wypija mleko, które przygotowało  dziecko dla "Mikołaja" przed snem.

Sekret to nic innego jak psychologia i neurologia, do której dodano otoczkę magicznej siły wszechświata, Dosłownie Sekret to przepisane tezy, żywcem wzięte z neurologii i psychologii zachowań. Wiedza o nich w zupełności wystarczałaby do realizacji celów. W czasie wykonywania działań, wybierałabyś metodę, która jest Ci potrzebna, aby kontynuować działanie. Kompletnie zbędna jest ta cała otoczka magiczności, a jednak ta  otoczka magicznej siły oddziaływała jak wabik na czytelników, za dużo nie trzeba robić wystarczy pozytywne myślenie i wizualizacja z tablicą marzeń wystarczy, prawo przyciągania zadziała i cel sam się osiągnie.
Treść książki skupia się prawie wyłącznie na efekcie placebo i autosugestii  KLIK
Tak, pozytywne nastawienie do życia jest kluczowe, żeby osiągnąć cele- dlatego, że masz motywację do działania i zaczynasz działać. To nie jest nadzwyczajna moc, to skutek zachodzących aktywności w danych obszarach mózgu oraz działanie tworzących się hormonów.
Metoda z robieniem tablic wizualizacyjnych też jest skuteczna, jak również  kilku minutowe wpatrywanie się w nie. Dlaczego? Tak jak wspominałam w swoim filmie mózg, tak często pojawiające się obrazy zaczyna traktować jako ważne impulsy i zaczyna je natychmiast wyszukiwać w środowisku, które go otacza, żeby jak najszybciej zaspokoić twoją potrzebę.
Zobacz jak ciągłe bombardowanie się obcym językiem przyspiesza jego naukę KLIK do filmu Grzesiaka.
Pamiętaj, że w osiąganiu celów najważniejsze jest działanie. Człowiek  ma granice swojej woli  i o ile przez kilka dni potrafi wytrwać w działaniu, tak po jakimś czasie zapał niknie. Tu staje się kluczowa motywacja, a im bardziej różnorodna tym lepiej, wszytko po pewnym czasie nam się nudzi. Dziś piosenka, która motywowała Cię do działania, za kilka miesięcy może okazać się najbardziej Cię irytującą, warto wtedy mieć w zanadrzu kilka planów zapasowych: B, C, G.

Określ  zarys planu działania, wyznacz pierwsze 3 kroki, wykonaj je i zabierz się za kolejny etap z planu. Tak, pozytywne nastawienie pomoże szybko zabrać się do pracy, wykonasz ją efektywniej, szybciej  i mniej się zmęczysz. Sfrustrowany człowiek podchodzi do pracy z niechęcią i małym zaangażowaniem, bo z góry zakłada, że mu nie wyjdzie, albo osiągnie mizerny efekt-a takie podejście demotywuje skutecznie. Wizualizacja obrazowa każdego dnia będzie przypominać o celach. Pamiętaj, nie bądź bierny zawsze masz dwie możliwości. Czekać w pozytywnym nastroju wpatrując się w obrazek ze szklanką wody, że Ci ją ktoś JAKOŚ przyniesie, albo:  
krok 1   Wstać
krok 2   Pójść do kuchni
krok 3   Nalać do szklanki wodę
krok 4   Wypić wodę
krok 5   zabrać się za kolejny cel
Sama wybierz, która możliwość przyniesie szybsze rezultaty, i nad którą masz największą kontrolę.
Ja wybieram wariant drugi, jest szybszy; dwa przyniesiona szklanka przez kogoś mogłaby okazać się mała, a ja wolę pić wodę z dużej, z trzema kostkami lodu i limonką :)
Brak działań= brak efektów
Ciągłe działanie= ciągłe efekty

W swoich filmach motywacyjnych, pokazuję JAK koleżance udało się posprzątać mieszkanie, co sprawiło, że jej wnętrze tak czysto wyglądało, dam Ci przepis na to jak ugotować jej zupę i upiec dwa ciasta na raz, przedstawię Ci jakie metody i zwyczaje usprawniają jej pracę itd. Daremne będzie szukanie stwierdzenia, że tak po prostu mieszkanie SIĘ posprzątało i jedzenie SIĘ samo zrobiło.

Może zamiast szukać wymówek
i tłumaczyć się ciągłymi porażkami, warto szczerze sobie odpowiedzieć na pytanie: co dzisiaj i przez ostatnie dni zrobiłam, aby zbliżyć się do celu, oraz co zrobiłam, aby zapobiec możliwym przeszkodom. Odpowiedź nic, albo bardzo mało, może okazać się, że wszechświat ani los nie miał wpływu na to jak wygląda realizacja twoich celów dziś.

Używaj pozytywnego myślenia i wizualizacji do aktywnego działania, a nie czekania na kanapie, że marzenia jakoś się same zmaterializują.

22 komentarze:

  1. To prawda, nic samo się nie zrobi, trzeba działać i myśleć pozytywnie!
    Mi pomaga notowanie wszystkich celów, pomysłów, marzeń. Spełniają się jedne po drugich, nie nadążam ich odhaczać w notesie.
    Pozdrawiam ciepło w grudniowy poranek. Niech moc będzie z Tobą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak notowanie to świetna metoda, a to uczucie skreślenia wykonanego punktu zawsze cieszy, udało mi się! o tak moc działania niech będzie ze mną :)

      Usuń
  2. zabieram się za oglądanie Twojego filmu, sam tekst, bardzo zachęca do jego obejrzenia ;) stymulacja mojego mózgu i wzbudzenia pozytywnych myśli chyba jest mi teraz potrzebna, jako następny etap walki o wymarzoną sylwetkę.
    Kat.Bcz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W psychologii pozytywne nastawienie to podstawa i początek do zmian i działania, będzie o tym dużo mówić. Pozdrowionka Kat :)

      Usuń
  3. Dobrze powiedziane, napisane ;) nie można przeceniać i małpio naśladować podanych gotowców z poradników. Trzeba się wziąć w garść i intensywnie działać by osiągnąć cel ! pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, działać, działać, działać :)

      Usuń
  4. Idealny czas na post o tym temacie - tuż przed pisaniem kolejnych postanowień noworocznych :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że o tym myślałam nagrywając, dokładnie żeby powiedzieć, że brak zrealizowanych postanowień noworocznych to brak podjętych działań, ale stwierdziłam, że początek grudnia to zbyt wczesny termin :)

      Usuń
  5. Gaduła z Ciebie Mary :D Ale w zasadzie zgadzam się, że pozytywne nastawienie jest podstawą do działania, a to dopiero (działanie) przynosi efekty :)

    PS. Pomyślałam faktycznie apple i banana tylko trzeci się nie zgadzał :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalia jak siadłam do montażu i zobaczyłam, że nagrałam ponad 1,5 h to parsknęłam śmiechem i pod nosem powiedziałam: miej fun przy obróbce :) cieszę się na samą film o kolejnych filach, będą poniżej 10 minut, szybkie i przyjemne odpowiedzi. A przy takiej tematyce, z doświadczenia wolę się rozgadać i uzupełnić film dodatkowym tekstem :)
      to działamy, do przodu z każdym dniem :)

      Usuń
    2. No faktycznie gaduła:-) ale ja mam tak samo jak zaczne jedno to i tysiąc innych myśli bo wszystko powiązane jest :-)
      Mary uwielbiam Twoje filmiki :-) a i podobnie jak u Natalii dwa pierwsze owoce sie zgadzają - trzeci był arbuz:-)
      Oby doo przodu i nie brakło motywacji tak jak mnie :-)

      Usuń
    3. Ogród Różności mój mózg to idealnie omówił Mark Gungor https://www.youtube.com/watch?v=0BxckAMaTDc
      Bardzo się cieszę, że podobają Ci się moje filmiki takie komentarze to czysta motywacja do ich dalszego kręcenia :)

      Usuń
  6. Dziękuję Mary za ten film - jest to kop, którego potrzebowałam. Jakiś czas temu miałam ogromną fazę na czytanie różnych sekreto-podobnych książek (choć sam "Sekret" mnie do siebie nie przekonał), ale zaczęły mnie one męczyć. Całą sobą wierzę w pozytywne nastawienie, ale wiem też, że bez działania niczego nie osiągniemy. Uświadomiłaś mi, jak często powtarzam, że coś SIĘ stało, a zapominam, że wszystko jest wynikiem czegoś.

    Mam też małe pytanie, czy mogłabyś polecić mi jakieś wartościowe książki dotyczące mózgu? Wiem, że jest ich sporo na rynku i dlatego chciałabym rozpocząć swoją przygodę z nimi od czegoś wartościowego. Dziękuję za pomoc!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyczekiwałam tego komentarza! Tak się cieszę, że tematyka psychologii i neurologii Cię zainteresowała, polecam na początek: Mózg a zachowanie Górska Teresa,Wspieraj swój mózg- odmładzaj się daniel G.amen, Psychologia rozwoju człowieka trempała i mój hit Relacje interpersonalen Ronald b. Adler. Jezeli chodzi o neurologię to zacznij od tego wszędzie dostępnych artykułów w internecie, potem szukaj potwierdzeń w książkach o neurologii one są dla mnie pisane tak wyspecjalizowanym językiem, że jeden rozdział czytam kilka dni. Mózg jest absolutnie przepotężnym narzędziem i warto wiedzieć o nim jak najwięcej.

      Usuń
  7. 3 tyg temu prosiłam Ciebie o wskazówki, jak zmotywować się do nauki języka ang. Pomysł ze słoikiem i zadaniami na każdy dzień sprawdza się (odpukać w niemalowane.....nie to, żebym była przesądna ;-) ). Mam nadzieję, że te 15 minut dziennie, ale codziennie sprawi, że systematycznie będę przybliżała się ku lepszemu poznaniu tego języka i ku realizacji marzeń, które są nierozerwalnie z tym związane. Dziękuję i oczywiście zawsze chętnie wysłucham kolejnej dawki motywacji :-) Twój ostatni post/filmik, na 6 z plusem. Uwielbiam Cię za mądrość, którą z odpowiednią dozą poczucia humoru potrafisz przekazać. Sekret/wizualizacja/afirmacja......kilka książek i cud się nie stał. Ciężka praca, plus pozytywne nastawienie to jest właśnie to co biorę dla siebie od Ciebie. Ania G

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aww Aniu dziękuję Ci za ten komentarz, bardzo się cieszę, że słoik się sprawdza w nauce angielskiego, zobaczysz, że ta systematyka w czasie przekształci się w wielkie rozmiary. Bardzo się cieszę, że tak wysoko oceniłaś mój ostatni film i doceniłaś, to co w nim mówiłam :) Dziękuję!

      Usuń
    2. a czy moge zapytac o te metode ze słoikiem? Bardzo mnie zaciekawiła, a i ja poszukuje efektywnej metody na zmuszenie się do nauki angielskiego :) Iza

      Usuń
    3. Iza pod tym wpisem sprawdź komentarze, tam opisałam metodę ze słoikiem http://www.aktywnezycie.com/2014/10/expectation-vs-reality-yoga.html

      Usuń
  8. Podoba mi się ten twój coaching!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrych parę lat temu zapoznałam się z "Sekretem". Książka zrobiła na mnie duże wrażenie, ale też nie znałam innych lektur tego typu. Cały czas uważam, że pozytywne myślenie i wizualizacje naprawdę działają cuda, ale też skłaniam się bardziej ku działaniu. Ponad rok temu odkryłam Briana Tracy'ego i... wpadłam jak śliwka w kompot - jego książki, audiobooki i wystąpienia naprawdę zmieniły moje życie. A raczej stosowanie się do jego wskazówek przyczyniło się do tego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jego książki są genialne, jest w nich rozpisany cały plan działania, zamiast nic nie wnoszących ogólników. ITak jak napisałaś po ich zastosowaniu życie się kompletnie zmienia :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...