wtorek, 18 lutego 2014

Pomyśl co dodać do swojej diety zamiast odjąć


Dokładnie tak, wielu z nas stresuje rezygnacja ze swoich grzeszków, w rezultacie nic w naszym codziennym odżywianiu nie zmieniamy. Jeżeli do tej pory zakazy w diecie Cię demotywowały do działania, ten post jest dla Ciebie!

Wszędzie głośno o tym, żeby wyeliminować słodycze, fast foody, alkohol z naszej diety jak najszybciej, najlepiej z dnia na dzień! Jak kończy się takie detoks u większości, często krótką modą na zdrowe odżywianie.

Powoli zaczynam sama przekonywać się do tego, żeby na początku naszych zmian w kierunku bycia fit, nie warto rzucać się na głęboką wodę i rezygnować z dnia na dzień ze wszystkiego co w szeroko pojętej dietetyce nazwane jest szkodliwymi artykułami spożywczymi dla naszego układu pokarmowego, w języku dziecka jest na to krótszy zwrot, wszytko co jest w diecie znane jako: be.  

Pomyśl zatem co dodać do swojej diety zamiast odjąć.


Nie można tego nazwać najlepszy wyborem, ale jest to
 zdecydowanie lepszy wybór niż gdyby zjeść czekoladę solo.


Dlaczego takie podejście do tematu odżywiania działa?
Z psychologicznego punktu widzenia, omijamy szerokim łukiem zagrożenie braku czegoś do czego jesteśmy przyzwyczajeni i co lubimy. W praktyce wygląda to tak, że w ciągu dnia jesz jak do tej pory, a jedyna zmiana polega na tym, że  do całości dodajesz jedno jabłko i miseczkę sałaty ( 4 liście sałaty, pomidor, ogórek, mała pokrojona marchewka, 4 oliwki, 1 łyżka oliwy, 1/4 garść słonecznika ).
Co się wtedy dzieje? Twój organizm dostaje nowe bardzo wysoko wartościowe składniki odżywcze, a ty sama po jakimś czasie zaczynasz zauważać, że po takim jedzeniu lepiej się czujesz. Czy już zaczynasz widzieć w tym spryty podstęp? Po jakimś czasie sama, zaczniesz rezygnować z fast foodów. Te niby niepozorne zmiany, będą mieć spory na Ciebie wpływ, kubki smakowe zaczną być bardziej wyczulone i zaczniesz zauważać, że kupiony sok marchewkowy smakuje jak czysty napój chemiczny z dodatkiem cukru, będzie Ci dużo łatwiej z niego zrezygnować na rzecz świeżo wyciśniętych soków, które tylko dodałaś do swojej diety i poznałaś przy okazji ich smak.

Ten sposób działa nie dość, że lepiej od radykalnego zrezygnowania z dnia na dzień z naszych ulubionych słodko/chipsowych/fast foodowych przysmaków to dodatkowo nie wywołuje zbędnego stresu. Co więcej patrząc z perspektywy długoterminowej jest on skuteczniejszy w wyrabianiu sobie nawyku jedzenia tego co zdrowe.
Zaczynasz od jednego jabłka dziennie, a po kilku tygodniach twoje odżywianie zmienia się na zdrowsze nawet do 70%. 
Jedyne co co musisz zrobić, to kupić na początek kilka warzyw i owoców do tego co kupujesz na co dzień.

Powodzenia! W komentarzach proszę napiszcie jak Wam się ten pomysł podoba.

13 komentarzy:

  1. Dobry pomysł:) A czy będą kolejne punkty do tego?:D

    OdpowiedzUsuń
  2. idę dodać do swojej diety kebaba, a co - jedz co chcesz, wyglądaj jak chcesz :D

    miłego wieczoru! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomysł z czekoladą - bomba :D

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny pomysł i do spróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. najpierw rzuciłam palenie, potem zaczelam regularnie cwiczyc... i tak dalej i tak dalej a od nowego roku nie zjadłam nic nie zdrowego ani żadnego fast fooda :D nie wypiłam kropli alkoholu ani nie zapaliłam papieroska ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow! Święta prawda! Coś musi w tym być! Ja się zdrowo odżywiam od ok.tygodnia. Myślałam wcześniej, że będę miała obsesje na punkcie słodyczy, tuczącego żarcia, ukochanego masła, majonezu, ale o dziwo niczego mi nie brakuje chyba właśnie dlatego, że wcześniej oprócz jedzenia syfu wraz z oartneremgotowaliśm min.2razy w tygodniu zdrowe, pyszne obiadki badz serwowalismy naturalne soki/koktaile.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zawsze staram się dodawać sól himalajską, do kanapek (zawsze) zup i czego się da, gdyż ta sól jest super zdrowa.

    OdpowiedzUsuń
  8. święte słowa, na na początku próbowałam odstawić słodycze, wszystko co "złe" i wręcz drastycznie przenieść się na zdrową dietę, oczywiście skutki były odwrotne ;) obecnie jestem na etapie "czasem zjem coś słodkiego, ale generalnie wolę owoce" :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny post ! Zaczęłam jeść zdrowiej przy dziecku, bo kiedy ja jem to ona chce to samo. A przecież nie dam jej niezdrowego jedzenia i tym sposobem jem to co jej bym dała. Czasem wieczorem kiedy mała śpi zjemy czekoladki ukradkiem.

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny post :) Myślę że masz dużo racji, lepiej coś dodać i samemu sie przekonać że to jest dla nas lepsze niż od razu wszystko co "be" wyrzucić bo zacznie nam "czegoś" brakować ;)
    Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zycie bez czekolady nie ma sensu :) ja podjęłam walkę z kilogramami z pomocą diety Allevo, która przewiduje słodkie koktajle czekoladowe i batony w czekoladzie. Dieta to też zupy warzywne i inne owocowe koktajle, wszystko super zbilansowane, pożywne i odchudzające. Udało mi sie stracić kilka kilogramów i utrzymać wagę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Trochę czekolady nie zaszkodzi, ja teraz jem gorzką, poprawia mi humor ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...