piątek, 29 czerwca 2012

Lipcowy Shape z płytą Ewy Chodakowskiej dopiero w poniedziałek 02.07 :(


Porażka! Swoje niezadowolenie wyraziłam już na fanpage'u Shape. Nie czaję takiego czarnego PRu najpierw redakcja trąbi u siebie na ścianie, że Shape z płytą będzie dostępny już w piątek, podkręca emocje publikując fragmenty z nagrania po czym na całej linii publikuje oficjalne żenujące oświadczenie:



pfffffffffffff budzik nastawiłam specjalnie na 6:45 z domu wyszłam chwilę po 7:00, najpierw obeszłam wszystkie kioski w okolicy, potem sprawdziłam 2 Empiki i co WIELKIE ROZCZAROWANIE. Jedyny plus to to, że z rana zrobiłam sobie 2,5h marszo-biegi. Tłumaczenie się, że z przyczyn niezależnych Shape nie trafił do kiosków jest dla mnie śmieszne. Płyta wyczekiwana od 2 miesięcy, powinna być  dostarczona kilka dni wcześniej, żeby takiej wtopy nie zaliczyć. 
Wściekła i zdegustowany Mary!

Po południu poćwiczę sobie z Ewą z pierwszą płytą, dla rozluźnienia napięcia. Od Ewy jestem uzależniona!

PS Ciekawe jakim cudem są aukcje na allegro z nowym numerem, może ktoś się przeliczył i myślał, że dziś kupi i sprzeda za więcej ( rozumiem takie działanie, gdyby już numer nigdzie nie był dostępny, wtedy róbta co chceta i sprzedajcie swoją własnośc za bezcen jeśli ktoś chce kupić), gdzie każdy może podejść do sklepu po swój numer. Dziwny jest ten świat....

pfffffffff strzelam podwójnego focha, Shape usunął mój komentarz. Za przeproszeniem, skomentuję to tak: DNO!
Co w nim napisałam, praktycznie to samo co mogłyście przeczytać w poście.

czwartek, 28 czerwca 2012

Warsztaty Nivea w Sopocie 2012 - pełna relacja !

W formie filmu! Proszę kliknijcie sobie na HD.



KLIK


Pytanie do Was, czy chcecie, żebym nakręciła osobny filmik jak wykonać masaż antycellulitowy i czy macie ochotę, przetrenować ćwiczenia antycellulitowe, które pokazała nam Sarah Maxwell ( zaznaczam nie pamiętam całego układu ale pokażę, Wam 4 moje ulubione w tym jedno, którego nigdy wcześniej nie widziałam)- jeden mały warunek liczba widzów na YT powinna mieć licznik 20 :D Edycja zajmuje sporo czasu, więc taki prezencik od Was byłby sporą mobilizacją!
Dzięks!

wtorek, 26 czerwca 2012

Nivea Warsztaty - Sneak peek: co się działo w Sopocie :)

Dziewczyny pełna relacja, na bank jeszcze w tym tygodniu. W wielkim skrócie, było cudnie, intensywnie, śmiesznie czyli tak jak powinno być, gdy ludzie pasji spotykają się w jednym miejscu, a wszystko to dzięki Nivea!


Poniedziałek:

- przylot
- zakwaterowanie w hotelu




- lunch z blogerkami i organizatorami eventu,
- warsztaty przedstawiające nowe produkty Nivea w serii Q10:
a) modelująco- ujędrniający krem do ciała z koenzymem Q10 na brzuch, pośladki i uda
b) olejek do ciała - Q10 + olejek z awokado
c) serum good-bye cellulite 10 razy bardziej skoncentrowany udowodnione rezultaty już po 10 dniach
Wkrótce trafią do sprzedaży! woo-hoo!



- warsztaty motywacyjne, gdzie miałyśmy szanse dowiedzieć się o nas więcej, bardzo pomocne, bo nie znałam wszystkich zaproszonych  blogerek  
- 2 godzinne intensywne szaleństwo: indywidualne konsultacje plus trening z guru fitness Sarah Maxwell i masaż antycellulitowy
- zwiedzanie sopockiego molo i kolacja z koncertem




Ekhm.... niedługo dowiecie się, kto na tym zdjęciu jest, obiecuję kolejne bardziej wyraźne (potrzebuję tylko autoryzacji), na razie odsyłam do bloga Pauliny KLIK!!



Wtorek:
-śniadanie
- zaskakująca informacja, że to NIE KONIEC..... tamm tara ram....

PS. Wow, ale ja mam zaległości w czytaniu Waszych postów, toście się rozpisały dziewczyny :))) Jutro rano, kawa, śniadanie i nadrabianie kilkudniowych zaległości!

niedziela, 24 czerwca 2012

Kierunek Sopot! szykowanie do warsztatów Nivea

Żyję, mam się dobrze. Krótki post, a raczej pogaducha, ze znajomymi. Czy WY też tak macie? Wiecie o wyjeździe od ponad 3 tygodni, a pakujecie się w ostatni dzień i to kilka godzin przed snem.... i oczywiście okazuje się, że to co chciałybyście ubrać jest w koszu do prania... O szala la la la :PP Ech idę pozmywać naczynia, zestresowałam się nad torbą i ilością, rzeczy które chciałabym do niej zmieścić.


Środową tajemnicę ujawniam już, dziś jutro Mary wraz z 19 innymi blogerkami weźmie udział w warsztatach  Nivea w Sopocie :)))) woo-hoo! Karolina mówi o co come on w 54 sekundzie do 2 minuty.

środa, 20 czerwca 2012

Idealne ćwiczenia na upały

Co lubisz robić w upały? Pewnie odpowiecie, leżeć w hamaku, pić zmrożoną truskawkową margaritę i czytać gazetę.
A może by tak poćwiczyć, co? hehehe Mary to zawsze z ciekawym pytaniem wyskoczy- buhahaha :)
Prawda jest taka, że ja tez raczej wolę leżeć plackiem i się relaksować, niż wyciskać siódme poty przy ćwiczeniach. Z drugiej strony, takie leżenie powoduje, że czuję się ospale, nic mi się nie chce, ogólnie spadek energii. A co wprawia mnie w lepszy nastrój... po czym poziom endorfin podskakuję, po czym czuję się naładowana.... ano po ćwiczeniach... 

Ten zestaw jest bardzo przyjemny, jak dodacie sobie 5 minutowy stretching po całość,wykonanie go zajmie  15 minut. POWTARZAM 15 minut!

Woo- hoo bawcie się dobrze przy warm hugs :) W komentarzach proszę się pochwalić, która z Was go przećwiczyła. Mam nadzieję, że znajdzie się szczęśliwa siódemka! Szczere gratulacje!

wtorek, 19 czerwca 2012

Jak stworzyć fanpage na Facebooku?


KONIECZNIE PRZECZYTAJ W KOMENTARZACH PYTANIE ZADANE PRZEZ KATJĘ I DYSKUSJĘ, KTÓRA SIĘ POD NIM WYWIĄZŁA- może znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie.


Idzie się przy tym trochę zakręcić.... Częściowo pokaże Wam, jak się go robi. Podczas pierwszej próby komputer mi się zawiesił i jak odświeżyłam stronę wróciłam się do kroku pierwszego, na ekranie pojawił się komunikat z facebooka:



jednak jeżeli wykonasz wszystkie kroki, które Ci tu opisałam, dalej tylko musisz podążać i wypełniać po kolei kolejne formularze.


klik kilk UTWÓRZ STRONĘ

WYBIERZ CZEGO DOTYCZY STRONA

NA PRZYKŁADZIE, CO SIĘ STANIE JEŻELI KLIKNIEMY W OKNO ARTYSTY

POWIĘKSZENIE, ŻEBY WSZYSTKO BYŁO JASNE

ZALOGUJ SI Ę Z KONTA KTÓRE POSIADASZ, ALBO STWÓRZ NOWE
UWAGA!!!!
FACEBOOK BLOKUJE SPAMERÓW, BĘDZIE POTRZEBNA WERYFIKACJE PRZEZ SMS WYSŁANY NA KOMÓRKĘ,
DO JEDNEGO KONTA MOŻE BYĆ PRZYPISANA TYLKO JEDEN NUMER

LOGOWANIE

W TYM MOMENCIE ZAWIESIŁ MI SIĘ KOMPUTER, KONTYNUUJ TWORZENIE STRONY. DOJDZIESZ DO TAKIEGO MOMENTU, GDZIE NA TWOIM PROFILU Z LEWEJ ZOBACZYSZ KOMUNIKAT O FANPAGE'U

TAK JAK PISAŁAM WYŻEJ, Z LEWEJ STRONY W ZAKŁADKACH, BĘDZIE WYSZCZEGÓLNIONA TWOJA STRONA
 będzie prezentować się następująco:
PREZENTUJE SIĘ ONA NASTĘPUJĄCO, ZJEŻDŻAJĄC W DÓŁ DOJDZIESZ DO ZNANEGO CI OKNA INTERFEJSU
DWIE UŻYTECZNE I SPRYTNE FUNKCJE, ZAUWAŻONE PO 2 DNIACH:
MASZ MOŻLIWOŚĆ WYRÓŻNIĆ WPIS NA ŚCIANIE PRZEZ KLIKNIĘCIE GWIAZDKI.
TREŚĆ BĘDZIE WIDOCZNA NA CAŁĄ SZEROKOŚĆ ŚCIANY
Jak z prywatnego konta przejść na korzystanie z fanpage'u jako administrator
WYBIERAJĄC Z ZAKŁADKI STRONA GŁÓWNA: KORZYSTAJ Z FACEBOOKA JAKO: xxxx TWOJE WPISY BĘDĄ DOKONYWANE OD TEJ PORY JAKO WŁAŚCICIEL STRONY A NIE OSOBA PRYWATNA, ŻEBY WRÓCIĆ DO SWOJEGO OSOBISTEGO KONTA KLIKNIJ PONOWNIE NA STRONĘ GŁÓWNĄ, I ZMIEŃ NA DANE OSOBISTE.

KONIEC :D

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Mary nie umie trzymać języka za zębami- 2 niespodzianki już wkrótce!!!

KRÓTKIE INFO o niespodziankach!


Pierwsza niespodzianka związana jest z moim blogiem! Woo- Hoo!! w przyszłą środę po południu więcej informacji także: stay tuned :D
Druga z nowym kanałem You Tube, który stworzyłam, premiera przewidziana na 2 lipca.
Mam pewną koncepcją, cały czas ją modyfikuję, ze względu na ograniczenia sprzętowe fajerwerków nie będzie :) Ale jak ktoś coś ciekawego będzie chciał się dowiedzieć to wytrzyma ze mną kilka minut w rozdzielczości 240p, żartuję filmy będą dostępne w HD. Będę jednak nie poddane  większej obróbce, bo, gdyż, ponieważ  od 1 miesiąca mój laptop przeżywa kryzys wieku średniego i 
wariuje co chwilę a ja z nim. Wykonywanie na niem bardziej skomplikowanych operacji jest niemożliwe. Poza tym rozmawiamy o Toshibie co za tym idzie programie Windows Move Maker a tam coś ewentualnie da się przyciąć, zwolnić, przyspieszyć i rozjaśnić... Nie ma co narzekać, trzeba cieszyć się tym co się ma i wykorzystać to w sposób użyteczny. No! 
Filmy będą zwięzłe, ale na temat, choć pewnie zdarzy się też dzień, w którym będę mieć mało do powiedzenia. Przypominam jestem normalnym człowiekiem i tak jak każdy mam prawo mieć swoje gorsze dni :D O czym będę? Ano: o motywacji, radami Mary i często będę Was oglądających zostawiać z pytaniem, nad którym będziecie musiały pomyśleć zanim udzielicie odpowiedzi. Pierwsza seria to swego rodzaju konkurs z dość nietypową nagrodą do wygrania.
W sumie wygadałam się, żeby zmotywować się do działania,
irytujcie mnie przypominającymi komentarzami pod postami (miałaś dodać filmik, pamiętaj o filmiku, gdzie filmik co z pierwszą niespodzianką itd- licze na waszą inwencję twórczą), bo nadszedł czas aby tekst JUST DO IT zmaterializować i w końcu DO IT! No!


Jak widzicie kanał ma polska nazwę, zainspirowała mnie do tego Karolina ze Stylizacji2
jej kanał klik, oczywiście, że łatwiej byłoby angielską trzasnąć a jednak polskość wygrała! Portale oznaczone są zdjęciami, które dobrze znacie dla łatwiejszej identyfikacji mojej osoby, prawdopodobnie w przyszłości ulegną zmianie.
Ok, podsumowując:
pierwsza odsłona niespodzianki w środę 27czerwca na moim blogu!
druga 2 lipca na na kanale YouTube :)

Linki do portali na których będę aktywna już w krótce:

facebook KLIK
Czujecie się zaintrygowane?

niedziela, 17 czerwca 2012

Jak obrzydzić sobie chipsy, co za tym idzie przestać je jeść?

Schemat podobny do Nicorette. Nie palę, ale z opowieści znajomych wygląda to tak, że po żuciu gumy zapalenie papierosa przez palacza kończy się kasłaniem, zawrotami głowy i ogólnym niesmakiem. Papieros pali przełyk, po prostu nie da się go wypalić, ma to na celu zniechęcenie do zapalenia kolejnego papierosa, w efekcie po paru tygodniach szczęśliwcy rzucają nałóg.

Mary to samo rozumowanie przeniosła na grunt nałogu jedzenia chipsów. Problem polegał na tym, że nie wiedziałam jak można sobie obrzydzić coś co się kocha... i tak przypomniałam sobie o najohydniejszym smaku Lays'ów wasabi, nie mogłam jednak ich znaleźć w sklepie. Znalazłam za to smak stogonoffa, szybka decyzja i chipsy zostały kupione. Lays'y testują nowe smaki chyba na gustach psów. Śmierdzi to jak karma dla tych zwierząt,  a w smaku... nie zawaham się użyć określenia... no kurde... jak wymioty. Bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeee pierwszą paczkę specjalnie zjadłam w całości (już po 5 chipsach miałam dość),  możecie sobie tylko wyobrazić jak się czułam i wyglądałam po niej na sam koniec. Druga paczka (ze zdjęcia) męczona jest od 3 dni, ubyło z niej, maksymalnie 15 sztuk tych wstrętnych chipsów. Co planuję na jutro, kupienie pycha paprykowych i jedzenie ich razem ze stogonoffem, żeby zniechęcić się do kolejnego smaku.


obawiam się, że ktoś nie rozumie znaczenia przymiotnika PYSZNE....


Co sądzę teraz o chrupiących talarkach?
a) konkretnym łukiem omijam alejki z chipsami
b) na myśl o chipsach robi mi się niedobrze
c) na myśl o zjedzeniu kolejnego chipsa Lay's strogonoffa przechodzą mnie ciarki !

Kupię sobie jeszcze jedną paczkę, z nadzieją, że może oduczę się jeść chipsy na zawsze, albo przynajmniej ograniczę ich jedzenie do jednej paczki na miesiąc- to byłby mega sukces.

Nie chcę, dostać takiej pomocy (NIGDY!), a jedzenie chipsów w chorych ilościach prowadzi tylko do jednego....



Napiszcie mi w komentarzach, jak myślicie na ile zniechęcę się do chipsów po takim "odwyku"? i czy, którejś z Was jakimś cudem smakują te chipsy???

sobota, 16 czerwca 2012

Polska wyjdzie z grupy

Jeżeli ja, już oglądam mecz (powiedzmy,ze oglądam, bo jak widać to też i post piszę w tym samym czasie) to Polska wyjdzie z grupy. Jako stuprocentowy ignorant piłki nożnej, pierwszy raz ekscytuję się oglądając 20 gości biegających za piłką. Szaleństwo ile już mieli okazji na strzelenie gola, Polacy oszczędzać siły na drugą połowę!!

Jutro o tym jak Mary walczy z chipsami dość ciekawa technika, więc zapraszam na post popołudniowy. A tymczasem POLSKA BIAŁO-CZERNOWNI. TUTURUTU TU TU STADION OSZALAŁ, meksykańska fala- czy jak to tam idzie :)



edit: buuuuu myliłam się :(

piątek, 15 czerwca 2012

DIY czereśniowo-bananowy jogurt

Dziewczyny, odżywiając się zdrowo przez parę lat, moje kubki smakowe znacząco się zmieniły. Zamawiając jedzenie na mieście, zawsze proszę żeby było niesolone (sama później troszeczkę sobie dosalam), z cukrem podobnie, musiałam zamówić tort dla siostrzenicy w cukierni i poprosiłam, aby do jego wykonania było użyte tylko 1/5 cukru z przepisu- i tak był za słodki.
Czemu o tym piszę, ano temu, że ja lubię owocowe jogurty, jednak te gotowe są dla mnie przesłodzone.
Co więc robię jak najdzie mnie ochota na jogurt owocowy? Robię go sama.



Jogurt owocowy (czereśniowo-bananowy) według przepisu Mary:
Składniki:
3/4 małej miseczki jogurtu naturalnego
1 banan
około 20 czereśni



Wykonanie:
Zblendować (czy w ogóle jest takie słowo?) banan i 10 czereśni z jogurtem, przelać wszytko do miseczki. Resztę czereśni pokroić na kawałki i wrzucić do jogurtu. Zjeść ze smakiem.



Rada Mary: możesz dosypać otręby i ziarna, żeby jogurt był bardziej sycący :)

Jutro planuję zrobić o smaku pomarańczy z orzechami. MNIAM MNIAM!

czwartek, 14 czerwca 2012

Czemu woda mineralna jest lepsza od źródlanej?

Przyznam, że średnio interesowała mnie różnica miedzy mineralną a źródlaną. Wiedziałam, tylko, że gazowana woda to samo zło. Co więc sprawiło, że Mary kompletnie nie zainteresowana tematem, jednak zaczęła szukać dowodów na różnicę w wodzie? Ano, samopoczucie, po jednej wodzie  następowało ugaszenie pragnienia, inną trudno było mi wypić do połowy butelki, kolejnej picie 1,5l butelki dziennie przez tydzień sprawiało poprawę skóry, gdzie gdy inną piłam w drugim tygodniu, nie zaobserwowałam już jakiś ciekawych "anomalni" w moim organizmie. I tak, 3 dni temu, przewertowałam internet i zapytałam lekarza o co za przeproszeniem come on z tą wodą chodzi?

Zacznijmy od specjalisty:

Powiedział, że mineralna. Uzasadnienia nie pamiętam (tak wiem jestem: the best - hahahaha)- choć mogę tylko stwierdzić, że pokrywało się z tym co znalazłam w Internecie.

Internet (będę cytować):

Woda mineralna to potoczne określenie na wszystkie wody. Jednak według rozporządzenia ministerstwa zdrowia woda mineralna musi zawierać co najmniej 1000 mg rozpuszczonych składników mineralnych w litrze.(...)KLIK
-----------------------------------------------------------

Wybór wody warto zacząć od podziału na mineralne i źródlane. Należy skoncentrować się głównie na tych pierwszych, drugie - pić sporadycznie. Jak wyjaśnił Tadeusz Wojtaszek z Polskiego Towarzystwa Magnezologicznego w rozmowie z gazetą.pl:
„Jeśli kupi pani butelkę wody źródlanej i ją wypije, w organizmie nie zostanie nic z pożytecznych składników mineralnych. Z butelki wody mineralnej z dużą zawartością minerałów pozostanie ich odpowiednia ilość. Wody źródlane to wody o śladowej ilości składników mineralnych, a im mniej w wodzie minerałów, tym wartość zdrowotna mniejsza. Ba, woda pozbawiona składników mineralnych jest dla zdrowia wręcz szkodliwa. Widziała pani kiedyś rury, którymi płynie woda zdemineralizowana? Są wyżarte od środka. Bo ta woda jest tak chłonna, że zabiera ze sobą wszystko, co się da. Udowodniono, że po wypiciu pięciu litrów wody destylowanej, człowiek umiera, bo ona rozrzedza elektrolity, wypłukuje wszystkie potrzebne składniki mineralne”. (...)KLIK
------------------------------------------------------------
Artykuł napisany przez poirytowaną panią redaktorkę faktem nieuczciwych zagrywek marketingowych KLIK


wtorek, 12 czerwca 2012

Dwa zdania, nad którymi dumam cały dzień

Pierwsze:

Opportunity knocks on your door everyday:  ANSWER IT!


Drugie:

Jeżeli chcesz coś zrobić: szukasz sposobu, jeżeli nie chcesz: szukasz wymówek.







poniedziałek, 11 czerwca 2012

Co Mary kupiła w H&M i Rossmannie po promocyjnych cenach

H&M





Jeżeli chodzi o błyszczyki to ich nigdy za wiele :P  to samo jeżeli chodzi o sztyfty ochronne.... 






Rossmann


O promocji dużo powie Wam Joanna:





Kocham ten pędzelek od 2 dni!!!




kolejny gadżet do walki z cellulitem na czterech literach :) 
W komentarzach proszę się pochwalić, co już kupiłyście na rossmannowskiej wyprzedaży .

sobota, 9 czerwca 2012

Zapach bazylii

Dziś bazylia, jutro pewnie mięta. W Biedronce można kupić w doniczce bazylię te cudne zioła.



Na zakupy chodzę z materiałową swoją ukochaną torbą na ramię, dzięki czemu nawet 5 kg nie ciąży mi tak bardzo :)
Czemu piszę o torbie i bazylii, otóż obijająca się delikatnie bazylia w torbie o inne rzeczy zaczęła tak pachnieć, że mój nos szalał a kubki smakowe wariowały. Chciałam jak najszybciej znaleźć się w kuchni i zrobić sobie podniebną przyjemność moją ukochaną sałatkę caprese. Ach ten zapach i smak bazylii w połączeniu z wygrzewanymi na słońcu pomidorami ( przynajmniej mama taką nadzieję, że od tego są czerwone a nie od... to będzie kolejny wpis- co to się z pomidorami wyprawia).



Sałatka Caprese:
1 kulka sera mozzarelli
1 dojrzały pomidor okrąglutki pięknie
świeże listki bazylii
sól+ pieprz
ew. oliwa z oliwek lub pesto
Jak zrobić? Umyty pomidor pokroić na grubsze talarki, mozzarellę również pociąć na plasterki. Następnie ułożyć na talerzu na zmianę to pomidor, to mozzarellę, to listki bazylii. Posolić i popieprzyć do smaku :)
Pyszota :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...