środa, 29 maja 2013

Czy Mary dziś biegała?


Nope.
Jutro wszystkie sklepy mają być zamknięte, pojechałam w cudowne słoneczne popołudnie z moim K. do Tesco na zakupy. Z zaplanowanym wieczornym bieganiem. Nie dość, że po wyjściu ze sklepu panował mrok jak z horroru, to do tego biegliśmy ( aż całe 200 metrów) do auta w ścianie deszczu. 




Jak skończę pisać ten post odpalę sobie Skalpel 2, potem szybki prysznic i lulu. 
A jutro z samego rana przygotuję sobie rzeczy do biegania, co prawda ma lać cały dzień jednak liczę na przejaśnienia i może uda mi się wybiec na 30 minut.

Teraz szybka kolacja sałatka caprese ( ciekawe czy mi coś będzie, zobacz sama jaką datę ważności miała mozzarella ). Chwilę jeszcze zakreślę fragmenty książki "Change your life in 7 days", które niedługo opiszę na blogu!









14 komentarzy:

  1. Ta pogoda jest już dobijająca. Jak nie padało tak nie padało a teraz nagle deszcz,burza i ciekawe co jeszcze.

    No ale może już niedługo zawita do nas słońce:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę, zaintrygował mnie ten tytuł.
    Powodzenia w jutrzejszym bieganiu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mmmm mozarella :)
    pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzimy się na She runs the night? (też dziś nie biegałam...)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny blog-będę częściej wpadać i dodaję do obserwowanych;)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja lubię deszcz i lubię moknąć i burzę lubię nawet :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem ciekawa tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To naprawdę uciążliwe, gdy nasze dobre chęci i pozytywne nastawienie musimy chować za zdrowym rozsądkiem .. chodzi mi oczywiście o deszcz, który mi również dawał się we znaki. Na szczęście na Suwalszczyźnie towarzyszą bardzo korzystne temperatury (:
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie no ten deszcz i niska temperatura w tym roku to jakieś przegięcie, trzeba korzystać z "suchych chwil" jak tylko się da.

      Usuń
  9. ja liczę na to, że dziś choć na chwilę się rozpogodzi i pobiegam trochę.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzisiaj miało lać cały dzień, obudziło mnie słońce, szybkie śniadanie, i 4 km zaliczone!

      Usuń
  10. haha moim zboczeniem jest sprawdzanie daty, malo kiedy chwyce cos zapominajac o tym ;p

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...