czwartek, 17 kwietnia 2014

Cel płaski brzuch. Co Mary będzie ćwiczyć ??

Dziś mowa o ćwiczeniach w moim wyzwaniu cel: płaski brzuch! Potrzebuję od Was informacji zwrotnej czy kolejne filmy mają być krótsze czy mogę się rozgadywać. Wydaje mi się, że skondensowane 10minutówki byłyby lepsze. Co sądzicie?

13 komentarzy:

  1. Mary, w kwestii płaskiego, mocnego brzucha chyba odkryłam świętego Graala. To ćwiczenia z drążkiem. Sama bym się za niego nie zabrała, ale zmusili mnie na crossficie. I powiem Ci, że efekty są spektakularne. Nigdy o tym nie pisałam na blogu, ale jakiś czas temu Kasia potwierdziła moją teorię. Mówię Ci, brzuch jak stal, skośne mięśnie zaczynają wystawać. A wystarczy ćwiczyć 2-3 razy w tygodniu:
    http://www.runtheworld.pl/2014/01/cwiczenie-ktore-odmieni-kazdy-brzuch.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katja, jak to ćwiczenie wyrzeźbi mi brzuch to oficjalnie wyznam Ci wirtualną miłość! Dzięki za linka, i aż dziw, że nigdy nie trafiłam na tego bloga.
      A Ty na crossficie bawiłaś się oponami?

      Usuń
    2. Uważaj, uważaj, bo drążek robi cuda z brzuchem ;) Oponami całe szczęście się nie bawiłam. Ale sztangami, kettlami i całą resztą już tak. Z tego co mówisz w filmiku to ćwiczysz w domu, a drążek łatwo zaadoptować do domowych warunków. Polecam zacząć od podciągania kolan do klatki piersiowej. Potem można podciągać zgięte kolana, na górze je prostować i już wyprostowane nogi opuszczać na dół wolniej. Polecam też podciąganie całej siebie z nachwytu z asekuracją (np. partner pomaga się podciągać trzymając za kostki). Można też potem przejść do takiego hardkoru: https://www.facebook.com/photo.php?v=768968489780320&set=vb.628610780482759&type=2&theater

      A Kasia wymiata, nie tylko na blogu. Ostatnio pobiegła maraton w 3:09.

      Usuń
    3. Będę próbować podciągania, na tyle ile mięśnie rak mi pozwolą. A ten film na FB to naprawdę niezłą szkoła jazdy.
      Maraton w takim czasie wydaje mi się już sprintem.

      Usuń
  2. Super podejście do tematyki. Polecamy do zdrowej aktywności równie zdrową i dającą energię mate green. Zapraszamy na blogi http://www.yerbastory.pl, http://www.mategreen.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jednak tez Ewke preferuje. Ale tylko skalpele, szczegolnie I i II a III mnie denerwuje ze wzgledu na cwiczenia w pozycji deski, nie daje temu rady zupelnie. Oprocz tego biegam ale to juz od dawna ;) Moj plan jest taki, kwiecien z Ewka, maj z Jillian (30day shred), czerwiec z Cassey Ho z Blogilates i z nia chcialabym pozniej juz pozostac, ze wzgledu na ilosc zroznicowanych cwiczen jakie mozna znalezc na jej YT <3
    Po 1,5tygodnia z Ewka i w 90% czysta dieta widze pierwsze male efekty: bluzki ukladaja sie na brzuchu duzo lepiej ;) Powodzenia dziewczyny!
    Masz swietna fryzuje, pasuje ci bardzo! I mysle ze 10min filmiku byloby idealne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mirka fryzurę, ja to już taka zarośnięta jestem, że do fryzjera planuję wyjść, bo grzywka podcinana samemu, wygląda już koszmarnie, ale dzięki za miłe słowa :)
      Gratuluję sukcesów i efektów ćwiczeń, życzę powodzenia w kolejnych miesiącach.
      i tak 10min będzie optymalne, będę się starać streszczać w przyszłym tygodniu.

      Usuń
  4. Też lubię ćwiczyć z Ewą :) często słyszę "nie ćwiczę, bo ona mnie nudzi/denerwuje/nie lubię jej" - no cóż ja nie ćwiczę dla Ewy tylko dla siebie a złej baletnicy to przeszkadza nawet rąbek u spódnicy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza dokładnie tak jest jak piszesz, każdy musi znaleźć idealny trening dla siebie a nie doszukiwać się w tym czego nie lubi wad, bo jak czegoś nie lubisz to wiadome jest, że zawsze do czegoś się doczepisz. Na Yt są w tym momencie setki różnych filmów i idę w zakład, że gdyby taka maruda, co drugi dzień ćwiczyłaby iny film to za 12 miesięcy nie poznałaby swojego ciała.

      Usuń
  5. Mi mocno nie przypasowały ćwiczenia Ewy Chodakowskiej, ale mimo to wykonuję inne treningi. Fitness blender, Jillian Michaels i moje ukochane ćwiczenia siłowe bez których nie osiągnęłabym aktualnej sylwetki.
    Zgadzam się z wypowiedziami powyżej. Są setki darmowych filmów na youtube, większość z nas ćwicząc codziennie nie byłaby ich wszystkich wypróbować do końca swojego życia. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, z treningami na YT można robić maratony :)

      Usuń
  6. zobacz sobie treningi z Natalią gacką i jeszcze ostatnio znalazłam fitappy2 tez na YouTube.
    Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...