środa, 17 września 2014

Stres a powiększanie oponki- otyłości brzusznej. CZYSTY UMYSŁ

Czysta głowa z wczoraj wcale nie znaczy umytych włosów. Oznacza stan umysłu jaki powinien nam towarzyszyć w trakcie ćwiczeń i w trakcie całego dnia.
Mogłabym pokusić się o stwierdzenie -stan umysłu w ogromnym stopniu determinuje nasze życie.
Za chwilę przeczytasz krótką historię dającą dużo do myślenia. Komentarz do niej będzie zbędny, jest ona sama w sobie na tyle wymowna, że każdy zrozumie jej sens. Poprosiłabym Cię, żebyś przeczytała ją dwa razy teraz i po przeczytaniu całego wpisu raz jeszcze. Zapamiętaj ją i przypominaj sobie o niej w chwilach, kiedy ..... sama będziesz dobrze wiedzieć kiedy.

Dwaj mnisi przechadzali się leśną ścieżką, kiedy ujrzeli niezwykle urodziwą kurtyzanę stojącą nad rwącym brzegiem rzeki. Ponieważ mieli złożone śluby czystości, młodszy mnich zignorował kobietę i przeszedł szybko na drugi brzeg rzeki nawet na nią nie spoglądając.
Zdając sobie sprawę z tego, że urodziwa kobieta nie jest w stanie sama bezpiecznie przejść przez rzekę , starszy mnich wziął ją na ręce i przeniósł na drugi brzeg. Kiedy dotarł z nią na brzeg, delikatnie opuścił ją na ziemię. Uśmiechnęła się w podzięce, a dwaj mnisi udali się w dalszą drogę kontynuując swoją wędrówkę.
Młody mnich gorączkowo rozmyślał nad tym co się wydarzyło, powracał to znowu i znowu  do tego co miało miejsce. " Jak on mógł!" gniewnie myślał młody mnich. " Czy nasze śluby czystości nic dla niego nie znaczą!" Im dłużej młody mnich myślał o tym co widział, tym coraz bardziej wzbierał w nim  gniew. Jego kłótnia z myślami w głowie stawała się coraz bardziej głośna- myślał głośno: "To było obrzydliwe! Może nie mam tylu lat posługi, ale wiem co jest dobre a co złe!."
Popatrzył więc na starszego mnicha licząc, że może w jego wyrazie twarzy dostrzeże skruchę, zawstydzenie, poczucie winy, ale starszy mnich wyglądał na spokojnego i pogodnego tak jak zawsze.
Młody mnich nie mógł wytrzymać już ani chwili dłużej.
"Jak mogłeś to zrobić?"- zażądał odpowiedzi. " Jak w ogóle mogłeś na nią spojrzeć, a co dopiero podnieść ją i przenieść na drugi brzeg rzeki! Czy pamiętasz , że składałeś ślub czystości?!
Starszy mnich wyglądał na zaskoczonego rozżaleniem młodszego mnicha, spojrzał na niego z wielką dobrocią i odpowiedział: Ja pozostawiłem ją nad brzegiem rzeki godzinę temu. A ty?

Wcale nie musisz być religijną osobą, żeby wyciągnąć z tej historii naukę. Ta opowieść jednoznacznie pokazuje jak często przeszłość ciągnie się za nami godzinami, a nawet latami. Potrafimy rozmyślać w nieskończoność o tym co kiedyś ktoś do nas w nerwach powiedział, tak jak i krzywdę, która nas spotkała, przykre zdarzenia, nieprzyjemne sytuacje- raniąc się na nowo tyle razy ile razy przywołujemy obraz  wspomnień,

Jest ogromna zależność między twoim zachowaniem a stanem umysłu. Tak jak emocjami, które Cię targają a tym jak się czujesz w danej chwili.

FIZJOLOGIA
Nie jesteś ze skały twoje ciało, mięśnie, postawa jest bardzo plastyczna na to jak odczuwasz emocje. Kiedy ktoś na Ciebie wrzeszczy kulisz się, mięśnie stają się napięte a minę masz nietęgą.
Za to kiedy jesteś szczęśliwa promieniejesz, uśmiechasz się, mięśnie są rozluźnione, twoje ciało przyjmuje postawę otwartą.
Zróbmy na szybko krótkie doświadczenie.
Skup się chwilę i przypomnij sobie jak w szkole albo w pracy mówiłaś na forum/ przed publicznością referat albo omawiałaś ważną prezentację, a wszyscy na Ciebie się patrzyli; ewentualnie przypomnij sobie jak zostałaś wywołana do udzielenia odpowiedzi, na które nie znałaś odpowiedzi i miałaś pustkę w głowie co powiedzieć.

STOP

A teraz gdziekolwiek mnie teraz czytasz, mocno postaw stopy na podłodze, wyprostuj się , podnieś głowę dumnie do góry i uśmiechnij się szeroko od ucha do ucha. Jeśli zrobiłaś to o co Cię poprosiłam, zapewne zauważyłaś, że nastawienie do wspomnianej sytuacji zmieniło się i nie jesteś w stanie dłużej odbierać jej w taki  sam stresujący sposób jak przed chwilą. Stało się coś niezwykłego a zarazem oczywistego twój stan umysłu podporządkował się fizycznym odpowiednikom osoby pewnej siebie nastąpiło gwałtowne rozluźnienie, i to tylko za sprawą zmiany postawy ciała.
Zapamiętaj! Stan umysłu da się zmienić panując nad oddechem, relaksując mięśnie, będąc wyprostowanym i mając uśmiech na twarzy.

TWÓJ WEWNĘTRZNY ŚWIAT
Zwróć uwagę na słowo TWÓJ. Zapewne nie jeden raz miałaś do czynienia w życiu z podobną sytuacją jak ta: to samo zdarzenie przed dwie osoby, zostało kompletnie różnie odebrane. Dla jednej osoby mężczyzna wydał się niemiły i arogancki, kiedy druga w tym samym czasie była  nim zafascynowana i odebrała mężczyznę jako pewnego siebie i błyskotliwego.
Każdy z nas ma swój własny wypracowany przez lata proces percepcji, coś co dla innych może być głośne, dla Ciebie będzie ciche. Mając niskie o sobie zdanie, gdy ktoś Cię nazwie głuptasem poczujesz się upokorzona inna osoba roześmiałaby się i przeszła do porządku dziennego nie zawracając sobie tym słówkiem głowy. Dla Ciebie coś może być małym problem, dla innej osoby może okazać się to zagadka nie do rozwiązania przez kolejne 2 godziny.
To Ty stworzyłaś skalę, że Cię coś przytłacza, albo wydaje się łatwe; to Ty teraz reagujesz na dany dźwięk radością a na inny paniką. To twój wewnętrzny świat, lata doświadczeń utarły szlaki, utarły schematy, przez co stałaś się osobą wrażliwą, luzakiem, panikarą, realistką, ufną, zawziętą, radosną, pesymistką, odważną, niepewną, pewną itd.

Wracając do rysunku i do wczorajszego postu o stresie wywołanym adrenaliną i kortyzolem, który przekłada się na tworzenie otyłości brzusznej- kluczowe pytanie, jak zachować czysty zrelaksowany umysł w stresującej sytuacji, tak aby zahamować wydzielanie się adrenaliny i kortyzolu? Toż napisałam zdanie wielokrotnie złożone z 5 wątkami, mam nadzieję, że nadążyłaś za moim tokiem rozumowania :)

Na razie jesteśmy na etapie takim ( i rozumiesz co z czego wynika)
Panicznie boisz się wsiąść do samolotu, w przeszłości miałaś kilka nieprzyjemnych lądowań. Przed lotem zafundowałaś sobie w głowie seans horroru (twój wewnętrzny świat) co złego może się stać z samolotem, stoisz przerażona na lotnisku z zaciśniętymi zębami cała napięta (fizjologia).
A chcemy być na poziomie takim (i zaraz dowiesz się jak to osiągnąć)
Fakt bałaś się od zawsze lotów, ale przez zmianę stanu umysłu- zaraz zrobimy rewolucję z twoim wewnętrznym światem i przy okazji zmienimy również twoją fizjologię. Będziesz czekać spokojnie, a nawet w podekscytowaniu co takiego wspaniałego Cię czeka jak wylądujesz na docelowym lotnisku.
KOMPLETNA ZMIANA UMYSŁU = KOMPLETNA ZMIANA ZACHOWANIA
WOO-HOO I O TO NAM CHODZI

Jak stać się odpornym na stresujące bodźce !
FIZJOLOGIA nie będę tu się rozpisywać, przepiszę cytat badań naukowych z komentarzem z książki Relacje interpersonalne proces porozumiewania się Ronal B.Adler i inni str. 227
"(...) Badania dowodzą, że ludzie potrafią wywołać stany emocjonalne poprzez zmianę wyrazu twarzy. Uczestniczący w pewnym eksperymencie ochotnicy, którzy uśmiechali się, ponieważ dostawali taką instrukcję, poczuli się lepiej, a kiedy zmieniali wyraz twarzy, tak by wyrażał smutek - poczuli się gorzej (Kleinke i in.,1998). Wcześniejsze badania Paula Ekmena i jego współpracowników dało takie same rezultaty: osoby uczestniczące w nim czuły obawę, gniew, zniechęcenie, zdziwienie, zaskoczenie, smutek i pogardę kiedy przybierały wyraz twarzy odzwierciedlający dane uczucie. (...)" 
Także kochaniutka w chwilach grozy wyprostuj się, rozluźnij mięśnie, wyrównaj oddech, uśmiechnij się, a zobaczysz jak szybko nastrój zacznie się w pozytywny sposób zmieniać, a to  z kolei wpłynie pozytywnie na twój stan umysłu.

PONOWNIE TWÓJ WEWNĘTRZNY ŚWIAT
Do pełni szczęścia brakuje nam, żebyś na spokojnie odbierała stresujące sytuacje. Inaczej adrenalinka poniesie ciśnienie krwi a kortyzloik uwolni cukier do krwi, a oponeczka się powiększy.
Żadne czary-mary, żadnych ściśle tajnych i sekretnych rzeczy nie będziemy robić. Wróćmy na lotnisko, skurcz i napięcie organizmu było efektem burzy negatywnych myśli, które aktywowałaś na wieść o locie. Co trzeba zrobić, aby zmienić ten negatywny program na - pozytywny program, sielski program, rajski program? Zaraz powiem jak:) Jak spróbujesz tej metody i będziesz pilną uczennicą z czasem wystarczy Ci jeden gest. JEDEN GEST! Tak dobrze przeczytałaś jeden gest- żeby natychmiast się wyciszyć i uspokoić.
Już wszytko tłumaczę.
Na początek masz sobie wyobrazić jak to wszytko będzie cacy na lotnisku i podczas lotu. Wiem lata wyobrażałaś sobie koszmarne scenariusze i na samą ich myśl się stresowałaś. Pamiętaj jak potrafisz sobie wyobrazić coś negatywnego to pozytywne wyobrażenie przyjdzie z identyczną łatwością.
Upierasz się, że nie umiesz sobie wyobrażać, niczego innego oprócz katastroficznych wizji; czujesz, że, brak Ci kreatywności. Udowodnię Ci teraz, że umiesz korzystać z wyobraźni bardzo dobrze.
Test na twoją wyobraźnię. Wyobraź sobie swoje drzwi do mieszkania z najmniejszymi szczegółami: jaka jest klamka, ile masz zamków, czy wydają dźwięk jak się zamykają, czy są drewniane, czy przeszklone. O ja kręcę niesamowite widzisz je tak wyraźnie jakbyś przed nimi stała, a teraz naciśnij w wyobraźni klamkę; wow popatrz Ty no, jaka zdolniacha z Ciebie słyszysz je w tej wyobraźni i czujesz tworzywo klamki. Dobra mać, udowodnione wyobraźnia działa!

Skoro stan paniki uzyskałaś w kółko rozmyślając o złych scenariuszach na to co może wydarzyć się podczas lotu, to stan relaksu możesz uzyskać o rozmyślaniu o pozytywnych scenariuszach co dobrego może się wydarzyć. To jest takie proste! Wcale nie musisz w to wierzyć, wystarczy, że spróbujesz i zobaczysz jak się będziesz czuć.
Rada 3 to technika medytacyjna, w której podążasz, za głosem lektora i rozluźniasz się w trakcie wykonywania omawianych kroków. Paul McKenna w swoich programach uczy jak kontrolować własne emocje i stan umysłu, przez programy relaksacyjne pozwala schudnąć, rzucić palenie i stać się osobą dużo pewniejszą siebie. W wielkim skrócie opisałam Ci wyżej jak to wszytko się dzieje, jednak jeżeli chcesz wgłębić się w ten temat to odsyłam Cię do książek Paula. Osobiście trudno  mi się piszę to co on mówi z tego względu, że wszytko wydaje mi się ważne, dlatego warto samemu przestudiować jego autorskie programy.

A teraz to na co czekałyście RADA 3
Przez najbliższe dni ćwicz tę metodę medytacyjną zaraz po tym jak coś nieprzyjemnego będzie miało miejsce. Bardzo dobrze by było, żebyś nagrała sobie kroki, które masz zrobić i wykonywała je słuchając nagrania. Metoda pochodzi z książki Change your life in 7 days by Paul McKenna 
W języku angielskim sky- niebo jest wyrazem neutralnym opisującym przestrzeń powietrzną nad ziemią; tak jak w znanym powiedzeniu The sky's the limit. Tłumacząc na polski sky użyłam słowo niebo, mi jednak ono się kojarzy się z "religijnym niebem" przeciwieństwem do "czeluści piekielnych", tu nie chodzi o taką konotację, dlatego jeżeli nie pasuje Ci słowo niebo zastąp je dowolnie np. zamiast niebo powiedz sufit itd Tym samym wierzący, nie wierzący mają równe szanse w stosowaniu metody..

NATYCHMIASTOWY DOPALACZ PEWNOŚCI SIEBIE
wystarczy samo przytrzymanie brody
a nie ciągłe jej ugniatanie :D
1. Unieś głowę wysoko, na tyle, że będzie to dla Ciebie wygodna i zrelaksowana pozycja, wyprostuj ramiona. Pozwól swojemu kręgosłupowi aby w tej pozycji był dla Ciebie wsparciem. Wyobraź sobie złotą linę, która biegnie pionowo przez twój kręgosłup i unosi się wysoko - prosto  do nieba (sufitu), ta lina daje Ci stabilizację, Rozluźnij się, jesteś teraz bezpiecznie trzymana przez złotą linę.
Ta zrelaksowana stabilna pozycja w której się znajdujesz jest twoją naturalną pozycją pewności siebie i w krótkim czasie stanie się ona dla Ciebie tak naturalna jak oddychanie.
2. Teraz, wróć pamięcią to czasu, w którym czułaś się zupełnie pewna siebie. Całkowicie powróć do tamtego momentu w swoim życiu. Zobacz co widziałaś, usłysz co słyszałaś i poczuj jak wspaniale się czułaś. ( Jeśli nie pamiętasz takiego momentu, to wyobraź sobie jak o wiele wspanialej twoje życie mogłoby wyglądać gdybyś była w pełni pewną siebie osobą - gdybyś miała taką jaką byś potrzebowała moc, wiarę w siebie i poczucie bezpieczeństwa.
3.  Spraw aby kolory utworzonego obrazu stały się się teraz bardziej żywe, intensywne, aby to co słyszysz nabrało bardziej głębokiego i wyraźnego dźwięku. Niech uczucie  ogarniającej pewności siebie spotęguje się jeszcze bardziej- poczuj tę pewność siebie.
4. Odnajdź miejsce w swoim ciele, w którym pewność siebie jest najbardziej odczuwalna. Nadaj temu uczuciu pewności siebie kolor i przesuń ten kolor do czubka głowy, a potem do palców stóp. Podwój jasność i żywość kolorów. Podwój jeszcze raz!
5 Powtórz krok 2-4 przynajmniej jeszcze 5 razy. Utrzymuj cały czas żywy obraz tego jak odczuwasz ogarniającą Cię pewność siebie, dostrzegaj jej każdy szczegół. Za każdym razem możesz odtwarzać ten sam obraz co wcześniej albo dodawać do niego nowe elementy.

Wykonując ćwiczenie wybierz gest, na który będziesz się "programować". Możesz zaciskać kciuk przez całe ćwiczenie, możesz trzymać się za ucho, albo chwycić się za brodę. Sprawdź który gest najbardziej Ci odpowiada. Im częściej będziesz powtarzała to ćwiczenie z wybranym gestem tym szybciej wyuczysz w sobie odruch bezwarunkowy, a la Iwan Pawłow i już na sam gest poczujesz uczucie pewności siebie. 
Gdy wystąpi stresor dosłownie w ciągu sekundy będziesz potrafiła się wyciszyć i poczuć pewność siebie, która przełoży się na opanowane zachowanie! Już nie będziesz musiała wykonywać całego ćwiczenia 5- 10 kroków, sam gest wystarczy.


Została nam jeszcze jednak ostatnia kwestia do wyjaśnienia, wczoraj pisałam, że do treningu trzeba mieć czystą głowę innymi słowy podchodzić z czystym umysłem. Jeżeli będziesz wyżywać się ćwicząc i ponownie wyświetlać w swojej głowie nieprzyjemne wspomnienia, znów niepotrzebnie uaktywnisz kolejne dawki adrenaliny i kortyzolu, a chyba wydaje mi się, że chciałaś zniwelować to co już ich pierwsza dawka spowodowała w momencie stresu. Przy treningu możesz sobie krótszą zastosować technikę, pomyśl o problemie wsadź go do wirtualnego statku i pożegnaj się z nim, wyślij go na wieczne wakacje z one way ticket. Problem odpłynął, masz czysty umysł skup nad tym jak cudownie twój brzuch pracuje, jak świetnie z każdym podniesieniem ciężarka, pracują mięśnie, jak zdrowiej czujesz się z przebiegniętym każdym kilometrem!


Teraz decyzja do Was należy odnośnie moich wpisów, wykażcie się w komentarzach i napiszcie jakie wolicie wpisy.Takie jak ten, gdzie szczegółowo wszystko opisałam. Wszytko jest jasne i widać logikę, wiadomo co z czego wynika. Czy jednak wolicie suchara i zaserwowanie samej trzeciej rady -samego opisu ćwiczenia nazwanego NATYCHMIASTOWY DOPALACZ PEWNOŚCI SIEBIE. Z założeniem, że wierzycie mi na słowo i nie macie pojęcia jakim cudem takie coś ma na Was zadziałać. Ja należę do tych osób co lubią wiedzieć dużo i rozumieć co z czego wynika i co od czego jest zależne, jak rozumiem mechanizm działania to rozumiem też niezawodność tego mechanizmu, a takie oderwanie od całości czegoś zawsze to dla mnie jakiś dziwoląg i wielka niewiadoma. Dlatego potraktowałam Was tak jakbym sama chciałabym traktowana- czyli dostaliście wyczerpujący artykuł jak się sprawy mają z naszym umysłem i jak on działa i dlaczego tak to działa, a nie inaczej.Jeżeli jednak więcej głosów będzie na to aby darować sobie szczegółowość i przedstawić sam konkret bez wyjaśnień, tak będę dla Was pisać, w końcu piszę dla Was.
Długość wpisów zależy od waszych komentarzy, napiszcie mi jakie teksty wolelibyście. 

6 komentarzy:

  1. Racja! Stres niweczy odchudzanie, dietę i wysiłek sportowy. Ja ostatnio coraz częściej sięgam po destresan max, na ukojenie nerwów. Na plus jest skład (ekstrakt z liści melisy, z korzenia różeńca górskiego, magnez i witaminę B6).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi magnez z witaminą B6 ostatnio był tak potrzebny, że na nowo uwierzyłam w działanie suplementacji, niesamowicie pozytywny wpływ miały na mnie. O korzeniu rożeńca górskiego po raz pierwszy słyszę poczytam i może się skuszę :)

      Usuń
  2. oj tak stan umyslu potrafi nas niezle zablokowac!! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialne, napewno zacznę korzystać, ponieważ w moim życiu występuje dużżo stresujących sytuacji, dziękuje ;*
    D.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie to, żebym Ci nie wierzyła na słowo :P ale zdecydowanie jestem za taką formą pisania – szczegółowo z wyjaśnieniami skąd, jak i dlaczego. To właśnie dzięki temu łatwiej zapamiętać narzędzie jak również skojarzyć z sytuacją, w której można je wykorzystać. Osobiście również dociekam i uwielbiam wiedzieć, a przede wszystkim rozumieć jak i dlaczego coś działa, uwielbiam ten moment, kiedy lapmka się zapala ;)
    Swój głos oddałam :)
    Artykuł świetny, dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana, dziękuję Ci z całego serca za ten wpis. Jestem całkowicie pewna, że umysł kieruje wszystkim, co nas dotyczy - emocjami, ciałem, psychiką, naszym stosunkiem do ludzi/ rzeczy/ sytuacji itd. Podoba mi się sposób w jaki ukazałaś tak ważną kwestię. Brakuje mi pewności siebie i myślę, że to jest mój punkt zapalny wszystkich problemów. Z pewnością skorzystam ze wszystkich rad, jakie tutaj podałaś, by zacząć w końcu pracować nad sobą. Jeszcze raz - DZIĘKUJĘ! :) <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...