poniedziałek, 31 marca 2014

Mniej rozmyślaj, więcej rób!

Rozmyślanie, obmyślanie, omawianie, planowanie to wszytko jest potrzebne, ale trzeba na to nałożyć ramy czasowe, inaczej ten proces może trwać wieki. Planuj  przez 1 dzień, rób przez kolejne 30 dni, w takcie mogą nasunąć się nowe pomysły i poprawki, które trzeba wdrożyć.
Pamiętaj liczą się czyny nie słowa.
Powiedzieć można wszytko, tak samo z rozmyślaniem jednak weryfikacją myślenia i mowy są czyny, co z tego, że się naobiecujesz i porozgłaszasz swoje plany jeśli nie wykonasz ani jednego treningu i dalej będziesz jadała codziennie junk food???
Tak miałam swoje gorsze chwile na tym blogu, jednak zdecydowana większość wpisów niosła ze sobą użyteczną wartość. W tym roku przykręciłam sobie jeszcze bardziej i zaczęłam realizować dokładnie rozplanowany plan swojej aktywności blogerskiej. 

Czy łatwo codziennie coś robić?
Przestałam rozmyślać i roztrząsać słowa "łatwo i szybko" nigdzie mnie to nie prowadziło, do niczego nie zbliżało, teraz robię. Z każdym miesiącem podnoszę poprzeczkę, z każdym miesiącem dokładam sobie nowych rzeczy i jest mi coraz lepiej.

Przestań rozmyślać!
Przestań dumać!
Przestań się zastawiać!
Przestań godzinami marzyć!
Zacznij robić, robić, robić, robić!

8 komentarzy:

  1. kurde, ten fejsbuk to jest jednak przekleństwo naszych czasów... niestety, chociaż tak po prawdzie, sami to sobie zrobilismy... cóż, trzeba to jakoś ograniczyć i działać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja codziennie zapisuje najważniejsze rzeczy, wiadomo nie zawsze wszystko zrobię ale jakoś motywuje mnie lista i nieskreślone punkty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Planowanie jest kluczowe - staram się zaczynać każdy dzień od żółtej karteczki, którą rozpisuję wieczorem. W ten sposób mogę skupić się na pracy i wyznaczyć sobie kolejne zadania. Wcześniej nie wiedziałam do końca, czy to co zrobiłam konkretnego dnia to szczyt moich możliwości, czy jednak przeciętny wynik. Cóż, Excel też się czasami do czegoś przydaje.

    PS. Jestem u Ciebie pierwszy raz i powiem, że jesteś przesympatyczną kobietką (: Świetny wpis. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W excelu rozplanowuje i liczy sobie wydatki mój chłopak, mi ten program kojarzy się z pracą i wolę system PRL'skich kartek :)
      Emilia zapraszam do siebie na bloga w wolnych chwilach :)

      Usuń
  4. Zauważyłam taką prawidłowość - im dłużej czytam/dowiaduję się jak coś zrobić, tym trudniej przychodzi mi robienie tej rzeczy. Dlatego olewam inspiracje, cytaty z górnolotnymi tekstami i poradniki motywacyjne. Na mnie nie działają, odwlekają tylko nieuniknione. Czy ktoś też tak ma?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak mam, przez dwa lata wpadłam w spiralę czytania samych motywacyjnych książek, wiele jest z górnolotnymi tekstami i one mnie nie motywowały, bo temat był przegadany tylko nie wiadomo było jak wcielić go w życie i te mnie demotywowały. Całe szczęście, że znalazłam kilka świetnych, przydatnych książek, wiedza opiera się działaniu mózgu i to do mnie przemawia i to na mnie działa.
      Tylko Katja kto jak kto, ale Ty biegaczko maratońska, która wytrzymała do końca program Insanity Ty mogłabyś napisać o motywacji i wytrwałości z włąsnego doświadczenia. tajemnicą nie jest, że twoje wpisy o treningach motywowały mnie do wykonania moich- bo zamiast gadać, Ty ćwiczyłaś!

      Usuń
    2. Poważnie? Strasznie mi miło, że ktoś tak odbiera moje wpisy!!! Ostatnio stwierdziłam, że piszę bloga głównie po to, żeby motywować siebie, choć zdaję sobie sprawę, że to dość egoistyczne. Ale prawda jest taka, że gdybym nie rozgadała wszystkim dookoła, w tym nie pisała na blogu że np. biegnę maraton albo robię Insanity to z dużym prawdopodobieństwem bym tego nie zrealizowała. Motywuje mnie m.in. strach/obawa przed porażką. Podsunęłaś mi dobry pomysł, może wreszcie zbiorę się do wpisu o motywacji.

      Usuń
    3. Ja zawsze piszę bardzo poważnie, jesteś inspiracją i chodzącym, a przepraszam biegającym przykładem na to jak dzięki wytrwałości można osiągnąć co się zapragnęło. Czekam w takim razie na twój wpis!

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...