piątek, 14 listopada 2014

U mnie można jeść z podłogi.

Był długi weekend? Był! Jedni odpoczywali, drudzy pracowali, inni wyjechali w odwiedziny do rodzin. Ja też miałam wielkie plany związane z tym wolnym czasem... niestety nici z planów. W piątek rano wyszłam z nie do końca wysuszonymi włosami i weekend przeleżałam w łóżku.

Czułam się lepiej dopiero w poniedziałek, jednak nie wystarczająco dobrze, żeby wyjść na zewnątrz. Rozłożyłam wokół siebie książki, włączyłam radio z świąteczną muzyką i przepadłam. Nos z książek wyciągnęłam dopiero dzisiaj :) Od tych liter prawie oczopląsu dostałam, nie mówiąc już o przeciążeniu mózgu, bo książki do pisanych "lekkim piórem" nie należały.


Czytanie książek stało się niewinnym krokiem do, niczego zapowiadających się ultra gigantycznych porządków. Najpierw chciałam posegregować książki na dwóch półkach na te przeczytane i te czekające na czytanie. No, ale jak tak ułożyć książki bez przetarcia półek? Nie da się! I się zaczęło! Regał na książki został całkowicie wyszorowany,  po chwili równie lśniący czystością był też drugi regał, stojący obok. Spojrzałam w lewo, na celowniku znalazło się biurko, chyba nie muszę pisać co się z nim stało. Podobne koleje losu czekały, każdą jedną rzecz, która była  w polu mojego widzenia.
Przeszłam samą siebie z tym sprzątaniem.
Po umyciu podłóg wypowiedziałam magiczne: Nigdy więcej! Domu też mi się odechciało. Czemu? Już te dwa ostatnie dni po 4 godziny sprzątania, wykończyły mnie i moje plecy- auć, mój kręgosłup. Boli mnie strasznie od tego schylania, skręcania, kucania i pochylania, trzymania długo wyciągniętych rąk w górę, choć to ostanie chyba do bólu minimalnie się przyczyniło.
Nie mam pojęcia co mnie dopadło z tymi ultra dokładnymi porządkami, ale począwszy od pokrętła na kaloryferze, przez komody skończywszy na śrubkach pod zlewem i dozownikiem na proszek wraz z komorą na płyn do płukania w pralce wszystko lśni. Tym samym, corocznych dokładnych porządków na Święta nie planuję :) !!!

A jak Wam się udał długi weekend, co robiliście?
Ja mam jeszcze dla Was przygotowane do połowy 6 kolejnych wpisów, czytając tak dużo kilka pomysłów przyszło mi do głowy. A jak wiadomo z pomysłami jest jak z "wakacyjną miłością", szybko się pojawia i równie szybko znika, więc za nim znikły rozpisałam je sobie w punktach. Teraz będę musiała je tylko dokończyć.

A i jeszcze jedno. wolicie, żeby w najbliższym czasie pojawił się na moim kanale YT motywacyjny filmik (kolejny o szczęściarzach i pechowcach), czy wolicie ten z serii cel płaski brzuch, bo od prawie miesiąca znalazłam genialną metodę, która sprawiła, że ćwiczę każdego dnia, bez względu czy mi się chce czy nie i jestem z siebie mega dumna z tego powodu, do tego stopnia jestem zdeterminowana, że nawet jak ostatnio chorowałam to 20 przysiadów, 20 pajaców, 10 planków i 10 brzuszków było zrobione. To który film jako pierwszy chcecie, napiszcie w komentarzach.

21 komentarzy:

  1. Co za pytanie Mary :D. Jasne, że o sposobie na regularne ćwiczenia :D. A nie planujesz recenzji książkowych? btw Masz może konto na lubimyczytać? Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  2. No cóż ja weekend spędziłam przed laptopem (niestety) i na długich spacerach z psem. Świetny post!
    Mam do Ciebie Mary pytanie/ prośbę. Chodzę do I gimnazjum no i staram się prowadzić aktywny tryb życia. Wiem jak bardzo ważne jest jedzenie i różnorodność. Niestety zazwyczaj jem kanapki (bo cóż by innego, heh). Nie mam pomysłów na inne posiłki. I tak teraz jest dobrze bo jem na śniadanie i kolację owsiankę (pycha!). Wcześniej nie jadłam kanapek tylko na obiad! Jem pięć posiłków dziennie (śniadanie, II śniadanie, lunch, obiad i kolację). Dużo czasu spędzam w szkole i nie wiem co innego oprócz kanapek można jeść (zjadam dwa posiłki w szkole) Czy Mary mogłabyś napisać posta z jakimiś ciekawymi propozycjami posiłków dla nastolatków. Bardzo mi na tym zależy!
    Pozdrawiam, Ola ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tym blogu znajdziesz wiele przepisów na wynos do szkoły http://keeponhealthy.blogspot.com/ :)

      Usuń
  3. Poproszę filmik z serii płaski brzuch ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tym sprzątaniem to u mnie jest podobnie, jak zacznę od małej łazieneczki to kończy się po porządkach w szafach i regałach.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też ostatnio pokój sprzątam , wszystkie szafki, układam segreguję wyrzucam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj tam, przydaje się takie gruntowne czyszczenie :) Chociaż też zawsze padam z nóg :(

    OdpowiedzUsuń
  7. cel brzuch chcemy!!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. heheh dobre od czytania książek do mega sprzątania ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Minął bardzo szybko :) Może wspomnisz coś o tej książce Kreowanie marki? Warta uwagi?

    OdpowiedzUsuń
  10. Filmik o motywacji do ćwiczeń!

    OdpowiedzUsuń
  11. Płaski brzuch to jest to czego teraz potrzebuję:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podziel się metodą ;) Podejrzewam, że coś ala zrób przez 5 minut, a potem idzie samo :) - Kamila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamila bardzo trafne podejrzenia, dokładnie tak metoda jest niezwykle prosta i szybko działa :)

      Usuń
    2. Testuję na sobie właśnie. Zobaczymy jakie będą efekty. Pięknego dnia - Kamila ;)

      Usuń
  13. Haha... skąd ja to znam, kilka razy w roku mam takie napady sprzątania. Zaczyna się niewinnie, a przeradza się w mega porządki

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie czytaam jeszcze ksiazki "W dzungli zdrowia" ale jak bede w Polsce to chetnie kupie

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę, że lubisz czytać B. Pawlikowską :)
    Jakie jej książki bardzo polecasz?

    Marysia

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo leniwie weekend spędziłam, może to nawet nie lenistwo, ale zwykły brak energii i senność. Tak więc tylko czynności konieczne, ale tak, żeby się nie przemęczać, a potem przyjemności. Liczę, ze uda mi się wykrzesać więcej energii przed świętami. To u mnie klasyczne objawy braku słońca, ostatnie przebłyski widziałam 12 listopada. No i dzisiaj wreszcie błysnęło na godzinę!

    OdpowiedzUsuń
  17. ja lubię sprzątać, zawsze po większym sprzątaniu mam lepsze samopoczucie psychiczne :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...