czwartek, 6 grudnia 2012

Ewa Chodakowska Trening z gwiazdami Mary recenzja- będzie KRYTYKA!

Post dla tych co włączyły i ćwiczyły z ostatnią płytą Ewy Chodakowskiej. Jestem ciekawa czy podzielacie mój punkt widzenia, czy wręcz przeciwnie wyda on się Wam absurdalny. 


Zaznaczam proszę o rozmowę na poziomie w komentarzach, bez obrażania innych, proszę o suche fakty i spostrzeżenia na podstawie obejrzanego materiału DVD.

Na dzień dobry zobaczcie moją rozmowę z Anonimem (przy okazji please Anonimy proszę podpisujcie się na końcu komentarza imieniem/nickiem wolałabym bardziej personalnie się do Was zwracać niż Drogi anonimie)



Trzy suche fakty:
- w swoim życiu ćwiczyłam z ponad 100 DVD w domu nie wspominając już o filmach na YT
- Trening z gwiazdami to czwarta płyta z udziałem Ewy Chodakowskiej
- warto poznać konkurencję po to aby sprostać wymaganiom rynku

Po co wspomniałam o tych trzech suchych faktach, bo są kluczem do rozwiązania czemu byłam zła na tę płytę. Jako osoba ćwicząca z wieloma płytami z łatwością mogę wyrazić swoją opinię o technicznych aspektach płyty Shape, które z płyty na płytę doprowadzają mnie do szału, bo są dla mnie kompletnym nieporozumieniem i utrudniają jej oglądanie. Ważna kwestia proszę NIE ŁĄCZYĆ aspektów technicznych z programem ćwiczeń Ewy, produkcja jest odpowiedzialna za realizację wizualną i audio, Ewa za ćwiczenia.

Ocena płyty pod względem technicznym 
DRAMAT!!!!!
1) Pierwsze co się rzuca to POGŁOS!  Dźwięk jak ze studni albo ambony kościelnej!
2) Oślepiające neony! Rażą w oczy, po dłuższym oglądaniu osobiście odczuwam zmęczenie oka. Nie wiem, kto wpadł na tak kiepski pomysł rażenia widzów mocnym światłem. Zabieg chybiony tym bardziej, że zastosowanie mocnego światła w produkcjach tv ma na celu zamaskowanie wieku prowadzących: idealnie wygładza wszelkie niedoskonałości skóry (telewizyjny botoks na zmarszczki) tylko kurde na tym nagraniu średnia wieku to  30 lat wiec .... po co i na co te tricki???!!!


3) brak wcześniejszego przećwiczenia układu ćwiczeń- stałe patrzenie na Ewę i korygowanie postawy... wszelkie płyty fitness nagrywane są tak, że każdy zna układ i dzięki temu nagranie daje wrażenie płynnej całości tu niestety było jakieś "szarpanie, niedomówienie, niepewność wykonywanych ruchów". Patrz zdjęcie wyżej i niżej.



4) scenografia -oprawa wizualna- wiecie co? Nawet nie chce mi się pisać, bo trudno znaleźć odpowiednie słowo, w głowie zderzają się z zawrotną prędkością określenia takie jak: żenua, koszmar, bida, surowość, jaskrawość, szarość, NUDA, skąpstwo, brak pomysłu, nicość, marność, średniość, smutek, budynek do rozbiórki itd
Co to do cholery jest za miejscówka????????????
O co chodzi z tym metalem, surowością i urbanistyką ?????????

Czuję się zwiedzona i zmęczona tłem z tej i ostatniej płyty no i do tego oślepiona jarzeniowym ostrym światłem.............
Wydaje mi się, że trzy ostatnie płyty były nagrywane w tej samej opuszczonej fabryce, jeszcze w killerze tło z wielkimi oknami wyglądało całkiem ciekawie, ale już dwie ostatnie płyty to definicja NUDY I BRAKU POMYSŁU.
5) scenografia- ubiór
- Ewa super
- Ola Szwed fajnie
- Beata Sadowska byłam zdziwiona, że na cardio była ubrana tak ciepło. Trening pewnie odczuła przez to dwa razy bardziej intensywniej.
- Karolina Malinowska ekhmmmmm nie wiem kto dobrał jej "przewielgachny" top, ale wiem, że zrobił jej tym samym wilczą przysługę. Widać, że Karolina zmaga się z problemem tkanki tłuszczowej na brzuchu, a ten top bardzo widocznie spotęgował jej problem.



Co się poprawiło?
Muzyka spora poprawa, ta z kilera była dla mnie tanią prowokacją i nawiązaniem do równie taniego pornusa.... powaga! Jak ktoś nie wierzy, niech sam zrobi research i porówna linie melodyczne. Uderzające podobieństwo gwarantowane! Zaznaczam, że musisz mieć powyżej 18 lat do przeprowadzenia takiego researchu. 
Kolejna zauważalna poprawa montaż nagrania. Nareszcie nie są ucinane (zmianą kadrów) ćwiczenia i ich wykonywanie jest jasne. CHOĆ NADAL BRAKUJE MI NAGRAŃ Z BOKU I POSTAWY CAŁEGO CIAŁA Z BOKU, SZCZEGÓLNIE WAŻNY ASPEKT JEŻELI CHODZI O PŁYTY Z ĆWICZENIAMI DO DOMU.

Ocena pod względem merytorycznym oraz trudności wykonywanych ćwiczeń:
Płyta bardzo przyjemna. Ciekawa przez zmianę osób co etap ćwiczeń. Program jest dość trudny świetnie ćwiczy koordynację ruchowa i angażuje optymalnie pracę mięśni. Pojawiło się jedno z moich ulubionych ćwiczeń rozciągających



Jak oceniam zestaw ćwiczeń
po części z Olą Szwed będziesz rozgrzana i ciekawa kontynuacji
po części z Beatą Sadowską padniesz z wyczerpania i docenisz kilku sekundową przerwę przed ostatnim etapem


po części z Karoliną Malinowską twój brzuch z tygodnia na tydzień będzie wyglądać coraz lepiej!

Znacie mnie i wiecie o tym, że ja uwielbiam Ewę i szanuję ją bardzo za to, że zmobilizowała tyle osób do walki ze swoimi słabościami, do walki o bycie zdrowszą, bardziej sprawną fizycznie i stania się optymistyczną osobą. Jednak znacie mnie też jeszcze z jednej strony- rzetelność wpisów i nie owijanie w bawełnę. Po tej płycie mam pewną uwagę do Ewy i sądzę, że jeżeli zostanie ona zrozumiana to w przyszłości jej płyty będą dużo bardziej przystępne dla większości osób.
Już wcześniej zarzucałam, że ćwiczenia nie są dostatecznie dobrze tłumaczone oraz brak jest modyfikacji. Ten zarzut był do płyty pierwszej, w kolejnych było widać już poruszenie tematu modyfikacji, ale nadal z korygowanie postawy było średnio.
Po tej płycie oczekiwałam, że Ewa wykona ćwiczenie dla zaawansowanych a gość pokaże jego modyfikację, Ewa w tym czasie przestanie ćwiczyć i podejdzie do gościa pokazując, które części ciała mamy napinać oraz jak korygować postawę, żeby ćwiczenie było najefektywniejsze. Niestety znowu się tego nie doczekałam i czuję spore rozczarowanie, bo z takimi dodatkowymi informacjami wizualnymi  szczególnie początkującym ćwiczyłoby się lepiej, mieliby większą świadomość swojego ciała i tego jak poprawnie wykonywać ćwiczenia, oraz jakich błędów unikać.

Jak oceniam płytę!
Płytę dla pokazanych ćwiczeń warto mieć! Mnie najbardziej bolały na drugi dzień mięśnie pośladków. 
Świetnie, że pojawiły się "gwiazdy" szczególnie rozczuliła mnie Beata Sadowska i uśmiech Oli Szwed! Wysokie tempo: życzę powodzenia w wykonywaniu cardio ^^ :]
Wielki zawód, że Ewa nie podeszła do dziewczyn i nie tłumaczyła przy nich poprawności wykonywania ćwiczenia oraz spotykanych błędów. Zobaczenie korygowania innej osoby oraz wskazywania, które mięśnie w jakiej okolicy przy wydechu (bądź wdechu) powinny być napięte podwyższyłyby "jakość" wykonywanych ćwiczeń przez wielu widzów w domu. 

Absolutnie żenujący poziom produkcji nagrania pogłos/echo, oślepiające neony i nudna scenografia przy czwartej produkcji płyty to kompromitacja na całej linii osób odpowiedzialnych za produkcję- największe ale należy się osobie wybierającej miejsce nagrania, trudno o dobry dźwięk na  wielkiej powierzchni jednak i ten problem da się rozwiązać. W Polsce jest wiele urokliwych miejsc w tym ośrodków SPA, gdzie można było nakręcić płytę.


A jakie są wasze spostrzeżenia i jak Wam podobała się płyta, piszcie w komentarzach? Zaznaczam proszę o rozmowę na poziomie bez obrażania innych, proszę o suche fakty i spostrzeżenia na podstawie obejrzanego materiału DVD.

83 komentarze:

  1. Oczywiście jak na razie przegapiłam tą płytę, ale powiem Ci Mary, że czytając, nie zachęciłaś mnie, nie wiem dlaczego...może faktycznie przez te neony, patrzyłam na zdjęcia i już mnie bolały oczy od tego błysku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. neony to porażka!
      Sam program ćwiczeń jest super, ja na drugi dzień najbardziej czułam pośladki. Jeżeli chodzi o ćwiczenia to warto tę płytę mieć, niestety techniczne aspekty utrudniają jej oglądanie.

      Usuń
  2. ja już dawno straciłam zapał do ćwiczeń z płytami Ewy. trochę mi się znudziły, trochę znudziła mi się sama Ewa, której ostatnimi czasy brakowało tylko w mojej lodówce. tej nie kupiłam bo wiedziałam, że nie będę do niej ćwiczyła, prawdę mówiąc wcale nie żałuję po przeczytaniu tego postu.

    ps. co do muzyki z killera - podpisuję się :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania prawda Ewy jest sporo w mediach, szczerze wolą ją niż nic nie wnoszącą oprócz wulgaryzmu i wyuzdania Dodę.
      Ja jako niepoprawna fanka ćwiczeń Ewy będę kupować nadal jej płyty, mam nadzieję, że ich produkcja będzie coraz lepsza, bo ta 4 z pogłosem i światłem wyprowadziła mnie z równowagi, takie błędy są dopuszczalne przy pierwszej płycie a nie przy kolejnych.

      Usuń
  3. Wahałam się czy kupić tą płytę (byłaby moją pierwszą) ale widzę, że w sumie nie ma czego żałować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba będe musiała zrobić mały edit tekstu, płytę dla samych ćwiczeń warto miec , jednak produkcja uprzykrza jej odbiór, no i dla mnie brak łopatologicznego tłumaczenia ćwiczeń dla początkujących.

      Usuń
    2. Dokładnie Mary. Brak tej łopatologii. Na szatę graficzną szczerze mówiąc nie zwróciłam większej uwagi, bo skupiałam się na samych ćwiczeniach i na mamie, która od dwóch tygodni ćwiczy ze mną i którą musiałam ciągle poprawiać - "mamo brzuch, mamo nogi" - na szczęście ja już ćwiczę troszkę z Ewą (nie ukrywam, że dzięki Twojemu postowi, na który wpadłam w wakacje zupełnie przypadkiem) i czuję się w miarę kompetentna do udzielania takich rad. Jednak jeśli ktoś zaczyna, a płyta nadaje się dla początkujących, to może mieć problem ze zrozumieniem jak powinien ustawiać sylwetkę. Na szatę graf. z ciekawości zwrócę uwagę, przy następnym treningu :) Pozdrawiam

      Usuń
    3. super, że poprawiasz mamę. Cieszę się, że blog zmobilizował do pracy.
      Jestem ciekawa twoich spostrzeżeń odnośnie graficznej strony płyty.

      Usuń
  4. Płytę kupiłam od razu i pierwszą moją reakcją było także opisanie tego pogłosu, bo muszę mocno wytężać słuch żeby cokolwiek usłyszeć... Strój Beaty Sadowskiej też mnie zaskoczył, a co do Karoliny Malinowskiej to z tą ilością tłuszczu na brzuchu bym nie przesadzała... Moim zdaniem nie jest aż tak źle... Miejsce? No cóż... w ośrodkach SPA ciężko jest znaleźć miejsce na szerokie i długie kadry i wiem to z perspektywy fotografii... Ćwiczenia są świetne, a to dla mnie jedna z najważniejszych rzeczy! Chociaż ja wielkiego porównania niestety nie mam... To Polska i Polskie realia, czego więc się więcej spodziewać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skończmy z tłumaczeniem to Polska i polskie realia... bo nigdzie nie zajedziemy tłumacząc porażki i tandetę w taki sposób. Wiem, że chodzi o szeroki kadr no ale bez przesady luksusowe ośrodki mają przepiękne aranżacje i spore przestrzenie. poza tym zwykłe studio, albo sala gimnastyczna byłaby już bardziej przyjazna dla oka.
      tkanka tłuszowa K.M. nie jest wielka jednak w tej bluzce wygląda jakby chciała schować tam coś sporego, wystarczyłby top z marszczeniem po bokach, we wzory.
      i potwierdzam dla samych ćwiczeń warto mieć ta płytę!

      Usuń
  5. Ja nie kupiłam i nie żałuję. Poprzednie płyty są ciekawe i wolę jak Ewa sama ćwiczy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak widzisz pomysł taki, Ewa +2 dziewczyny, jedna robi wersję podstawową, druga średnio-zaawanasowaną, Ewa zaawansowaną.
      Ewa w trakcie podchodzi i pokazuje na dziewczynach które mięśnie powinny pracować, koryguje postawę.
      Takie płyty dla osoby początkującej oznaczałyby 3 poziomy, jak już opanowałaby ćwiczenia wykonywane przez dziewczynę 1 mogłaby przejść do ćwiczenia z tą srednio-zaawansowaną.
      Waśnie dlatego wolałabym, żeby na płytach Ewy były dwie dodatkowe osoby. Nie czuję presji, że miałyby byc to gwazdy, zwykłe dziewczyny albo inne trenerki to już dla mnie bez różnicy.

      Usuń
    2. Taki układ, jak opisałaś wyżej, Mary, byłby świetny! Co do samej płyty nie wypowiadam się, by nie powielać tego, co zamieściłaś w poście. Mam identyczne odczucia. Same ćwiczenia - super, najwięcej obecnie ćwiczę właśnie z tą płytką, kwestie techniczne - poniżej wszelkiej krytyki. PS niekorygowanie postawy najbardziej rzuca mi się w oczy w części z Olą, ma strasznie ściśnięte ramiona przy ćwiczeniach na łydki, zwykłe przysiady również nie wykonuje poprawnie - widać, że kolana nie są skierowane do przodu i nie zostają w jednej linii ze stopą, poza tym wstrzymuje oddech podczas ćwiczeń. Tak jak wspominałaś, powielanie błędów może nie tylko nie skutkować pracą odpowiednich mięśni, a wręcz zaszkodzić.

      Usuń
  6. Mnie się płyta podoba, w ekran nie patrzę więc nic mnie nie razi, skupiam się na ćwiczeniach a nie na nasłuchiwaniu zakłóceń i nie przeszkadza mi strój/zachowanie gwiazd ;] Jestem mało wymagająca w takich aspektach, cóż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niecierpku ja jestem nieoprawnym estetą obrazu, szczególnie jeżeli ten obraz mają widzieć inne osoby.
      przez współpracę przy produkcjach włacza mi się zboczenie zawodowe i zwracam uwagę na rzeczy, które czesto inne osoby nawet nie wiedzą. Przekłada się to u mnie na inne dziedziny życia, wiem, że może być męczące jednak lubię i cenię sobie jakość, ta płyta ma świetny zestaw ćwiczeń jednak sporo niedociągnięć i spoko, gdyby była krecona kamerą z komórki przez amatora, ale jak już za tym stoją znane firmy to sorry ale w ocenie będę bezlitosna, po to, żeby kolejne były lepsze.

      Usuń
  7. Kochana Mary :* Twoja opinia to nie pierwsza negatywna z którą się spotykam.
    Ja sama byłam w*urwiona, jak okazało się, że płyta nie działa i leciałam na gwałt do sklepu po drugą, co później mnie jeszcze bardziej w*urwiło, bo obie płyty jednak działają (jak zaskoczą), ale efekty wizualne itp uważam, za dostateczne jak na taką cenę. To jasne, że Shape musiał zapłacić 4 osobom i nie liczył się już z resztą. Marna płytka fakt, ale nie bierzmy sobie tego do serca, to w sumie tylko 5 zł, choć jak słusznie wszystkie zauważyłyśmy poprzednie płyty były niebem w porównaniu do tej, to warto pamiętać, że Naszym światełkiem i motywatorem jest Ewka i patrzymy się tylko na nią ;)

    Ćwiczyłam na razie tylko z Olą i Beatą i przyznam, że szok trening zszokował na tyle moje ciało, że do dziś jest zszokowane i takie lekko drżące (skończyłam przed chwilą i we wt ćwiczyłam). Z Olą nogi ćwiczyłam w poniedziałek, a dupsko i nogi są nakamieniowane xD Także tyle dobrego ;)

    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szok trening jest rewelacyjny .
      Co do kasy to przy partnerze swatch budżet był bardzo atrakcyjny, błędy audio i oślepienie widza neonem to rząd tyci tyci kosztów tej produkcji. To, że płyty były sprzedawane po 5 zł to nie jest absolutnie budżet na produkcję tej płyty wierz mi.

      Usuń
  8. Mnie najbardziej wkurzało zagłuszanie przez muzykę, bo nie słychać co Ewa mówi. No ale to wina tylko produkcji.
    Jeśli chodzi o modyfikację ćwiczeń to myślę (łudzę się), że Ewa miała gotowy narzucony scenariusz przez Shape'a/produkcję, i mam nadzieję, że w swojej płycie już na własną rękę będzie bardziej profesjonalna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z napisów końcowych wynika, że Ewa była odpowiedzialna za ćwiczenia. Szczerze zdziwiłabym się, gdyby Shape coś narzucił przy zestawie. Raczej pordukcja prosiła o usmiechy, oznaki zmęczenia ( o to to raczej nie było kłopotu) itd.

      I też liczę na bardzo profesjonalną płytę Ewy, już się nie mogę doczekac jej publikacji.

      Usuń
  9. Jeśli chodzi o grafikę itd to masz w 100% rację - jest tragicznie - światło oślepia, a w niektórych momentach w ogóle nie słyszałam Ewy. Jeśli chodzi o same ćwiczenia, to są w porządku, po pierwszym cardio z Beatą myślałam, ze zejdę, a następnego dnia miałam lekkie zakwasy...
    Wczoraj jak zabrałam się za tę płytę drugi raz to już tak ciężko nie było :) Mam nadzieję, że kolejne płyty Ewy będą bardziej dopracowane!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie program ćwiczeń bardzo się podoba, ale zgadzam się co do dramatycznego pogłosu!

    OdpowiedzUsuń
  11. Mary, zgadzam się chyba ze wszystkimi twoimi uwagami za wyjątkiem scenografii - mnie akurat nie przeszkadza, ale może dlatego, że lubię industrialne wnętrza.

    Pogłos wkurza mnie najbardziej. Gdy ćwiczę z opuszczoną głową, to nie słyszę, czy już nie przeszły do kolejnego kroku.

    I zauważyłam jeszcze jedno - w części z Olą Szwed materiał jest źle zmontowany, przez co dwa razy gubię rytm.

    Szacunek dla Beaty Sadowskiej, choć też się dziwię, dlaczego producent odzieży sportowej ubrał ją nieodpowiednio do rodzaju treningu. To chyba antyreklama? Chyba że Beata nie chciała eksponować ciała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lofty lubię, ale to tło trąci nudą i obawiam się, że przy kolejnym nagraniu Ewa będzie już ćwiczyć na szarym tle, choć może i to już bardziej by mi się podobało, bo ten mur strasznie cheapnie wyglądał.

      Wydaje mi się, że materiał był okej zmontowany, tylko Ola pogubiła się w krokach przez trudności z równowagą (przekładanie nogi, i unoszenie pięt), własnei dlatego pisałam, że te układy powinny być przećwiczone wcześniej.

      Bardzo cenna twoja uwaga, o której zapomniałam napisać brak info, zmiana, stop itd przed kolejnym ćwiczeniem. Jak ćwicze to nie patrze już w tv ale w lustro i skupiam się na ćwiczeniach, czesto wykonując jakieś dłużej niż powinnam.
      Do recenzji płyty oglądnęłam całość nagrania wychwytując jej mankamenty wizualne i audio, drugi raz ćwicząc oceniając ćwiczenia i ich tłumaczenie (poprawność wykonania- tego najbardziej oczekuję po płytach przeznaczonych do ćwiczeń w domu, gdyż nie ma przy nas trenera i sami powinniśmy się korygować, a do tego trzeba wiedzieć jak to robić).

      Co do Beaty i jej ubioru podejrzewam to drugie :)

      Usuń
    2. Możliwe, że to wina pogubienia się Oli, faktycznie - co przypomniało mi, że w sumie mam jeszcze jeden zarzut (zarzucik) - zbyt bliski najazd kamerą, przez co nie widać całej sylwetki, akurat w momencie tłumaczenia, o co kaman w ćwiczeniu. Potem, jak już załapię, mogą sobie najeżdżać :P do woli.

      Usuń
  12. moja droga mary,
    nie widzialam jeszcze plyty z gwiazdami, a ewe znam tylko z yt i fb (nie mieszkam w pl)
    cwicze z nia tylko skalpel (codziennie od miesiaca:))
    ale czego brakuje mi, i co ty zauwazylas, to brak korygowania cwiczacych dziewczyn
    a tak wlasnie robia trenerki np amerykanskie, na filmikach to widac, podchodza do dziewczyn, tlumacza, poprawiaja no i chwala oczywiscie
    a u ewki troszke mi tego brakuje (choc zaznaczam jestem jej fanka, z tych samych powodow, co ty!)
    cwicze w domu sama, bez trenera, nie mam duzej wiedzy, ani doswiadczenia w dziedzinie gimnastyki, nawet nie wiem o co chodzi z tym napietym brzuchem (choc na studiach zaliczylam semestr dykcji z pania dr z akademii muzycznej, duzo bylo tam cwiczen na oddech przepona)
    suma sumarum, gdyby ewa na przykladzie bledow innych tlumaczyla, jak poprawnie cwiczyc, byloby bosko!
    moze zaglada tutaj! hihihi!
    mary a moze ty byc poswiecila kiedys wpis lub filmik dotyczacy prawidlowego oddychania (duzo cwiczysz, pracujesz w tv..., pewnie masz wieksza wiedze i doswiadczenie w tym temacie niz niejedna czytelniczka)
    no chyba, ze juz taki wpis byl, wiele postow u ciebie przeczytalam, ale moze cos przeoczylam
    usciski!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że to korygowanie postawy i uczenie poprawnej w przyszłości na płytach Ewy nastąpi, zobacz mój komentarz wyżej.
      jest filmik o tym co piszesz u mnie na kanale, wiekie przeprasza, ale zajmie Ci chwilę zobaczenie go do konca mówię ponad 20 minut http://youtu.be/IpvSSy4vZa4?t=17m20s kolejne swoje produkcje filmowe będe skracać i mówić tylko o sednie sprawy, bo nie wiedzieć czemu przed obiektywem rozwiązuje mi się jezyk aż nadto :PPP

      Usuń
    2. kochana wlasnie mam wolny wieczor wiec zabieram sie za filmik!
      usciski!

      Usuń
    3. b pomocny filmik! na razie cwicze skalpel! ale twoje porady przydaly mi sie, bo przeanalizowalam tez turbo, moze za miesiac!
      dziekowka

      Usuń
    4. cieszę sie, że pomogłam. Powodzenia przy Turbo

      Usuń
  13. Zgadzam sie z Tobą, wg mnie ta płyta jest najgorsza z tych czterech ! Może mam już zbyt wysokie wymagania, ale te cw są dla mnie trochę nudne, to echo, poglos... Mam nadzieje, ze płyta która Ewa nagra na własna rękę będzie o niebo lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Według mnie ta płyta wyszła słabo. Pomieszczenie, oświetlenie neznadziejne do tego te reklamy no załamać się można wiadomo że sponsorzy ale to ciągłe patrzenie i reklamowanie zegarka to już przesada. W każdej płycie (szczególnie w killerze) muzyka jest tak głośno że nie słychać czasem co mówi sama Ewa (ja często nie słyszę kiedy zmieniane są ćwiczenia) szczególnie że jednocześnie muaimy skupić się na technice i sygnałach naszego ciała.

    W 1 części z Olą Szwed (według mnie najlepsza) jest super ćwiczenia ciekawe i przyjemne ale jednocześnie wymagające. Sama Ola pozytywna i dodająca otuchy niestety wydawało się jakby nie znała wcześniej treningu.
    Dzięki temu że musimy się skupić na technice czas leci
    szybko i przyjemnie.
    Część 2 z Beatą Sadowską byłaby ok sama gwiazda bardzo pozytywna i podnosząca na duchu. Niestety przez 15 min. prawi cały czasrobimy te same ćwiczenia co jest monotonne i nudne.
    Ostatnia 3 część z Karoliną Malinowską według mnie najgorsza. Niewiem czemu ale ona jako osoba trochę mi działa na nerwy nie wiem sama czemu chyba ten typ człowieka którego ja nie trawię. Ćwiczenia mi się średnio podobały bo wszystkie (te na kręgosłup) są prawie takie same.

    Mam nadzieję że kolejna płyta wydana już przez Ewę będzie lepsza i lepiej dopracowana. Mam pytanię która z części jest twoją ulubioną?

    Mam nadzieję że nie za długi komentarz jeśli tak to przepraszam.
    Ps. To ja zadałam to pytanię ostatnio :)
    Pozdrawiam Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolina cieszę się, że mogę już imiennie do Ciebie się zwrócić.
      No tak jak pisałam ewidentny brak znajomości ćwiczeń przed stąd ciągłe spoglądanie na Ewę przez Olę. Co do Beaty to we wszytkich czesciach ćwiczenia były tak samo skonstruowane podzielone na dwa powtarzające się zestawy, osobiście nie odczułam monotonii, Beata wyszła na tej płycie genialnie, taka kumpela, z którą spotykasz się na kawę umawiasz wieczorem na trening i jest zabawnie na luzie. Odnośnie Karoliny mam podobnie jak Ty, nei pisałam w poście, zeby nie pojawił się hejt na jej osobę w komentarzach, ja ją zobaczyłam jako skupianą na sobie i jej wizerunku, zwroć uwagę jak ona siedzi po turecku prostuje się i mimika twarzy śrdenio przyjazna oprócz jednego uśmiechu, a w trakcie ćwiczeń ponownie jej mimika to język ciała pomimo tego, że niewerbalny bardzo wymowny. Nawet miniatura przed zestawem ćwiczeń z jej udziałem jest dziwna nie pasujące do fitnessu, pozowana jak w modelingu. MOże zmieniłabym o niej zdanie przy poznaniu osobistym i rozmowie, ale dla mnie też język ciała bardzo dużo mówi o człowieku.

      im dłuższe komnetarze tym lepiej, jest to dla mnei znak, że post wywołał emocje i skłonił do rozmowy/refleksji

      Usuń
  15. powiem, że mnie na samym wstępie zniechęciły te techniczne niedociągnięcia i to bardzo. z racji, że preferuję bardziej dynamiczne ćwiczenia, upodobałam sobie częśc z Beatą P.
    miło czytało mi się Twoją recenzję, mam podobne odczucia jak Ty.
    nawiasem mówiąc: uwielbiam Twoje posty, są takie emocjonalne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalie zobacz końcówkę komentarza wyżej, pasuje jak ulał do tego co napisałaś o moich postach. Ciesze się, że nie czyta się ich jak suche sprawozdanie a posty żyją pokazują emocje.

      Dzięki za wsparcie! Bużka!

      Usuń
  16. A ja myślałam że mam walniętą płytę z tym dźwiękiem. Z tymi "ale" sie zgadzam. Najbardziej mi się śmiać chciało jak ćwiczyła Beata Sadowska. Nawet jeśli chciała i ona ukryć brzuch no to bez jaj - nikt nie jest doskonały i ona też jest człowiekiem. Więc nie wiem o co kaman z tą jej bluzą( w której w jednym z wywiadów ubrana jest Ewa).
    Super post ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnei gdyby była zamiana, że zestaw pierwszy ćwiczy Beata a drugi Ola to wszytko miałoby ręce i nogi, a tak to dziwny był widok ćwiczącej osoby cardio w dresie z bluzą.

      Usuń
  17. Ćwiczenia fajne, ale myślę, że shape zrobił wszystko szybko i jak najmniejszym kosztem, bo wiedzieli, że płyta i tak się sprzeda. Ale część z Beatą zabiła mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie jakość?? poza tym jest to na tyle atrakcyjny zestaw, że spokojnie z tłumaczeniem mógłby byc sprzedawany na zachodzie, ale z tak technicznymi niedociągnięciami średnio to widzę.

      Usuń
  18. Masz racje pogłos, scenografia itp. masakra... Rozumiem, że fundusze pewnie nie za wielkie na takie filmiki no ale...

    Jeszcze nie ćwiczyłam, ale mam w planie przejść przez całą płytę w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalia B. Z takimi partnerami fundusze były spore, nawet pokusiłabym się o słowo bardzo spore, zdziwiłabym się gdyby było inaczej, także to nie może być tłumaczeniem technicznych aspektów.

      Usuń
  19. Myślałam, że to mnie się trafiła jakaś gorsza płyta, a widzę, że pogłos nie tylko u mnie... Koszmar, to chyba największa wada tej płyty. Poza tym ta niedokładność gości - okej, rozumiem, że chodzi o efekt "one też się dopiero uczą i nie są mistrzyniami!", ale mogły to jednak odrobinę bardziej dopracować... No i scenografia. Wiem, że to tak "czadowo", opuszczony magazyn i te sprawy, ale te ujęcia kamery na tą senografię wydają mi się jakieś... niechlujne, niesymetryczne. No ale płytkę mam, w przyszłości na pewno z nią poćwiczę, bo póki co nie miałam jeszcze możliwości. Ćwiczenia wyglądają na dobre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cały czas ie zastanawiam nad tą niedokładnością gości, czy może jednak był to efekt zamierzony i chcieli oni tym samym pokazać, że gwiazdy tak jak my mają problemy z programem Ewy, że to normalne stracić równowagę, albo pomylić się w krokach.
      Ćwiczenia są super! jak będziesz mieć czas to koniecznie zdaj relację z ćwiczeń.

      Usuń
  20. Mary a ja mam pytanie bo zawsze zgrywam płytkę na kompa i odtwarzam sobie program z kompa. Tej płyty nie mogę zgrać? Też tak masz? Może ktoś spróbować? Próbowałam zgrać płytę całą, w częściach i nic ;/ Włącza się sam dźwięk bez obrazu ;/ A sam dźwięk jest i tak tragicznej jakości i ten pogłos... pierwszy raz jak włączyłam to myślałam, że coś z głośnikami nie tak mam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uuuuuuu nie znam odpowiedzi na twoje pytanie, nigdy nie zgrywałam płyty na komputer, bo nie wiem jak to się robi. Sądzę, że zabezpieczyli nagranie tak, żeby nie można było go kopiować wszystkie trzy treningi dostepne są na YT jakby nie patrzeć jest to dla nich strata i naruszenie praw autorskich, widac nie przeszkadza im to zbytnio, filmy są nadal dostępne.

      Usuń
  21. nie ćwiczyłam jeszcze więc nie moge wyrazić opini:)

    OdpowiedzUsuń
  22. hahaha dziewczeta a ja wlasnie zamowilam przez allegro wszystkie cztery plyty i zaplacilam za to 103 zlote, wiec prosze Kochane podniescie mnie na duchu:), na razie od dwoch miesiecy cwicze skalpelka z youtube:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podnosze na duchu, płyty są obłędne jeżeli chodzi o ćwiczenia!! Będziesz zachwycona ćwicząc je regularnie :)

      Usuń
  23. Mimo tych wszystkich technicznych niedociągnięć polubiłam ten trening. Jak dla mnie to coś pośredniego między skalpelem a killerem, a czasami właśnie potrzeba mi takiej odmiany. Cześć z Beatą daje w kość (miałam po tym niezłe zakwasy), a po części z Karoliną czułam niedosyt, mój brzuch domagał się większego wysiłku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Ty musisz mieć brzuch ze stali :P ja nie dotrwałam do końca na brzuchach, mam nadzieję, że w przyszłości się to zmieni.

      Usuń
  24. Ja wlasnie skonczylam swoj pierwszy trening z ta plyta , ja zamawiam ja przez polski sklep wiec jestem troche do tylu jesli chodzi o nowe numery Shape'a . Tak wiec po drugiej czesci plyty bylam wyczerpana ;) Powiem szczerze ze druga czesc plyty podobala mi sie najbardziej , nie przepadam za Ola wiec staralam sie nie zwracac uwagi na jej osobe w pierwszej czesci i dalam rade ale trzecia czesc jest dla mnie prazka . Bardzo lubie cwiczenia Ewy ale te cwiczenia jakos mnie nie przekonaly , oczywiscie wytrwalam do konca i zrobilam wszystkie cwiczenia po Turbo mam juz niezla forme z czego bardzo sie ciesze :) Te swiatla sa okropne ! Mi one bardzo przeszkadzaly w patrzeniu na ekran i przyznam Ci racje ze po dluzszym patrzeniu w TV oczy strasznie bola . Ogolnie plyte oceniam na mocna 4 , jestem ciekawa efektow z tej plyty w polaczeniu z Turbo oraz Killerem :) Pozdrawiam Ann

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. często brzuchy sama modyfikuje, bo nie lubię zbyt długo lezeć na podłodze, spróbuj coś pozmieniać, może bedzie się lepiej ćwiczyć.

      Usuń
  25. Płyta jest zrealizowana jak typowy polski film czyli słychać padający deszcz ale dialogu ludzi już nie-żenada. Czy ktoś z realizatorów ogląda te płyty w całości na sprzęcie, który posiadają zwykli ludzie w domach ? Wątpię.

    Dwa miejscówka- ja rozumiem modę na metal i minimalizm, lofty ale ludzie na takiej płycie ma motywować wszystko także tło. Okropność.

    Muzyka -nuddaaa,ziewwwww

    Goście - Ola -fajna, Beata - kobieta przebiega maratony i pada po kilku minutach ćwiczeń ? Karolina - nie wiem, nijaka+masakryczny strój.

    Ewa - jej sposób prowadzenia ćwiczeń do mnie nie przemawia, raczej powinna prowadzić zajęcia z jogi. A dobiła mnie pokazując swoje foto przed i po schudnięciu "aż" 3 kg.
    Nie przekonała mnie znowu:(
    pozdrawiam :)
    lilka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lilka co do Beaty to w takim stroju ona czułą ten trening dwa razy intensywniej no i jeszcze jest jedno pytanie, czy nagrywali to raz czy parokrotnie, jak parokrotnie to się nie dziwię, że była bardzo zmachana.
      Ja jęczenie na temat muzyki odpuściłam, bo w sumie w każdej płycie (innej niż Ewa) coś było nie tak, muzyka okej była u Shaun T i Cindy C. U Jillian M. też była irytująca to cykanie pamiętam do dziś.

      Odnośnie metamorfozy Ewy i jej 3 kg t tu nie chodzi o kg, wydaje mi się, że chciała pokazać często mylność dziewczyn w tym temacie.
      róznica wynosi 3 km w wadze ciała
      ale różnica w kg mięśni jest już diametralnie inna, ona teraz je ma a na zdjeciach wcześniejszych, owszem ciało nie wyglądało na przerażliwie pulchne i tłuste było jednak pozbawione sporej części mięśni.
      http://www.onemorebite-weightloss.com/images/fat-v-muscle.jpg to będzie pomocne w zrozumieniu tego co napisałam, zresztą Ewa tez u siebie ma podoby rysunek

      Usuń
  26. Z moją płytą jest coś nie tak. Nie mogę jej odtworzyć. Z tego co widziałam nie ja jedna mam problemy z płytą. Zabawne jest to, że jakieś fragmenty się "odtwarzają", tzn. po przewinięciu widać kawałek ręki, kawałek głowy i ogromne "piksele" - kwadraty :D
    KOSZMAR.
    Pisałam do Shape i mogę odesłać im płytę i "jeśli okaże się, że jest uszkodzona dostanę nowy egzemplarz, a ten trafi do producenta w celu ustalenia przyczyn nie - działania"...
    Zniechęciłam się, nie będę bawiła się w odsyłanie, a Shape właśnie stracił jednego ze stałych czytelników.
    Oczywiście co do strojów to zgadzam się z Tobą w 100%. Natomiast co do samego treningu to nie mam zdania, bo niby w jaki sposób miałabym je sobie wyrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa, ze jak, że co ?!!! Ewidentnie jest coś nei tak z twoją płytą. A spóbuj sobie wgrać kodeki najnowsze. u siostry mojego chłopaka na laptopie, ta płyta nie chciała się otworzyć u mnie poszła bez problemu.
      A Shape powinien do Ciebie wysłać kuriera po płytę!, albo zwrócić pieniądze za koszt wysyłki, albo tak jak ja z kodekami, podpowiedzieć, co może być powodem braku mozliwości odtworzenia płyty, bo moze chodzi o jakąś pierdołę.

      Ja też jestem poirytowana, mam przeprowadzkę, dzwoniłam do prenumeraty o zmianę adresu wysyłki i co usłyszałam w telefonie, że magazyn został wysłany mieli środę, czwartek i piątek na dostarczenie priorytetem numeru i co gucio !!!! nie dostałam go na czas, pewnie teraz ktoś znajdzie u siebie numer z płytą i go weźmie, zdziwie się jezli zwróci go na pocztę, wiec juz nie chcialo mi sie do nich dzwonić chyba z 20 raz przy swojej prenumeracie i poszłam do empiku kupić numer grrrrr.
      Nigdy nie ponowię prenumeraty, czesto przychodziła 2 tyg po tym jak była w sklepach, dwa numery wcale mi nie przyszły i przy jednym taks ie wkurzyłam, ze dzien w dzień dostawali ode mnie 2 maile i telefon wynik w jedym tygodniu zaginiony numer przyszedł w 3 egzemplarzach, nie wiem czy to jest mega trudne i skomplikowane wprowadzić do systemu dane o zmianie adresu i "zawrócić" nadany egzemplarz pod dobry adres, jak widać na moim przykładzie wymaga to umiejetności, których nie posaida osoba przyjmująca zgłoszenie, a mnie straty czasu.
      Dlatego doskonale rozumiem tu twój gniew i wkurzenie.
      Może się wydawać, że to nie koniec świata i błaha sprawa, bo gra toczy sie o gazete wartą 13 PLN, jednak dla mnei jest to brak profesjonalizmu, który przekłada się na wizerunek firmy.

      Usuń
    2. Dokładnie. Nie chodzi o te 13 zł, ale o to jak traktują swojego czytelnika.
      Również miałam zamówić prenumeratę, ale jak się dowiedziałam o "poślizgach" itd to sobie darowałam.
      A swoją drogą... prenumerujesz gazetę, płacisz z góry i nawet nie możesz wziąć udziału w większości konkursów, bo są one typu "kto pierwszy ten lepszy"...
      Zmiana adresu... Niby żaden problem, no ale jak widać może się okazać rzeczą trudną do realizacji.
      Zobaczę jeszcze u znajomych (na ich DVD, a nie na kompie), bo moje kodeki są aktualne. Jeśli okaże się, że płyta nadal działać nie będzie oleję ją. Bo w necie jest tak wiele informacji o sporcie i tak wiele materiałów filmowych z ćwiczeniami za darmo, że nie będę ponosiła kolejnych kosztów związanych z tą płytą.
      A zamiast Shape pojawi się pewnie inna gazeta.

      Usuń

    3. dokładnie o to chodzi, zacznijmy sie szanować na wzajem, zysk jest spoko ale pod warunkiem, ze ktoś dostarcza coś wysokiej jakości. a jakośc obsługi czytelników jest marna.
      I jak działa u znajomej płyta?

      Usuń
    4. Jeszcze nie sprawdzałam. Może w ten weekend się do nich wybiorę. Jeśli zadziała na moim blogu pojawi się recenzja :)

      Usuń
  27. jednya fajna rzecz to chyba to, ze to po prostu nowa polyta, nieznana :P

    OdpowiedzUsuń
  28. zgadzam się zupełnie z punktem czwartym, męczy mnie 'ta' ściana z tyłu plus lampy, do ćwiczeń zmuszam się dla efektów (które są) inaczej ćwiczyłabym już np. z Jillian Michaels, która tłumaczy wszystko 'jak krowie na rowie' czyli robi to czego brakuje Ci w tych płytach
    Bardzo lubię ćwiczyć z płytką Cindy Craford 'a new dimnension' właśnie ze względu na ciągle zmieniające się tło, muzykę itd. itp.

    wiesz co pomyślałam po przeczytaniu tego posta?
    pomyślałam, że Ewa nie chce odkrywać wszystkich kart, planuje wydać płytę autorską i podejrzewam, że tam znajdziesz wszytko czego brakuje Ci teraz
    kto kupiłby jej płytę autorską skoro Shape pokazałby już wszystko? Ewa po prostu chciała zostawić sobie jakby 'furtkę'
    może się mylę, ale tak właśnie myślę
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Jillian Michaels, która tłumaczy wszystko 'jak krowie na rowie' czyli robi to czego brakuje Ci w tych płytach " nic dodać nic ująć tego właśnie brakuje mi na tych płytach, drugim wzorem na to jak powinno wyglądać DVD jest Shaun T, on ma nawet osobna "pogadankę" jakie pozycje będą najczestrze jak je wykonać, jak pracują miesnie no i w trakcie ćwiczeń podchodzi do oósb i pokazuje gdzie ma się skupić nasza uwaga, to jest genialne i to jest podstawa przy ćwiczeniach do domu, po to, żeby ludzie ćwiczeli a nie robili sobie krzywdę!

      Usuń
  29. Napisałaś o jednej fajnej rzeczy, mianowicie, że Ewa mogłaby podchodzić do dziewczyn i korygować ich postawę, mówić na co zwracać uwagę itp. Może napisz do niej o tym na facebooku? :)

    I faktycznie, ćwiczenia nie były przećwiczone wcześniej... Ale myślę, że to też efekt fatalnej organizacji.

    Ale, co warte podkreślenia, dla tych ćwiczeń warto mieć tę płytę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Może to nie komentarz dotyczący ostatniej płyty, ale jakoś mnie naszło by podzielic się tą refleksją. Ja zawdzięczam Ewie mój start - to, że w ogóle zaczęłam ćwiczyć. Pierwsza płyta wyszła w kwietniu i wtedy też byłam jej wielką fanką, również na facebooku, obserwowałam wpisy, komentarze i sumiennie ćwiczyłam. Ale zaczęła mnie irytować jej agresywna reakcja wobec każdego mężczyzny komentującego pod zdjęciami czy wpisami, nazywanie ćwiczeń na maszynach w siłowni prymitywnymi... Pisanie, że "prymitywna siłownia tylko dla mężczyzn". No a teraz ćwiczę siłowo systematycznie i coraz więcej wiem na temat tych ćwiczeń, na mojej siłowni są trenerzy, którzy korygują postawę, asystują przy ćwiczeniach gdy jest to konieczne. Nawet wygląda na to, że cieszą się, że dziewczyna nie boi się dużych ciężarów. I zauważyłam, że Ewa sama niektóre ćwiczenia wykonuje źle(tzn, ma nieprawidłową postawę), a potem przeczytałam gdzieś (co oczywiście nie wiem czy jest prawdą) że jej sylwetka to i tak zasługa ćwiczeń siłowych...
    Oczywiście dobrze, że mamy takie programy treningowe na płytach, że są po polsku i że jest taka osoba która mobilizuje do aktywości fizycznej, ale ja widzę tu więcej marketingu i chęci zarobienia pieniędzy, co zresztą Twoja recenzja niejako potwierdza.
    Może mój post to głównie odczucia na temat samej Ewy, ale uważam, że prowadząca i sposób mówienia jest bardzo ważny, czasem ćwicząc z nią miałam ochotę usiąść z kubkiem herbaty i się zrelaksować a nie ćwiczyć bo w ogóle ton głosu i to co mówi mnie nie mobilizowało.

    Renata z EatFit

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już kiedyś odpisywałam Niebieskoszarej o siłowni. Podzielam zdanie Ewy, że siłownia to prymitywne izolowanie mieśni, mocne słowo to fakt. Zwróć uwagę na to, że w plank i w wiekszości pozycji, które przyjmujesz używasz kilku mięsni na raz, na siłowni występuje izolacja, albo nogi, albo ręce, albo brzuch. Sama ćwiczyłam w Pure rok, miałam szczescie, ze przychodziłam rano o 6:30 i jeden z trenerów wiecznie korygował moją postawę, bo inny źle nauczył mnie obsługi maszyn. Jak widać nawet trenerzy sa różni. Powiem szczerze miał on cierpliwośc od mnie, ale dzieki niemu mam teraz ogromną wiedze na co zwracać uwagę i odnośnie Ewy i jej ćwiczeń tego jednego mi brakuje, korygowania postawy, uczenia prawidłowego pokazania jej nie przez slowa(bo kazdy sam sobie je zinterpretuje) ale przez obraz- obraz jest jednoznaczny.
      Które ćwiczenia Ewa źle pokazuje, wiem, że ktoś doczepił sie do jej plank ale ono jest mistrzowsko wykonane
      osobiście za wyrocznie pokazania prawidłowej postawy uważam tę trenerkę
      http://www.youtube.com/watch?v=PLu6k-uKOJ0
      zastanawiams ie czemu ona nei jest bardziej sławna na YT....
      "ja widzę tu więcej marketingu i chęci zarobienia pieniędzy, co zresztą Twoja recenzja niejako potwierdza. " mogłabyś bardziej rozwinąć to zdanie, bo muszę je zdementować nie pokazałam tu chęci zarobienia pieniedzy. Odnośnie pieniędzy wyraziłam zdanie w grze psychologicznej u siebie na YT, jest ono niezmienne w czesci trzeciej gry jest ono ściśle omówione.

      Co do prowadzenia ćwiczeń Ewy to znów odsyłam do swojego zdania, które wyraziłam tutaj- jest ono niezmienne (poszukaj w komentarzach ) http://kotwkosmetyczce.blogspot.com/2012/07/jillian-michaels-vs-ewa-chodakowska.html

      Renata ja Ewę szanuję za to, że mobilizuje do ćwiczeń i najabrdziej na tym się skupiam, na tym jak odpisuje tysiącom dziewczyn ( swoją drogą godzinę zajeło mi odpisanie na komentarze pod tym wpisem, wiec nei wiem jak ona wyrabia się w czasie), na tym jak uczy radości i optymizmu. Tam gdzie pojawia się sukces i pieniądze, ZAWSZE pojawia się zazdrość i doszukiwanie pomyłek drugiego dna ( wiem, że pojawia się w tym momencie u Ciebie postawa negatywna na to co piszę, dlatego polecam gre psychologiczną ona bardzo dużo tłumaczy, BARDZO). Co do tego jak ewa odpisuje mężczyznom to nie wiem, sledzę jej wpisy, komentarzy raczej nie czytam.
      i tak jak już odpisałam jednej z dziewczyn wolę milion Chodakowskich niż większość gwiazd, któe pojawiły się dla sławy i lasu własnej osoby nic nie wnosząc i nic nie ucząc mając ogromy zasięg.
      jedyne ulepszenie to tez tak jak pisałam uczenie poprawnej sylwetki i modyfikacja wykonana przez 2 osoby cwiczące z Ewą.

      Usuń
    2. Możnaby powiedzieć "dla każdego coś innego", ale mi się po prostu nie podoba ujmowanie wartości ćwiczeniom na siłowni poprzez nazywanie ich prymitywnymi. Oczywiście jest izolacja mięśni, ale nawet ćwicząc powiedzmy ramiona, ćwiczymy jednocześnie brzuch jeżeli mamy dobrą postawę i spinamy go odpowiednio. Oczywiście dużo zależy od trenera, tak jak piszesz, Ewa również nie jest takim super trenerem skoro jednak Ci czegoś u niej brakuje... Ja osobiście wolę wolne ciężry, więc w ćwiczeniach takich jak przysiady ze sztangą i martwe ciągi angażuje się na prawdę sporo mięśni i uwierz mi wykonując je prawidłowo też można dostać zadyszki.
      Uważam, że najlepiej jest spróbować różnych rzeczy i wybrać to co nam najbardziej odpowiada. Mnie to po prostu jara, że mogę podnieść takie ciężary...
      Ale nie ujmuję wartości ćwiczeniom Ewki, ja jej po prostu nie lubię jako prowadzącej. Ćwiczenia ma bardzo dobre, ale nie lubiłam jak byłam jeszcze jej fanką na fejsie widzieć codziennie wpisy z serduszkami, zdjęcia z kwiatkami i jeszcze tam innymi gwazdkami, a Ewka zdaje się jest w tym samym wieku co ja. No irytowało mnie to po prostu.
      Jednak dobrze, że mamy coraz większy wybór i nikt nie musi się ograniczać tylko do siłowni czy tylko do Ewy.
      Co do chęci zarobienia pieniędzy miałam na myśli słabą jakość techniczną tej płyty. I tak dużo ludzi kupi gazetę bo w końcu nie wiadomo jak z tą płytą dokłanie jest dopóki się jej samemu nie zobaczy. Skoro jest w niej tyle niedociągnięć ( o których zresztą piszesz) to mam wrażenie, że nagrano ją na zasadzie, "bo ma być" a nie przemyślano wielu rzeczy. Płyty powinny być coraz lepsze a nie coraz gorsze. Ja oczywiście nie wiem kto tu zarabia najwięcej; Shape, czy Ewa, ale czy nie lepiej było przygotować się lepiej i przełożyć wydanie płyty na powidzmy miesiąc później?
      Ja nie zazdroszczę sukcesu Ewie, nie piszę jako ekspert, może się mylę, i może rzeczywiście nie ma u niej błędów, pisze tylko z perspektywy odbiorcy, który już coś tam wie o prawidłowej postawie podczas ćwiczeń. Mnie ona nie przekonuje, ale nikogo nie będę przekonywać, że tylko trening siłowy to jedyna słuszna droga do wymarzonej sylwetki.
      Renata

      Usuń
    3. dokładnie jest tak jak piszesz dla każdego coś innego.
      Ja z uwagi na swoja pracę zawsze jestem osobom czepialską, nie po to, żeby sobie pojęczeć a po to, że oczekuje się ode mnie ulepszania i poprawiania jakości, wiec zawsze wcielam się w odbiorcę i nurtuję temat czego jest dla mnie za mało, co powodowałoby, że coś co jest dobre byłoby lepsze, co ułatwiłoby komunikację itd.
      tak tez są zbudowane moje posty z krytyką, nie ma tu jęczenia i lamentów, jest krytyka i przykładowe rozwiązanie sprawy.
      Czy Ewa jest dobrym czy złym trenerem, dla mnie jest świetnym z gigantycznym sercem i aż przesadną tolerancją dla hejtu ( u mnie jest krótka piłka, kazdy ma prawo do wyrażenia swojej opinii jednak niech to bedzie coś konstruktywnego ogólniki są kasowane w jednej sekundzie, z tego co pamietam na blogu do kosza poszło 5 komentarzy na fb 1, jak ktoś jest frustratem i prymitywnym wulgarnym osobnikiem to niech wie jedno niedogadany się).
      To w jaki spsób wygląda płyta i jej wizualizacja zsalezy w dużej mierze od produkcji oni mają wizje, powinien być reżyser, i tak jak powiedziałam warto poznac konkurencję, dlatego jak Ewa uzupełni treningi o pokazanie prawidłowych póz to płyta bedzie idealna.
      wiecej uśmiechu i koloru tez pozytywnie wpłynie na energię ćwiczących.

      Renata dzięki za wymianę zdań, chciałabym wiecej takich rozmów u siebie na blogu, fajnie poznać inny punk widzenia i potrafić o tym ROZMAWIAĆ a nie wykłócać się.
      Mary

      Usuń
    4. Ach, mnie również jest miło wymieniać się spostrzeżeniami. Wiedziałam, że fajna z Ciebie laska od kiedy zaczęłam oglądać Twojego bloga i filmy jakiś czas temu. Jak masz ochotę poobserwować jak mi idzie zrzucanie nieco większej wagi to zapraszam na fejsa: renataeatfit.

      Usuń
  31. Jak skończę antybiotyk to sobie puszczę. Narazie codizennie robię 30 min Szok Trening , 500 pajacyków, 40 min skakanka, 100 przysiadów i kilka erazy w tygodniu takie teningi jak : Skalpel czy Kiler :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 500 pajacyków! 40 minut skakanki i 100 przysiadów (uważaj na kolana) wow sporo sporo tego, mam nadzieję, że jest tez czas na odpoczynek i regenerację mięśni.

      Usuń
    2. z calym szacunkiem ZwariowanaKari13, ale nie wierze Ci, chyba,ze nie pracujesz, nie uczysz sie, nie masz rodziny i masz sluzbe haha, u made my day:)

      Usuń
    3. całkiem realne jak jest studentką albo nastolatką, albo trenerką, albo na AWF, albo rozkłada to na cały dzień.

      Usuń
  32. no chyba, ze w takim przypadku

    OdpowiedzUsuń
  33. Mnie ciekawi ile kalorii spala ten trening :) wiesz może ? ;>

    OdpowiedzUsuń
  34. moim zdaniem Ewa za szybko leci z tymi płytami.. nie zdazy czlowiek przerobic wystarczajaco duzo treningow z jednej a juz wychodzi nastepna ;\ ja odpuscilam i przeszlam na insanity

    OdpowiedzUsuń
  35. Pozostaje mi się tylko zgodzić, mam bardzo podobne odczucia. Płyta zdecydowanie najgorszej jakości... Fajny pomysł z gwiazdami, dobrze mi się ćwiczy kiedy widzę, że nie jestem sama i że nie ja jedna się męczę ;) Co do stroju Beaty - wydaje mi się, że BYC MOŻE ubrała się tak ciepło, by spalić, jak najwięcej kalorii, w końcu to szok trening i temu ma służyć. Dodatkowo ciepła bluza pozwala nam się bardziej wypocić, co sprawia, że trening przynosi większe efekty :)
    Ogólnie płyta nie zawiodła, treningi super i czekam z niecierpliwością na styczniową płytę Ewy :)

    OdpowiedzUsuń
  36. co do płyty, miałam zamiar jej nie kupować, po tym jak zobaczyłam filmik z zapowiedzią, bałam się, że zamiast treningu będą sobie słodzić, no i dodatkowo nie przepadam za Karoliną jest coś w niej, co mnie drażni (na szczęście w części z jej udziałem jest bardziej w tle)
    płytę dostałam i całe szczęście;)
    Rzeczywiście te światła nie są najfajniejsze, i trochę mało ciekawe miejsce gdzie ćwiczą, takie zimne.
    Ale, to co mi się podoba, to część z Beatą. Oprócz fajnego treningu jest też fajny humor, pozytywna energia;) i to "papapa" Beaty na Końcu :D
    Co do ubrania Beaty, też się zastanawiałam, po co i dlaczego ma bluzę???
    Chociaż, chyba taki trening dla Beaty nawet w ciepłej bluzie, to pikuś, w końcu biega w maratonach, przeprowadza relacje z rajdów Paryż-Dakar. sama Ewa podkreśla, że Beata to twarda szuka.
    Ale, to czego mi najbardziej brakuje, to porządnego rozciągania. Bo to co jest na końcu, to prawie nic.

    OdpowiedzUsuń
  37. Hej. Jestem nowa na Twoim blogu. Nie wiedziałam pod którym postem napisać, dlatego tutaj. Mam nadzieję, że się nie obrazisz. Czytam Twojego bloga od niedawna i dostaje baardzo pozytywnego kopa energii :) Podoba mi się, że jesteś szczera i prawdziwa, piszesz co myślisz. Dzięki Tobie zaczęłam ćwiczenia z Ewką. Co prawda dopiero 3 skalpelki za mną, ale dziś też poćwiczę, trudno, że mam małego kaca po sylwestrze:)) Ogólnie jestem osobą szczupłą, ale zawsze miałam problemy z samozaparciem by wyrobić mięśnie brzucha. Dzięki Tobie je znalazłam. Oprócz Chodakowskiej ćwiczyłam płaski brzuch w tydzień i wczoraj chłopak zauważył już :) Wgl po treningach Ewy fajnie każdy mięsień widać. A przed każdym treningiem jak pojawia się myśl "nie mam czasu, nie dam rady, nie chce mi się..." wchodzę na Twojego bloga i wiem, że jest po co się męczyć. Dziękuję za tak pozytywną robotę. Mam nadzieję, że nie za długi komentarz. Będę wpadać do Ciebie coraz częściej. Chciałabym ćwiczyć codziennie :)) Wszystkiego Najlepszego w 2013 :)

    Edyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkiego dobrego w NR Edytko duzo samozaparcia!

      Usuń
  38. wITAM,
    ćwiczę i jest miło a wcześniejsze płyty to masakra.
    "tego materiału się nie ogląda, tutaj się ćwiczy" jest chyba najlepszym komentarzem?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. hej :) a orientujesz się może ile kcal spala się podczas calego treningu wykonując każdą część po jednym razie i jeszcze ile każda z nich z osobna spala kcal :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odpowiedz znajduje sie pod tym linkiem http://www.aktywnezycie.com/2012/12/ile-za-ile-jaki-jakie-ktory-czyli.html

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...