piątek, 28 czerwca 2013

Total Fitness Tomek Choiński // Ewa Chodakowska// DVD Shape lipiec 2013

Doczekałam się ! Pamiętacie moją relację z warsztatów Ewy?




Tomek bez podkoszulka!!! < 3 dziwi mnie jedynie, że Tomek miał bardzo spokojny głos podczas nagrania, jego krzyk na warsztatach był mega motywujący!



czy też widzicie duże podobieństwo do tancerza Pink z teledysku "Try".



Płytę przećwiczę najwcześniej za 3 tyg, miałam dzisiaj zabieg i nie mogę się forsować .
Te 45 minut wygląda na mega intensywne, pamiętajcie o wodzie i ręczniku dobrej zabawy życzę i czekam na wsze relacje. 



Dajcie mi znać w komentarzach czy ćwiczyłyście z Tomkiem i jak Wam się podobał trening.tymczasem skaczę na jednej nodze do łóżka spać  :)

33 komentarze:

  1. Nigdy o nim nie Słyszałam:-) natomiast o Ewie to ciągle głośno.

    OdpowiedzUsuń
  2. A jednak ćwiczy bez koszulki. Good.

    OdpowiedzUsuń
  3. ojej!! A ja czekałam na jakaś opinie zanim przecwicze, jednak widze że musze zrobic to pierwsza :(
    wracaj do zdrowka Mary :*:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba kupię ten numer Shape, Tomek bez koszulki to powód do urozmaicenia sobie programu treningowego :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha, przez pierwsze 30 min jest w koszulce :)
      jest jeszcze jeden powód do tego, aby kupić płytę te ćwiczenia to killery a on świetnie tłumaczy jak je wykonywać, odwalił kawał dobrej roboty w tym treningu.

      Usuń
    2. to samo pomyślałam, ta muskulatura bardzo zachęca do kupna, hahahaha :D

      Usuń
  5. Ja w zasadzie nie na temat, ale co mi tam! Dzięki Mary za motywację! Zawsze byłam przeciętnym uczniem, zawsze niewiele brakowało mi do paska. Jak byłam młodsza, wiadomo mamusia pilnowała żeby córeczka się uczyła. Ale poszłam do gimnazjum i nagle zagubiłam się w tym świecie, nie chciało mi się robić NIC! Jakoś przebolałam 1 klasę, końcówka 2 to czas kiedy znalazłam twojego bloga i uświadomiłam sobie, że SAMO NIC SIĘ NIE ZROBI. Wszystkie oceny wyciągnęłam jak najwyżej się dało i wiedziałam, że 3 klasa to koniec przygody ze swawolnym życiem, że trzeba z twarzą iść do liceum. W minionym już roku szkolnym (2012/13) dałam z siebie wszystko. Miałam mnóstwo zajęć dodatkowych, nauczyłam się planować i dzięki temu osiągnęłam sukces!!! Wiem, że wiele w tym mojej ciężkiej pracy, którą nie raz miałam ochotę rzucić w kąt i wrócić do bycia dawną Aśką, ale nie poddałam się i teraz mogę być z siebie dumna. Odebrałam piękne świadectwo z czerwonym paskiem, które cieszy tym bardziej, że wiem ile mnie to kosztowało. Dostałam również wiele nagród, co w gimnazjum zdarzyło mi się po raz pierwszy. Jestem Ci wdzięczna, że dzięki twojemu blogowi uświadomiłam sobie, że nie ma nic bez wysiłku. A odnosząc się do samego bloga to zaczęłam również ćwiczyć, bo chociaż zawsze byłam osobą lubiącą aktywność zawsze było "nie chce mi się bo coś taaaaaam..." i tak ciągle. Wreszcie czuję się spełniona i wiem, że nie spocznę na laurach. Ćwiczenia motywują i uczą samozaparcia. Jeszcze dużo pracy i życia przede mną. Jesteś niesamowita, miłych wakacji! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i stało się, pierwszy raz w historii swojego blogowania rozbeczałam się ze wzruszenia! :)Anonimku gratuluję Ci tak spektakularnych sukcesów, normalnie siedzę jak paw dumna z tego, ile udało Ci się osiągnąć. Drukuję twój komentarz i będę do niego często wracać, tak bardzo się cieszę, że mój blog wpłynął na twoją motywację do działania woo-hoo Ty stałaś się dla mnie motywacją do tego, żebym wróciła do częstszego blogowania.
      Anoinimku jeszcze raz gratulacje wielkie i odpoczywaj i nabieraj sił w te wakacje, a potem do ataku stawiaj sobie kolejne cele!

      Usuń
  6. tomek przypomina mi toma cruisa, taki nasz polski trener....mmmm...powiem Ci szczerze, że jestem pozytywnie nastawiona, naprawdę
    dał mi wczoraj wielkiego powera do działania i mimo że trening nie sponiewierał mnie tak jak się tego spodziewałam, to po byłam w błogostanie i nastawiona bardzo pozytywnie do życia
    a moment kiedy ściągnął koszulkę....hmmm....chyba nie musze pisać że nie wiedziałam czy utrzymam tempo :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja kupiłam płytę i już przetestowałam! ;) Zdecydowanie podoba mi się ten trening.
    Wstępnie... skomentowany, zapraszam: http://justbreathexxx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeśli chodzi tylko o ćwiczenia to po nazwie "speed effect" spodziewałam się czegoś mocniejszego. A jeśli mówimy o prowadzącym to sprawia miłe wrażenie ;) fajnie, że pokazuje różne warianty jednego ćwiczenia.
    Ostatnio pisałaś, że wypróbujesz okrągłą szczotkę do włosów. i jak Ci poszło? ja sobie nie poradziłam, ze swoją ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też sobie nie poradziłam :( pfff przy najbliższej wizycie u fryzjera zapytam o co come on!

      Usuń
  9. Nabyłam ten Shape z tym treningiem i jestem z niego bardzo zadowolona. Już dwa podejścia za mną. Myślę, że to dobry program dla osób początkujących, o wiele prostszy niż pierwsza część ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ćwiczyłam! i jestem zachwycona!:) niedługo napiszę o swoich odczuciach po wczorajszym 40minutowym spotkaniu z Tomkiem... ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja wczoraj ćwiczyłam i muszę przyznać, że nawet, nawet. Na FB Ewka mapisała,że 'obroni' nas :) A ja nie czułam żeby to było jakoś specjalnie męczące. ALbo po prostu nabrałam juz takiej kondycji , że ćwiczę z kiwnięciem palca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą - męczące to na pewno nie jest. Nie sądzę również żeby zbyt efektywne. Owszem - Pan Tomek efektownie wygląda, ale to tyle. Reszta to dla mnie po prostu nieporozumienie

      Usuń
  12. Trening bardzo fajny, podoba mi się, że Tomek tłumaczy dokładnie,jak ma wyglądać każde ćwiczenie.Choć wydawał mi się banalnie łatwy (być może tak mam po ćwiczeniach z Ewą:)), to dzisiaj czuję pośladki i wewnętrzną część ud. Znaczy- pracowały :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja mam trochę mieszane odczucia, co do pana Tomka... Ogólnie jeśli chodzi o sam trening, to jest naprawdę świetny. Miałam mega długą przerwę związaną ze zdrowiem i uczelnią, przytyłam przy tym ok 5 kg i powrót do treningów przerażał mnie niesamowicie. Jednak po nabyciu płyty, postanowiłam ją przetestować, co było świetnym pretekstem do powrotu. Trening fajny, nadaje się zdecydowanie dla początkujących, ale i zaawansowane będą ocierać pot. Oczywiście technika jest bardzo ważna - przy podskokach z pajacem wygięła mi się niebezpiecznie stopa, jednak obyło się bez kontuzji. No a Tomek... No stara się chłopak, ale z kamerą chyba nieobyty - kilka razy się pomylił - raz nawet zarządził 20-minutową przerwę xD Hehe, no ale oczywiście, każdemu się może przydarzyć :) Nie chcę go tutaj negatywnie "obsmarowywać", ale jak dla mnie to chłopak trochę nadmuchany i za bardzo "wylalany" jak na instruktora fitness ;) Strasznie sztucznie prowadził, wszystko było "ą" i "ę", hiperpoprawnie i no aż plastikowo - wcale się nie zasapał nawet, o kropli potu można zapomnieć ;) Mam nadzieję, że kolejne treningi poprowadzi nieco bardziej na luzie - o, to właśnie bym mu zarzuciła, tak reasumując - powinien się lekko wyluzować :) To nie to samo, co nasza kochana Ewa... Ale podobała mi się rozgrzewka i stretching na końcu - myślę, że jutro wstanę jak skowronek, bez mega zakwasiorów!

    OdpowiedzUsuń
  14. tez dorzucę swoje 3 grosze, jak mary prosi:):) zrobiłam dziś ten trening z ciekawości,bo czułam niedosyt po 3 poziomie z jillian (30 day shred):) Moim zdaniem trening nadaje się bardzo dla początkujących/powracających po przerwie. Jakoś Pan Tomek nie robi na mnie wrażenia i nie mdleję jak ściąga koszulkę/ już myślałam że zaraz zmieni się w wilkołaka jak Jacob ze "zmierzchu":):) A merytorycznie - dla mnie treng za łatwy i do niego nie wrócę; dla Tomka plus, że tłumaczy ćwiczenia, pokazuje warianty. Reszta mnie nie przekonuje, prowadzi sztucznie, wygląda sztucznie i jak 10 raz powtarza jaki to wspaniały trudny trening, jak palą uda,itp. to jakoś nie wierzę. Ot i tyle ode mnie. Zycze Tomkowi więcej luzu, obycia z kamerą, naturalności. Jak wam wystarczy goła klata będziecie zadowolone. Ps. Miał chłopak trudne zadanie, bo Ewcia przyzwyczaiła nas już do swojej charyzmy, i teraz naprawdę doceniam jak fantastycznie motywuje i prowadzi treningi.ściskam i bierzmy się do roboty. pozdrawiam Marta

    OdpowiedzUsuń
  15. A mnie zastanawia jedna kwestia: Tomek cały czas podkreśla jak rozciąganie po treningu jest ważne (całkowicie się z tym zgadzam). Natomiast nigdy nie mogłam zgodzić się z Ewą, która kilka razy stwierdziła, że rozciąganie nie jest tak naprawdę potrzebne i jest nienaturalne dla naszego organizmu. Dlatego - jak sama stwierdziła - nie jest jakoś bardzo rozciągnięta, bo nie przywiązuje do tego większej wagi. Jeśli działają razem to fajnie jednak byłoby zgadzać się ze sobą w tak podstawowych kwestiach, right?

    Tomek jest uroczy, na pewno się bardzo stresował i wszelkie pomyłki trzeba mu wybaczyć. Mam wrażenie, że za bardzo wzorował się na tym co mówiła wcześniej Ewa na swoich treningach i przez to zatracił swoją osobowość.

    OdpowiedzUsuń
  16. Heh, ja też nie mdleje na Jego widok i faktycznie trochę sztuczne są te zdania typu: "ale mnie palą uda!" :D Ale trening jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też zdecydowanie nie mdleję na jego widok, ściągnięcie koszulki było wręcz żenujące :) nie mogłam wyrobić ze śmiechu przy tym "Jezu jak mnie palą uda", a mój mąż zainteresował się, czy ja czasem nie oglądam jakiegoś filmu dla dorosłych :) pozdrawiam Magda

      Usuń
  17. A więc ćwiczę sobie z Tomkiem już 7 dni ^^ (starałam się codziennie). Pierwszy trening nie był w ogóle wyczerpujący, nie wiedzieć czemu przy kolejnych czułam już lekkie zmęczenie.. ale wydaje mi się że to dobrze :D W zasadzie ćwiczę od maja tego roku, zaczęłam od skalpela, potem turbo spalanie na przemian z killerem ^^ Teraz wzięłam się za Tomka, zastanawiam się czy ćwiczyć te 4 tygodnie jak pisze tylko to, czy można przeplatać z innymi ćwiczeniami ;) Ale ogólnie to jestem zadowolona, aaa i mogę z uśmiechem na twarzy napisać że przeszłam taką małą metamorfozę ;) Dzięki tym ćwiczeniom !

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. tu Marta, pisałam 4 posty wyżej i muszę coś dodać, zrobiłam trening kolejne 2 razy, choć miałam go oddać początkującej koleżance. Co do Tomasza zdania nie zmieniłam, i zgadzam się z opinia powyżej, że może zbyt wzorował się na EWIE i jego osobowość gdzieś w tym się zagubiła. Co do treningu - poczułam jakieś całkiem nowe mięśnie nóg po tym treningu i mnie to zaintrygowało - znaczy ćwiczymy coś, co do tej pory sobie odpoczywało:)a że uda mam do giga korekty to będziemy z Tomkiem czasem ćwiczyć. OGROMNY PLUS ZA absolutnie FANTASTYCZNE ROZCIĄGANIE!

    OdpowiedzUsuń
  19. Z Tomkiem ćwiczyłam już kilka razy. Za pierwszym myślałam,że umrę, DOSŁOWNIE!
    Chociaż mogła mieć na to wpływ moja przerwa w aktywności fizycznej.
    Na drugi dzień zakwasy na udach i pośladkach gwarantowane.
    Przy kolejnym podejściu było już o wiele lepiej i chyba trening ten będzie jednym z moich ulubionych. Są różne opinie na temat tego zestawu, jednak uważam, że wszystko zależy od tego jak podejdziemy do ćwiczeń, ile powtórzeń wykonamy i przede wszystkim czy dbamy o technikę, która jest niezwykle ważna. Moim zdaniem, przy prawidłowym podejściu to konkretne 45 minut, które daje kopa, także jak już będziesz mogła powrócić do ćwiczeń, to serdecznie polecam ten program. Jeżeli Cię to zainteresuje, to wczoraj dodałyśmy na naszym blogu recenzję tej płyty.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Trening z Tomkiem jest fantastyczny. Rzeczywiście po pierwszym razie miałam zakwasy na całym ciele ale to chyba dobrze. Kiedy po 4 turze ćwiczeń nie miałam już siły i miałam przestać trening Tomek nieoczekiwanie ściągnął koszulkę i wtedy dostałam przypływu energii i ćwiczyłam do końca z uśmiechem na twarzy. Od kiedy spróbowałam treningu z Tomkiem ćwicze tylko z nim i już widać pierwsze efekty. A co najważniejsze po każdym treningu nie moge się doczekać następnego i dzięki temu ćwicze codziennie od dwóch tygodni :) Kilka razy nawet ćwiczyłam dwa razy dziennie i musze przyznać że nawet wybieram zawsze te trudniejsze wersje ćwiczeń. Polegam gorąco każdemu płyte z Tomkiem i mam nadzieję, że będzie ich więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja już ćwiczę z Tomkiem od ponad 2 tygodni i nie wyobrażam sobie żebym miała ćwiczyć z kimś innym. Dla mnie rewelacyjne ćwiczenia, dobrze Tomek prowadzi je. Chociaż już dość długo ćwiczę to strasznie bolą kolana oraz kostki, po takim czasie to powinno się już wszystko przyzwyczaić. Czy ktoś ma jakiś dobry sposób na taki ból??? Już widzę efekty moich ciężkich ćwiczeń z Tomkiem co mnie cieszy i zarazem motywuje do dalszych ćwiczeń :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Płytę zakupiłam, zaczęłam ćwiczyć .. Moja opinia ? Total Fittnes z udziałem Tomka stał się moim ulubionym zestawem ćwiczeń i jednym z najlżejszych z pośród wszystkich zestawów jakie ćwiczyłam z Ewą Chodakowską. Być może to kwestia wyrobionej formy poprzez wcześniejsze ćwiczenia z Ewą ( już drugi miesiąc).
    Z Tomkiem ćwiczy mi się lekko choć pot spływa po ciele, uwielbiam ... niestety ćwiczę akurat ten zestaw z Tomkiem 2 razy w tygodniu, gdyż przez to, że większość ćwiczeń skupia się na mięśniach ud i pośladków, moje kolana odmawiają posłuszeństwa .. Dziewczyny Tomek motywuje i nie tylko tą zdjętą koszulką pod końcem ćwiczeń .. ;)
    Polecam,
    Doda!

    OdpowiedzUsuń
  24. To był nieplanowany zakup :) dziś pierwszy raz włączyłam płytę i ćwiczyłam z Tomkiem. Moim zdaniem to bardzo proste ćwiczenia dla początkujących. Będę jeszcze kontynuować ćwiczenie z płytą. Zobaczę jakie będą efekty (bez rezygnacji z siłowni oczywiście).

    OdpowiedzUsuń
  25. Gdzie można nabyć płytę z ćwiczeniami Tomka według pomysłu Ewy?
    było na You Tube i usunęli a teraz nie moge znaleźć płyty.
    Z Tomkiem ćwiczyło mi sie rewelacyjnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Dla mnie trening z Tomkiem jest fajny, aczkolwiek nie sapie i nie leje się ze mnie pot, jakbym wyszła spod prysznica, idealny na gorsze dni i dla początkujących. Co do samego Tomka - fajny chłopak, perfekcyjne ciało, trochę taki heros, bo ani się nie spocił, ani nie zasapał podczas tego treningu, no ale w końcu nie ćwiczy od tygodnia, tylko ma w tym temacie więcej doświadczenia. Super, że ściąga koszulkę pod koniec treningu. Co do rozciągania, jest bardzo ważne PO treningu i fajnie, że zostało to dodane do tego zestawu ćwiczeń. Jego przejęzyczenia to nic wielkie, w końcu to był chyba jego pierwszy raz z kamerą i takim projektem w ogóle. Mam nadzieję, że na następnej płycie pokaże trochę więcej luzu i pierwiastka człowieka :D Pozdrawiam, hej ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...