sobota, 25 maja 2013

Change your life in 7 Days

Moja druga połówka ma szczęście, że 2 razy w roku wyjeżdża do US na szkolenia. Oczywiście jako dyplomowany centuś krakowski zakupy ogranicza do minimum- hahaha nie wiem jak on to robi, bo dla mnie US to istny raj na zakupy. Przyznaję mój drogi K. tym razem się spisał i z całej listy zakupów nie kupił mi jedynie NAKED PALETTE 2 - twierdzi, że nie mógł jej nigdzie znaleźć- ja twierdzę, że zobaczył cenę - hahah :) Ech będę musiała w takim razie pomęczyć o te cienie siostrę .

Change your life in 7 Days




Ale co tam cienie! Mam swoją długo wyczekiwaną
książkę ! Czytałam e-booka i oszalałam na jego punkcie.  Po prostu musiałam mieć Change your life in 7 Days wersji papierowej; a że książki o samorozwoju czytam tylko w angielskich wersjach ( polskie tłumaczenia są do granic możliwości spartaczone :(   ) to wyjazd mojego K idealnie "zgrał się" z moją potrzebą.




Dziewczyny to druga najlepsza książka o samorozwoju jaką czytałam! Macie jak w banku, że będę opisywać kolejno 7 dni ( 1 dzień co kilka dni- ku woli wyjaśnienia).  

Mam nadzieję, że tekst opisany u mnie na blogu zachęci Was do nabycia tej książki.Czemu? Mogę tu postawić wielki kwantyfikator - ta książka zmieni życie każdej osoby, która ją przeczyta od początku do końca i wykona wszystkie zadane ćwiczenia.  Waz z książką dołączone jest  CD zawiera  ono nagranie, które umożliwia wejście w hipnozę. Hola, hola hola Mary ?! Hipnoza?! Że co? to nie dla mnie? I ja też tak sama zareagowałam. Hipnozy do tej pory wydawały mi się delikatnie mówiąc dziwne, co ja mówię do tej pory wydają mi się dziwne. Dla mnie to nagranie przypomina bardziej możliwość wytworzenia, przez wsłuchanie się w słowa lektora głębokiego stanu relaksu, który motywuje do pozytywnych zmian w każdym aspekcie naszego życia. 


Co jeszcze było na mojej liście zakupów?
- coś co zawsze sprawi mi ogromna przyjemność i nie ważne w jakim kolorze będzie kupione- tak zwany pewniak prezentu dla Mary- lakier OPI



Centuś wypatrzył idealnego deal'a :)

Zażyczyłam sobie również japonki z Old Navy!  
K. stwierdził, że nie potrzebuje wiedzieć jakiego koloru ma kupić buty. W rozmowie powiedział  że wybrał najśliczniejsze- hahha Doskonale wie, że ostatnio mam obsesję na punkcie neonów i koloru różowego. Teraz to ja czekam tylko na słońce, opalona stopa w takich kolorach to moje ulubione zestawienie kolorystyczne lata.




I moje ukochane Secrety!


Zapytacie czemu nic z ubrań? Cóż mój wzrost i sylwetka nie jest łatwa do ubrania na standardową rozmiarówkę z US. Mam 176 wzrostu i praktycznie większość, rzeczy która jest dobrze dopasowana  jest za krótka, a jak wezmę rozmiar większe to znowu całość prezentuje się zbyt luźna.Co do butów, to moje stopy albo kochają dany but albo go nienawidzą, mam strasznie księżniczkową stópkę i zanim kupię jakiegokolwiek buta to naprzymierzam się dziesiątki modeli. Japonki Old Navy  nr9 kupuję od lat więc o nie spokojnie mogłam poprosić chłopaka i mieć pewność, że będą na mnie pasować. 

Napiszcie mi w komentarzach jakie prezenty lubicie dostawać z zagraninicy

22 komentarze:

  1. oj tam, grunt żebyś Ty sama była zadowolona. a o tym Panu słyszałam już coś, ale w Polsce o nim całkiem cicho.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu to ja sprawię, że o Paulu będzie głośno, przynajmniej na moim blugu a wchodzą Was tu tysiące :)

      Usuń
  2. Fajne prezenciki:) dobrze masz:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne te klapeczki, zna się ten Twój na modzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Naked 2 byla jakis czas temu w polskiej sephorze, chyba cos kolo 130 zl kosztowala.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za info. rozglądnę się !

      Usuń
  5. Prezenty bardzo ładne, choć najbardziej zainteresowała mnie ta książka. Wyszukałam ją już na BookDepository (swoją drogą polecam - wysyłka do Polski jest darmowa ) i zaraz po wypłacie ją zakupię, zwłaszcza że opinie w Internecie są bardzo przychylne. Z niecierpliwością czekam na Twoje sprawozdania z każdego dnia.

    A jaką książkę o samorozwoju uważasz za najlepszą jaką czytałaś? :)

    Z zagranicy najbardziej lubię dostawać widokówki oraz książki (może jeszcze płyty z ćwiczeniami). Mam zbyt wrażliwą skórę, więc kosmetyki odpadają. Podobnie jest z ubraniami - mój gust jest dość specyficzny.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tej najlepszej tez napiszę u siebie.

      Usuń
  6. Już się nie mogę doczekać tych kolejnych 7 postów ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. każdy prezent jest dobry :D !
    prócz słodyczy lubię dostawać perfumy i różne wypaśne gażdzety :D !
    pozdrawiam,
    summer-body.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam słodycze i rzeczy, których u nas nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mary a druga najlepsza ksiazka wg Ciebie to jaka,drugie japonki sliczne siadły by mi:)pozazdrosic

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam takie ksiązki i czekam na recenzję :) Ja też mam 176 cm i u nas w Polsce niestety też nie jest lepiej w większości sklepów a nielubię spodni w długości "woda w piwnicy" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. długość spodni "woda w piwnicy"- idealne określenie! mnie ratuje teraz tylko Zara, choć i tam coraz częściej niestety znajduję za krótkie.

      Usuń
  11. Kurczę przydałaby mi się taka motywująca książka, sama z siebie motywacje mam zazwyczaj przez tydzień lub dwa a potem jakoś tak wychodzi że odpuszczam :( Oglądałam twoje vlogi na yt o motywacji i powiem ci, że bardzo mądrze w nich mówisz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Droga Mary,

    Kto czyta Twojego bloga systematycznie ten wie, że TY SAMA JESTEŚ WIELKĄ MOTYWACJĄ :)

    TWÓJ filmik: o realizacji celów
    http://www.youtube.com/watch?v=NrpRxybirdY

    nie wiem czy jest coś lub ktoś kto potrafi bardziej zmotywować :)

    pozdrawiam i... czekam, czekam na NOWE filmiki :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow!!! dziękuję bardzo za tyle miłych słów!
      ciesze się, że film zmotywował!

      Usuń
  13. zaintrygowalas mnie! juz nie moge sie doczekac kolejnych postow :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Super, też zazdrozsczę takich wyjazdów. Ja jakbym jechała na pewno wrociłabym z torbami pełnymi ubrań :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Mary jestem taka zazdrosna, o wszystkie poczynione zakupy przez Twojego K, a zwlaszcza o lakier OPI, a ksiazka jestem baaardzo zainteresowana:)), czekam na wpisy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lakier opi superowy! wystarcza jedna warstwa.

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...