niedziela, 11 maja 2014

Nocna gimnastyka z 1 kg ciężarkami


Na dobranoc słów kilka, pomimo późnego powrotu do domu, kosztem wyspania (bardzo możliwe, że kiedy budzik zadzwoni rano będę tego żałować) trwam w postanowieniu wyrobienia nawyku: dzień 5=  trening zakończony. 

40 minut ćwiczeń model look, połowę z nich zmodyfikowałam, moja zielona piłka uzależniła mnie od siebie i teraz nie wyobrażam sobie treningu bez niej.

Dobranoc, uciekam spać 

9 komentarzy:

  1. Świetne ciężarki. Ja też zamierzam w tym tygodniu wrócić do ćwiczeń, ale zacznę chyba od Tiffany, ona jest bardziej statyczna, a nie chcę jeszcze obciążać za bardzo nogi. A od przyszłego tygodnia - basen :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mary, jakiej średnicy jest Twoja piłka? Szukam zamiennika krzesła i boję się, że 65 cm nie nada się do pełnienia takiej funkcji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja ma 65 cm, Magda najlepiej będzie jak w sklepie na miejscu popróbujesz różnych rozmiarów piłki i zobaczysz, która Ci najlepiej odpowiada.

      Usuń
  3. Ale jesteś konsekwentna. Podziwiam. A u mnie masa wymówek- alergia lub przeziębienie (mają takie same objawy), bo późno wróciłam do domu, bo jeszcze jeden odcinek "the Following", a wakacje się zbliżają... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mimo kontuzji barku i kolan poszlam dzis pocwiczyc i czuje sie jak nowonarodzona :D

    OdpowiedzUsuń
  5. W takim razie gratuluję zacięcia. Ach, te uzależnienia. Przynajmniej nieszkodliwe. :)
    Shiina

    OdpowiedzUsuń
  6. No to ładnie. o piątej już po treningu.
    Chyba i ja się tak zmotywuję do porannej gimnastyki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...