piątek, 14 lutego 2014

Brzoskwinia i arbuz dla takiego kolekcjonera jak ja to RARYTAS :) Nowości Nivea.

Moje, moje, moje od wczoraj :)



Pamiętacie jak prawie 2 lata temu przyznałam, że mam kompletnego kręćka na punkcie pomadek Nivea i pokazałam Wam swoją kolekcję, jeśli nie to Wam przypomnę. Dla niewtajemniczonych  małe wyjaśnienie mój blog kiedyś nazywał się mjkvshape.blogspot.com można się łatwą domyśleć dlaczego zmieniłam tą jakże łatwą nazwę do zapamiętania :D 




I tak wczoraj kurier przyniósł mi od Nivea dwie kolejne pomadki. Zupełne nowości brzoskwinia i arbuz.

By the way, powiem Wam jak wystraszyłam kuriera. Zapukał on do drzwi, a ja krzyczę z pokoju: otwarte, wchodź! Małe sprostowanie byłam przekonana, że to mój Kuba wrócił się po coś do domu, bo dosłownie 30 sekund wcześniej wyszedł do sklepu. Pomimo mojego "kulturalnego" zaproszenia nikt nie wszedł, pukanie do drzwi znów miało miejsce.

Otworzyłam w końcu drzwi: a kurier z uśmiechem wręczył mi kopertę. Całe szczęście nie pytał mnie o moje wcześniejsze bezpośrednie zaproszenie do środka- hahahha!

Zaraz po pierwszym zdjęciu, opakowania dosłownie rozszarpałam, żeby dostać się do pomadek i móc je jak najszybciej wypróbować, na dolną wargę położyłam arbuza a na górną brzoskwinię. Nie wiem jak Wam wytłumaczyć swoją obsesję na punkcie tych pomadek, mam je dosłownie wszędzie, kilka na stole kilka w torebce, kilka w kieszeni kurtki, kilka w pudełku ze szminkami i żeby było śmieszniej co jakiś czas, dziwnym trafem w Rossmannie kupuję kolejne. Po co? To chyba nazywa się nałóg- hahaha


Jako kolekcjonerka muszę powiedzieć, że:
+ pachną obłędnie, 

+ cudownie nawilżają,
+ tak jak jest napisane na opakowaniu nadają wspaniały połysk ustom,
+ bardzo delikatnie koloryzują wiem, że dla jednych może być to plus, dla niektórych minus. 





Czy macie swoją ulubioną pomadkę Nivea? Ja tak!
Mary + Nivea Fruity Shine Cherry = TOGETHER FOREVER



13 komentarzy:

  1. XD to byś się zdziwiła, jakbyś kurier wszedł do domu po twoim wołaniu. Też lubię pomadki Nivea i moja faworytka to żurawina z maliną.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja od zawsze uwielbiam słoneczną, jest idealna na egzotyczne wypady jak i na codzien :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nivea jest moja ulubiona pomadka nawilżająca, ale aż tak nie jestem od nich uzależniona :)) eksperymentuje z innymi, ale w sumie zawsze wracam do Nivea :)) te nowości sa juz dostępne w sklepach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że nie wiem czy już są, rozglądnę się przy najbliższej okazji w sklepie, bo nie mam pojęcia.

      Usuń
  4. Ja uwielbiam różaną. Miałam różne, ale do tej jednej zawsze wracam najchętniej :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie ostatnio faworytem do ust jest błyszczyk Carmex:D

    Ale produkty Nivea i Bambino są u mnie na stałe:) Uwielbiam ich zapach,nawilżenie i konsystencje:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja wypróbowywałam tylko bezbarwną, gdy moj chlopak smarował mi nią usta (nie rusza sie bez pomadki w ziemie) :D ma w ogole świra na punkcie spierzchniętych ust! A ja z racji mojej alergicznej, suchej skóry nprawde mimo iż czesto usta smaruje w zimie czy w lecie ciagle mam popękane, aby tego uniknąc chyba ciagle musiałabym siedziec z pomadką przy twarzy :D i takim oto sposobem mój P, zawsze krzyczy na mnie 'Patrycja masz takie ładne usta a takie popekane, i na siłe mi smaruje :D omg rozpisałam sie, przepraszam Mary ale u Ciebie nigdy nie moge sie pohamowac:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrycja to już wiem skąd mam świra na punkcie pomadek ochronnych, tak jak Ty całą zimę potrafiłam mieć popękane usta albo bardzo suche skórni na nich i dlatego mam obsesję ich ciągłego smarowania. W srogą zimę nivea nie daje 100% ochrony jednak bez niej, miałam koszmarny problem z ustami, Masz niezwykłego chłopaka, mój od kremów a już od pomadek trzyma się z daleka, no chyba, że mu zaproponuję masaż twarzy, to wtedy uda mu się wklepać jakiś krem.
      Rozpisuj się, ja uwielbiam czytać długie komentarze.

      Usuń
    2. moj ma swirka niestety tylko na punkcie ust, na smarowanie ciała balsamem (choby bezwonnym) nie moge go jakos namowic, czaaaasem mi sie udaje ale tylko czasem :( a na smarowanie w leci kremem z filtrem to juz chyba nie ma opcji! Ja mam oliwkową skóre, i zawsze chce byc bardziej opalony niż ja :P

      Usuń
  7. Ja uwielbiam żurawinę z maliną :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wcale Ci się nie dziwię! Uwielbiam, ubóstwiam truskawkową! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolejny punkt na mojej liście zakupów:P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...