niedziela, 30 czerwca 2013

She runs the night 30.06.2013 Mary kibicuje i donosi, u kogo będzie czytać relacje z eventu !

Nie powiem smutas dzisiaj ze mnie jest, że nie mogłam pobiec w biegu Nike, ale kibicuję wszystkim Paniom świetnej zabawy!


Wiem, że to nie będzie to samo, ale po powrocie do zdrowia KLIK sama zorganizuję sobie bieg nocny 5 km w towarzystwie mojego mężczyzny( dla bezpieczeństwa ) tak na pocieszenie :P Może na mecie mój K. wręczy mi medal w postaci naszyjnika??? Buhahhahahhaha pomarzyć zawsze można, ale biegu nie odpuszczę!!


Pomimo tego, że nie biorę udziału w nocnym biegu to bardzo ciekawi mnie jak cała impreza się uda. Poniżej kilka adresów blogerek na, których spodziewam się relacji.
Anię poznałam osobiście na kolacji 9 czerwca i jedno co muszę o tej kobiecie powiedzieć, to to, że bieganie bierze bardzo na poważnie - skarbnica wiedzy! Jeżeli chcecie się dowiedzieć o zaawansowanym biegu to serdecznie polecam jej blog. 
A te, które mają lipcowy Shape mogą poczytać o niej na stronie 99.


Sylwia moje odkrycie roku 2012! Przyznaję, że jej blog przeczytałam od deski do deski, a nawet sporą jego część wydrukowałam (http://schudne.pinger.pl/). Gwarantuję Ci zaczniesz czytać dzień pierwszy z jej "odchudzającego pamiętnika" i nawet nie wiesz kiedy wszystkie podstrony się kończą, więc nie pozostaje Ci nic innego jak zacząć oglądać jej filmiki jeden po drugim na YT- poniżej jeden z moich ulubionych:

I tu też nie będę ukrywać mojego zawodu, strasznie chciałam poznać osobę, która zmotywowała mnie do biegania pech chciał, że ostatnio Sylwia była chora, dziś ja "kuleję"... no kuźwa... mam nadzieję, że spotkamy się jeszcze na innym biegu :)
Aktualny Sylwii blog to >>>http://www.biegaczka.com.pl/wordpress/<<< 

Aneta przesympatyczna dziewczyna, której hobby to bieg i głównie o tym pisze.
>>>http://kobietabiega.wordpress.com/<<<
Znalazłam u niej przekomiczny obrazek pokazujący współczesnego maratończyka.

Kolejny ciekawy adres o bieganiu to
>>>kobietybiegaja.pl<<<

I dobrze Wam już znana Paulina!

Zostało już tylko 30 minut do startu!
Go, go, go Dziewczyny!!!
Wasza kulawa "kibicka" Mary!

PS 1 Jeżeli brałaś udział w biegu i napisałaś z niego relację zostaw link u mnie w komentarzu chętnie przeczytam twoje wrażenia.
PS 2 Wszystkim uczestniczkom biegu cholernie zazdroszczę medalu- same zobaczcie jakie cudo dostaną dziewczyny.

sobota, 29 czerwca 2013

Rak skóry czerniak- zobacz w porę. Wolę zapobiegać, dlatego wczoraj na własne życzenie położyłam się pod nóż chirurga.


Uważam, że najlepszą formą leczenie jest zapobieganie. Czemu, bo tak jak ze wszystkim, coś co psuje się na początku jest trylion razy łatwiejsze do wyprostowania!!! 

Przykłady: mały dług, kilka kg nadwagi, przeziębienie, niewinne znamiona. I o tych ostatnich się rozpiszę.
Jestem piegus. Jak mam być szczera to powiem Wam, że  uwielbiam te swoje piegi na policzkach odejmują mi one kilka lat z metryki :)
A jednak...... zawsze dużo się słyszy, że już pieprzyk + słońce= kłopoty.
również kolejne równanie jasna karnacja+słońce= kłopoty
poparzenie słoneczne= kłopoty
i ja to wszytko miałam ! wielokrotnie leżałam na słońcu beztrosko, bez żadnego filtra ochronnego na sobie.

Więc od kiedy sfiksowałam na punkcie wysokich faktorów? Kilka lat temu, ale nie dlatego, że chciałam zadbać o zdrowie.... wynikało to raczej z próżności i chęci pozostania młodym :?
wysoki faktor = zabezpiecza przed szkodliwymi UVB I UVA, które odpowiadają za starzenie się naszej skóry = skóra zabezpieczona pod ochroną wysokich faktorów starzeje się wolniej

Starzenie to nic strasznego, w porównaniu z groźną chorobą jaką jest czerniak - rak skóry.
Brzmi groźnie i pewnie dlatego tak wiele osób -w tym ja zwleka, z pójściem do dermatologa na sprawdzenie swoich zmian.
A to jest nic innego jak!!!
GŁUPOTA
GŁUPOTA
GŁUPOTA
GŁUPOTA
GŁUPOTA
GŁUPOTA
największa głupota jaka tylko może być!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Czytałam w Twoim Stylu, że właśnie spory odsetek pacjentów unika lekarzy i badań przed lękiem  diagnozy, że na coś chorują . Tak było i ze mną!! Głupia ja, głupia ja oj głupia ja!

Jednak co wakacje temat wracał, słońce i ja wklepująca wysokie faktory w piegi i pieprzyki co kilka chwil i narastający strach, a co będzie jeżeli kremy do końca nie zadziałają i za kilka lat usłyszę od lekarza chyba jedną z bardziej przerażających diagnoz.
Całe szczęście kremy działają ja używam +50  i od kilku lat nie zobaczycie mnie opalonej. Oto moja prywatna armia 
do ciała:


do twarzy: fluid + wysoka ochrona 



Kilka miesięcy temu byłam u dermatolożki, po bardzo skrupulatnym badaniu wytypowała 4 łagodne zmiany profilaktycznie do usunięcia- metodą wycięcia.

Wybrałam chirurga i tak oto wczoraj o godzinie 16:30 pozbyłam się 3 znamion ( 1 została, bo chirurg- onkolog powiedział, że ona naprawdę jest niegroźna ).
2 na stopie i te jeżeli macie  najczęściej usuwa się gdyż, stopa to obszar najczęściej poddawany różnym podrażnieniom.



1 na plecach.

Co mogę powiedzieć o zabiegu trwał 40 minut, przyprowadzony był przez lekarza z 20 letnim doświadczeniem, w cudownej atmosferze spokoju. Chirurg informował mnie po kolei co będzie się działo, jedyne co było nieprzyjemne to zastrzyk w stopę... jednak pomyśl sama zastrzyk trwał 3 sekundy i dzięki niemu wycięcie było kompletnie bezbolesne - więc zaciśnij zęby i policz do 3 :)
czy da się chodzić po czymś takim, no ja miałam takiego pecha, że jedno znamię było koło pięty drugie między małymi palcami więc ani nie na piętę mogłam przełożyć ciężaru ani nie na place i znacząco utrudniło mi to poruszanie, raczej robiłam krok i dosuwałam stopę.


Po przyjeżdźie do domu zobaczyłam, że jeden opatrunek jest cały we krwi... panika... telefon do oddziału i powrót do placówki. Powiem szczerze, że szybkość z jaką działał chirurg z asystująca Panią była jak z ostrego dyżuru, cóż.... Mary panikara wywołała fałszywy alarm, szwy były okej rana też już była okej, tylko ja za bardzo spanikowałam. Lekarz powiedział coś bardzo ważnego, bo ja oczywiście przeszłam na mode przepraszania, że niepotrzebnie zamieszania narobiłam, a on odparł i bardzo dobrze! Jeżeli coś Panią niepokoi  to ważne jest sprawdzić czy wszystko jest w porządku, lepiej niczego nie bagatelizować.

Wyniki badań histopatologicznych ( czyli czy wszytko było okej ze zmianami , będą za 2 tyg ) także przy zdjęciu szwów w poniedziałek  15 lipca dowiem się co i jak ( trochę martwię się o jedną zmianę, pozostaję jednak dobrej myśli, że nawet jeżeli było z nią coś nie tak, to i tak rozprawiam się z nią mega wcześnie!).
Co mnie zaniepokoiło- wokoło niej pojawiła się biała obwódka i sama zmiana zmieniła dla mnie kolor- choć tego ostatniego nie jestem pewna, gdyż nie wpadłam na pomysł pstrykania sobie zdjęć każdej zmiany na swoim ciele i porównywania jej co rok. W każdym razie na tyle siedziała ona mi w głowie, że chciałam się tego pozbyć ze swojego ciała jak najszybciej.

Jak się czuję dziś?
Lekko obolała ( z naciskiem na lekko), nie staję na nogę, bo chce, żeby jak najlepiej się zagoiła, więc podskakuję wszędzie na drugiej :)  Mój chłopak nazywa mnie Powstaniec Warszawski :P


Tyle o mnie! Cieszę się, że już po wszystkim i jeszcze bardziej cieszę się, że zrobiłam sobie ten zabieg. Teraz co pół roku będę chodziła do dermatologa i w razie konieczności zapiszę się na kolejne wycięcie bez wahania.

teraz info dla Ciebie.

Podejdź do dermatologa w wolnej chwili i przebadaj swoje wszystkie piegi, pieprzyki, znamiona itp


kompleksowe informacje znajdziesz na stronie 



Co roku firma La Roche Posay organizuje akcję bezpłatnego badania zmian skóry w całej Polsce warto wtedy się zapisać, niestety/ stety akcja cieszy się tak dużym zainteresowaniem, że bardzo trudno o zapis na wolne miejsca. W tym roku akcja się już odbyła, ale warto skorzystać z niej w przyszłym roku. Pisząc ten wpis, zobaczyłam na fanpage'u LRP informacje również o biegu dla kobiet, który był 23 czerwca :( 
Nie wiem o co come on, ale coś bieganie w tym roku nie jest mi pisane... nike night nie pobiegłam, dziś dowiedziałam się o Samsugowych 5km..., a jutro znów nie pobiegnę, z wiadomych przyczyn. Kuźwa jakiś gigantyczny kalendarz przydałby mi się w planowaniu eventów, bo o swojej Ewuni też zapomniałam. Jak tak dalej pójdzie to niedługo gdzieś zapomnę swojej głowy :D 




Reasumując dziewczyny, trzeba dbać o swoje zdrowie i chodzić na wizyty kontrolne do lekarzy, zapomnijcie o strachu, to najgorszy Wasz doradca. 
A i jeszcze jedno, przejdźcie się do 3 różnych lekarzy, poczytajcie opinie na forach, mamy w końcu czasy, że nie jesteśmy skazani na jednego specjalistę. 

Jeżeli masz mocne nerwy i chcesz zobaczyć jak wygląda jedno z miejsc zabiegu ze szwami kliknij czytaj dalej. Widok normalny, nic strasznego, jednak wolałam uprzedzić.

piątek, 28 czerwca 2013

Total Fitness Tomek Choiński // Ewa Chodakowska// DVD Shape lipiec 2013

Doczekałam się ! Pamiętacie moją relację z warsztatów Ewy?




Tomek bez podkoszulka!!! < 3 dziwi mnie jedynie, że Tomek miał bardzo spokojny głos podczas nagrania, jego krzyk na warsztatach był mega motywujący!



czy też widzicie duże podobieństwo do tancerza Pink z teledysku "Try".



Płytę przećwiczę najwcześniej za 3 tyg, miałam dzisiaj zabieg i nie mogę się forsować .
Te 45 minut wygląda na mega intensywne, pamiętajcie o wodzie i ręczniku dobrej zabawy życzę i czekam na wsze relacje. 



Dajcie mi znać w komentarzach czy ćwiczyłyście z Tomkiem i jak Wam się podobał trening.tymczasem skaczę na jednej nodze do łóżka spać  :)

wtorek, 11 czerwca 2013

Sobota Piknik //// Niedziela: She runs the night/ spotkanie aktywnych blogerek - jak było ?

Oki doki: relację z weekendu czas rozpocząć :)

Tak biegu nie było, matka natura wygrała a organizatorzy zdecydowali, że nasze zdrowie jest najważniejsze i odwołali cały event. Jaka była to decyzja: trudna czy łatwa (?) mój komentarz już za chwilę.

Po kolei:


Sobota 
Po szaleńczym "maratonie" jedzenia kilkunastu talerzy pycha jedzonka na pikniku firmowym mojego chłopaka: Mary, a dokładniej pisząc jej brzuch wyglądał tak!




Dla porównania zdjęcie z początku imprezy :)


Główny winowajca całego zajścia: Szwedzki stół! (pokazuję Wam wybrane zdjęcia, był jeszcze grill + plus dania na ciepło!) Mniam! Moje ulubione ogórki mało solne.



I tu wielkie wyznanie, ogólnie jadam bardzo racjonalnie jednak impreza typu :Wesela czy pikniki firmowe, zawsze kończy się testowaniem pojemności mojego żołądka :) Ku zdziwieniu wszystkich siedzących przy stole

niedziela, 2 czerwca 2013

Sobota avec Być Idealna //// Jak przegonić chłopaka w biegu!!!

Rano spotkałam się z Pauliną ( Być Idealna).


Miejsce spotkanie: Stadion Narodowy Warszawa. Mary akceptuje techniczne i estetyczne walory obiektu :) przez chwilę siedziałyśmy w sektorze ze skórzanymi siedzeniami.


Cel Mary: Pogaduchy + poznanie Warszawy
Cel Pauliny: Pogaduchy + Warsztaty (jakie? to już Wam Paulina napisze u siebie)

Zapamiętać! Każdy kto stanie przed obiektywem Mary, będzie miał zrobione świetne zdjęcie. I bez marudzenia Paulina - wyglądasz super! Uwielbiam zdjęcia w ruchu, z Pauliną zadanie jest banalnie łatwe- wrodzona fotogeniczność i urok !!! 


Mary kocha róż! Dziewczyny nie wiem co mi się dzieje, ale w sklepach muszę się hamować. Kolor różowy działa na mnie jak magnez. Im jest on bardziej intensywny i neonowy, tym bardziej wzbudza moje zainteresowanie , a co gorsza chęć kupienia.
Ta da uwielbiam te spodnie!




Jak przegonić chłopaka w biegu oraz jak wygląda podkoszulek po 4 km biegu w terenie i 30 minutowym skalpelu 2?
Sprawa okazuje się

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...