sobota, 15 grudnia 2012

Gdzie podziewa się Mary? I czemu ostatnio nie pisze regularnie ?

Jak wiecie przeprowadziłam do Warszawy.
Wykańczamy z K. mieszkanie. Obecnie znamy na pamięć ofertę OBI, Castoramy, Praktikera  i Leroy Merlin (L.+M. u nas wygrywa). Dosłownie znamy na pamięć ich ofertę jeżeli chodzi o glazurę, panele, oświetlenie, wany, zlewy itd. Podasz mi nazwę ja opisze Ci jak dana rzecz wygląda i mniej więcej podam Ci jej cenę. W tych sklepach od tygodnia spędzamy średnio 4h dziennie....

kto potrzebuje nadzoru przy remoncie?

Ekipa remontowa jest obłędna!!!

Jak już zauważyłyście... jestem osobą bardzo czepialską, jednak jeżeli chodzi o ich pracę to są same achy! Razem z chłopakiem jesteśmy zachwyceni ich profesjonalizmem i zapałem.

Moje małe rozczarowanie jak zobaczyłam dekor (cienki pasek) dzisiaj w łazience.
NIE WIDZIAŁAM ZŁOTEGO WYKOŃCZENIA (BRUDNEGO ZŁOTA)
Okazało się, że płytki z czasem nabiorą charakteru... uffff, bo już myślałam, że będę mieć ciekawą rozmowę w Leroy M.


pod koniec roku wszytko będzie na swoim miejscu

w naszym gniazdku :P  
Od momentu przeprowadzki uśmiech nie schodzi mi z twarzy.
Na tym zdjęciu rozśmieszył mnie czymś K. 


24 komentarze:

  1. Pod koniec tego roku?? Optymistka;)
    łazienka taka jak ja zrobiłam w naszym pierwszym mieszkaniu, no bardzo podobna;)
    Teraz w miarę skończyliśmy dom, ale oferty z owych marketów dalej znam bardzo dobrze;)
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekipa remontowa wychodzi 29 grudnia żeby zamieszkac potrzebujemy gotowej kuchni i łazienki oraz łóżka. W takim mieszkaniu da się funkcjonować. Reszta pojawi z czasem, tym bardziej, że kuchnię i łazienkę robiliśmy na szybciocha i niestety glazura, która mi się najbardziej podobała nie była dostępna, albo musielibyśmy na nią czekając ponad 3 tyg :( zależało nam na jak najszybszym wprowadzeniu dlatego robienie mieszkania na raty odpadło.

      Ty wykończyłaś dom!!! ja po 43 m2 mam zamet w głowie. Gratuluje !
      chyba nigdy nie cieszyłam się tak na widok ułożonych płytek jak w czoraj, hahahhaha

      Usuń
    2. Da się, da. My do pierwszego wprowadzaliśmy się na gotowca, tylko gazu nie było, ale było lato, więc... Teraz z kolei od początku mieszkaliśmy na placu budowy;) Aż Ci zazdroszczę tego remontowania, dla mnie to jak hobby;) Potem jak usiądziecie sobie na sofie to będzie miło wspominać całą tą pracę;)

      Usuń
  2. gratuluję :) już nie mogę się doczekać kiedy osobiście będę chodzić po tych wszystkich sklepach :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majson proponuję Ci przejść się teraz, będziesz znać ofertę a to ułatwi wybór.kiedy nadejdzie odpowiedni czas.

      Usuń
  3. Hehe, uważaj, bo jeszcze zatrudnią Cię jako przedstawiciela handlowego ;) Pozytywna aura aż wylewa się ze zdjęć - co przy standardowych remontach się nie zdarza, zazwyczaj jest pełno nerwów = schodźcie mi z drogi. Zarażasz optymizmem, tak trzymać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważaj, bo jeszcze życzenie się spełni w sprzedaży czuję się jak ryba w wodzie :)
      Nerwy są, ale tupanie nogami nigdy nie rozwiązuje sprawy, trzeba zmagac się z problemem. Ta glazura w łazience to nasz 15 wybór wcześniejsze albo wycofane z produkcji ( dlaczego to nie było oznaczone !!!!) albo okres czekania zbyt długi (zerknij na odp na pierwszy komentarz), albo jedna z płytek była wycofana, albo trudno było dobrać podłogę wiecznie jakieś ale. jednak się udało choć łazienka będzie się różnić od moje wizji. Cóż ta tez bedzie okej i z czasem jak to złoto pojawi się na dekorach będzie po prostu cudnie.

      Usuń
  4. Mary jak znalazłaś ekipię do łazienki? Przez znajomych, neta, polecił CI ktoś kogoś? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z polecenia wszyscy byli zajęci, albo cena za wykończenia tak małego mieszkania, którą usłyszeliśmy była kosmiczna!!!!!
      Tę ekipę znalazłam buszując w necie przeglądając z 40 stron, głównym wyznacznikiem jest galeria. Mam obsesje na punkcie szczegółów dlatego oglądając ją nie patrzyłam na efekt ogólny a co dzieje się w rogach, albo dziwnych załamaniach. Ich galeria była OBŁĘDNA w porównaniu do tego co widziałam, po telefonie i przesłaniu kolejnych produkcji na miala powiedziałam, że chcę ich, cena po negocjacjach zrobiła się atrakcyjna i tak środę zabrali sie do roboty. Polecę firmę na koniec jak skończą, jak zwykle w ocenie będę surowa jednak bardzo obiektywna.

      Usuń
    2. Nom, poczekaj aż zamieszkacie. Ja też byłam zachwycona swoją ekipą (remont skończył się jakieś 3 tyg temu, generalny 3 pokoje). I teraz niestety wychodzą powoli niedociągnięcia, ręce opadają kiedy kolejna reklamacja zostaje w sklepie uznana za bezpodstawną ze względu na nieprawidłowy montaż... Ech... Ale z tego co słyszę tak jest z dużą częścią ekip. Ale mam nadzieję, że Ty trafiłaś na wyjątek od reguły ;))
      Bte, znam to chodzenie po marketach budowlanych, z części z nich zaczęli mnie już poznawać i pozdrawiać (i to też w Wawie, więc to jest jakieś 'osiągnięcie') ;)

      Usuń
  5. Ahh, wiem coś nt wykańczania mieszkania, ile przy tym jest pracy, wymyślania, szukania, ale warto :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. i to jaka, odpisuje z bananem na twarzy.

      Usuń
  7. gratuluję kochana. mam nadzieję, że jak już skończy się remont będziecie zachwyceni. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale super, że prace remontowe ruszyły do przodu! Trzymam kciuki :)))
    W ogóle to myślałam, że jesteście już zaręczeni ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję! Aż uśmiech na twarz wchodzi, jak się te zdjęcia ogląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow! piękna cecha cieszyć się szczęściem innych :)

      Usuń
  10. Ja nie zazdroszczę remontu. Wprowadziłam się do siebie dopiero w kwietniu, ale nadal mam niechęć do malowania itd. a dopiero udało nam się skończyć jedno piętro ;)
    Na wiosnę pewnie czeka mnie powtórka. Najbardziej z tego wszystkiego podobało mi się wybieranie kolorów i mebli, reszta mnie wykończyła. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja niczego nie maluję, nadal się głowię jakie kolory pójdą na ścianę.

      Usuń
  11. o woow! Ale Wam fajnie, zazdroszcę, trzymam za remont kciuki i jestem ciekawa efektu finalnego:) BARDZO!:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...