poniedziałek, 15 września 2014

Akcja reanimacja mojej biednej bazylii

Po powrocie, czekał mnie taki smutny widok bazylii... Biedna cała oklapła :(


Podlałam ją obficie na noc i po południu wygrzała się w słońcu za firanką ( bałam się ją dać na ostre słońce na balkonie, żeby znów mi nie "klapła")
- BAZYLIA OŻYŁA I MA SIĘ WSPANIALE:) 
Już jadłam z nią sałatkę Caprese i swój ulubiony drink na upały- kilka rozmiażdżonych listków bazylii z pokruszonym lodem na wodzie mineralnej- cudny orzeźwiający aromat gwarantowany.  

Pamiętajcie jeżeli kiedykolwiek zobaczycie taki marny widok waszych ziół w doniczkach, spróbujcie reanimacji wodą i słońcem zanim wyrzucicie doniczkę ze zwiędłą roślinką do kosza :)

11 komentarzy:

  1. Moja ma obecnie liście jak drzewa jesienią (żółte, suche i opadające), więc już jej nie uratuję (a ciągle żal wyrzucić), ale zawsze rozbraja mnie to, jak taka roślinka potrafi się zregenerować. To jest NIESAMOWITE, jaką moc ma woda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta już w sumie drugi raz jest ratowana, tak jak napisałaś woda czyni cuda :)

      Usuń
    2. Bazylia jest niezwykle wytrzymała, ja też moją regenerowałam milion razy :)

      Usuń
  2. To niezwykle żywotna roślinka;-))

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadza się woda czyni cuda. A jak zacznie schnąć to wystarczy przyciąć krótko i wypuszcza nowe piękne listki :) Zapach jest piękny !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mówisz, że po przycięciu zacznie na nowo puszczać listki, spróbuję tak zrobić, myślałam, że po oberwaniu wszystkich będę musiała ją wyrzucić

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. jak to się mówi każdemu trzeba dać drugą szansę- hahaha nawet roślinie :D

      Usuń
  5. ale Ci sie udało jną odratować :) woda + słońce :D trzeba pamiętać :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja nie klapie, ale zostaje zeżarta przez taką małą, grubiutką dżdżownicę :D wyjechałam dwa razy w rzędu na kilka dni, wracam a ona pożarta. Na dodatek robal jest zielony i najpierw nie zauważyłam jej i dałam jej kilka dni extra na mojej bazylii :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...