czwartek, 13 września 2012

Wiem, że pogoda w całej Polsce jest chujowa, ale...


PRZESTAŃ WYMYŚLAĆ WYMÓWKI
PRZESTAŃ MÓWIĆ, ŻE ZROBISZ COŚ JUTRO
PRZESTAŃ WIERZYĆ, ŻE COŚ ZROBI SIĘ SAMO


ZACZNIJ ĆWICZYĆ DZIŚ
ZACZNIJ JEŚĆ ZDROWIEJ OD DZIŚ
ZACZNIJ ZMIENIAĆ SWOJE ŻYCIE OD TEGO MOMENTU, W KTÓRYM CZYTASZ TEN POST
ZRÓB COŚ DZIŚ
I BĄDŹ Z SIEBIE DUMNA JUTRO!

XOXO MARY


Dla stęsknionych Mary, która kiedyś stała po lewej stronie bloga i pilnowała waszych poczynań, przypomnienie mojej persony. Do dzieła dziewczyny, dajcie czadu na siłowni, w domu albo na krześle w pracy.


PS, Czy ja musze posuwać się do takich tanich metod i kląć w tytule, żeby wzbudzić wasze zainteresowanie. - haha
Come on! Moje zuchy, do roboty aktywne!





87 komentarzy:

  1. Pogoda ch...., ale Mary czadowa! Buźka! :) Dzięki za doping! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. buzior! mam nadzieję, że jesteś zadowolona z treningu!

      Usuń
  2. y, tytuł robi wrażenie :P ale dlaczego takie założenie, że ktoś szuka wymówki? przecież wszystkie jesteśmy tak zmotywowane, że to aż niemożliwe założenie! :)) Swoją drogą pogoda też motywuję! :) można pochodzić po schodach na które zapraszam w swoim wyzwaniu! do dzieła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to gratuluje motywacji!! ale niektórym trzeba "skopać tyłki" i zmotywować do działania. Stąd pomysł, na chwytliwy tytuł- hehhehe łapię się już wszytkiego, żeby motywowac ludzi.
      Zaraz zagladnę o co chodzi z wyzwaniem po schodach

      Usuń
  3. Za godzinkę Kiler!!!!!!!

    i Nie Ma CH**ja we WSI!!!!

    ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahahha no nie ma lypy :) trza brac się ostro do roboty.

      Usuń
  4. O 18 robię dzisiaj morderczy trening, muszę tylko pomyśleć jak się skatować. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pogoda jest wspaniała ;D Uwielbiam deszcz :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też uwielbiam, jestem z listopada to moja pogoda. ale spadek temperatury do 12 stopni z 24 auć odczuwalny i to mroczne niebo cały dzień :/

      Usuń
  6. Mary! Jakie wulgarne słownictwo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahhahaha to się szykuj na to co będzie w październiku, gdy posumuję 100 dni z Ewą Chodakowską, sądzę, że po tym co zrobie w filmie, przejdę do historii YT :) milczę i nie zdradzę, o co chodzi, trzeba bedzie poczekać miesiac.

      Usuń
    2. 100 dni z Ewą... MISTRZU! :)

      Usuń
  7. Miałam iśc na rolki, ale u mnie leje, więc... no way :P

    OdpowiedzUsuń
  8. hehee Mary, tylko Ty taki tytuł mogłaś wrzucić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, tak jak pisałam już Karmen poczekaj na film podsumowujacy 100 dni zEwą Chodakowska, przewiduję niesamowite zszokowanie oraz bulwers co poniektórych osób. hahaha milczę, bedzie warto zobaczyć te pare sekund!

      Usuń
  9. Uwielbiam Twoje motywacje, od razu odechciało mi się słodyczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehhe no pieknie! ale ja dziś mam na sumieniu eklerka. coś od życia też się nalezy.

      Usuń
  10. No dobra, przekonałaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dopijam miętę, odczekam trochę i lecę ćwiczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że dałaś sobie w kość!

      Usuń
  12. No niestety dzisiaj rolki odpadają. Ale jest tak zimno, że można poćwiczyć żeby się rozgrzać. :D

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie pogoda super, myślałam ze się rozpłynę przy killerze :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a Ty z Italii??? w krk mokro i 12 stopni!

      Usuń
  14. dzisiejsza pogoda zmusza mnie do przetestowania filmików Ewy ;D nie lubię biegać w deszczu, więc spróbuję poćwiczyć w domu; )

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciągle zmieniać i zmieniać. A ja nie chcę nic zmieniać! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to ulepszać, ulepszać i ulepszać, taka motywacja bardziej pasuje?

      Usuń
  16. Musiałam to napisać! Pokochałam Cię! od miesiąca staram się codziennie ćwiczyć, ale odkąd trafiłam na Twój blog ROBIĘ TO! i jest mi wstyd za te wymówki których używam... i wtedy natrafiam na... Ciebie! To jest wspaniałe :) Ach... muszę się do Ciebie przyznać. Zgapiłam od Ciebie plan 100 dni z Ewą Chodakowską, mam nadzieję, że mi wybaczysz :)
    Pozdrawiam serdecznie, Agnieszka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wybaczyć!? Aguś, ja szaleję z radości jak takie wpisy czytam, go go go girl! daj z siebie wszytko tylko się nie zajedź na początku pamietaj o przerwie, jaćwicze teraz 4 dni, jeden dzień przerwy, znów 4dni i jeden dzien przerwy itd, a gdy mam te dni to leżę plackiem czemu... http://mjkv-shape.blogspot.com/2012/07/czy-cwiczyc-gdy-masz-menstruacje-te-dni.html

      Usuń
  17. Ja dzisiaj rano ćwiczyłam "treningi" znalezione na YT, chciałam jeszcze pobiegać, podeszłam do okna... Pada. Co mi zostało? Albo uznam, że parę dziesięciominutowych treningów wystarczy albo... Ewa! Plecy bolą przeokropnie, po ostatnim dniu, ale napisałam sobie na żółtej, samoprzylepnej karteczce MAKE YOURSELF PROUD! <3 i nakleiłam ją na górze ekranu.:) Dodatkowo pomyślałam: jeszcze się w życiu nasiedzisz na dupie, nie bój się! I co? Dobrnęłam do końca treningu a jutro będę się chwalić z pełnych dwóch tygodni intensywnych ćwiczeń! :D Mary, dziękuję za wszystko!!!:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pełne dwa tygodnie intensywnych cwiczeń!! to mi się podoba! gratulacje! gratulacje! piękną motywację sobie napisałaś! brawa na stojąco się należą, za włożony wysiłek!

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. ekhmmm, że planujesz taką aktywność fizyczną dziś, popieram w 100% popieram- hahha nie ma to jak łączyć przyjemne z pożytecznym.

      P.S.oczywiście posłowie dla małolat proszę zająć się ćwiczeniami żeby nie było traum i pękniętych serc, wszytko w swoim czasie, zajmijcie się aerobikiem !!

      Usuń
  19. Odpowiedzi
    1. się smykałkę dziennikarską ma :)

      Usuń
  20. Mary motywator! Dzięki przeczytaniu wszystkich Twoich postów i obejrzeniu wszystkich filmików na yt wiem więcej, robię więcej a tym samym mam chęci na więcej i za każdym razem czuję, że mogę więcej!
    Mary moim mistrzem, haha! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. awwww Pati Jang szklanka w moich oczach zaliczona! dziękuję za komentarz! powodzenia w odnoszeniu sukcesów, wpadaj pochwalić się co tydzień jak tam idzie postęp!

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. Majson, OKLASKI, OKLASKI, OKALSKI czyżby mój film na yt POMÓGŁ?? Brawa to już dwa dni aktywne, coraz bliżej celu!

      Usuń
  22. a u mnie dziś było pięknie to skorzystałam ;)) Witaj Mary po dłuższej przerwie (czytaj mojej nieobecności)widzę, że nic się nie zmieniło jesteś pełna energij i inspirująca jak zawsze!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to rewelacja, myślałam, że w całej pl siąpi dziś deszcz i jest buro, szczesciara, że słońce dało o sobie znać u Ciebie.
      A u mnie, no jakże mogłoby być inaczej, wiadomka do przodu z uśmiechem na twarzy.

      Usuń
    2. i za to Cię podziwiam ;) w szczecinie cały dzień piękne słonko było, aż szkoda, ze nie dałam rady więcej skorzystać.

      Usuń
  23. Odpowiedzi
    1. ja pykam turbo!, a co pykałaś przed skalpelem?

      Usuń
    2. 8 km przebiegnięte z rańca. :-)
      teraz w dzień biegowy robię skalpel, w dzień siłowni petardę. pod warunkiem że nie zajadę się przy pierwszym punkcie.

      Usuń
    3. o kurcze! to konkretnie, bardzo konkretnie.

      Usuń
  24. Ja zaczęłam od dziś, zmotywowałaś mnie!
    Jesteś niesamowita :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. owacje na stojąco, moja zuch dziewczyna! zdobywaj swoje cele!

      Usuń
  25. Mam dzisiaj mały problem z przeglądarką i chyba poprzedni komentarz się nie dodał, więc piszę jeszcze raz ;) Co prawda nie jest to związane z tematem ćwiczeń, ale mam do Ciebie małe pytanie - z tego co widziałam w Twoich starszych notkach z początku tego roku, piłaś sok aloesowy firmy Prima. Planuję go używać w trochę innym celu, dlatego ciekawi mnie, czy ma on w sobie miąższ (nawet jakiekolwiek najmniejsze "farfocle"), czy jest czysty jak woda :) To dla mnie ważne :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie kupuj tego badziewia. Oprócz tego, że robiłam nr 2, dwa razy na dzień, nic wiecej nie zauwazyłam, żadnej poprawy skóry, ani lepszej odporności. Nie ma tam miąższu, to woda. Przyspieszająca troche metabolizm, na który regularnie ćwicząc nie narzekam.

      Usuń
    2. Ale ja nie do celów wewnętrznych :) Planuję zrobić własnorobną mgiełkę aloesową z półproduktami kosmetycznymi oraz płukanki do włosów z sokiem z aloesu :) Dlatego jest dla mnie ważne, żeby ten sok był bez miąższu :) Niemniej jednak dziękuję za dokładną odpowiedź :)

      Usuń
    3. mgiełkę?? okej to tu może okazać się okej, ale zastanawiam się czy nie będzie kleić włosów.

      Usuń
    4. Zobaczymy :) Ale mgiełka oczywiście rozcieńczona, nie mówię o czystym soku :) Jeśli będzie źle, to będę robić rozcieńczonym sokiem płukanki, wzbogacać szampony i maski do włosów ;)

      Usuń
  26. ojesu, ale ja umieram na miesiączkę?:( mogę zacząć po?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. absolutnie nie ćwicz, łaczę się w bólu, ja miałam to samo 4 dni temu, tak mnie skreciło, że pierwszy raz od ponad roku się poryczałam, tak cholernie mnie bolałao i tabletki przeciwbólowe nie pomogły :( przeszło mi, po drzemce, ale po kilku godzinach znów się zwijałam. wiem jak straszne mogą być bóle, wiec jak masz taki problem to się nie forsuj.
      tu pisałam na ten temat więcej http://mjkv-shape.blogspot.com/2012/07/czy-cwiczyc-gdy-masz-menstruacje-te-dni.html

      Usuń
  27. Tak mi się dziś nie chce.... Ale dam radę. 28. Dniu z Ewa Chodakowską- nadchodzę. Dzieki mary, bo dzisiejszy atak jesieni prawie mnie zlamal...
    Generalnie czytam Cię odkąd znalazlam Ewę i przeszłam na zdrowszą stronę życia :) Twoje porady jak robić petardę są bezcenne, choć kapie ze mnie Makabrycznie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja odpalam zaraz turbo... zapodam sobie przed snem! cieszę się, że rady pomogły robić ćwiczenia efektywniej!

      Usuń
    2. Oj pomogły!!! Za pierwszym razem, gdy robiłam przed Twoimi radami i z podejściem: przetrwać do końca, spociłam się bardzo.
      A po Twoich radach i z podejściem: zrób jak najlepiej - to potok był!! Z włosów mi kapało!!! Bordo twarz :)

      Usuń
  28. hahahahahaha....dobre! mi pogoda nie przeszkadza. Jest chłodniej, jest git. Wybiegałam swoje 5 km i zrobiłam siłowy na nogi - takie mega nożne obciążenie! i dzień bez słodyczy, za to z energią! Mary, jesteś niemożliwa i dobrze, że jesteś!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahhahahha no to pięknie, w Krk siąpi okrutnie, jest dżdżysto i szaro-buro, dobrze, że jutro ma byc słonecznie!
      gratulacje za 5km!

      Usuń
    2. Mary, u nas, znaczy w stolicy kraju pierwszej;)), dziś od rana lało a po 14 nawet słonko wyszło! później szaro - bury świat nastał,ale bez deszczu. Może jutro u Was będzie lepiej. Przyznaję, zimy deszcz nie nastraja tak uroczo jak letni ciepły:PPP. Dziękuję, 5 km to norma, za rok będzie półmaraton, dokładnie - za rok i minus 10 kg, ciężko się taką d. biega;))

      Usuń
    3. kilogramy zrzucisz i faktycznie łatwiej będzie biegać.
      Nie wiedziałam, że w Wawie się srozpogodziło, w krk tak jak pisałam cały dzień i chyba noc lało

      Usuń
    4. Ha, Mary, w pierwszej stolicy, znaczy - Gniezno.Moje skróty myślowe mało czytelne, przepraszam. Jak w Warszawie było, nie mam pojęcia. Za to dziś było słonecznie...a, i ja zmieściłam się w rurki! wow! sukces melduję!

      Usuń
    5. gratulacje!!! wcisniecie się w spodnie, w które wcześniej się nie mogło wcisnąć uważam za przesukces!

      Usuń
    6. Dziękuję, i ja, i ja! w nagrodę kupiłam sobie bluzkę a nagrodą numer dwa będzie długie, rozkoszne wybieganie! w mojej mieścinie półmaraton, za rok będzie mój;))

      Usuń
  29. Ja dziś zaczęłam pierwszy dzień diety, którą układa mi moja koleżanka dietetyczka- no jeśli to jest dieta po której mam schudnąć, a takie jest założenie, to ja mogę być całe życie na diecie :D Nie żebym wcześniej nie odżywiała się w miarę zdrowo, no ale właśnie- w miarę. Teraz to będzie bardzo zdrowe żywienie ;D No i wróciłam po ok. 2 tyg do ćwiczeń- "Banish Fat Boost Metabolism" Jillian dał mi popalić, pot się lał, ale teraz jest świetnie ;D

    Pozdrawiam
    Edzia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edzia ćwiczyłam Banish Fat Boost Metabolism daje po tyłku! a Jillian wrzeszy motywując! życze szczęścia na nowej diecie! pamietaj baw się zdrowym jedzeniem ono jest przepyszniunie !

      Usuń
  30. Oj Mary Mary, co to za dirty language? :P

    Po tym poście wnioskuję, że potrafisz czytać w myślach :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe niekiedy nie warto być grzecznym w srodkach przekazu, jeżeli stawka o coś jest wysoka, a jezli chodzi o to, zeby zmobilizować kogoś do pracy to ja jestem pierwsza, na coś radykalnego.
      Tak ajk pisałam dziewczynom wczesniej, poczekaj na podsumowanie 100dni Chodakowskiej środek przekazu będzie krótki, ale zapamietany przez kazdą z Was bardzo dokładnie, a haterów doporowadzi do szewskiej pasji :)) jedno bedzie pewne, wszyscy zrozumieją, że z Mary nie warto wchodzić w dyskusje, które chca ochłodzić działanie.

      Usuń
  31. Mary jak ostro, siostro :D
    oddaj mi te swoje nogi, które masz do szyji chociaż 5cm :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hhahahha no było na ostro, co do nóg to znalezienie na nie odpowiednich spodni to mega wyzwanie.

      Usuń
  32. Plan wykonany :) Wczoraj o 12 w nocy ćwiczyłam z Ewą wydając takie odgłosy że dzisiaj się do mnie sąsiad zbereźnie uśmiechał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. padłam, hahahhah co za sąsiad :) powiedz, że następnym razem może się przyłaczyć :P

      Usuń
    2. nie wiem czy mój szanowny małżonek by na to poszedł ;) A swoją drogą to ów sąsiad oprócz dziwnych uśmieszków do mnie, przesłał także pełne podziwu spojrzenie do mojego męża. Więc uwaga wniosek: ćwiczenia z Ewą po nocach zrobi z was mistrzów kamasutry w oczach sąsiadów haha

      Usuń
    3. miałam podobnie, wynajmuję mieszkanie z siostrą (mojego chłopaka) i jej chłopakiem. Ćwicząc rano w pokoju sklapel i ubierając z bólu pośladków w ćwiczeniu tam gdzie nogę podnosisz i opuszczasz wyprostowaną jak wahadło, zaczełam dyszeć, sapać i jęczeć na tyle głośno,że Marek słyszcząc już wcześniejsze sapania, z impetem otworzył drzwi. Z postury jaką przybrał, wnioskowałam jedno, chciał komuś przywalić, i wtedy zobaczył mnie całą zgrzaną z wykrzywioną twarzą(hahahhaha) cofnął się i powiedział, Mary masz szczęście!- hahhahaha
      cóż sąsiad musi się przyzwyczaić chyba, a Wy możecie bawić się w grę słowną, najlepsze uczucie to wtedy gdy pogłębiasz pozycję, pewnie się zakrztusi jak coś takiego usłyszy :))

      Usuń
  33. Niestety dla niektórych każda wymówka jest dobra:D ale jak już się ruszy tłuste 4 litery, potem jest tylko lepiej ;)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...