poniedziałek, 24 marca 2014

Czy pobudka o 5:00 rano może być przyjemna?

Wolisz przespać czy aktywnie wykorzystać swoje życie? 

Możesz dostać godzinę ekstra albo dwie od życia, jeżeli nauczysz się wstawać rano. Łatwiej powiedzieć niż zrobić... nie w tym wypadku :)
Da się rano wstać, pod warunkiem, że prześpisz od 7 do 8 godzin ( to rada siódma, którą zapomniałam nakręcić w filmie). Nie oczekuj, że będzie Ci łatwo wstać po 4 albo 5 godzinach snu. Właśnie dla snu warto sobie zorganizować czas i wykorzystać swój dzień tak, żeby móc przespać 8 godzin ( drogie mamy małych dzieci współczuję Wam pobudek na równe nogi w środku nocy, gdy dziecko zacznie płakać, wasz rytm dnia musi być kompromisem z planem dnia dziecka). Przez wiele lat myślałam, że zarywanie nocy i wieczne niedospanie to obraz zapracowanego człowieka, teraz wiem, że to obraz mało efektywnego człowieka. Przyznaj, że kiedy jesteś niewyspana to gorzej się mają sprawy z twoją produktywnością, łatwiej o popełnienie błędu a procesy myślowe prawie nie istnieją, potykasz się ćwicząc i jesteś rozdrażniona cały dzień.

Doszłam do wniosku, że żyjemy w szalonym tempie pod czyjeś dyktando i zgodnie z obowiązkami, które na nas spoczywają. Wstajemy rano, żeby pójść do szkoły/ uczelni, pracy, przygotować śniadanie dla rodziny, wykonujemy nasze obowiązki wobec drugich. A co z nami?! 
Ja się zbuntowałam i rano jestem 100% egoistką wstaję 2 godziny wcześniej dla siebie. To mój czas! Trening, na spokojnie prysznic, rytuał kremowania i inwestycja w siebie 30 minut nauki francuskiego- dopiero potem jestem "dostępna dla innych" :) To jest powód moich porannych pobudek!


Mój budzik  :)

16 komentarzy:

  1. nieraz zdarzało mi się wstawać o 5 na bieganie ;) oczywiście uzależniam to od grafiku pracy, ale jednak jestem typem który woli późno chodzić spać, więc wolę pobudki o 8 :)

    OdpowiedzUsuń
  2. święta racja! Sen jest bardzo ważny, a pobudki o 5 najlepsze :))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedys nienawidzilam wczesnie spac.. Dzis rozumiem, ze lepiej wstac wczesniej i aktywnie spedzic dluzszy dzien :) chociaz musze przyznac, ze od niedawna biegam i przez to chodze coraz wczesniej spac i coraz pozniej wstaje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mogę się zgodzić ze wszystkim co mówisz. Były okresy kiedy musiałam wstawać przed 5 i wcale nie wspominam tego traumatycznie, było fajnie, bo dzień był długi i mogłam oglądać wschód słońca :D.
    Staram się wstawać wcześnie, rzadko mam problemy z pobudką, wstaję od razu w chwili zadzwonienia budzika (przyznam szczerze, że od kilku lat nie mam zielonego pojęcia jaki mam dźwięk budzika, bo wyłączam go od razu jak zaczyna dzwonić). Jednak kiedy położę się późno spać, zwłaszcza kilka dni pod rząd, a przed snem zajmuję się czymś poważniejszym wstawanie idzie mi zdecydowanie gorzej.

    OdpowiedzUsuń
  5. o :) a ja przywykłam do wstawania rano, nawet jak się późno kładę spać - ale na medycynie to już takie życie :) w sumie to lubię taki tryb, dobrze się czuję jak jestem w biegu od rana do nocy

    ps. ale jak mogę się wyspać, to jak odmówić, łóżko nie rozumie "nie" :D

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja pracuje 15:30-23:30 bo moje obowiązki są związane z analiza obowiązków innych i właściwie zaczynam jak oni wszyscy skończą więc chcąc niechcąc kolację jem sobie koło 21-21:30 i nigdy inaczej bo zanim dotre do łózka to umre z głodu:P kłade sie najwczesniej o 00:30 ale czesciej koło 1 bo zanim dotre do domu itp, wiec wstawanie o 8 jest u mnie idealne, ale nawet jesli wstane o 9 a czasem mi sie zdazy to nie czuje sie leniem. i tak mam 6 godzin aktywnosci do wyjscia do pracy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. grafik trzeba ustawić pod własny rytm dnia, ja kiedyś pracowałam do 1 albo i 2 w nocy, gdyby ktoś mi powiedział wstań rano o 5 to bym go wyśmiała. 7-8godzin snu jest koniecznością. Znam jednak osoby, które potrafią spać do 13 po południu zasypiając o 22:00 i zastanawiają się jak to jest, że im życie przecieka przez palce, własnie do takich osób był dedykowany ten film.

      Usuń
  7. Moim budzikiem jest mój telefon ;]

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja gdy tylko otworzę oczy myślę o jedzeniu więc poranne wstawanie nie jest dla mnie kłoptem :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ja wstaję o 4 do pracy... więc poranne 2 godziny dla mnie są nierealne :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie wstaję o 5:30, kiedy wybieram się na basen :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Wstając do szkoły wstaję przeważnie o 5:30 ( a mam na 8 ) gdyż lubię rano mieć chwilę dla siebie albo żeby po prostu nie biegać jak szalona po domu z myślą " nie wyrobię się! ".
    Alee teraz chciałabym rano przed szkołą biegać ii jakbym tak wstawała o 4:45 i o 5 szła biegać to bym się spokojnie wyrobiła, ale gorzej właśnie z tymi 7-8h snu. Bo wychodzi mi około 6h snu bo jeszcze mam naukę ii inne sprawy, które również chciałabym zrobić. Będę starała sie jak najszybciej zrobić to co muszę a z nauką będę bardziej na bieżąco ii nie będę np. jakiś referatów załatwiać na ostatnią chwilę :)
    Bardzo motywujesz, cieszę się,ze jakiś czas temu znalazłam Ciebie na YouTube :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...