sobota, 17 maja 2014

4 treningi- warsztaty Ewy Chodakowskiej w Warszawie

Dokładnie tak! 4 treningi w niecałe 4 godziny! Trzy z nich zrobiłam na 90% możliwych swoich możliwości, jedynie zumbę sobie odpuściłam i zrobiłam ją na poziomie 30%- ja nie lubię tańczyć, zumba mnie męczy, kocie ruchy to nie mój klimat, zawsze gubię się w ruchach, za to świetnie odnajduję się w treningach Ewy, Puzla i Tomka.

Tak się zastanawiam, czy mogę na swoją harmonijkę z licznikiem moich treningów z powodu dzisiejszych warsztatów nakleić aż 3 gwiazdki?!


Jestem przeszczęśliwa, że spotkałam ponownie Gosię, którą poznałam na ostatnich warsztatach u Ewy, jak również jestem przeszczęśliwa, że dziewczyny, biorące udział w warsztatach Ewy, które mnie poznały przywitały się ze mną- wspaniale było Was poznać ! 


Moje wrażenia:
1) nigdy wcześniej nie miałam tak mokrych rzeczy- nawet po bieganiu! Stanik, koszulkę, majtki i leginsy można było wykręcać!
2) cudownie, że sala była klimatyzowana, dzięki czemu komfort ćwiczeń był bardzo dobry
3) z pragnienia wypiłam całą butelkę 1,5 wody do ostatniej kropli
4) trening Ewy Turbo Killer to jakaś miazga człowieka, absolutna miazga, po 6 rundzie walczysz z samą sobą, żeby wytrwać do końca

5) Uwielbiam treningi Puzla, podział uczestniczek na dwie grupy, gdzie  jedna dopinguje drugą wykonującą ćwiczenia jest mega pozytywny
6) Nauczona błędem braku jedzenia na ostatnich warsztatach, gdzie ratowała mnie i częstowała Gosia, dziś byłam przygotowana w 100%. Nawet dwa razy się nie zastanawiajcie, czy brać jedzenie, oczywiście, że brać! Takiego wysiłku nie da się wykonać na pusty żołądek.
7) Tomku, Tomku, Tomku Ty i to twoje tempo to jest dla mnie
czysta abstrakcja i forma poza moim zasięgiem, choćbym nie wiem jak się starała to chyba nigdy nie uda mi się Tobie dorównać.
8) But first let me take a selfie. Ewa zapragnęła selfie z uczestniczkami ponieżej jak to wyglądało z mojej perspektywy. Na kolejnym zdjęciu spróbujcie mnie odszukać, podpowiedź jedyna osoba z kapturem na głowie :)

źródło

Jeżeli zastanawiasz, się czy jechać i brać udział w warsztatach moja odpowiedź jest pozytywna, oczywiście, że tak.
Pozdrawiam
Padnięta Mary
dzień 11 odfajkowany! 

20 komentarzy:

  1. też nie lubię kocich ruchów w zumbie ;))) trochę czasu zajęło mi poszukanie Ciebie ;)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja Ci zazdroszczę! Kiedyś sama się wybiorę na takie warsztaty- takie moje postanowienie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. swietna jest ta fotka ostatnia ;D znalazlam CIE!;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja chyba wolałabym nie widzieć jak wyszłaby Zumba w moim wykonaniu:D

    Fajnie,że wyjazd się udał:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mary było super!!!! :D
    - Sonia, która podeszła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sonia jesteś urocza, fantastycznie było Cię poznać! :*

      Usuń
  6. Ja tez nie lubie zumby.Mery powiedz prosze ile zaplacilas za te 4 godzinki treningu/warsztaty? Jak kiedys bede na dluzszym urlopie w kraju zapisze sie. Tez chce fotke z moja imienniczka!!!! 'Na jakiej stronce zamawialas warsztaty? bebio?' Pozdrawiam Ewa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak na jej stronie zamawiałam warsztaty, koszt to 100zł.

      Usuń
  7. byłam w styczniu na takich warsztatach w Poznaniu i było przecudownie! wszyscy są tak mega sympatyczni i naładowani pozytywną energią! :) już 14 czerwca wybieram się na warsztaty z Ewą do Szczecina, nie mogę się doczekać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda atmosfera jest nieziemska, po takim wysiłku zasnęłam jak małe baby!!!

      Usuń
  8. Widziałam Cię widziałam! Chcialam podejść ale nie byłam pewna czy to Ty ;p na zdjęciach wyglądasz dużo doroślej niż w rzeczywistości. Nawet zrobiłam tobie zdjęcie z Ewą ukradkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Angelika grrrr czemu nie podeszłaś, specjalnie ubrałam te legginsy na warsztaty, żebyście łatwiej mogły mnie zidentyfikować- hahahaha :)
      Dzięki za komplement, że w realu wyglądam młodziej- moje ego ma się lepiej.

      Usuń
    2. Mary uwierz że żałuję Bardzooooo !!! :(( a legginsy czadoweeeee ! Można wiedzieć skąd taki nabytek? :))
      Jeżeli chcesz to wyślę ci zdjęcie, które Wam zrobiłam ;)

      Usuń
    3. legginsy wyślij zapytanie czy będą ponownie w sklepie, chociaż o info u mnie na blogu o nich wszystkie się rozsprzedały, może znów je zamówią http://www.zalando.pl/rampant-sporting-legginsy-niebieski-ra821a00d-055.html
      jasne, że prześlij mi zdjęcie na moją pocztę aktywnezyciemary@gmail.com

      Usuń
  9. Cześć Mary! :) Ale mnie zaskoczyłaś swoim komentarzem. Zastanawiam się czy wrócić. Obecnie trzymam dość restrykcyjną dietę oraz ćwiczę tylko i wyłącznie siłowo. Nie wiem, czy kogokolwiek by to interesowało. Do Ciebie zaglądam regularnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. którym i czemu zaskoczyłam Cię komentarzem? Natalie mnie bardzo interesują postępy czytelniczek, cieszę się, że udaje Ci się wytrwać w postanowieniach, jednak uważaj na restrykcję, one potrafią konkretnie wkurzyć po pewnym czasie daj sobie 10% luzu, będzie Ci łatwiej wytrwać w diecie :)

      Usuń
    2. Zapytałaś na moim zapomnianym blogu czy wrócę. Zaskoczyło mnie to :-) :-)

      Usuń
    3. a widzisz, myślałam, że chodziło Ci o jakiś komentarz na moim blogu.
      Natalie jak chcesz i sprawiało Ci to przyjemność to wracaj do blogowania:)

      Usuń
  10. Wiedziałam ze to ty byłaś :)
    Obserwuje CIę od dawna i jak byłam na warsztatach to mówię, sobie, że napewno to ty:)
    Też uważam że warsztaty były świetne :)
    A mokre ubrania to każdy chyba miał tak bardzo :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...