sobota, 29 września 2012

Ikea parapetówka przy Rynku Głównym w Krakowie - totalny spontan w wykonaniu Mary, wbić się na 20 minut.

Może zacznę u siebie serię wpisów spontan, bo ja wiecznie robię coś na spontanie.

Ok, o co chodzi?
Lokalizacja: Mary wraca z Rynku do domu, żeby nie było mi nudno przy spacerze sprawdziłam swojego Facebooka.
Zobaczyłam zaproszenie:


źródło

Decyzja: A czemu nie ?? W końcu śledziłam akcję na fb Ikea Kraków .
Była godzina 19:45.
Zrobiłam kilka kółek wkoło Rynku ????!!! wtf? zaraz się dowiecie czemu...
Stawiłam się pod wskazanym adresem o 19:55. Szał Ikea na centralnym placu Rynku w Krk.

Dostałam ciacho, kawę i ciastko.

Zdziwiło mnie jedno. Praktycznie puste talerze. A przecież dopiero start imprezy???

Potem pożegnanie o 20:15 ????? toż to najkrótsza parapetówa na jakiej byłam. A tak dobrze się rozmawiało! :((((((((
Buuuu nawet nie zdążyłam sobie zrobić zdjęcia z Kają i Łukaszem, którzy wygrali


źródło


Na pocieszenie  wzięłam sobie nowy katalog Ikea.

W domu przerzucam zdjęcia na pulpit, żeby zrobić wpis i co............................ODKRYCIE!
No tak Mary źle przeczytała zaproszenie ona trwała do 20:00, tłumaczę się tym, że wyświetlacz mam mały na telefonie.... Byłam przekonana, że parapetówka zaczyna się o 20:00.  Caaaaaaaaaaała Mary :PPPPP

Info o akcji KLIK jeżeli kogoś interesuje o co chodziło z mieszkaniem marzeń przy Głównym Rynku w Krakowie. Schemat mieszkania na Płycie Głównej Rynku w Krk miażdży, a ja się zawsze chwaliłam, że mieszkam 7 min spacerem od Centrum. Niesamowite było to, że mieszkanie było kompletnie wyciszone, nie było słychać co się dzieje na zewnątrz, a uwierzcie mi, w taką ciepłą LETNIĄ noc (pogodo uwielbiam Cię) ogródki są pełne, trudno znaleźć wolne miejsce.



To jeszcze krótka relacja zdjęciowa, wszytko wyglądało tak jak na zdjęciach z fanpage'u Ikea Kraków. 


źródło

Pamieć na komórce mi się skończyła i zrobiłam tylko 2 zdjęcia.



A Ty kiedy ostatni raz zrobiłaś coś totalnie na spontanie, napisz mi w komentarzu.

20 komentarzy:

  1. OO ja już dawno nic nie robiłam na spontanie hmm czas to zmienić:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdalena polecam, ja na spontanie w południe wyszłam w piżamie zrobić zakupy, ostatnio słuchając muzyki, wstałam od komputera i poszłam biegać 11 km tak o po prostu, przechodząc koło kina poszłam na japoński film, stwierdziłam, że nei cierpię japońskich filmów, bo są dziwne, ale co mi tam itd, mogłabym podac 100 przykładów.

      Usuń
  2. Aj kocham Ikeę. Uwielbiam spontany, a już takie to łohoho :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda tylko, że byłam tam 20 minut.

      Usuń
  3. Ja też chcę wyciszone mieszkanie w centrum miasta! I chcę Ikeę w pobliżu mojego domu (chwilowo najlepiej Olsztyn). Nigdy w życiu nie byłam w Ikei, czaisz? A chciałabym zjeść słynne... pulpety? Nie wiem co to dokładnie jest, ale jakieś mięcho :D
    Ja ostatnio na spontanie pojechałam z koleżanką, u której byłam w gościach w Lublinie, do Rzeszowa :D Tylko cholera, to było już co najmniej pół roku temu;/ Btw. zakochałam się w tym mieście, polecam :D

    Edzia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bleeeee pulpety sa straszne, za to sałatki i kaczkę mają wyśmienitą, nie wiem czy kaczka dalej jest w ofercie jadłam ją ostatni raz w W-wie, a no i łososia tez mają ekstra, a do tego wino w mini buteleczkach, uczta królów.

      Co do spontanu z PKP. kiedyś o godzinie 8:23 rano w lipcowy dzien pojawiłam się na dworcu głównym i kupiłam bilet do pociągu który odjeżdżał w ciągu najbliższych 30 minut. Nie podam nazwy miejscowości, bo nie zachwyciała mnie wieć pojechałam dalej i znów zonk- hahahhaha to był spontan zakończony fiaskiem. A chciałam byc jak Maryla rodowicz, wsiąść do pociągu byle jakiego, nie dbac o bagaż nie dbac o bilet...... :)
      choć pomysł wydawał się przedni.
      Pewnie powtórzę to na wiosnę, tym razem z GPS zapuszcze się w jakąś nieznaną mi trasę, i niech mi ktoś powie, że się nudzi na co dzień. pffff życie może być takie ciekawe!

      Usuń
  4. Ja pracuję w Ikei więc mam ją na codzień, ale akcja fajna;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akcja, super. Zeby nie rozpisywac się zbytnio, dałam link o co chodziło. Właśnie go przeczytałam i własnie dotarło do mnie, że parapetówa była od 12:00 hehehe cud, że coś zostało na talerzach.

      A jak pracujesz w Ikea, to możesz potwierdzić, czy jeszcze kaczkę macie w ofercie restauracyjnej, jadłam i była pycha!

      potwierdzam, akcja pozytywnie zakrecona, pomysl z maieszkaniem marzen przy Rynku Głównym w jednym z głównych miast w PL- to strzał w dziesiątkę.

      Usuń
  5. hahaha ja akurat dobrze przeczytałam i ze zdziwieniem czytam co Ty tak krążyłaś skoro Ci został tylko kwadrans :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a żebyś widziała mnie w środku jak to na luzie rozsiadłam się na kanapie i kawkę popijając rozmawiałam z chłopakiem przez telefon, a dopiero jak zjadłam ze spokojem ciasteczko z gośćmi domówki :)))

      Usuń
  6. również śledziłam tą akcję i nawet parę razy przechodziłam koło mieszkania - za każdym razem zerkałam do środka :) najbardziej mnie zdziwiło to że Diesel zrezygnował z tego lokalu :/ przecież był tam od zawsze ehh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez mnie zdziwiło, że Disel w takim mijescu padł. PO nim krótko była jakaś kawiarnia, a potem pusty lokal, który wynajęła Ikea.

      Usuń
    2. Ikea wynajęła go na miesiąc góra 2 wiec pewnie jeszcze długo będzie pusty - no chyba że H&M tam otworzą albo Zarę czy Bershkę te sklepy utrzymają się wszędzie :)

      Usuń
    3. oni wynajęli to tylko na ta akcje. to ja poproszę home zara :)

      Usuń
  7. Zakręcona jesteś! :) A co do spontana? Ostatnio się tak zorganizowałam, że czasu na to brakuje. I chyba staje się malo spontaniczna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zaraz jak na wszystkie komentarze odpisze, siadam do stolu i musze zrobic porządną rozpiskę tygodnia, bo za dużo spontanu u mnie.
      cały czas się śmieję z siebie, jak pomyśle o swojej minie gdy usłyszałam, dobra to co zamykamy, sprawdźmy tylko czy ktoś nie został. A ja krzyk, jeszcze ja jestem :)) i to zawiedzenie, że tak krótko.

      Usuń
  8. fajna akcja;) pomyłka każdemu się zdarz;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe ja byłam cały wieczór rozbawiona swoją osobą :P

      Usuń
  9. Heh, świetna akcja! Taka krótka parapetówa?! No proszę jak się ładnie wymigali od imprezy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, gościliby pewnie dłużej, gdybym przyszła na czas :D

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...