poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Do czego to wszytko zmierza ???

Siostra podesłała mi dziś link na fb do filmu.


Without saying a word this 6 minute video will open your eyes to a world normally hidden from cameras. 

Chciałabym przeczytać wasze zdanie w komentarzach na to co zobaczyłyście w filmie,


La surconsommation from Lasurconsommation on Vimeo.

http://rawforbeauty.com/blog/what-a-week-of-groceries-looks-like-around-the-world.html
pod tym linkiem możecie sobie porównać jak się jada w innych krajach
Mali 
Australia

Polska




23 komentarze:

  1. łzy mi w oczach staneły, nie ogladam do konca... boze! dlaczego?jak? ten kto tym kieruje nie ma serca? do jasnej cholery one zyja i czuja!!! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że to nie jest "ten, kto tym kieruje", tylko to dość powszechne zjawisko. Sama poddałam się bardzo szybko, chyba wolę tego nie widzieć...

      Usuń
  2. jestem zszokowana.
    obejrzałam do końca.

    naprawdę trudno coś powiedzieć i jak się temu sprzeciwić? to wszystko już rozkręciło się w taki sposób, że nie da się tego przerwać.

    OdpowiedzUsuń
  3. obejrzałam do końca, ale z trudem. Przerażające jak bardzo mechanicznie i na jaką skalę się to odbywa.

    OdpowiedzUsuń
  4. O matko... od dłuższego czasu unikam mięsa, miała problem z kurczakami... już nie mam ;( A ten konsumpcjonizm jest okropny. Sama wiem ile pieniędzy wydaje się na jedzenie. Im ludzie ubożsi tym szczęśliwsi niestety taka jest prawda

    OdpowiedzUsuń
  5. wybacz nie byłam w stanie oglądać tego filmu dalej niż 5 sekund...więc się nie wypowiem:( zacznę unikać mięsa...

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem wegetarianka jakieś 20 miesięcy.
    Ludzie często mnie pytali dlaczego nie jem mięsa, "przecież nie pomogę temu zwierzęciu skoro w sklepie i tak jest już zabite". Fakt jemu już nie pomogę, ale wyrażając sprzeciw na taki system świata, gdzie żywe stworzenia są traktowane jak przedmioty, być może uratuje choć jedno zwierze.
    A co najważniejsze, jeśli każdy wegetarianin uratuje choć jedno zwierze swoim postępowaniem.... to już jest coś niesamowitego.
    Odbiegam od tematu.
    To okrutne i całkowicie nie zgodne z moim poglądem na świat traktować w taki sposób zwierzęta.
    A co do wydawania pieniędzy na jedzenie, w tej kwestii mogę być z siebie dumna, ponieważ większość warzyw i owoców które zjadam pochodzi z mojego ogródka, mam specjalny filtr,więc mogę pić wodę prosto z kranu, to pewna oszczędność i dla mnie i dla planety.
    Podsumowując jeśli tylko mamy odrobinę silnej woli, wrażliwości i chęci jesteśmy w stanie pomóc sobie i innym.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie chciałabym rezygnować z mięsa, ale widząc to... chyba poważnie się nad tym zastanowię... Może jest jakiś sposób żeby kupować mięso zwierząt, które nie były tak traktowane. Nie wiem, poczytam, zobaczę co mogę z tym zrobić. Oglądając ten filmik płakałam. My ludzie... jesteśmy jednak przerażający...

    OdpowiedzUsuń
  8. Przerażający film. To bardzo przykre co zobaczyłam. Zmusza do głębokiego zastanowienia się.
    Ludzie kupują mnóstwo jedzenia, a potem na problem z nadwagą wydają krocie. Jaki to ma sens?

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. brak slow,po prostu brak slow.....chcialam tylko zaznaczyc,ze pewnie zaraz wytocza sie setki argumentow pt"Przechodze na wegetarianizm".coz....problem tkwi w konsumpcjonizmie-nauczymy sie lepiej wybierac-jesc ekologiczne mieso ze SPRAWDZONEJ hodowli,nie supermarktow rzadziej,bo jest drozsze-ale przynajmniej mamy swiadomosc,ze nie przyczyniamy sie dotak bezwzglednej krzywdy.Ja z miesa nie zrezygnuje, bo to budulec, wierze,ze jest potrzebne i wiem,ze nie bede w stanie rezygnowac z niego do konca zycia-ja jestem dla siebie najwazniejsza,pozyskiwanie bialka dla mojego ciala z najbardziej wartosciowych zrodel,dlatego nie rezygnuje z jedzenia zwierzat,ale od dzis bezwzglednie rezygnuje z kupowania z niepewnych zrodel,chcoby mialo to oznaczac ograniczenie miecha do minimum.To co pokazane jest na filmie to nie tylko kwestia uboju, mnie obraz sklonil do refleksji nad chorym konsumpcjonizmem, rowniez-a moze przede wszystkim innych produktow-tego jak jestesmy uzalezniani od cukru przez korporacje, jak robi sie z nas bezmyslne tuczniki, generuje sie potrzebe posiadania,zarcia wiecej,wiecej i wiecej...Boze,coz za pesymistyczny poczatek dnia ;/ Ale taki jest swiat,robmy wszystko by to zmienic,zacznijmy od zmiany drobnych zachowan :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W PL problemem są ceny jedzenia i nie tylko tego niby eko ale także śmieciowego.
    dwa co znaczy sprawdzona ekologiczna hodowla? proszę o wskazanie takiej- jeśli sam nie zabijasz to nie możesz ufać nikomu innemu-szczególnie w PL, gdzie cwaniactwo jest powszechne.
    Trzy czym zastąpić mięso?
    cztery- co zmieni mój wegetarianizm? poważnie uważacie, że to protest i rzeżnie się przestraszą i zaniechają np. uboju rytualnego? proszę dorosnąć.
    pięć- jak zmienić świadomość ludzi, jak przekonać faceta pracującego fizycznie przez 8 godzin dziennie, że wystarczy mu miska soi i warzywa?
    do tego dochodzi nasza strefa klimatyczna, styl życia, historia także kuchni, tradycja, itd.

    Czego brakuje ludziom w cywilizacji? Umiaru, we wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
  11. Obejrzałam tylko początek i dalej nie dam rady. Już pare razy zastanawiałam się nad odrzuceniem mięsa i jeszcze kilka takich filmików to serio z tego zrezygnuje, bo to jest po prostu okropne co się dzieje z tymi zwierzętami.

    OdpowiedzUsuń
  12. ten filmik to jest nic tak naprawdę. Polecam obejrzec poważne dokumenty jak Food matters, Forks over knives czy hungry for change dla zdrowotnych korzysci weganizmu, a Earthlings żeby zobaczyc jak naprawde hodowane i zabijane sa zwerzeta. pozdrawiam, weganka od prawie 5 miesiecy

    OdpowiedzUsuń
  13. O ile się nie mylę, te 6 minut to fragment filmu 'Samsara' (http://www.filmweb.pl/film/Samsara-2011-335332). Polecam gorąco całość (+ muzyka Dead Can Dance!).

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystko co jemy jest po prostu potworne. Nie ma pokarmu, który byłby przygotowywany w dobry dla nas sposób. Czytając etykiety w sklepie łapię się za głowę, z drugiej strony mało kogo stać na odżywanie się 'czystymi' produktami. Teraz, gdy powstał trend na zdrowe odżywanie, ceny takich produktów poszły w górę. Obchodzenie się ze zwierzętami... To szokujące. I okrutne. Być może kupowanie mięsa z ekologicznych gospodarstw byłoby rozwiązaniem? Nie możemy bowiem przyjmować, że każdy (również myślący konsument) przejdzie na weganizm. Mam wielką obawę, że w dość krótkim czasie w Polsce namnoży się osób wyglądających jak stereotypowi Amerykanie. Osobiście znam wiele osób, które widziały podobne filmiki np. dotyczące kfc czy mcdonalda a nadal biegną żywić się tam jeśli jest jakakolwiek promocja. Cóż się dziwić, centra miast pękają w szwach fast foodami, a dla miłośników zdrowego jedzenia zostaje tylko zacisnąć zęby i biec do domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Polecam obejrzeć jeszcze "Ziemianie" to dopiero otwiera oczy. Wegetarianką jestem od 2,5 roku i nie zamierzam przestać. Mleko i jaja kupuje w ekologicznych, aczkolwiek myśle o weganizmie.

    Życzę każdemu by wegetarianizm stał się stylem życia.

    Link :


    https://www.youtube.com/watch?v=gLJJGL65aEQ&oref=https%3A%2F%2Fwww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3DgLJJGL65aEQ&has_verified=1


    OdpowiedzUsuń
  16. Dałam rade oglądnąć do 3;33 i dalej już nie moge !
    nie zdawałam sobie nawet sprawy, że tak to wszystko sie odbywa... i jeszcze umieszczają to w sieci !

    OdpowiedzUsuń
  17. okropne, ja sama juz dawno nietykam fast foodow. Mieso jem raz na jakis czas. Wiadomo, ze czasami trzeba dostarczyc organizmowi wszystkiego co potrzebuje. Nawet nie chce o tym myslec. Poza tym w Polsce nie da sie zyc bio, jesli przecietna pensja to 1300 zl.

    OdpowiedzUsuń
  18. Obejrzałam zdjęcia i aż mnie zatkało ;(

    OdpowiedzUsuń
  19. nie jestem w stanie obejrzeć filmiku, my staramy się jeść mięso 1 góra 2 razy w tygodniu, wczoraj rozmawiałam z przyjaciółką, która od 10 lat jest wegetarianką,odstawiała mięso stopniowo, jadła je coraz rzadziej, początki jej drogi były takie, że jak miała wielką ochotę, to się nie katowała, tylko jadła, w ten sposób doszła do momentu, że przestaje jeść nawet ryby (jest lekarzem, wie co robi) czym jest ta nasza cywilizacja? odczłowieczamy się, pierwsza fotografia - ci to się odżywiają idealnie, mówi się ''sto lat za murzynami'' - w tym przypadku ciśnie mi się na słowa odwrotne stwierdzenie, zdecydowanie wybieram gościnę u pierwszej rodzinki!!!!!
    mary dawno mnie tu nie było, ale już nadrabiam zaległości!!!
    buziak!

    OdpowiedzUsuń
  20. brak mi słów. filmik ledwo obejrzałam do końca oczywiście roniąc łzy. mój chłopak jest wegetarianinem i nie dziwię mu się. ja jadam mięso 2 razy w tygodniu, ale też zaczynam się nad tym mocno zastanawiać. po pierwsze - mój chłopak jest zdrowszy ode mnie odkąd nie je mięsa. po drugie - ktoś słusznie zaznaczył, że lepiej uratować choćby jedno istnienie niż siedzieć bezczynnie i nie nie robić. zgadzam się z wieloma komentarzami tutaj. bardzo podoba mi się jak PaulaP napisała "Czego brakuje ludziom w cywilizacji? Umiaru, we wszystkim."To jest paranoja co dzieje się na naszym świecie. Gdy babcia opowiada mi jak jej tato ubijał wieprzka i sam wszystko robił to mimo, że żyła podczas wojny to jej zazdroszczę. Wszystko było zdrowe, warzywa i owoce miały swoje powyginane nieidealne kształty. Teraz liczy się tylko podaż i popyt. Tyle, że właśnie większość z nas narzeka a nic nie robi. skoro w supermarketach wszystko jest takie sztuczne to czemu nie jeździmy po warzywa na targ? Skoro w sokach jest tyle cukru to czemu nie kupimy kilograma owoców i nie wyciśniemy ich sami? Ja wiem, ktoś napisał, że przeciętnego Polaka na to nie stać. Ale moim zdaniem dla chcącego nic trudnego. Gdyby każdy zrezygnował chociaż z jednego swojego złego nawyku i zaczął jeść (a przede wszystkim myśleć) inaczej może coś w tym poronionym świecie ruszyłoby na przód.pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. A mnie dziwi, że ktoś się dziwi, że tak jest. Przecież wiadomo, że czas to pieniądz, a im więcej kurczaków zostanie "przerobionych" tym więcej firma zarabia. I to jest najzwyczajniejsze prawo rynku, nic więc dziwnego, że firmy automatyzują produkcję jak mogą.
    A teraz - czy cena kurczaka w Polsce jest niska? Moim zdaniem nie. A teraz pytanie - ile kosztowałby nas kurczak ze szczęśliwej hodowli w której kury się głaska przed śmiercią i podaje się im zdrowe jedzenie. Mnie nie stać na takiego kurczaka. W momencie gdy białko stanowi jakieś 35% mojej diety, jest to i tak całkiem spory wydatek. A zastępować mięso soją... Hm warto poczytać sobie jak zanieczyszczoną soję dostajemy w sklepach.
    A wszystkie przerażone nowe wegetarianki pozdrawiam. Na pewno jak przestaniecie jeść mięso to ktoś to zauważy i zacznie lepiej traktować kurczaki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...