środa, 7 listopada 2012

Długo nie pisałam, przebywałam w szpitalu psychiatrycznym

Przed  postem o kremie dyniowym nie pisałam ponad tydzień, jednym z powodów było to, że przebywałam w szpitalu psychiatrycznym- biegli orzekli, ze jestem niepoczytalna.
Zdjęcie z aresztowania:

zbliżenie na twarz pełną nienawiści i obłędu w oczach:



Od wczoraj zrozumiałam, że jestem osobą publiczną; czemu? I na blogu i na FB dostałam od Was informacje, że widziałyście mnie w Detektywach, a nie mogłam sobie przypomnieć kogo grałam w tym odcinku. Dostałam kilka dni wcześniej wiadomość, że będzie emisja z moim udziałem we wtorek. Zapomniałam o tym??? Kontrolowałam to zapomnienie najpierw sama chciałam, sprawdzić efekt finalny.
Bałam się o jedną scenę- ostatnią. Zaznaczam nie chodziłam do szkoły aktorskiej, potrafię jednak pokazać emocje na twarzy bardzo dobrze- przypomnijcie sobie jak Was wkurzyłam w grze psychologicznej na poziomie drugim, ta lata praktyki :)
Okej wracamy do sceny trzeciej, reżyserka oczekiwała ode mnie w kilka sekund zmian nastroju od zaskoczenia, po delikatne miłosne zawiedzenie w głosie i zakończenie wrzaskiem i nienawiścią.
Łatwe? 
Dla profesjonalnego aktora, tak! Dla mnie było to wyzwanie. Do zaskoczenia i dezorientacji oraz szamotania się w nienawiści nie mogę się doczepić, wyszło okej, natomiast miłosny zawód w głosie, hmmm..... mnie od samego początku śmieszył tekst w scenariuszu: Ona nawet nie jest twoją żoną, a ty zrobiłeś jej dziecko!! Zdradzasz mnie?!!- buhahahhahah kto tak mówi??? No cóż, tak wiem grałam niepoczytalną osobę może dlatego brak logiki w tym zdaniu.

Czego nie widziałyście w filmie i nie zobaczycie, a ja żałuję, że ktoś tego nie nagrał mi z boku dla mojego wglądu. W jednym z dubli przy wyprowadzaniu mnie przez panią policjantkę drzwi ruchome nie zdążyły się otworzyć i całą siłą w nie uderzyłam- buahhahahhaha. Taaaa to dopiero byłby widok :)

Dla tych co nie widzieli odcinka link http://detektywi.tvn.pl/odcinki-online/bede-twoim-koszmarem,16280,1.html



Ci którzy nie czytali mojego bloga od początku, specjalnie dla Was ciekawe linki poniżej 

link 1 Moje pierwsze wyznanie, że statystuję w filmach
link 2 Jak to się stało, że zaczęłam grac w fimach?
link 3 Jak wygląda sms z informacją o statystowaniu...  po latach mam już to szczęście, że często castingi omijam reżyserowie po prostu chcą współpracować ze mną w danej produkcji. Dostaję więc informację czy termin mi odpowiada i scenariusz na maila. Skłamałabym, gdybym powiedziała, że nie chcę, powtórzę się raz jeszcze uwielbiam atmosferę na planie, jak bym ją określiła jednym słowem: jest bardzo rodzinnie :)
link 4 Jak przygotować się do sesji zdjęciowych i do produkcji telewizyjnych, czyli bardzo praktyczne rady Mary z kilkuletnim doświadczeniem. Szczególnie proszę o wczytanie się w radę dla amatorów: rada zaczyna się od słów "jeśli jesteś amatorem i pojawisz się pierwszy raz na sesji/ planie filmowym- może zaboleć (!!)"

Macie jakieś pytania zadawajcie je śmiało w komentarzach. 

63 komentarze:

  1. Spodobał mi się tytuł odcinka.. Teraz za każdym razem jak będę sięgać po ciastko to będę widzieć Mary, która krzyczy na mnie 'Chcesz zjeść ciastko? Przecież tyle rozmawiałyśmy! Zjedz je a będę twoim koszmarem!'.

    A tak serio to gratuluję. Informuj o nowych rolach bo obejrzę na 100%

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahhaha uznaję, że emocje były prawdziwe w krzyku. Sama muszę zacząć tak wrzeszczeć nad ciastkami, tylko wtedy raczej to już na pewno wyląduję w psychiatryku :P

      Chyba nowych ról nie będzie tak dużo jak teraz, wyjeżdżam do Warszawy, ciężko będzie pogodzić nową pracę z 2 dniowym statystowaniem, tym bardziej, że dni zawsze były nie po sobie np. pon i sob.

      Usuń
  2. hehe Mary, no kurczę, ale Ci się trafiła rola, Mary w szpitalu, Ty taki krejzol jesteś :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubię jak się coś w moim życiu dzieje, wiec próbuję wielu rzeczy :)

      Usuń
    2. oglądam, jestem ciekawa :)

      Usuń
  3. Ja nie mam pytania, ja mam stwierdzenie: gdybym była facetem, na 101 proc. bym się w Tobie zakochała :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahhah tak wiem jestem wyjątkowa :P

      Usuń
  4. Super Mary! :D

    Ale twój tytuł mnie nie nabrał, już poznałam twoje poczucie humoru. :DDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Humorek mam unikalny, brawa za zagranie szachowe!

      Usuń
  5. hahaha, niesamowicie poszło :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mary, ty to jesteś genialna! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubię tego typu produkcji. Nie cierpię wręcz, ale obejrzałam, żeby zobaczyć Ciebie :)Fajna z Ciebie laska i chyba najprawdziwsza w odbiorze :) Scena ostatnia zdecydowanie najlepsza. Gratki!P.S. Kiedy Ty w tej Wawie już bedziesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Wawy przeprowadzam sie z końcem listopada.
      Cieszę się, że scena finałowa się podobała.

      Usuń
    2. Nie będzie Ci tęskno za Krakowem? :)

      Usuń
    3. To moze nam ta kawa wypali, bo potem to mnie juz nie bedzie.

      Usuń
    4. @Bambi będzie mi troche teskno rodzice chłopaka są z Krk będziemy od czasu do czasu wpadać i chodzić dawnymi ścieżkami :)

      @Lifestyle.changePL koniecznie! a czemu nie będzie Cię poźniej przeprowadzasz się???

      Usuń
    5. Si. Do Norwegii na 4 miesiące. Także niewiele czasu zostało :/

      Usuń
  8. wow... zaskoczona jestem. Fajna praca, ale na pewno nie taka łatwa jak by się mogło wydawać;) nie każdy potrafi wyrażać swoje emocje na życzenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie jest łatwa, ale za to przyjemna i daje dużo satysfakcji.

      Usuń
  9. właśnie wczoraj jak oglądałam ten odcinek, zastanawiałam się czy to Ty a tu proszę :D świetnie wypadłaś:) Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jesteś niesamowita, fajnie wyszło :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Później sobie obejrzę;) Super, brawa, dla Ciebie;)

    OdpowiedzUsuń
  12. haha:) Nie dam Ci spokoju!!! i Twój CELLULIT o tym wie doskonale:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehhe niezłe hasło reklamowe :) no ale na moim przykładzie widać, że da sie go całkiem konkretnie zredukować nie ruszając się z domu na kosmicznie drogie zabiegi.

      Usuń
  13. Mary świrusko! ;) musiałam zobaczyć Cię w akcji :)) i powiem Ci, że grałaś przekonująco :) Popisowy finał "będę twoim koszmarem!" :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. awww cieszę się bardzo!!!
      Kiedyś moim ulubionym tekstem do kogoś kto zaszedł mi za skórę było właśnie będę twoim koszmarem dziś tej osobie życze dużo szczęścia i sukcesów z dala ode mnie :P

      Usuń
  14. Widziałam kiedyś Cię w jakimś starszym odcinku. A dziś sobie powtórkę obejrze wczorajszego odcinka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio ktoś mnie pytał ile razy grałam, odpowiedź nie pamiętam było tego całkiem sporo.

      Usuń
  15. Ha, niezła przygoda, co? Ładnie wyszłaś na tych zdjęciach, swoją drogą ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. chętnie obejrzę w internecie powtórkę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wlaśnie ogladam na tvn i Mary gratki:) Paulina:):)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam oglądać, a zmieniłam kanał a szkoda :( ale dobrze, że mamy internet i powtórki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, internet jest niezastąpiony

      Usuń
  19. super:D
    początek mocno mnie zdziwił, bo nie doczytałam niczego że grasz w filmach i myślałam, że na prawdę byłaś w szpitalu:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahahhahahahah czyli udało mi się kogoś wkręcić :)

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. zawsze możesz to zmienić link do odcinka jest w wpisie

      Usuń
  21. Znów nasza gwiazda zabłysnęła na ekranie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ojej :) Nie wiedziałam, że to Ty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tvn nazywają mnie kameleon, inny makijaż/fryzura i całkowicie zmieniam swój wygląd- mam bardzo plastyczną twarz.

      Usuń
  23. ...a ja się zastanawiałam :"gdzie ja widziałam tą buzię?"hahah gratuluję bo choć nie jest Pani aktorka zawodową to zagrała Pani zawodowo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. błagam tylko nie Pani, bo czuję się jak staruszka 80 letnia. Mów mi Mary na tym blogu nie chce miec absolutnie jakiś granic z Wami, chce czuć swobodę wypowiedzi i u siebie i u Was :) ten blog jest dla Was motywacją dla mnie lekcją dyscypliny i systematyczności. Nie ma tu lepszych i gorszych, wszyscy są dla mnie wyjątkowi! Chcę stworzyć "armię" znajomych, którzy cieszą się dopingują w działaniu, cieszą sukcesem innych, piszą o swoich bolączkach, bo wiedzą, że znajdą tu pomoc, są dla siebie mili i cieszą się swoim, życiem, bo rozumieją , że przez akcje jakie w nim podejmują mogą nadawać mu kształt taki jaki by sobie życzyli.

      Usuń
  24. właśnie dziś Cię skojarzyłam:P

    OdpowiedzUsuń
  25. wow Mary jesteś niesamowita:D chyba też spróbuje wkręcić się w coś takiego:) kocham opowiadać historie "grając je" co robie całkiem nieświadomie i niektórzy mówią, że ładnie mi to wychodzi;) a jak się już zna swoje atuty, to trzeba je wykorzystać:)
    ostatnia scena powala na kolana. fajnie tak usłyszeć znajomy głos w filmie. oglądając Cie czułam się jakbym widziała znajomą:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dali koniecznie spróbuj! Dla mnie jest ciekawe doświadczenie, odskocznia od codziennego życia no i satysfakcja po dobrze zgranej roli.

      Jeżeli jesteś z Krk albo W-wy możesz pójść na casting do Stars Impresariat.

      Usuń
  26. Omg Mary, wiedziałam Cie w Tv i aż się zaśmiałam, bo zbieram się do pisania zaleeeegłeeegooo maila do Ciebie z takimi mega wyrzutami sumienia, że tyle czasu mi to zajmuję i tak sobie pomyślałam, że dręczy mnie to do tego stopnia, że nawet jak włączam tv to Cię widzę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahhaha no widzisz! ja tez o Tobie intensywnie myślałam ostatnio, no i popatrz zobaczyłaś mnie w tv :) dobre! hehehhehe

      Usuń
  27. Przez przypadek znalazłam Twojego bloga jak szukałam powtórki odcinka w internecie. Miło mi było Ciebie poznać ja jestem "tą Anią z która Cie zdradził i której zrobił dziecko"-buahahha :D oczywiście filmowe....:):):) Pamiętam jak ćwiczyłaś przed tzw. "lodówką" bo Ci się tekst mylił Mówiłeś,że jestem (i zamiast)wyjątkowa coś innego Ci się wplątywało!Heheheh :) No to w takim razie pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia na kolejnym planie zdjęciowym!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! rewelacja, że mnie znalazłaś! Świetnie grałaś, naprawdę odcinek był na wysokim poziomie.
      Tak pamiętam mówiłam, że jestem specjalna :)

      A jak twoja praca doktorska?

      Również pozdrawiam i do zobaczyska na kolejnym planie :*

      Usuń
    2. Dzięki dzięki, Ty też byłaś super ta furia na końcu....no piękności!!! :D:D:D
      Jestem specjalna!! tak wlaśnie specjalna hehehe- nie mogłam sobie przypomnieć :P:P:P
      A praca doktorska-dzięki ma sie dobrze powoli się tworzy :) szczerze mówiąc to mam takiego lenia, że wogóle nie moge sie zebrać do pisania....co sie odwlecze to nie uciecze:)
      Połaziłam troche po Twoim blogu i przyznam, że jest naprawdę spoko....skorzystam z paru rad :P
      Jeszcze raz pozdrawiam i do zobaczenia!!! :*

      Usuń
    3. w takim razie, życzę natchnienia do pisania :)))
      Awwwww bardzo mi miło, że na blogu znalazłaś coś dla siebie !!!

      Buziaki i do zobaczenia znów u Doroty na planie :D

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...