poniedziałek, 22 grudnia 2014

Jak nie poddać się w trakcie treningu

Innymi słowy jak wytrwać w ćwiczeniach, kiedy po 10 minutach nie chce nam się dalej ćwiczyć; czujemy znużenie, albo zniechęcenie i jedyne o czym myślimy to o powrocie na kanapę, albo przesunięciu treningu na jutro.


Proszę zrób własny plan działania: co mam zrobić w momencie, gdy ćwiczę i nie będzie mi się chciało ćwiczyć dalej, co będę robić aby przezwyciężyć sabotaż myśli i wymówek!

Pamiętaj o żywych obrazach, które CIEBIE motywują, rozpisz sobie pozytywne hasła dopingu, które CIEBIE będą motywować I najważniejsze, bombarduj tymi obrazami i tekstami swój umysł tak natarczywie jak bzyczący i nie dający spać komar w lato! Nawet gdy go się odgania, on zawsze wraca! 
Jedno powiedzenie sobie przed treningiem będzie super to za mało.
Powiedz w trakcie treningu 150 razy na przemian, idzie mi super, świetnie daję sobie radę, jeszcze jedno powtórzenie, wspaniale - masz krzyczeć w myślach. Pokonaj sabotaż negatywnych myśli, przez niedopuszczenie ich do głosu, a zobaczysz jak szybko trening minie i jak dobry będziesz mieć humor po nim. W końcu to niezwykły dzień usłyszeć tyle pochwał na swój temat w 40 minut!

9 komentarzy:

  1. nie znoszę niedokończonych spraw, więc... zawsze kończę treningi tak, jak powinno się je kończyć - po ostatnim ćwiczeniu!!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Każdy ma swoją receptę, czasem trzeba się nią podzielić z innymi żeby też spróbowali ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo cieszę się, że kręcisz, tu znajduję zawsze motywację :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie pozwalam sobie przestać i odliczam do końca :D Ale mój organizm nie raz się buntuje :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialne! Mi pomaga powtarzanie jesteś wspaniała, dalej! -Edi$

    OdpowiedzUsuń
  6. To pomaga, powtarzam sobie "dasz rade nie poddawaj się, będzie super" i przywołuje w pamięci kilka sylwetek które są dla mnie wzorem :-)
    A pi udanym treningu samopoczucie dużo lepsze niż przed :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mary co to za kurs rysunku? Ja sobie czasem mówię niecenzuralne słowa, zauważyłam też, że odkąd zaczęłam Body Revolution i ćwiczę przy lusterku, w topie i obserwuję swój wielki brzuch...jak jednak się zmienia to mnie motywuje. :) Powtarzam wtedy sobie, że go zniszczę :) Czuję się jak debil ale działa:) - Kamila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak skończę cały kurs, to zrobię o nim wpis :)

      Usuń
  8. To chyba jedna z nielicznych rzeczy, z którymi nie mam problemu będąc fit. Kiedy zacznę trening zawsze muszę dotrzeć do ostatniego ćwiczenia, choćbym miała sobie wypluć płuca :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...