czwartek, 17 stycznia 2013

Podnoszenie jakości życia- Let's do it.

Pierwsza strona waszego dziennika. Jest po to żebyście wiedziały

  • nad czym pracujecie - CEL
  • jak pracujecie- CZYNNOŚĆ: czytanie, ćwiczenie, gotowanie, bieganie, rysowanie itd
  • ile pracujecie - CZAS
  • kiedy pracujecie - OKREŚL PORĘ DNIA
  • dodatkowe informacje- o tym będzie więcej w tym poście.



Tak wygląda pierwsza strona mojego dziennika.





Objaśnienia:

Wypisz maksymalnie 4 cele: 

jeden!!!!! TYLKO I WYŁĄCZNIE JEDEN - ambitny

od jednego do dwóch celi łatwych i zajmujące mało czasu
jeden ma dotyczyć Ciebie i twojego relaksu.


Bardzo dokładnie określ co będziesz robić, z czego korzystać, a co ja się będę powtarzać masz dokładnie zrobić i rozpisać cele jak w tym pliku, o którym już wspominałam KLIK- nie znasz angielskiego??? 
Będę nieugięta, zobaczymy jaka jest twoja determinacja siadaj ze słownikiem i tłumacz treść pdf'u. Ekhm czyżbym słyszała sprzeciw??? wróć do wczorajszego postu- to nic innego jak PANIKA!

Do dzieła. Im bardziej szczegółowo rozpiszesz sobie cele, tym łatwiej będzie Ci się do nich zabrać.

Ja już bawię się w to nie pierwszy raz, więc moja wersja jest skrócona. 
Angielski

Gramatykę będę wykonywać z jednej książki, natomiast jeśli chodzi o przykłady, ze wszystkich możliwych podręczników z kluczem, nie wiem po co tworzy się podręczniki bez klucza, co mi po, że zrobię ćwiczenie skoro nie wiem, czy wykonałam go poprawnie.....
Książka Twilight wersja angielska- taaaak wiem, jestem nastolatką, zamkniętą w ciele kobiety. No cóż szaleję za Edwardem. I ze wstydem wyciągam tą książkę co rano w tramwaju, oczywiście tyłem do góry co by nie robić i tak sporego zamieszania przez moje mega rażący różowy szalik i tak samo rażące różowe rękawiczki- hehehehe.
Szpagat
Przez 15 minut głównie ćwiczenia Cassey oraz inne moje ulubione rozciągające ćwiczenia.
Filiżanka 
Przez 15 minut rozmowa dotyczące wyłącznie pozytywnych tematów z drugą połówką. Bardzo mało czasu spędzamy, ze sobą więc jak już mamy o czymś rozmawiać, to chce aby było to coś przyjemnego. Mam już specjalnei zakupione na te rozmowy kubki, chcę z tych rozmów stworzyć tradycję, nawyk.
Relaks
Ja, książka, kocyk i cisza awwwwwwwww!!!! Weekendzie nadchodź szybciej.

O co chodzi z towarzystwem?

Te wymienione emocje mają Ci towarzyszyć przez 30 dni a co najważniejsze, masz odczuwać zadowolenie. Zadowolenie z tego, że w końcu zaczęłaś panować nad własnym życiem! zaczęłaś kreować swój świat. Ty!




Ostatnie wyjaśnienie słowo zamiennik- jeżeli dopadnie Cię, któregoś dnia leń, zrób coś innego, bądź kreatywna, ja np. zamiast gramatyki pouczę się nowego słownictwa, zamiast rozciągać zrobię trening siłowy itd. Ważne abyś małymi krokami zbliżała się do celu.


Bez marudzenia to tylko 30 dni!



W komentarzach proszę podzielcie się swoimi celami, mam Was wspierać więc chcę poznać wasze marzenia!

73 komentarze:

  1. Przekonałaś mnie tą formą. Może w końcu uda mi się poprowadzić jakiś dziennik od początku do końca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakładaj z góry sukces nigdy porażkę. Dzisiejszy post bedzie pomocny! wytrwasz jak będziesz cały czas sobie powtarzać, o jednen dzień bliżej celu jestem najlepsza, uda mi się!
      Pozdrowionka

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. planuje przez 30 dni Was wpspierać!

      Usuń
  3. Fajne!

    moje cele
    1. Język angielskie - nie jestem oryginalna, ale chciałabym wreszcie raz, a porządnie ogarnąć ten język.
    2. Joga - codziennie moją małą serię, która zajmuje kilka minut, a odpręża.
    3. Pilates - codz. 15 minut, bo są to ćwiczenia, które rozciągają, poprawiają gibkość, odprężają.
    4. Wstawać o 6.40, bo czasami się nie wyrabiam, i często się spóźniam, a nie chce być spostrzegana, jako ktoś nieogarnięty. ;p

    pozdro Mary :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ad 1 ten sam powód, rozmaiwąc rozmaiwam z biegu, musze popracować nad pisaniem i gramatyką, dlatego wybrałam książkę i powtórzenie czasów.

      Buziak!! Alexa cudnie Cię widzieć!

      Usuń
  4. Jaki leń?! Nie ma lenia! Po tyłku chcesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i to mi się podoba. będziemy tępić lenia u każdej, któa będzie tego potrzebować, super, że mam pomocnika!

      Usuń
  5. Właśnie z przerażeniem stwierdziłam, że nie mam celu. Smutne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Post w przyszłości będzie i dla takich osób jak Ty. Postarszę po tym poście spiszesz cała kartkę A4 celów :)

      Usuń
  6. Witam! Zupełnie przez przypadek trafiłam na Twój blog i jestem Tobą oczarowana. Nie mam problemu z motywacją czy ustalaniem celów. Jestem osobową ambitną i pracowitą. W tym roku bronie dwie prace magisterskie na dość trudnych ścisłych kierunkach,od 5 lat prowadzę bloga książkowego, od maja udało mi się zrzucić 10 kg, w końcu wyszłam za mąż, a ostatnie pół roku spędziłam na stypendium w Helsinkach. Moją bolączką jest natomiast ogromny STRES i przejmowanie się "na zapas", co spędza mi sen z powiek. Dołuje mnie to, jak podli potrafią być ludzie, z którymi się stykam. Jak celowo potrafią utrudnić nam życie, a czasem zniszczyć nasze plany. Nie potrafię sobie z tym poradzić, wywołuje to u mnie bezsenność i okropne bóle brzucha. Świetnie by było poczytać o tym, jak radzić sobie w takich sytuacjach. Pozdrawiam. Twoja (od dziś) stała czytelniczka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolmanka! wow! wielki pokłon dla tak wspaniałego umysłu!
      Co mogę poradzić do miesiąca (tak wiem dużo czekania) opublikuję u siebie film dający dużo do myślenia, spróbuję naprawić zawistny i podły świat filmem nie dłuższym niż 10 minut. Zobaczymy jak mi to wyjdzie. Będe próbowałą wyeliminować przyczynę stresu i nałożyć na ludzi ciężar odpowiedzialności za to co robią.

      Ktoś dał mi kiedyś dobrą radę, jezeli to co robisz uważasz za słuszne i dzięki temu stajesz się lepszą osobą, to przestań tłumaczyć się krytykantom, bo właśnie uciekają Ci minuty/godziny, których nie odzyskasz, a mogłaś wykorzystać je dużo lepiej.

      Pozdrawiam i życze dużo powodzenia ze wszystkim w tym roku!

      Usuń
  7. Podobają mi się twoje cele. Szczególnie ten z kawą i 15 minut pozytywów.
    Spróbuje chyba tego,ciekawe :)
    A moje cele:
    1. Codziennie poświęcać czas na przygotowania do matury
    2.Ćwiczyć i odżywiać się zdrowo
    3.Więcej się uśmiechać i zacząć w końcu myśleć pozytywnie
    4.Wyeliminować słowa "nie umiem","nie potrafię","od jutra"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 15 minutowa kawa okazała się hitem, w życiu się tak nie uśmiałam jak dziś !

      proponuję zastąpić 4 cel na:
      od teraz, umiem, potrafię czemu wytłumaczenie w dzisiejszym poście :)

      Usuń
  8. Fajne, fajne. Już założyłam dziennik z celami itd. No to od jutra jedziemy;)Czekam na dalsze instrukcje:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem pod wrazeniem- dobry pomysl. Ja akurat niestety z roznych powodow nie moge czegos takiego stworzyc i realizowac -budowa domu itd.takze musze na pozniej odlozyc i sie zastanowic nad celem. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj łacze się w bólu. Budowa domu potrafi wykończyć.
      W takim razie wybierz sobie jakiś lajtowy 1 cel i trzyma się go przez 30 dni.

      Usuń
  10. No to w takim razie przedstawię swoje cele:
    1. Języki obce: angielski i rosyjski - z angielskiego mam zamiar czytać książkę (Interview with the Vampire) i ogarnąć 100 czasowników frazowych. Z rosyjskiego mam zamiar ogarnąć 100 słówek z fiszek które posiadam i przerobić 25% kursu SuperMemo dla początkujących :p
    2. Ćwiczenia i dieta: chcę wykonywać wszystkie te ćwiczenia, które wykonuje już od 3 dni (brzuszki, unoszenie nóg, skłony, skręty tułowia, przysiady) i jeść co najmniej 1 owoc lub warzywo dziennie (tak mam z tym problem!)
    3. Rozwijanie kreatywności - mam zamiar minimum godzinę dziennie czytać książkę, którą aktualnie czytam i chcę obejrzeć 5 filmów (mogą być po angielsku lub rosyjsku, bo w sumie dla mnie to wszystko jedno już ;P)
    4. Oszczędzanie/zbieranie pieniędzy - zaoszczędzić 100 zł (3 zł na dzień to jest przecież niewiele.
    No to są moje cele :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pkt 4 brawa! jak ktoś mnie zna dobrze, to wie jaki stosunek mam do pieniedzy. uważam, że są bardzo ważne w życiu, życze Ci ich jak najwięcej!

      Usuń
    2. Mary, kiedyś pisałaś, że planujesz post o oszczędzaniu. Myślisz, że jest szansa, że się jeszcze pojawi?

      Pozdrawiam,
      Kamila

      Usuń
  11. melduję wykonanie zadania :) pierwsza strona zapisana :)
    1) NOWA JA- czytaj... a)bardziej aktywna b)zdrowsza, czyli piękniejsza JA
    2) nie palić!
    3) zdrowiej jeść
    4) więcej odpoczywać (nie mylić z nic nie robić)
    :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. No to LET'S GO! :) Dzięki Bogu jestem obserwatorką tego bloga! Niesamowicie podoba mi się ta akcja. Zapewne dla tego, że samej byłoby mi trudniej. Zawsze szybko się poddaję. Porzucam swoje cele, które na początku wydawały mi się tak piękne i idealne. Siedzi we mnie leń. Ale przyszedł nowy rok, czyli czas zmian, którym ty w moim przypadku pomagasz. Mam nadzieję, że wytrwam te 30 dni. Dodatkową motywacją dla mnie jest fakt, że gdzieś tam w Polsce też będzie kobieta/ dziewczyna, która będzie walczyć ze swoim lenistwem i innymi czynnikami, które obniżają nasze zadowolenie z życia. Dokładnie w dniu zakończenia tej akcji skończę 16 lat, dlatego to też całka przyjemna motywacja. Wiem, wiem jestem młoda i zapewne nie jedna z czytających pomyśli "gówniaro, co ty tu robisz?!" ale motywacji brakuje każdemu, nie ważne czy mamy 10, 15, 20 czy 60 lat :) Czekam na kolejne instrukcje! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie liczby świadczą o wieku a zachowanie :). Myślę, że nikt z tutaj obecnych by tak nie pomyslal - jesteśmy po to, żeby się wzajemnie wspierać, także trzymam za Ciebie kciuki!

      Usuń
    2. Magdalena B dziękuje za wsparcie- woo- hooo! kocham taką inerkację miedzy czytelnikami!

      Ejżja "motywacji brakuje każdemu, nie ważne czy mamy 10, 15, 20 czy 60 lat :)" 100 % racji. Pamiętaj u mnie kazdy czytelnik jest ważny! wpadaj jaknajcześciej i prosze zdawaj relacje z frontu jak Ci idzie ralizacja cełow

      Usuń
  13. Och, gdybym tylko miała czas :/
    Niestety praca, praca, praca, dziwne godziny pracy nie wpływają korzystnie na jakiekolwiek plany...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 5:30 pobudka, wracam z pracy koło 18! Idę spać koło 22... Jak widzisz wolnym czasem nie grzeszę! także bez wykrętów!

      Usuń
  14. Też nie znoszę książek bez klucza odpowiedzi!

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobra a teraz do rzeczy :) Na początku chciałabym powiedzieć że jako czas realizacji przyjęłam sobie okres 21 dni. Wiąże się to z tym, że nie chcę się rzucać od razu na głęboką wodę, bo 30 dni dla takiego lenia jak ja to za dużo na początek. Ale przede wszystkim 21 dni wiążę się z pierwszym najważniejszym celem jakim jest zdanie mojej pierwszej w życiu sesji egzaminacyjnej :) (oczywiście w pierwszym terminie!). Ostatni egzamin mam właśnie równo za 3 tygodnie. Moim drugim celem jest spanie po 8 h dziennie, czyli optymalnie. Chce się także kłaść spać wcześniej. Po trzecie: spędzać TYLKO 2 h dziennie przy komputerze. Może dla kogoś wydawać się to dużo, ale ja jestem trochę uzależniona od internetu, zatem te 2 godziny to dla mnie ukrócenie czasu w sieci, a jednocześnie na tyle dużo by sprawdzić codzienną porcję wiadomości, mejli itp.:) Po czwarte chcę bardziej dbać o cerę. Codziennie nakładać przepisaną przez dermatologa maść + pić więcej wody (czyli chociaż małą butelkę dziennie, bo zimą nawet pół szklanki ciężko przechodzi mi przez gardło;)) aby nawilżać skórę od środka.
    Rozpisałam się trochę ale sama tego chciałaś Mary :D Pozdrawiam Cię i czekam na kolejne posty. Jesteś świetna, motywujesz <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda cenię za kreatywność, 21 dni to super projekt, tygodniowy też byłby dobry. w całym projekcie chodzi o jakość działania im jest ona lepsza tym wiekszy bedzie zapał na kolejne cele!
      dzieki, że podzieliłaś się swoimi planami

      Usuń
  16. Nie będę się w komentarzu rozpisywać nad szczegółami (od tego mam zeszyt, nie? :P), ale może jak się przyznam publicznie to będzie łatwiej :
    1. ćwiczenia 6 razyw tygodniu. Niech to będzie głupie 8min legs, ale żeby cokolwiek było! (oczywiście mam różne filmiki i płyty itd. w zapasie, ale na dobry początek przynajmniej 8min legs)
    2. spanie 7-8h . Nic dodać nic ująć.
    3 i 4 dotyczą nauki na studiach oraz języków (ale wybiję się trochę z grona i nie angielskiego :D)
    przydałoby mi się jeszcze kilka - np. o jedzeniu (ogólnie), żeby jeść śniadania (-.-), coś o pracy nad rozwijaniem pasji itd. itp. no ale skoro zapisałam tamte 4 (bo po prostu pierwsze przyszły mi do głowy) to zacznę od tych 4 :D. Reszta może wyjdzie w praniu przez przypadek, a może zajmę się nią po prostu później.

    Dzięki za motywację Mary!

    OdpowiedzUsuń
  17. super super super! chyba zamiast pisania tego w pamiętnik€ naprawdę założę sobie taki notatnik, będzie duuużo do pisania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj będzie! własnie dlatego polecam dziennik!
      Roxanne z twoich komentarzy widze mega zaangażowanie, szaleję z radości, projekt jest w twoich rekach czystą formalnością, wiem już dziś, że go zrealizujesz!

      Usuń
  18. myślałam pół nocy, ale nic bardziej ambitnego (biorąc pod uwagę obecne warunki) nie wymyśliłam ;)
    1. zaakceptować swoje ciało (tzn poprawić je na tyle, żeby to było możliwe)
    a. min 4 treningi w tyg
    b. max 1 raz w tyg słodycze
    2. francuski - znaleźć ciekawego bloga po francusku i być z nim na bieżąco
    3. miłość - codziennie uświadamiać M. kim dla mnie jest

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ensorcelee genialna lista! bardzo personalna podoba mi się, dziękuję, że się nią z nami podzieliłś.

      Usuń
  19. 4 h relaks - w ciągu tych wszystkich dni czy 4 h dziennie? żartuje hehehe ;)
    ogólnie 4 h dziennie na relaks nigdy w życiu bym nie wygospodarowała przy moim trybie
    jak tylko po 10 klientka pójdzie do domu, biorę kalendarz i tworzę listę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wypisałam swoje cele :)

      Usuń
    2. Bardzo się cieszę, że cele wypisane!

      relaks w weekendy, w ciągu tyg nie ma szans na takie rarytasy :/

      Usuń
  20. Mary weszłam na Twojego bloga po raz pierwszy tydzień temu, obejrzałam Twój filmik o motywacji i dostałam kopa w tyłek ;) Niby wszystko o czym mówiłaś było mi już dobrze znane, ale po raz pierwszy dostrzegłam brutalną i banalną prawdę, że to ja sama odpowiadam za swoje porażki. Dzięki za otworzenie oczu ;) Co do zeszytu to oto i moje cele:

    1. Zmiana stylu życia poprzez jedzenie i ćwiczenia. Ćwiczenia- 3 razy w tygodniu(regularność,różnorodność,ciężka praca= zadowolenie). Jedzenie (świadomość, energia i zdrowie i przyjemność).
    2. 15 min. dziennie angielski: serial z angielskimi napisami lub tłumaczenie piosenki,
    3. Codzienne zamiast windy wchodzenie po schodach na 9 piętro- ale bez zakupów ;)
    4. Raz w tygodniu cały wieczór tylko dla mnie + dobra książka- zero telefonu, internetu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimku, życze powodzenia ciesze się, że udamo mi się Ciebie zmotywować!
      dzięki, że podzieliłaś się swoimi celami!

      Usuń
  21. Trzy posty przeczytałam jednego dnia, wzięłam dziennik i zapisałam swoje cele. Bez marudzenia, kombinowania, wykrętów - córeczka na kolana, długopis w rękę. Zapisałam:

    1. Podnieść swoją kondycję - na tyle, aby killera Chodakowskiej zrobić bez większych problemów = codziennie ćwiczyć minimum 20 minut w czasie, gdy córeczka śpi.
    2. Codziennie wieczorem czytać Amelii bajkę - chcę, by to stało się moim nawykiem.
    3. Nie słodzić herbaty - tak po prostu.
    4. A w ramach relaksu - poświęcić min. 30 minut dziennie na czytanie - podczas usypiania Amelii.

    Mary, chciałabym o tym napisać na blogu. Nie będziesz miała nic przeciwko, jeśli wrzucę logo i odnośnik do Twojej strony? Może dzięki temu ktoś jeszcze weźmie udział.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda pisz gdzie chcesz o tym projekcie, tak jak pisałam, zalezy mi na tym aby jak najwiecej osób, uwierzyło w siebie i zaczęłó zmieniać sowje życie na lepsze.

      PKT 2 normalnie cud mama!!!!! :*

      Bardzo mis iępodoba, że pomimo tego, że jesteś mamą i dajesz masę czasu i uwagi córce, PAMIETASZ TEŻ O SOBIE. Caly czas powtarzam szczęsliwa mama to dobra mama!

      Pozdrawiam serdecznie buziak w nosek od Mary dla Amelii

      Usuń
  22. moim celem jest leprze samopoczucie!
    1. popracować nad zdrowym odżywianiem. jeść regularnie 5 posiłków dziennie.
    2. szpagat. w tym celu(tak jak Ty Mary) będę się rozciągać 15 minut dziennie.
    3. rozwijać swój talent. przynajmniej raz tygodniowo na poważniej poćwiczyć rysowanie.
    no, wszyściutko rozpisane w moim notatniku ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja mam do Ciebie ogromne pytanie. Jestem studentką, sesja zbliża się nieubłaganie a ja nie robię nic innego zamiast nauki bo po prostu nie starcza mi na nic czasu. Wracam późno do domu więc o relaksie itp nie ma mowy.
    Taki schemat jak Ty proponujesz jest dobry dla osób które mieszkają w mieście mają pracę stały rytm dnia itd.
    ja mieszkam na wsi, tam nie da się zaplanować że o 16 wypiję sobie kawkę i będe mieć spokój. cały czas się coś dzieje, ktos przyjedzie coś się stanie itd itd.
    Twój plan nie pasuje do wszystkich.
    Przynajmniej nie do mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jakie jest twoje pytanie?
      prosze przeczytaj mój komentarz do Rodzynka1989 wyżej. Jak ktoś chce zawsze znajdzie pół godziny czasu, jezeli masz gorący okres w życiu to wyznacz sobie jeden cel i zrób wszytko, żeby w nim wytrwać.

      Usuń
  24. Dla mnie ten plan jest strasznie chaotyczny :) Jednak chyba pozostanę przy tym jak do tej pory to sobie zapisywałam. Ale inicjatywa zmieniania swojego życia na dobre jest oczywiście super, tak że będę się przyglądać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. buuuuu... czemu chaotyczny? co jest zagmatwane?
      pocieszam się, że inicjatywa przypadła Ci do gustu!

      Usuń
  25. mój cel jeden i najważniejszy - jeździć na rowerku stacjonarnym codziennie po 10 minut - teraz jeżdżę po 3 minut i dyszę ...

    drugi co za tym idzie kiedy już będę tyle jeździć - zgubić 2 kg (pozostałość po wakacjach), podoba mi się Twój pomysł Mery ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Djors jak ja się za Tobą stęskniłam!

      Życze wytrwałości w celu, informuj na bieżąco jak pedałowanie idzie?

      Usuń
  26. I ja spisałam swoje cele: http://motywacja2013.wordpress.com/2013/01/18/moje-cele/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow!!! świetny pomysł na założenie bloga jako dziennika!

      Usuń
  27. Czekaaałam na ten post cały dzień.no to let's go!
    1. Zdać sesję w 1 terminach - ojjjj, wyzwanie. :D
    2. Schudnąć! (choć 2-3 kg) za pomocą ćwiczeń 6 razy w tygodniu i zdrowego! jedzenia (większej ilości warzyw).
    3. poświęcić 20 minut dziennie na dbanie o siebie - maski na włosy, paznokcie, cokolwiek.
    4. Spać choć 6 (najchętniej 7) godzin dziennie

    Dwa pierwsze są bardziej wyzwaniem i szczerze mówiąc nie wiem, którez nich jest łatwiejsze.
    Ale MUSZĘ w końcu schudnąć i MUSZĘ dać radę w sesji.

    Buziaki Mary,
    N.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. N. życzę mnóstwo energii w realizacji celów! dasz radę!

      Usuń
    2. Chciałam Ci jeszcze napisać jedną rzecz - abstrahując od głównego tematu - to super, że odpisujesz na praktycznie wszystkie komentarze. :)
      N.

      Usuń
    3. awww dzięki. Wynika to z szacunku do Was. Sporo zajmuje bo, wczoraj jak widać siedziałam do pierwszej aby odpisac, pod każdy postem.
      jednak uwielbiam to robić, kocham Wasza energię!

      Usuń
  28. Dziękuję Ci za całego Twojego bloga ;*

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam Cię za to:) Czuję się dzieki temu dziennikowi bardzo zmotywowana do dzialania;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Dopiero dzisiaj trafiłam na Twojego bloga, więc szybko nadrabiam. Zeszycik już jest :-)
    1) Zdrowy styl życia: spać min. 7 h, jeść min. 3 posiłki dziennie (ciastko to nie posiłek ;-)), regularnie zażywać leki, zaprzyjaźnić się ze "Skalpelem";
    2) Stop narzekaniu!
    3) Więcej wspólnie spędzonych chwil z mężem (wspólne gotowanie, gry planszowe, kino :-))
    4) Popracować nad angielskim (min. 30 minut dziennie, z wykorzystaniem książek i materiałów, które mam w domu).

    Dzięki za pozytywnego kopa!

    OdpowiedzUsuń
  31. Czemu dopiero tu trafiłam ??? 0_o Twój blog jest świetny! Sama wiem jak ciężko jest realizować cele a jak łatwo wyszukiwać wymówek :( Muszę poczytać Twoje posty :) Aha.. jutro kupuję dziennik (albo wykorzystam kalendarz, którego i tak nie używam) :P

    OdpowiedzUsuń
  32. to teraz moje cele:

    1. codziennie się ruszać (minimum 3x w tyg trening z Chodakowską, a w pozostałe dni, długie spacery, albo basen albo coś innego)
    2. czytać wieczorem książkę -minimum 30 minut (bo z tym mam problem)
    3. bawić się w różny sposób z synkiem po powrocie z przedszkola minimum godzinę- codziennie (ostatnio poświęcam mu mniej czasu)
    4. częściej się uśmiechać, być spokojniejsza i więcej czasu spędzać z mężem na pozytywnych rozmowach (ściągnęłam a co) :P

    OdpowiedzUsuń
  33. Mary, Słońc nasze, witaj:).I ja mam cele, wiadomo, i zeszyt mam. Więc:
    1)bieganie - realizacja planu, rozsądne ćwiczenia dodatkowe;
    2)prawo jazdy i cała z tym praca, uff:-)))
    3)doktorat - codzienna praca, minimum 1 godzina
    4)regularne dbanie o ciało
    5)zdrowe, mądre gubienie wagi
    Wszystkie cele w realizacji od pewnego czasu, ale skoro akcja "dziennik", to - mam i ja!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu!!! woo-hoo! extra, że dołączyłaś! stęskniłam się za Tobą.

      Usuń
    2. A bardzo mi miło! ja za Tobą również, więc tak sobie układam wszystko, by móc do Ciebie codziennie zaglądać! dziennik się tworzy, nadrobię zaległości!

      Usuń
  34. Świetny post, motywujący do pracy.:D
    Będę tu zaglądać częściej, obserwuję.:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...