wtorek, 24 września 2013

Projekt szczęście .

Czytelnicy donoszę Wam, że z dniem dzisiejszym wyznaczyłam sobie jeden cel:

Dopaść swoje szczęście w okresie nie dłuższym niż rok (maksymalnie do 23 września 2014). 

Tak, tak znam te wszystkie złote myśli typu powinnaś odczuwać szczęście w tym co teraz robisz, a nie czekać na jakieś wydarzenie, które będzie mieć miejsce w przyszłości. Co więcej zgadzam się z nim, ALE....

To, że nie było mnie w ostatnich miesiącach na blogu tak często jak kiedyś - ma swoją przyczynę.
To, że ostatnio nie miałam motywacji- ma swoją przyczynę.
Jak również to, że moje zaparcie w wyznaczanych działaniach było równe zeru ( wiele znajdziecie u mnie na blogu obietnic z ostatniego okresu bez realizacji) - to też miało swoją przyczynę.

Przyczyna
zostanie dla Was opisana bardzo konkretnie. Ustalmy datę i godzinę:  2 grudnia godzina 17:30. Do tego czasu zgromadzę arsenał dla siebie i Was wiedzy, który pomoże mi na przyszłość i Wam, jeżeli miałoby Was coś takiego podobnego spotkać, co mnie spotkało.

Przez najbliższe 3 miesiące mam zamiar powtórzyć rzeczy, które kiedyś pomogły mi pozbierać się w całkiem sprawnie funkcjonującą Mary. Z nowym rokiem zapowiadam: dalszą pracę nad sobą- łatwiejszą, bo dobre nawyki będą już do tego czasu wyrobione. 
Co więcej! Mam super interesującą dla Ciebie ofertę- może okaże się, że i Ty przejmiesz pełną kontrolę nad swoim życiem?

Ostatnio czułam się, jakby to życie dyktowało mi warunki, czas to zmienić, od dziś to ja dyktuję warunki.

Przyłącz się do ciekawego eksperymentu/projektu/zabawy- nazwij sobie to jak chcesz.

Jedyne czego będziesz potrzebował(a) to zeszyt ( w moim przypadku 3 zeszyty, notatnik i kalendarz) i co wygodne, użyjesz go wtedy kiedy uznasz, że Ci się przyda, nic na siłę :)


Czego oczekuję po tym projekcie: wypiszę to dziś w swoim zeszycie i zacznę to powoli realizować, bo myślą przewodnią tego projektu będzie:


24 komentarze:

  1. Już z niecierpliwością czekam na to co przygotowałaś. Z pewnością teraz taki kopniak energii bardzo mi się przyda,żeby ''zebrać'' swoje życie do ładu.

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo przyda się, bo ja mniej więcej od połowy lipca tylko wegetuję

    OdpowiedzUsuń
  3. tak tak Mary, już kiedyś proponowałaś super projekty w zeszytach i jakoś obiecałaś być z tym na biażąco i jakoś postów na ten temat brak...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o tym napisała w tym poście!

      Mam nadzieję, że tym razem pomysł wypali :)

      Usuń
    2. cóż niektórym nie chce się czytać całości wpisów :) Czarny Kocurku dzięki za interwencję :)

      Usuń
  4. "Ostatnio czułam się, jakby to życie dyktowało mi warunki, czas to zmienić, od dziś to ja dyktuję warunki."

    Oki, wchodzę w to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co będziemy zapisywać w zeszycie?

      Usuń
    2. już jest nowy wpis wszystko dokładnie opisane :)

      Usuń
  5. again :)) czyny nie słowa mary czyny! gadac to ty lubisz a z dzialaniem prawie tak jak u wiekszosci cos tam robisz, cos nie robisz, jako-tako po japonsku, szalu tutaj zadnego nie ma. wijesz sie i probujesz, idziesz do przodu, cofasz sie...zycie. mary niestety mnie twoje teksty w zadnen sposob "nie biora". slaba jestes jak wiekszosc choc myslisz inaczej
    :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ?! hejtować to ty ty lubisz nie tylko u mnie.

      Usuń
    2. ?? to nie jest hejt...to jest opinia wynikajaca z obserwacji...
      i prosilabym chociaz o jeden! przyklad hejtu "nie tylko u ciebie" - bo tak jak mowilam pisac to sobie mozesz :) jakis konkretny przyklad?

      Usuń
    3. buhahhaha konkretny przykład? Sorry, ale nie mam zamiaru ułatwiać Ci sprzątania bałaganu, którego narobiłaś.

      Usuń
  6. Czyżby to inspiracja książką Gretchen Rubin "Projekt szczęście"? Tak mi się skojarzyło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam, ale jestem już zaintrygowana tematem.

      Usuń
  7. dajesz, wracaj stara, świetna Mary. ja w cb wierzę, a dla mnie jesteś bardzo motywującą osobą, mimo że czasami się z tobą nie zgadzam masz olbrzymią siłę przebicia.

    pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alexa a ja uwielbiam od Ciebie komentarze, jesteś zawsze jednym z najbardziej aktywnych moich czytelników. Jestem Ciekawa czy projekt Ci się spodoba.

      Usuń
  8. Z chęcią się przyłącze bo ostatnio życie miota mną od bandy do bandy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u to konkretnie zamienimy od brandy do brandy na :od zadania do zadania, od uśmiechu do uśmiechu.

      Usuń
  9. zaintrygowałaś mnie tym wpisem, też dołączam się do projektu. Przyda się i to bardzo! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. no ja puki co funcjonauje zgrabnie, jednak nie az tak jak bym chciała, czas to zmienic! masz mnie! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...