środa, 18 września 2013

Im więcej jest seksu w tym co robisz, tym większy będzie twój sukces w mediach.

Tak właśnie opisałabym czasy w których żyjemy.

Dalsza część wpisu  dla osób powyżej 18 roku życia.

Ilość wyświetleń w krótkim czasie - statystyka - mówi sama za siebie.
Szczerze? Przerażają mnie czasy w jakich teraz żyją nastolatkowie. Cały przekaz TV, prasa,  muzyczny żeruje na bardzo niskich instynktach- upijmy się, prześpijmy się, jedźmy na sterydach, żeby mieć łapy a la Pudzian, staniki zostawmy w szufladach i chodźmy z cycami na wierzchu, obmacajmy się i ujarajmy, bądźmy SWAG  itd.
No po prostu bajer z takim podejściem i realizacją celów, sądzę, że "zagłada" i uwstecznienie cywilizacji w rozwoju nie trwałaby dłużej niż 2 pokolenia.

Błagam albo ja się starzeje, albo to co widzę jest naprawdę smutne.
Miley Cyrus: nie nadążam?!
Niech mi ktoś powie:
a)  co w jej zachowaniu jest fajnego???
b) o co chodzi z jej wystającym językiem? KLIK 


TO NIE WYGLĄDA CUTE! To wygląda tak.


SEKS ORALNY ludzie.... poważnie?! o co tyle szumu? 
Roześmiałam się widząc liżącą Miley młotek, z takim wczuciem że uch. Sam motyw lizania młota w tym teledysku pasuje tak samo jak świni siodło albo wół do karety?

Źródło

Wisienka na torcie Justinek Bieberek i jego kolegi nowa piosenka...LOLLY.
16 godzin na YouTube i  ponad 3 075 433  wyświetleń jak piszę ten post.

Za stara już jestem na takie prowokacje. Gdyby byli odważni Miley powinna lizać męskiego członka, a w piosence Lolly chłopaki powinni śpiewać słowo penis a nie jakieś lolly, żeby obejść zabezpieczenia chroniące przed treściami pornograficznymi.

She says she's love my lolly
She wanna make it pop
She says she's love my lolly
She wanna kiss the top
She says she's love my lolly
She love my lollipop
She says she's love my lolly
She says she's love my lolly
(ostatnia zwrotka jest m=poniżej jakiejkolwiek krytyki :(  )

Przynajmniej filmy miałyby założone ograniczenia wiekowe przed zobaczeniem teledysku, a tak to samowolka: liżemy młotek, dziewczyny chcą całować czubek lizaczka. supcio!!! Sodomo i Gomoro szerz się! woo- hoo cytując tekst Miley : Doing whatever we want!! Relwelacja!


Poważnie... nie rozumiem całych tych zabiegów marketingowych- powiem wprost bardzo niskich lotów!
Tym bardziej, że głos Miley jest cudowny, z tekstem piosenki Wrecking Ball pewnie nie jedna dziewczyna, której facet złamał serce może się utożsamić. Dlatego nie czaję, po co taki teledysk: muzyka i jeszcze raz głos Miley jest cudowny- piosenka obroniłaby się... bez idiotycznego lizania młotka!
Nie mam pojęcia jaka jest prywatnie ta dziewczyna, jednak jestem załamana jej obecnym wykreowanym wizerunkiem. Szkoda, duża szkoda.

A co Wy na to? 
Przyznaję muzyka wpada w ucho, jednak wizerunek kobiety kreowany w teledyskach Miley jest dla mnie wulgarny, co do Lolly - cóż  catchy music, reszta poniżej jakiegokolwiek poziomu.

Co ciekawe pod teledyskami Miley widać poruszenei ludzi, brak zgody na to co jest prezentowane w teledysku, ogólne zgorszenie - również walkę na łapki w górę łapki w dół.
U Bibera kompletne ubóstwienie jego osoby, stan zupełnej euforii jego fanów- pocieszam się faktem, że oglądają to jeszcze niewinne małolaty, które nie rozumieją jaki jest prawdziwy przekaz tej piosenki. 


27 komentarzy:

  1. straszna beznadzieja te wyrośnięte gwiazki disneya.
    http://to-co-daje-szczescie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. No to starzejemy się razem!
    Wychowałam się na Madonnie co prawie uprawiała sex na scenie...ale była też Whitney Houston, Michael Jackson i wiele wiele innych cudownych artystów, którzy mieli talent i głos.
    Dodam, że uwielbiam Madonne:-) jej wyuzdanie miało smak...bo patrząc na Miley to nie czuję tego. Nie rozumiem dlaczego wystawia ten język, ale gdyby go nie wystawiała to czy by ktoś o niej pisał?
    Jest tyle artystów z lepszymi głosami i piękniejszymi ciałami, że trzeba coś zrobić niesmacznego aby o kimś mówiono.
    A Justin Haha:D ma rację, podobno dziewczyny same się proszą by je przeleciał...nie wiem czy to prawda...ale jeśli tak jest to tekst piosenki z jego życia wzięty. Dodam, że ten chłopak, dla mnie, to nisko poziom muzyki i jak leci jego piosenka to kaleczy me uszy.
    No ale są różne gusta i dlatego ta muzyka się sprzedaje, bo w czyjeś ona trafia.

    Polecam Sky.fm i 80s Dance/ 80s Rock tam leci prawdziwa muzyka:P
    Stara już jestem :]

    OdpowiedzUsuń
  3. ja w ogóle nie wiem o co chodzi w tym świecie, bo nie oglądam MTV i innych muzycznych kanałów, radia gdzie lecą takie pioseneczki też nie słucham. po prostu przewraca mi się w żołądku, jak widzę/słyszę takie cuda... koszmarek. ale ja się jeszcze nie starzeje ;(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tez czuje sie staro. Seks, w mowie, spiewie, pismie i obrazie wszechobecny. Nienawisc, zawisc i opluwanie wszechobecne. Im wiecej pokazesz, glosniej zaklniesz, tym jestes bardziej on top. Ja na to mowie nie i otaczam sie ludzmi wlasnego pokroju. Szerze slowa pelne optymizmu, wysylam pozytywna energie, czytam fajne ksiazki/gazety/slucham przyjemnej muzyki/ogladam wartosciowe filmy. Piosenka "Wrecking Ball" bez ogladania teledyku wywarla na mnie pozytywne wrazenie, Miley na moje oko stara sie przegonic Riri i Gage w prowokacjach. Bo coz tez jeszcze mozna zrobic, zeby kogokolwiek zszokowac? Nawet na naszych skromnych, polskich salonach pokazano wagine. Dobrze, ze przynajmniej czlowiek moze stanowic sam o sobie i ja na to wyrazam glosny sprzeciw.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dlatego nie oglądałam do tej pory teledysków,żeby nie popsuć sobie opinii o danej piosence:D

    A tak do rzeczy to powiem że i ja zauważyłam że coraz młodsze pokolenie jest coraz bardziej zdemoralizowane i coraz bardziej próbują się uważać za dorosłych. Zanim się obejrzą minie im młodość przyjdzie prawdziwa starość i co? i wtedy ludzie w wieku wydającym się na ''poważny'' zachowują się jak dzieciuchy.

    Sex jak sex,ale jak widzę że dziecko które ledwo co składa dopiero litery ma już najnowszy tablet to trochę mnie przeraża. Może i technologia idzie do przodu,ale dzieciństwo to ma być dzieciństwo,piękny czas. Może i mam trochę staromodne poglądy,ale tak właśnie myślę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem Ci, że mam identyczne odczucia jak Ty.
    Nie zapomnę beztroskich czasów, kiedy to w TV leciały ambitne programy, na MTV czy VIVIE była MUZYKA a nie debilne reality shows czy programy dla ludzi z inteligencją poniżej zera.
    Obecnej muzyki pop po prostu nie da się ani oglądać ani słuchać. Jest wulgarna, w teledyskach nic kupy się nie trzyma z tekstem. Byleby było na bogato w złoto, limuzyny, gołe d*py. Ręce mi opadają i też jestem zdania ze zaczynamy się uwsteczniać.
    Mamy mało myśleć o ile w ogóle mamy myśleć.
    Mamy być jak te zwierzęta myślące jedynie o pracy, żarciu i kopulacji dla przedłużenia gatunku. Nic więcej. Mnie to po prostu PRZERAŻA!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cycki. Zapomniałaś o cyckach. W obecnych czasach wszystko kręci się wokół nich. Najpierw cycki, potem dupa ;)

      Poza tym, zgodzę się z ostatnimi zdaniami. To jest przerażające. Teraz jest moda na 'ruchałbym' czy też bardziej 'poetycko' 'szarpałbym jak reksio szynkę'. W muzyce nie liczy się nic oprócz sprzedaży, a artyści, którzy jeszcze cokolwiek sobą reprezentują, to gatunek wymierający.

      Usuń
  7. Wstyd mi, że należę do tego pokolenia, mimo że mentalnie czuję się starsza niż te 20 lat. Bawienie się małolatów (bo jak inaczej nazwać np. dziewczyny po naście lat, które za drinka w klubie są w stanie obciągnąć nieznajomemu kolesiowi w kiblu; nie wyolbrzymiam, tak naprawdę jest) jest żałosne, ale oni widzą to jako "#YOLO", a ludzi ich krytykujących uważają za sztywniaków etc. Ciekawe czy będzie im tak do śmiechu, gdy wylądują u lekarza z chorobą weneryczną albo i ciążą. Wtedy dopiero będą się mogli pobawić w dorosłych :))
    Niestety media, managerowie gwiazdek takich jak np. Miley czy Biber wyłapują to i wiedzą, ze wbiją się w trendy szalonych nastolatków. A ewentualna krytyka jeszcze bardziej nabije słupki oglądalności.
    Co do małolat, które rzekomo nie rozumieją znaczenia teledysku. Obawiam się Mary, że rozumieją, biorąc pod uwagę dostępność internetu (a w nim wszystko, co chcesz wiedzieć)...
    Smutne to, a jeszcze smutniejsze, że do nich nic nie dociera.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piosenka Miley mi sie podoba, teledysku jednak nie rozumiem... :P
    Ale cycki ma fajne to jej przyznaje, pytanie co jej chłopak na to ze nie sa tylko dla niego :P
    co do Bibera... nic nie mowie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja własnie myślę ze ten teledysk w jakiś dziwny sposób pasuje mi do tej piosenki. takie troche szaleństwo w jej zachowaniu i niszczenie połaczone z seksualnością pasuje. ale uważam, że powinno być jakieś oznaczenie, że jest to przeznaczone dla widzów dorosłych.

      Usuń
  9. Wizerunek Miley zmienił się i to na gorsze. Biebera nie słucham i nie oglądam. Wedle zasady 'seks sprzeda wszystko' takie motywy są niestety coraz bardziej popularne.

    OdpowiedzUsuń
  10. teledyski pop zawsze się kręcą wokół seksu i nagości, więc mnie to wcale nie dziwi.

    i to nie od dzisiaj, ale już dawno dawno temu, tyle że teraz ludzie muszą coraz więcej pokazywać, bo już wszystko było. myślę, że za kilkanaście lat będziemy oglądać normalnie porno podczas obiadu na mtv. : ) pewnie teldyski bd coraz bardziej prowokacyjne.

    co kto lubi, ja tv już nie oglądam, w interetach jest co lubię. : )
    polecam stare kawałki HH, dobra muzyka. szkoda tylko, że w polsce wszyscy idą w tę stronę amerykańską, zamiast szukać w sobie oryginalności. górniak mimo dobrego głosu nagrywa przedenne piosenki, że aż uszy bolą. nie to co kiedyś. kazik, ciechowski, - to byli artyści z kwrii i kości, i naprawdę żałuję, że już nikt nie nagrywa muzyki w takich klimatach.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest beznadziejna, nie lubię jej chociaż do niedawna było odwrotnie. Co z nią zrobiła ta maryha . Jest po prostu niesmaczna ;(

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi się wydaje że to chodzi o to "niech mówią, byle co , wazne żeby mówili po nazwisku" . Wydaje mi sie ze oni celowo tak prowokują żeby wybić się czymkolwiek sposrod milionow gwiazdek - szkoda tylko ze uzywaja do tego takich tandetnych chwytow.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja w ogóle nie rozumiem Miley i jej języka, ci to w ogóle ma znaczyć?? W sumie nawet nie mam ochoty zaglebiac się w to... Ja już dawno stwierdziłam, ze chociaż mam dopiero 26lat- jestem już dawno za stara na ten świat... Nastolatki mnie zdecydowanie przerazaja...

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nawet nie próbuję nadążyć ...

    Najlepszy komentarz do Twojego postu dał Carlos Ruiz Zafón w "Więźniu Nieba" : "Są takie miejsca i takie czasy, kiedy bycie nikim przynosi większy zaszczyt niż bycie kimś"

    Takie czasy hech...

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie ostatnio rozmawiałam na ten temat z moja koleżanką. Naszła mnie taka refleksja po przypadkowym obejrzeniu odcinka "Lekarzy" i wątku 14-letniej dziewczyny w ciąży, która zaszła w nią podczas zabawy w "Słoneczko". Tak mi żal tych dzisiejszych dzieci i nastolatków. Mam 27 lat, w wieku 14 lat już dawno wiedzieliśmy skąd się biorą dzieci, ale nikomu z moich rówieśników nie przyszłoby do głowy, żeby wymyślić taką zabawę... Przerażające!!

    OdpowiedzUsuń
  16. kiedyś zobaczyłam taki obrazek na Fb, który właśnie idealnie podsumowuje Bibera i Miley. Wklejam wam bo uważam że jest perfekcyjny! https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10151863496055729&set=o.288501767839572&type=1&theater

    OdpowiedzUsuń
  17. nie wiem czy Miley sama nie próbuje na siłę przełamać wizerunek grzecznej dziewczynki z Disneya. Nie jest już Hannah Montana, więc musi czymś przyciągać media...

    OdpowiedzUsuń
  18. To lizanie młota mnie wręcz obrzydziło. Oj starzejemy się chyba, choć cieszę się, że "w moich czasach " było zupełnie inaczej. Jeżeli jakimś cudem będę miała potomstwo to nie wiem jak ustrzegę je przed wszechobecnym sexem. Nie podoba mi się to.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że się starzejemy! To społeczeństwo się uwstecznia. Media, kultura, obyczaje to wszystko kształtuje odbiorców. To co robi Miley jest dla mnie po prostu obrzydliwe. Nie wiem o co chodzi z tym językiem, klepaniem po tyłkach, obscenicznych ruchach miednicą czy tyłkiem. Nie mam też pojęcia po jaką cholerę lizanie tego młotka - teledysk w ogóle nie ima się do słów piosenki. Zepsuła ją. Pamiętając ją jeszcze jako 12-letnią dziewczynkę, która była naturalna i nie przesadzona a wieku 17 lat prezentowała się ja za przeproszeniem jak panna lekkich obyczajów. To straszne. Co do Biebera to właśnie muzyka wpada w ucho i tak jak piszesz - większość dziewczynek nie rozumie słów piosenki bo ważne jest to, że jest się przy czym pobujać i że Bieber wygląda jak ciacho! Ale cóż.. Gdyby nie było odbiorców nie było by i przekaźnika. Cholernie żałuję, że obecne i kolejne pokolenia są tak zepsute przez idoli, technologię i społeczeństwo. Z chęcią wróciłabym do czasów kiedy wszyscy śpiewali 'Jolka, Jolka czy pamiętasz to lato ze snu'.. Tracimy coś nieodwracalnie. Najważniejsze żeby pośród tej tandety i ogólnej nagonki na sex znaleźć siebie, swoje gusta i preferencje, które będą na poziomie abyśmy pozostawili jeszcze resztki dobrego smaku. Bardzo dobry post - właśnie od niedawna o tym intensywnie myślałam. Plus ode mnie. Pozdrawiam i czekam na więcej Twoich spostrzeżeń wykraczających ze sfery aktywnego życia :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem teraz w trakcie lektury książki, która analizuje ten "fenomen" ("Żywe lalki. Powrót seksizmu" Natashy Walter). Autorka dowodzi w niej, że rozerotyzowany image gwiazd i gwiazdeczek to jedynie wierzchołek góry lodowej. Zwykłe dziewczyny, nastolatki i młodsze dziewczynki zewsząd atakowane są takimi bodźcami i od małego odczuwają presję aby być seksowne i wpisywać się w schemat, który jest niebezpiecznie bliski wzorcom z magazynów pornograficznych. Książka opisuje współczesne realia brytyjskie, ale czyta się ją jak science fiction. Przerażająca lektura. Mogę tylko dodać, że na szczęście u nas nie jest jeszcze tak źle, ale może się mylę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zainteresowałaś mnie ta książką, konieczni będę musiała ja przeczytać.

      Usuń
  21. Dno totalne :) Nie są w stanie stworzyć nic wartościowego więc bazują na skandalach. Dobrze, że słucham zupełnie innej muzyki i nie śledzę na bieżąco poczynań tych "gwiazd"...

    OdpowiedzUsuń
  22. Wrecking Ball podoba mi się, zarówno piosenka jak i teledysk, ale na to lizanie młotka nie mogę patrzeć. A Justin Bieber jest jak dla mnie śmieszny z takim tekstem, cały czas wygląda jak dzieciak i do niego naprawdę bardziej pasują lizaki niż penisy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. buhahahha prawda Bieberowi pasują do image'u bardziej lizaki, czyli konwencja z showu VS 2012 http://www.youtube.com/watch?v=rsjVRgbEJ0k

      Usuń
  23. Też się starzeję jak patrzę na to wszystko. Ja po prostu nie próbuję nadążyć za autodestrukcją tego świata i nie szukam nowinek o żadnym z topowych 'artystów' z tymi małolatami na czele :) To jeszcze ratuje mnie przed facepalmem.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...