sobota, 29 czerwca 2013

Rak skóry czerniak- zobacz w porę. Wolę zapobiegać, dlatego wczoraj na własne życzenie położyłam się pod nóż chirurga.


Uważam, że najlepszą formą leczenie jest zapobieganie. Czemu, bo tak jak ze wszystkim, coś co psuje się na początku jest trylion razy łatwiejsze do wyprostowania!!! 

Przykłady: mały dług, kilka kg nadwagi, przeziębienie, niewinne znamiona. I o tych ostatnich się rozpiszę.
Jestem piegus. Jak mam być szczera to powiem Wam, że  uwielbiam te swoje piegi na policzkach odejmują mi one kilka lat z metryki :)
A jednak...... zawsze dużo się słyszy, że już pieprzyk + słońce= kłopoty.
również kolejne równanie jasna karnacja+słońce= kłopoty
poparzenie słoneczne= kłopoty
i ja to wszytko miałam ! wielokrotnie leżałam na słońcu beztrosko, bez żadnego filtra ochronnego na sobie.

Więc od kiedy sfiksowałam na punkcie wysokich faktorów? Kilka lat temu, ale nie dlatego, że chciałam zadbać o zdrowie.... wynikało to raczej z próżności i chęci pozostania młodym :?
wysoki faktor = zabezpiecza przed szkodliwymi UVB I UVA, które odpowiadają za starzenie się naszej skóry = skóra zabezpieczona pod ochroną wysokich faktorów starzeje się wolniej

Starzenie to nic strasznego, w porównaniu z groźną chorobą jaką jest czerniak - rak skóry.
Brzmi groźnie i pewnie dlatego tak wiele osób -w tym ja zwleka, z pójściem do dermatologa na sprawdzenie swoich zmian.
A to jest nic innego jak!!!
GŁUPOTA
GŁUPOTA
GŁUPOTA
GŁUPOTA
GŁUPOTA
GŁUPOTA
największa głupota jaka tylko może być!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Czytałam w Twoim Stylu, że właśnie spory odsetek pacjentów unika lekarzy i badań przed lękiem  diagnozy, że na coś chorują . Tak było i ze mną!! Głupia ja, głupia ja oj głupia ja!

Jednak co wakacje temat wracał, słońce i ja wklepująca wysokie faktory w piegi i pieprzyki co kilka chwil i narastający strach, a co będzie jeżeli kremy do końca nie zadziałają i za kilka lat usłyszę od lekarza chyba jedną z bardziej przerażających diagnoz.
Całe szczęście kremy działają ja używam +50  i od kilku lat nie zobaczycie mnie opalonej. Oto moja prywatna armia 
do ciała:


do twarzy: fluid + wysoka ochrona 



Kilka miesięcy temu byłam u dermatolożki, po bardzo skrupulatnym badaniu wytypowała 4 łagodne zmiany profilaktycznie do usunięcia- metodą wycięcia.

Wybrałam chirurga i tak oto wczoraj o godzinie 16:30 pozbyłam się 3 znamion ( 1 została, bo chirurg- onkolog powiedział, że ona naprawdę jest niegroźna ).
2 na stopie i te jeżeli macie  najczęściej usuwa się gdyż, stopa to obszar najczęściej poddawany różnym podrażnieniom.



1 na plecach.

Co mogę powiedzieć o zabiegu trwał 40 minut, przyprowadzony był przez lekarza z 20 letnim doświadczeniem, w cudownej atmosferze spokoju. Chirurg informował mnie po kolei co będzie się działo, jedyne co było nieprzyjemne to zastrzyk w stopę... jednak pomyśl sama zastrzyk trwał 3 sekundy i dzięki niemu wycięcie było kompletnie bezbolesne - więc zaciśnij zęby i policz do 3 :)
czy da się chodzić po czymś takim, no ja miałam takiego pecha, że jedno znamię było koło pięty drugie między małymi palcami więc ani nie na piętę mogłam przełożyć ciężaru ani nie na place i znacząco utrudniło mi to poruszanie, raczej robiłam krok i dosuwałam stopę.


Po przyjeżdźie do domu zobaczyłam, że jeden opatrunek jest cały we krwi... panika... telefon do oddziału i powrót do placówki. Powiem szczerze, że szybkość z jaką działał chirurg z asystująca Panią była jak z ostrego dyżuru, cóż.... Mary panikara wywołała fałszywy alarm, szwy były okej rana też już była okej, tylko ja za bardzo spanikowałam. Lekarz powiedział coś bardzo ważnego, bo ja oczywiście przeszłam na mode przepraszania, że niepotrzebnie zamieszania narobiłam, a on odparł i bardzo dobrze! Jeżeli coś Panią niepokoi  to ważne jest sprawdzić czy wszystko jest w porządku, lepiej niczego nie bagatelizować.

Wyniki badań histopatologicznych ( czyli czy wszytko było okej ze zmianami , będą za 2 tyg ) także przy zdjęciu szwów w poniedziałek  15 lipca dowiem się co i jak ( trochę martwię się o jedną zmianę, pozostaję jednak dobrej myśli, że nawet jeżeli było z nią coś nie tak, to i tak rozprawiam się z nią mega wcześnie!).
Co mnie zaniepokoiło- wokoło niej pojawiła się biała obwódka i sama zmiana zmieniła dla mnie kolor- choć tego ostatniego nie jestem pewna, gdyż nie wpadłam na pomysł pstrykania sobie zdjęć każdej zmiany na swoim ciele i porównywania jej co rok. W każdym razie na tyle siedziała ona mi w głowie, że chciałam się tego pozbyć ze swojego ciała jak najszybciej.

Jak się czuję dziś?
Lekko obolała ( z naciskiem na lekko), nie staję na nogę, bo chce, żeby jak najlepiej się zagoiła, więc podskakuję wszędzie na drugiej :)  Mój chłopak nazywa mnie Powstaniec Warszawski :P


Tyle o mnie! Cieszę się, że już po wszystkim i jeszcze bardziej cieszę się, że zrobiłam sobie ten zabieg. Teraz co pół roku będę chodziła do dermatologa i w razie konieczności zapiszę się na kolejne wycięcie bez wahania.

teraz info dla Ciebie.

Podejdź do dermatologa w wolnej chwili i przebadaj swoje wszystkie piegi, pieprzyki, znamiona itp


kompleksowe informacje znajdziesz na stronie 



Co roku firma La Roche Posay organizuje akcję bezpłatnego badania zmian skóry w całej Polsce warto wtedy się zapisać, niestety/ stety akcja cieszy się tak dużym zainteresowaniem, że bardzo trudno o zapis na wolne miejsca. W tym roku akcja się już odbyła, ale warto skorzystać z niej w przyszłym roku. Pisząc ten wpis, zobaczyłam na fanpage'u LRP informacje również o biegu dla kobiet, który był 23 czerwca :( 
Nie wiem o co come on, ale coś bieganie w tym roku nie jest mi pisane... nike night nie pobiegłam, dziś dowiedziałam się o Samsugowych 5km..., a jutro znów nie pobiegnę, z wiadomych przyczyn. Kuźwa jakiś gigantyczny kalendarz przydałby mi się w planowaniu eventów, bo o swojej Ewuni też zapomniałam. Jak tak dalej pójdzie to niedługo gdzieś zapomnę swojej głowy :D 




Reasumując dziewczyny, trzeba dbać o swoje zdrowie i chodzić na wizyty kontrolne do lekarzy, zapomnijcie o strachu, to najgorszy Wasz doradca. 
A i jeszcze jedno, przejdźcie się do 3 różnych lekarzy, poczytajcie opinie na forach, mamy w końcu czasy, że nie jesteśmy skazani na jednego specjalistę. 

Jeżeli masz mocne nerwy i chcesz zobaczyć jak wygląda jedno z miejsc zabiegu ze szwami kliknij czytaj dalej. Widok normalny, nic strasznego, jednak wolałam uprzedzić.


 

19 komentarzy:

  1. Powiem jedno - dzięki za ten temat. Przekonałaś mnie - sama mam mnóstwo pieprzyków, czas się zbadać. Tobie życzę dużo zdrówka no i pozytywnych wieści! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mtotowangu idź powycinaj profilaktycznie i ciesz się spokojem.

      Usuń
  2. Ja właśnie chcę stworzyć taki kalendarz eventów fitnessowych w swoim spisie blogów. Myślę, że wielu osobom się to przyda :)

    Brawo Mary, byłaś dzielna ;D

    Ja nie mam skłonności do powstawania pieprzyków i różnych zmian, ale mój ex owszem i jakoś nie potrafię go zmobilizować, by poszedł usunąć kilka z nich :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rak jak i ja swojego chłopaka nie mogę zaciągnąć na badanie, nie ma on wystających pieprzyków jednak uważam, że każde znamię powinno zostać dokładnie zbadane- goście myślą, że są nieśmiertelni i na nic nie będą chorować :P

      świetny pomysł z tym kalendarzem, i jak chcesz to dodaj mnie do swojego spisu.

      Usuń
  3. i nie opalasz sie na 50? Kurcze ja mimo mojej ciemnej karnacji opalam sie normalnie, zaden filtr mnie nie chroni, ja akurat nie narzekam bo lubie swoja opalenizne, lubie byc ciemna... raz tylko dostalam udaru w wakacje =, choc zupelnie nie wiem dlaczego i co najdziwniejsze obylo sie bez poparzen, nigdy nie schodzila mi skora i w ogole :P

    Szew jak kiedys u mnie na dziąsłach, po wycinaniu operacyjnym 8. Okropne! dobrze, ze juz po!

    Pozdrawiasz i szybciutko wracaj do zdrowia ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. opalam się, jednak przypomina to bardziej muśniecie słońcem niż opaleniznę.
      hahhaha no okropne- fakt piękne to na bank nie jest, już się nie mogę doczekać zdjęcia wszystkich szwów.

      Usuń
    2. jak tylko zdejmiesz poprosze relacje z treningu :D ja dzis chyba sie polenie ale od poniedzialku cwicze z tomkiem xD

      Usuń
  4. ja ostatnio równiez byłam u dermatologa badac piperzyki. na szczescie wszystko jest w porzadku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super, pamiętaj o kontrolnych badaniach, ja teraz zamierzam chodzić do dermatolog co pół roku tak na wszelki wypadek.

      Usuń
  5. ojoj, ja ostatni raz badałam sie 13 lat temu!!! Miałam wycięte wtedy 5 pieprzyków Ale w ogóle nie miałam takich szwów. tyle, że były to odstające pieprzyki, więc wycięte jakąś nicią. Jestem "popieprzona" na całym ciele, więc w najbliższym czasie udam się do dermatologa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joanno trza w takim razie tak jak mówisz do dermatologa się przejść, proszę nawet nie spodziewałam się , że ten wpis będzie miał taki odzew.

      Usuń
  6. Chyba pójdę do dermatologa. Mam pieprzyki wszędzie ale jesli będę miała zabieg to przed nim będę umierać (panicznie boję się igieł i wszystkiego co jest ostre i użyte przeciwko mnie, a tak poza tym to mam 8 kolczyków i tatuaż ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz 8 kolczyków i tatuaż, a boisz się igieł- hahhaha :)
      Na stopie ponoć ukłucie jest jedno z bardziej nie przyjemnych i pisze to największa panikara igieł ever a wytrzymałam, na plecach czujesz tylko ukłucie i wsio, a samo wycięcie i zszycie jest bezbolesne.
      Idź idź, będę się dopytywać u Ciebie, czy byłaś.

      Usuń
    2. idę za tydzień ;)
      Ostatnio jak potrzebna mi była kroplówka, to po czterokrotnym wbiciu igły bez efektu napisałam, że nie wyrażam zgody na takie leczenie i dostałam tabletki. Ale wszyscy obecni się ze mnie śmiali, za każdym razem gdy widzieli mnie na korytarzu w szpitalu. Starałam się nie okazać paniki, ale jak cieniutkim głosem poprosiłam ratownika, żeby był delikatny, a potem zrobiłam się biała to chyba zauważyli, że jest coś nie tak ;)

      Usuń
  7. "Jestem cała w pieprzykach", naprawdę mam ich wiele i jakieś dwa lata temu poszłam do dermatologa bo jeden pieprzyk bardzo mnie niepokoił, ale Pani Dermatolog znalazła ich aż 12! Tych do wycięcia! Już wszystkie są poza moim ciałem, ale nie ukrywam pojawiają się nowe więc ciągle jestem pod kontrolą i polecam każdemu! Tak jak piszesz, badanie i zabieg praktycznie nic nie bolą a nawet jeśli w pieprzyku będą komórki rakowe to wcześnie wykryte są w 100% wyleczalne, gorzej jak się czeka....Czerniak to jeden z najgorszych rodzajów rak....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamila dzięki za komentarz, mam nadzieję, że nasze historie zmobilizują innych do kontroli.

      Usuń
  8. Mary- super wpis, mobilizujący !
    Czy twoje znamiona były wypukłe czy gładkie?
    Szukam dermatologa i idę, także z córką.
    dzięki
    Pozdr
    P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na plecach wypukłe, 2 na stopie płaskie. Cieszę się, że idziesz sprawdzić swojego dziecka znamiona.

      Usuń
  9. Ja miałam usunięte trzy znamiona, były niegroźne ale brzydkie, odstające i też zlokalizowane w miejscach podatnych na podrażnienia. Miałam koagulację prądem. Minusem był zapach spalonej skóry. Ogromnym plusem jest to, że nie ma żadnego krwawienia. Tkanki po wycięciu są "przypalane" tak więc rana od razu się zasklepia. Blizny są bardzo małe i właściwie nie widoczne (ja wiem gdzie ich szukać więc mogę je wypatrzeć :-) ). W każdym razie niezależnie od metody usunięcia zawsze jest to dobra decyzja. Trzymam kciuki za Twoje wyniki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...