wtorek, 10 czerwca 2014

Słuchaj swojej intuicji.

Steve Jobs powiedział: "Intuicja to potężna sprawa, moim zdaniem potężniejsza niż intelekt. To przekonanie wywarło duży wpływ na moją pracę."

Skoro Steve Jobs współzałożyciel Apple Inc. w swojej pracy działał intuicyjne, to dlaczego tak wiele osób wzbrania się przed słuchaniem swojej intuicji i przekonań? Wielu osobom wydaje się, że intuicja, to brednie wyssane z palca, bo jak racjonalnie można wytłumaczyć złe przeczucie przed wejściem do pociągu, który kilka godzin później wykoleja się, albo jak wyjaśnić przeczucie, że dana osoba przed nami to miłość naszego życia?!

Zanim zaczniesz czytać dalej zapoznaj się z filmem, dalsza część tekstu jest jego uzupełniłem.

Jeżeli ostatnie moje porównanie intuicji do stereotypów było niezrozumiałe, to przeczytaj poniższy tekst.
Na poziomie świadomym/intelektualnym, gdy poznajesz nową osobę to jestem więcej pewna, że zadasz jej pytanie: Czym na co dzień się zajmujesz, gdzie studiujesz, gdzie pracujesz, gdzie mieszkasz? Po co zadajesz jej te pytania? Odpowiesz: żeby ją poznać. Dla mnie stwierdzenie "żeby ją poznać" to dyplomatyczna wersja powiedzenia, żeby przypiąć jej łatkę, albo żeby zacząć o niej myśleć stereotypowo. Możesz się wzbrania i twierdzić, że Tobie jedynie chodzi o poznanie osoby, a nie wkładanie jej do szufladki z innymi; jest to jednak nieprawda, to co robisz to bardzo świadome generalizacja danej osoby do danej kategorii.
Dajmy na to, że pytana osoba odpowiada: pracuję od 6 lat w firmie "XXX" w ostatnim roku udało mi się awansować na dyrektora działu IT, wolny czas spędzam na zwiedzaniu zapomnianych miast Indii.  Po tym zdaniu zaczyna się u Ciebie identyfikacja faktów i wkładanie osoby do danej szufladki: dobry pracownik z ogromną wiedzą IT (bo przecież po 6 latach awansował na dyrektora), można na nim polegać, jest bystry, ambitny, pracowity, elokwentny, inteligentny, odważny, stanowczy, ciekawy świata.
I co? Tak jak pisałam, posypały się jedna za drugą łatki i szufladki!
Taka jest natura ludzka. Chcemy natychmiast wiedzieć z kim mamy do czynienia, denerwuje i przeraża nas niewiedza, dlatego jak najszybciej staramy dowiedzieć się czegokolwiek o nowo poznanej osobie.

Podświadomość różni się tym, że nie zadaje żadnych pytań. Ona robi "skan" danej sytuacji, danej osoby, danego miejsca w którym się znalazłaś i w prędkości, którą trudno określić jakąkolwiek miarą, daje Ci jednoznaczną odpowiedź. Tą odpowiedzią jest intuicja, przeczucie. 
Zaczynasz czuć się nieswojo, choć na pierwszy rzut oka nie widzisz zagrożenia. Czujesz przyjemne uczucie radości rozmawiając z nowo poznaną kobietą; miała miejsce między wami tzw. chemia.
Co tak naprawdę podświadomość robi? Magazynuje przez całe życie wszystkie informacje, które Cię otaczają, po pewnym czasie zaczyna zauważać podobieństwa i dlatego już na sam widok, a nie dopiero na smak czekolady, się cieszysz. Dlatego też na widok o północy opustoszałego starego domu przechodzą Cię zimne ciarki, bo podświadomość przywołuje lęk i strach, który kiedyś doświadczyłaś słuchając strasznej mrocznej opowieści albo oglądając horroru- jest to dla Ciebie sygnał: możliwe niebezpieczeństwo... uciekaj!
Podświadomość nie pyta, ona skanuje to co się dzieje, porównuje z tym co już w ciągu życia przeżyłaś, czego się nauczyłaś i oznajmia Ci jak się sprawy mają przez przeczucie, czy intuicję. Nie daje wyjaśnień, nie tłumaczy się dlaczego właśnie tak masz się zachować, a nie inaczej, działa jak automat; jak kalkulator to plus to plus równa się to, a to znaczy czas na zrobienie interesu albo czas trzymać się od nich z daleka, albo czas sprawdzić to raz jeszcze, bo coś mi tu nie gra, choć nie umiem powiedzieć co.
W większości czasu jest ona nieomylna, no chyba, ze ktoś coś nam zakłamanego wmówił i żyjemy w przekonaniu, że w każdym opuszczonym domu nocami snuje się straszny duch :D

Poniżej możecie zobaczyć potwierdzenie tego co napisałam, podświadomość w praktyce. W momencie jak klaun "tłukł, gonił" (znane zachowanie dla podświadomości jako konsekwencja możliwego bólu) wszyscy reagowali ucieczką. Zwróć uwagę jak zmieniła się postawa ludzi, którzy widzieli klauna, kiedy się nie ruszał a tylko stoi i się patrzy (na stanie i patrzenie nie masz autopilota ucieczki- samo patrzenie nie jest czymś przerażających, nie masz wtedy odruchu ucieczki)/ Zobacz jak te osoby również zamierały i wpatrywały się w klauna, to był proces decyzji co zrobić? Czy ta sytuacja jest groźna, nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z klaunem, który na mnie patrzy, mam się bać i uciekać czy zostać? Kompletna dezorientacja. Ostatecznie każdy wybrał brak konfrontacji z klaunem i jak najszybsze oddalenie się od niego.


Techniki, które wzmocnią twoją intuicję:
Z uwagi na to, że nie chcę, aby ktoś posądził mnie o prawa autorskie, nie podam Wam wszystkich technik z książki, wybiorę tylko dwie:
- codzienna medytacja- oczyszcza i uspokaja ona umysł, przez co podświadomość może działać szybciej w spokoju a nie w huraganie szumu informacji (medytacja- to temat na odrębny wpis/film także stay tuned). taka mała ciekawostka, historia z gotówką była z okresu, kiedy przez kilka miesięcy codziennie przez 10 -15 min medytowałam, czyli duuuuuuuuuużo wcześniej niż przeczytałam tę książkę :)
- technika decyzja stop "Aby poznać swoje prawdziwe odczucia na temat różnych możliwości, po prostu wybierz jedną z nich i zapisz ją na kartce. Jeśli na przykład nie jesteś pewien, czy zakończyć związek, napisz do swojego partnera list, w którym wyjaśniasz, że z nim zrywasz. Jeśli nie wiesz, czy zwolnić się z pracy- śmiało, napisz list rezygnacyjny. A teraz zatrzymaj się. Jak się czujesz teraz? Trzymasz w rękach swoją przyszłość. Naprawdę chcesz wysłać ten list, czy może w środku coś mówi Ci, że to niesłuszne posunięcie? Czy to twoja intuicja, czy po prostu boisz się zmian? Co mówi Ci wewnętrzny głos, kiedy już wszystko jest postanowione." cytat z książki: Kod szczęścia, Richard Wiseman.

Rozwiązanie zagadki koszulki z filmu.
Nawet nie wiecie jak piszczałam z radości, jak ją zobaczyłam na ekranie filmowym. Koszulka jest z sieciówki Old Navy coś takiego jak H&M, ja zakochałam się w bogatym hafcie, ciekawe w czym zakochała się scenografka filmu: 500 dni miłości. Mimo tego, że koszulka ma ponad 6 lat, zostawiłam ją sobie z sentymentu, no kurde, rzadko zdarza się mieć w szafie coś z filmowej scenografii, no nie?!
Czy któraś z Was widziała ten film i rozpoznała koszulkę? Czy miałaś mieszane uczucia oglądając filmik?  Ja nie pamiętam o co w tym filmie chodziło, jednak główna postać niezbyt dobrze mi się kojarzy, dlatego ciekawi mnie czy miałaś właśnie mieszane uczucia widząc mnie dzisiaj.
kadr z filmu 500 dni miłości
To jak będzie z Wami, czy teraz łatwiej będzie Wam działać intuicyjnie?

10 komentarzy:

  1. ej bez jaj.... jak powiedziałaś o tej bluzce, to pomyślałam sobie o Zooey! :D właśnie przeszły mnie ciarki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SIEDZĘ, CZYTAM TWÓJ KOMENTARZ I NORMALNIE CIARKI MAM NA CAŁYM CIELE- niesamowita jest podświadomość!

      Usuń
  2. a i miałam mieszane uczucia, ale dlatego, że początek filmu mnie zmylił - myślałam, że zmierzasz do czegoś innego. poza tym nie oglądałam Cię, tylko słuchałam. ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiscie intuicja jest wazna Mysle, ze zeby ja odnalezc, trzeba najpierw odnalezc samego siebie (tak jak piszesz chociazby przez medytacje) i zblizyc sie do natury. Pozdrawiam Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę, wrócić do tej medytacji 10 minutowe, bardzo mi jej brakuje.

      Usuń
  4. Fajny ten pomysl z listem. Woz albo przewoz, ale mamy jeszcze mozliwosci odwrotu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie jeszcze nigdy intuicja nie zawiodła :) film z klaunem przerażający moje słabe serce by tego nie wytrzymało :)
    magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda ja na widok czegoś takiego chyba dostałabym zawału, kawał nie na moje nerwy.

      Usuń
  6. Marry piękna bluzka - jako że nie oglądałam filmu ciary mnie nie przeszły, tylko od razu chciałam taką nabyć :)

    co do intuicji zawsze jej słucham - bo wiem dokąd zmierzam a "świat ustępuje z drogi temu kto wie dokąd zmierza" (wisiał kiedyś taki plakat na Jubilacie w KRK). Poza tym kiedy intuicja mi coś podpowiada zazwyczaj do tego dołącza się zauważanie innych procesów które mnie otaczają które najczęściej wspierają moją intuicję, przez co uznaję ją za jeszcze bardziej słuszną drogę :)
    Ki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...