poniedziałek, 3 września 2012

Zacznij realizować swoje cele od dziś!!! Bez zbędnej ściemy Mary mówi o tym jak osiągać cele!


Dziewczyny trochę prywaty:
Swojego życia nie mogę określić przymiotnikami "łatwe i przyjemne", z drugiej strony nigdy nie przymierałam z głodu oraz miałam dach nad głową, mogłam liczyć na czyjeś wsparcie (choć z tym ostatnim to bywało bardzo różnie). Spotkało mnie jak na swój młody wiek, sporo przytłaczających sytuacji, niezależnych ode mnie a z którymi musiałam żyć. Mogłabym nieść w sobie gorycz tego co miało miejsce, zarzucać wszystkim swoje niepowadzenia; tłumaczyć się, że to wynik tego co za sobą ciągnę.

Będzie w przyszłości post o tym jak sobie radzić, gdy życie rzuca nam kłody pod nogi, gdzie wszytko wydaje nam się bez sensu, gdzie cała sytuacja, która nas otacza, przytłacza nas do tego stopnia, że autentycznie FIZYCZNIE I MENTALNIE  wydaje nam się, nie jesteśmy w stanie nic zrobić. Będzie to wpis, do którego wszyscy będą mogli się odwołać, bo będzie w nim panowała jedna reguła. 
To nie będzie licytacja, kto ma gorsze, życie, kto ma większy problem, kto upadł już tak nisko, że nie ma dla niego ratunku itd. Ten post będzie swojego rodzaju, uderzeniem w policzek, zimnym prysznicem, ale również  da Ci drogowskaz co możesz w danej chwili zrobić mając od 10-120 lat!!! 
Potrzebuję sporo czasu na jego realizację, dobór słów będzie kluczowy, aby jego wydźwięk trafił do każdego.


Dziewczyny w tym zagmatwaniu zrozumcie jedno macie dwie możliwości, jeżeli chodzi o wasze życie:

albo będziecie spazmować, płakać, jęczeć nad swoim życiem i szukać nowych wymówek

albo od dziś/ od teraz zaczniecie, żyć i kreować swoją rzeczywistość wymagając wiele od siebie i spełniając swoje marzenia/cele.

Może to gorzko zabrzmieć, możesz tego nie zrozumieć (z odpowiedzią, przyjdzie film, który nagrałam), ale:

Happiness is a Choice, So Choose It!
Szczęście jest kwestią wyboru, więc wybieraj!

źródło

źródło


Osobiście jestem w realizacji 3 bardzo istotnych dla mnie celów. Celów, które były na tyle złożone, że odkładam je w czasie... zbyt długo (praktycznie 2 lata). Ten blog i vlog dał mi taką siłę, dał mi takie ogromne wsparcie z waszej strony, takiego kopa, że jestem jak wielka rozpędzona maszyna, taranuję wszytko co stoi mi na drodze, zbliżam się do osiągnięcia tych celów z zawrotną prędkością, NIC NIE JEST MNIE W STANIE ZATRZYMAĆ. Już dawno nie czułam takiej pasji w realizowaniu swoich zamierzeń, takiej pasji i takiego poświęcenia oczekuję od Was w realizowaniu tego co zamierzacie osiągnąć. (dla ciekawskich cele mają dużo wspólnego z moją przeprowadzką do Warszawy).
Pamiętajcie o przebitej oponie! ( zrozumieją tylko Ci, którzy wytrwają do końca filmu>>> więc zapraszam do oglądania.)

54 komentarze:

  1. Hah chciałam już napisać: Mary kolejny film maraton.. naprawdę? Jednak uwielbiam te twoje przemyślenia, więc zaraz biorę się za oglądanie ;)

    Btw zauważyłam, że ludzie (zwłaszcza w PL) nie umieją żyć teraźniejszością. Zawsze myślą ->> później będzie lepiej jak zdobędę fundusze, osiągnę sylwetkę, znajdę męża... Każdy ma prawo do szczęścia tu i teraz! Szkoda iż tego nie widzą. Za to doskonale wolą narzekać, tłumaczyć się i zwalać winę na kogoś. Czyli żyjemy wśród Marud, Ofiar i Nie konsekwentnych człowieczków??

    Dobra przełączam na oglądanie, bo jeszcze to saqmo powiesz w vlogu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po części się powtórzyłam :) ciekawe co powiesz po filmie, czy był wart tego aby te 37 minut spędzić ze mna :)

      Usuń
    2. Zdecydowanie kciuk w górę! Cieszę się, że zwracasz uwagę na takie szczegóły. Często osoby, które chcą coś osiągnąć zbyt szybko się demotywują i tracą chęci do realizacji (nie wiedząc czemuu - lub nie przyznając się. Twój vlog jest nie tylko inspiracją do działania, ale i fajną alternatywą do zapisania cech osobowaości nad którymi trza poharować. W sumie czemu by sobie nie zrobić takiej tablicy nad biurkiem z mapą myśli (tak sobie skojarzyłam wizualizując nagranie ;D) aspektów przez Ciebie wymienionych.
      Aczkolwiek nie do końca się z Tobą zgodzę w kwestii osób trzecich i radzenia sobie z nimi. Moja psychika dosłownie nie wytzymuje z tamimi trollo-wampirami emocjonalnymi. Często nie umiem nad sobą zapanować w ich obecności, zdając sobie sprawę, że powinnam mieć wylane...

      Usuń
    3. co do haterów: ja już umiem zapanować(tak po czesci), do tego trzeba czasu.
      Pamiętaj jedno agresja rodzi agresję, krzyk rodzi krzyk, ja do haterów cedzę słowa.
      Wrócę do tego tematu raz jeszcze, tak jak wspomniałam to co widziałyście w filmie to wstęp, tego wszystkiego będzie jeszcze rozwinięcie/

      Usuń
  2. Lubię twoje filmki które tu umieszczasz i tak najgorsze jest to że ja zawsze mówie sobie zaczynam od jutra:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam robić bańki, ale zaciekawił mnie temat, szczególnie, że po dzisiejszej lekturze wstrzelił się 100%.
    Podpisuję się pod tym. sami tworzymy sobie ograniczenia, wmawiamy że coś się nie da czy nie uda. Wiem po sobie, że jeśli bardzo czegoś chcę, to choćby skały srały a mury pękały to pójdę i to zrobię. jeśli coś ma być "od jutra", lub coś "planuję" to na tym się skończy. sukces sam się nie osiągnie, trzeba nad nim pracować czynami a nie planami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "sukces sam się nie osiągnie, trzeba nad nim pracować czynami a nie planami" zastanawiam sie nad zmiana tytułu.... przegenialna myśl wpisuję ją do notesu.

      Usuń
    2. taka spontaniczna myśl mnie naszła, ale coś w tym jest. :-)

      Usuń
  4. świetny filmik :) chciałabym jeszcze dodać od siebie, że niejednokrotnie osoby chore lub kalekie bardziej doceniają życie i jego cuda, przez co lepiej je wykorzystują i się realizują w przeciwieństwie do większości społeczeństwa, które nic nie robi ;) super, tak trzymaj !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to co mówisz to czysta prawda, tak jak to, że Ci wywodzący się z patologi osiagają wile, a Ci bez funduszy budują potęgę finansową. Mi w tym filmie chodziło o dotarcie do tych co to swoje słabości tłumaczą kryzysem, przez który przechodzą.
      ciesze się, że film się podobal.

      Usuń
  5. Mary, dzięki Tobie wiele osób naprawdę zrealizuje swoje cele, spełni marzenia. niesamowicie motywujesz ludzi, mnie również. masz w sobie ogromną siłę. dzięki Tobie wiele z nas przekona się, że warto walczyć i nie poddawać się! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak walczyć i chwytać życie garściami!
      mam nadzieję, że zmotywuję tym filmem do działania!

      Usuń
    2. Cały filmik kiwałam główką. Masz rację w 100% i znowu zrozumiałam kilka spraw. Należę do tchórzy życiowych, wiecznych marud oraz ostatnio osiągnęłam poziom dna samooceny. Wierz mi, że dzięki Tobie zapragnęłam walczyć o moje życie. Mam kilka marzeń na horyzoncie i czas ruszyć dupkę by do nich dotrzeć.
      Tak, motywujesz. Uwielbiam Cię! :)

      Usuń
  6. Kurcze napisałam taaaki długi komentarz jak na swoje możliwości to mi jeszcze blogspot nie zapisał ;//

    Zdecydowanie Kciuk w górę! meega zachęcająco. tak tak 40 min z życia dające do myślenia. Nawet zwizualizowałam sobie Twój filmik. Mógłby być świetną mapą myśli! taką, którą powiesiłoby się na inspirotablicy nad biurkiem (mój plan na zagosopdarowanie ściany w akademiku).

    jedyną kwestią z jaką nie do końca się zgodzę to radzenie sobie z tymi demotywatorami. Otóż powiem na własnym przykładzie, że trudno mi na owych mieć wylane. Trolle i Wampiry emocjonalne są dla mnie istotnym utrapieniem, denerwując się zaczynam powracać do stanu stresowego, który nie współgra z moimi celami - tylko bardziej (poniekąd podświadomie)idzie w ich "rady, mądrości" ;/ Ciągle staram się panować, lecz niekiedy przez nich sieje armagedon (wychodząc oczywiście na tą złą)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten film powstał na podstawie mapy myśli, a gałązek jest jeszcze sporo do opowiedzenia :) Tutaj przedstawiłam dosłownie rdzeń :)) rysuj, rysuj :)

      do troli mam podobnie, dlatego, czesto wchodzę w dyskusje w komentarzach, moze nie mam tu wulgarnych troli co bardziej czepialskich, chwytajacych za słowka, nadal się to jednak odbywa na poziomie.
      w zyciu prywatnym, jednak ode mnie jest cieta riposta i pozegnanie sie z taka osobą, przynajmniej na czas realizacji, znudzilo mi się wybijanie mnei z rytmu, tylko dlatego, że ktoś nic nie robił w swoim zyciu i szukał zadziora przez to,ze ja coś robiłam. Wyśmianie i obgadywanie za plecami to bylo najgorsze. dlatego w filmie powiedziałam, że to nas boli nie udaję tu superman'a mam uczucia więc o nich piszę i mówię.

      Usuń
  7. Co prawda filmiku nie oglądałam jeszcze, ale z pewnością zrobię to jutro już na 100%. Faktycznie wiele osób mówi, że zacznie cokolwiek robić przeważnie od jutra i nagle wszystko się odkłada. I to prawda nie doceniamy życia aż to pewnego momentu...Ja niestety a po części stety doszłam do takiego właśnie momentu: wadą jest to że muszę porzucić na chwilę ćwiczenia z Ewką, bo podupadłam trochę na zdrowiu, bo czekam na diagnozę czy jestem poważnie chora czy też nie. Ale dopiero teraz zaczyna się brać pełnymi garściami wszystko i cieszyć się nawet z drobiazgów.I masz rację mamy 2 możliwości i nawet w tych najgorszych chwilach w swoim życiu nie można pozwolić sobie na upadek, trzeba walczyć i nie poddawać się, nie szukać wymówek. Użalanie i płakanie nad własnym życiem nic nie zmieni. Trzeba zabrać się mocno w garść i żyć pełnią życia. Cieszyć się każdą chwilą i każdą minutą, gdyż później może zabraknąć nam czasu na to co chcemy zrealizować. Więc nie warto tracić czasu na użalanie się nad sobą, odkładanie na jutro- trzeba po prostu żyć!! Happiness is a Choice, So Choose It!- z tym przyznaję Ci także rację, bo w każdej chwili nawet tej smutnej mamy szansę wybrnąć z tego ze szczęśliwym zakończeniem, ale wszystko zależy tutaj tylko od nas.
    Ja niestety na razie jestem zmuszona odpuścić wiele aktywności fizycznych, ale Was wspieram i oczywiście Twojego bloga będę ciągle czytała. A jak okaże się że nie jest ze mną aż tak tragicznie do znowu pełna optymizmu, radości i szczęścia wkroczę do grona osób kochających i uprawiających sporty i ćwiczących z Ewką!
    Trzymajcie się!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta przesyłam Ci masę pozytywnej energii, życzę wiele zdrowia, a jak scenariusz okaże się inny to wracaj do mnie już ja Ci dam takiego powera to walki z chorobą, że to będzie kwestia krótkiego czasu, kiedy się z nią rozprawisz.
      Cieszę się, że wpis ma twoje poparcie, mam nadzieję, że i film się spodoba.

      Usuń
  8. Przeczytałam Twojego bloga od deski do deski i dzięki za to, że tu jesteś! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja dziękuję, że Ty tu jesteś! buziak :*

      Usuń
  9. Uwielbiam Cię za ten film, naprawdę ;). Świetnie to wszystko opowiedziałaś i mam nadzieję, że do sporej ilości osób to dotrze i zastanowią się nad sensem Twoich słów.
    Jakiś czas temu zrozumiałam to wszystko o czym mówisz, nie ważna jest nasza przeszłość, nie ważne jest nasze otoczenie, ważni jesteśmy my i to co jest teraz i co jest przed nami. Ważne żeby żyć dla siebie i robić to z czym my jesteśmy szczęśliwi, nie oglądając się na innych. Co było minęło, nie możemy pozwolić, żeby o naszym życiu decydowali inni, którzy sami nie radzą sobie ze swoim życiem. Trzeba widzieć swoje cele i wytrwale dążyć do ich realizacji, spełniać swoje marzenia i nie korzystać z pierwszych lepszych wymówek, bo najczęściej problemy są tylko w naszej głowie.
    Tak naprawdę możemy osiągnąć więcej niż nam się wydaje, tylko trzeba wykonać pierwszy krok, a potem następne. I na nic argumenty, że ja to mam ciężko, udowodnij innym, a przede wszystkim sobie, że możesz, czasami trzeba żyć trochę "na złość" innym, ale w zgodzie z sobą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podpisuję się, pod tym co napisałaś! tak życie może nam przelecieć na mazaniu się, albo kreowaniu wspaniałej osoby która osiąga to co sobie zaplanowała, pokonując przeciwności losu.

      Usuń
  10. Nasuwa mi się na myśl jedno zdanie:

    "Niebawem zrozumiesz, że to co dziś wygląda jak poświęcanie się, okaże się zamiast tego najwspanialszą inwestycją, jaką kiedykolwiek zrobisz".

    Dziękuję za filmik :) na pewno skorzystam z rad, które w nim zamieściłaś. Wzięłam już życie w swoje ręce, będę to kontynuować i ulepszać :) Wiele jeszcze przede mną, ale jestem na dobrej drodze.

    Pozdrawiam, Magda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda, życzę wiele sukcesów i zapamiętania przykładu o aucie i przebitej oponie! tak to co teraz robimy to inwestycja na całe życie!

      Usuń
  11. Świetny filmik!!! Naprawdę, chyba najbardziej wartościowy i wnoszący coś do mojego życia spośród tych, które dotąd obejrzałam... Czekam na kolejne części ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. awwwwwww dziękuję za taki komentarz, wczoraj już przeczytałam go w nocy przed snem, i powiedziałam do siebie, okej mogę iść spać spokojnie, zrobiłam coś dobrego dzisiaj !

      Usuń
  12. Hej! Jest taka godzina, ja nie mogę spać.. Obejrzałam cały film. Naprawdę, mówisz w taki sposób, skłaniasz do przemyśleń, jesteś tak bardzo przekonywująca, masz zupełną rację. Uwielbiam Cię.

    Pochwalę się, że od paru dni zebrałam się w końcu do ćwiczeń, a nawet zaczęło mi się to tak podobać. Codziennie na wieczór 8 minut brzuch, 8 minut pośladki, na uda i pupę używam serum Nivea Q10, robiąc przy tym 5 minut na jedną i 5 minut na drugą nogę masaż. Ograniczyłam się z takim "obżarstwem". Co prawda nie należę do grubasów, wręcz przeciwnie, ale pojawił się cellulit. Mam poważniejsze problemy z kolanami, niestety nie mogę pozwolić sobie na żadne rowery, bieganie itp, ale coś czymś zastępuję :)A już od dawna chciałam ćwiczyć, ale nie mogłam się zebrać, brak jakiejś takiej chęci, motywacji.

    Ale chcę dodać, że masz błąd ortograficzny. Mary, pytanie, które pojawia się w 32 minucie, chodzi o słowo "zawachania" - piszemy zawaHania.


    DOBRANOC :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdrowie najwazniejsze, cieszę się, że pomimo problemów z kolanem, znalazłaś ćwiczenia, które możesz wykonywać :)
      Dzięki za korektę, jestem chodzącym przykładem na to, że słabość można pokonać,od dziecka mam problem z pisaniem popranie stylistycznie, ortograficznie i interpunkcyjne do tego dochodzą inne rzeczy, które ewidentnie wskazują, że jestem dyslektykiem, jednak nikt mnie nigdy nie zbadał, wiec nie mam papierka, który by to potwierdził.
      Moja polonistka powiedziała mi, że ciekawe pisze prace, ale są koszmarne pod względem stylistycznym i nie napiszę nigdy książki, bo jej nikt nie przeczyta. Ten blog jest na przekór temu co zostało mi wmówione, wiele z Was własnie dla cietego mojego jezyka i dłuższych wpisów tu jest,a to cholernie cieszy!
      Ja sprawdzam posty 5 razy przed publikacją i tak często znajduję jakieś błedy, ktore do tej pory poprawiam.

      Usuń
    2. E tam, od razu, że nie napiszesz książki. Dostaniesz korektorkę, która odwali za Ciebie niewdzięczną robotę;) Ja poznałam kiedyś osobę niepełnosprawną (na wózku), która jest tak aktywna w życiu zawodowym i w sporcie, że szczęka opada. Ze swojej niepełnosprawności uczyniła wręcz atut -robi niesamowite projekty zawodowe, łącznie ze współpracą z największymi projektami sportowymi w tym kraju ( np. dostosowanie obiektów sportowych i przebiegu imprez do potrzeb niepełnosprawnych). Mogłaby obdzielić swoją determinacją 20 w pełni sprawnych osób, którym się nic nie chce i jeszcze sporo by dla niej zostało:)

      Usuń
    3. Wiesz, pozwoliłam sobie zadać pytanie na swoim koncie na facebook, pytanie, które i Ty tu zadałaś. Dlaczego zawsze wszystko przekładamy "na jutro", co jest złego w "od dzisiaj zacznę"?
      Zobaczę, co z tego wyniknie. :)

      Usuń
    4. @Katja no kurde zaraz Cię posądzę o włam do moich myśli! to też miało być w 2 vlogu, o a dokładniej o olimpiadzie dla niepełnosprawnych :) dzieki za wsparcie, kilka książek już siedzi mi w głowie, czas na rozplanowanie, a potem wprowadzenie do realizacji. Z pisaniem jest mi łatwiej jak pisze ręcznie wtedy myślę o regułach, pisząc na klawiaturze czekam az program mnie poprawi i sobie klikam odpowiednią wersję wyrazu :( straszne- hahah

      @anonimowy czekam na zdanie z wyników obserwacji

      Usuń
    5. Haha, niestety włamów nie potrafię robić:) A propos niepełnosprawnych, nie wiem czy widziałaś tego newsa. Krew mnie zalała:

      http://www.pudelek.pl/artykul/43033/korwinmikke_poniza_niepelnosprawnych_sportowcow/

      Usuń
    6. Katja doszłam do oryginalnego tekstu, jestem porażona, tekst napisany poniżej jakiegokolwiek poziomu http://jkm.nowyekran.pl/post/73028,para-olimpiada-czyli-paranoja. Dno!

      A szkoda bo w wielu sprawach autentycznie cytowałam Korwina za rozsądek tj, o podatkach i ogólnie tematu pracy. Szok, że ona coś takiego wypisuje! SZOK!

      Usuń
    7. Dokładnie, też w pewnych kwestiach się z nim zgadzałam, ale te wypociny skutecznie mnie zraziły. Ja się z nim zgodzę, że w XXI wieku często promuje się miernotę, ale trzeba mieć popaprane w głowie, żeby zestawić te tezy z przykładem paraolimpijczyków, często ludzi właśnie nieprzeciętnych. Szkoda słów...

      Usuń
    8. Co do pytania, które wrzuciłam na moje konto na fb.
      Po pierwsze, zgodnie stwierdzono, że najczęściej używanym stwierdzeniem „od jutra” jest „od jutra DIETA”.
      Po drugie, wakacje – sporo osób nie pracuje, jeszcze odpoczywa, śpi długo, zanim wstanie, ogarnie się, posiedzi przed telewizorem, komputerem jest już za późno. Zimą, czy to wróci się z uczelni, z pracy jest ciemno. Podobno ta „ciemność, wieczór” skłaniają nas do tego, żeby jednak przełożyć coś na jutro. Dziś już jest za późno.
      Po trzecie, chyba najczęściej spotykane, „co masz zrobić dziś, zrób jutro, będziesz miał jeden dzień wolnego”. (Cóż za wymówka!)
      Po czwarte, zarzucono mi, żebym nie zastanawiała się nad tym, dlaczego tak przekładamy coś na jutro, a powinnam zacząć coś robić.
      Po piąte, zaczynamy od jutra, bo po co dziś wprowadzać zmiany skoro zjadło się już pizzę, pączka i dwie czekolady (o zgrozo! Jak to możliwe!). Jutro nie popełnimy tego błędu, nie będziemy się obżerać. Wierzymy, że jutro coś się w końcu zmieni, jutro będzie lepszy dzień, będziemy mądrzejsi o te dzisiejsze przemyślenia. Bo po co zaczynać dziś, skoro i tak wszystko poszło się je*ać dzisiaj.
      Po szóste, zaczynamy od jutra, bo jesteśmy leniwi, by ruszyć się dzisiaj.

      I tak czekamy na kolejne jutro, które w sumie nie nadchodzi.


      tak zebrałam trochę do kupy te wypowiedzi. Ogólnie to pytanie wywołało niemałe poruszenie.

      Pozdrawiam

      Usuń
    9. "I tak czekamy na kolejne jutro, które w sumie nie nadchodzi" bardzo ciekawa i przytłaczająca konkluzja, bardzo prawdziwa. Miałam taką samą pokazać w jednym z filmów, Ty wyraziłaś ją werbalnie.

      Odbieram pozytywnie wywołane poruszenie, oznacza to, że ludzie zastanowi się trochę nad swoim życiem

      Ad po trzecie wymówka jakich mało.
      Ad po czwarte nie ma to jak hate :) zawsze był i zawsze bedzie, tylko po to, żeby dopowiedzieć coś, żeby dopowiedzieć.

      Dzięki Anonimku, że wróciłaś do mnie z wynikami.
      pozdrawiam, Mary

      Usuń
  13. Motywujesz :) Napisała bym zacznę od dziś, tylko że ja już zaczęłam wcześniej. Teraz po oglądnięciu tego filmiku nikt nie powinien mieć już żadnej wymówki! Przebita opona to bardzo dobry przykład, będe pamiętać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. opona jest najlepsza! nic tak bardzo graficznie i logicznie nie oddaje tego stanu trwania mimo wszytko w swoim zamiarze! cieszę się, że motywuję :P

      Usuń
  14. to nie bylo 37 zmarnowanych minut-niby wszystko jest oczywiste,ale zupelnie inaczej gdy ktos jasno i dosadnie powie po kolei,tkwi to lepiej w glowie :) Swietnie sie Ciebie slucha,jestes przesympatyczna osobą i niezwykle charyzmatyczna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. awwwwwwwwww rozpływam się czytając takie komentarze, dzięki zapraszam do kolejnych vlogów!

      Usuń
  15. Mary, wczoraj obejrzałam filmik, dziś wracam z komentarzem. W całej jego rozciągłości się z Tobą zgadzam:))) Mam dość marazmu i postawy roszczeniowej, która bije od coraz większej grupy ludzi w tym kraju. Na porządku dziennym jest narzekanie i obwinianie całego świata o własne niepowodzenia. Powiem wprost - jeśli ktoś traci zbyt dużo czasu na narzekanie i chlipanie to często nie ma go na za*******lanie w życiu. Każdy ma gorsze dni, gorszy nastrój, gorszy zbieg wypadków w życiu czy mniejszy dopływ gotówki na konto - nie jesteśmy robotami, a życie to nie "Moda na sukces" - wiadomo. Ale to co mnie poważnie wkurza to spychanie odpowiedzialności za własne życie na resztę świata. Ludziom się wydaje, że jak ktoś jest bogaty, chudy, ma fajną pracę, stać go na fajne wakacje i jeździ drogą furą to wszystko mu zleciało z nieba. Otóż nie - w wielu przypadkach ten ktoś musiał po prostu włożyć w swoje życie i w swój rozwój ogrom wysiłku. Napomknęłaś też o niesprawiedliwości - że jedni rodzą się w biedzie, inni w bogactwie. Z punktu widzenia społeczeństwa i podziału dóbr to jest niesprawiedliwość, ale warto też czasem na sprawę spojrzeć z drugiej strony. Czasem wychowanie dziecka w bardzo dobrych warunkach jest spełnieniem marzeń i efektem wielu lat wysiłku i wyrzeczeń rodziców, których pragnieniem było dać dzieciom to, czego sami nie mieli. Czy to źle? Czy mamy kogoś za to ganić? Czy mamy komuś to odebrać (np. w jeszcze większych podatkach) i równać wszystkich do średniej krajowej? Moja odpowiedź brzmi NIE. Ktoś po prostu musiał na to ciężko pracować - tutaj znowu się powtórzę: w wielu przypadkach nic samo z nieba nie spada, to kwestia dużego wysiłku, ciężkiej pracy i konsekwencji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Normalnie jak bym Cię zobaczyła to bym Cię wyściskała :******
      Kasia wiesz, że ja lubię bawić się w puzzle, dokładnie to co napisałaś będzie w częsci 2. Piszę dokładnie, bo to samo tylko bardziej przegadane, wiesz, że ja lubię powiedzieć trochę mniej niż trochę więcej. Wszytko o tym, że chcemy zapewnic lepszą przyszłość naszym dzieciom, że to wynik pracy to co mamy, że podatki w tym kraju to złodziejstwo to bedzie zawarte w czesci drugiej. znów pojawi sie aspekt inspiracji wynikającej z zazdrości. Ja to miałam puścić jako całość ale wychodziło mi nagrania ponad 1,5 h. WIem, że im dłuższe są nagrania, tym ludzie, którzy mnie nie znają odpuszczają oglądanie, a sądzę, że to co mam do powiedzenia daje sporo do myślenia (nawet rym mi się w tu wkradł). Także spokojnie będzie kontynuacja rozmyśleń. Podtrzymam to co powiedziałam, o niesprawiedliwości, ale bardziej ją wytłumaczę i sądzę, że z tym co powiem zgodzisz się. Nie chce tu wszytkiego napisać, bo nadal myslę jak to ubrać w słowa, żeby z 2'5h rozważań, gdzie w moje głowie, wszytko wydaje się istotne muszę powiedzieć w max 35 min.
      Po tym kolejnym wlogu nikt nie będzie czuł już się bezpiecznie, kazdy bedzie brał odpowiedzialność za siebie i każdy kazdego zacznie rozumieć, taki będzie miał własnie cel drugi blog.
      mały przeciek tytuł chyba, że wymyślę jakiś inny "czy masz prawo do oceniania innych i wygłaszania uogólnień?"
      obiecuję będzie ciekawie!

      Usuń
  16. Mary, jakie cele wzywają Cię aż do Warszawy? Napiszesz, czy to na razie mała tajemnica, aby nie zapeszyć? :D
    Jestem bardzo ciekawa.

    Wiesz dlaczego Cię czytam? Bo dajesz codziennie mnóstwo motywacji. Dzięki , dzięki, dzięki. :D

    pozdrawiam ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odnośnie warszawy ogólnie nazwałabym to, ustatkowanie :) latka lecą a ja nadal zachowuję się jak wolny ptak, będzie tak dalej, ale ten ptak zasiadzie w wygodnej klatce i bedzie szlifował technikę latania, żeby był jeszcze lepszy niż teraz, poza tym ja jestem tu Krk a mój K. jest w Wawie i to jest najgłówniejszy powód przeprowadzki. reszta to tajemnica, z czasem wszytkiego sie dowiecie :)

      Alexa baaaardzo się cieszę, że odnajdujesz dla siebie motywację :) wracaj tu tak często jak tylko masz ochotę!

      Usuń
    2. Pozostaję mi tylko życzyć powodzenia! :D
      Będę trzymać kciuki żeby się wszystko się udało.:)

      " wracaj tu tak często jak tylko masz ochotę! "
      hahahaha :D

      Oto jestem ;D Przeważnie codziennie u Ciebie bywam, to taki mój rytuał dnia, potem mam więcej ochoty na ćwiczenia. :DDD

      Usuń
    3. Alexa cieszę się, że stałam się twoim rytuałem dnia :) kiss kiss kiss!

      Usuń
  17. Po raz kolejny żałuję, że stan mojego transferu nie pozwala na oglądanie filmów dłuższych niż 5 min :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dorwij gdzieś inny komputer, warto zobaczyć ten film :)

      Usuń
  18. Coraz bardziej dochodzę do wniosku, że chyba powinnaś się w innym kraju urodzić :) Jesteś wyjątkowo pozytywną osobą, wiedzącą, co chce osiągnąć, co raczej nie leży w naturze Polaków. Ja próbuję taka być, rzadko kiedy narzekam i mam zły humor, przez co kiedyś stwierdziłam, że chyba powinnam się w USA urodzić, a nie w Polsce :D Niezmiernie wkurza mnie, jak ludzie narzekają. Ja rozumiem, nie jest różowo, ale zawsze sobie myślę, że w naszym kraju i tak nie jest najgorzej, wystarczy zobaczyć co się dzieje chociażby za naszą wschodnią granicą...

    Jedno uważam, że trzeba szczególnie podkreślić- TRZEBA MARZYĆ! Wg mnie życie bez marzeń jest smutne i szkoda mi ludzi, którzy nie marzą...

    Pozdrawiam
    Edyta:)

    P.S. Nigdy nie wiem, czy komentować tutaj, czy pod filmikiem na YT :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię tu zaglądać,czasem potrzeba dodatkowej motywacji:)Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  20. Hej, nie mam żadnego bloga i jestem typową randomową Anią. Dziś kupiłam sobie hmmm taki jakby roller z wypustkami do masowania. Chciałam zobaczyć jak się tego używa i trafiłam na twojego vloga z czego się ogromnie cieszę, z filmiku gdzie pokazujesz jak wykonujesz masaż trafiłam tu. Jestem zachwycona, dzisiaj nie bardzo mam czas na to żeby oglądać resztę twoich mądrości jednak na pewno nie jest to mój pierwszy i ostatni raz. Bardzo brakuje mi wsparcia a ty dajesz kopa do zmobilizowania. Mimo że tydzień temu postanowiłam sobie że to moje ostatnie odchudzanie które w końcu będzie widoczne w czynach a nie słowach, dzisiaj zdecydowałam się na wiele więcej niż wtedy. Widziałam że kończysz pisanie bloga lub nagrywanie vloga, mam nadzieję że zmienisz zdanie bo jesteś fantastyczną kobietą którą powinny zobaczyć inne-wszystkie życiowe marudy. Pozdrawiam Anna

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...