piątek, 21 września 2012

Eksplozja kolorów- obiad wege !


Tak jak Mary lubi szybko  i zdrowo. Co do kaloryczności kwestia dyskusyjna, gdyż, bo ponieważ do zrobienia tej ogromnej michy zużyłam aż 3/4 sera bonne de trebon brie (z Biedronki) :)





EKSPLOZJA KOLORÓW

Zaczynamy:

Składniki:
1 garść makaronu pełnoziarnistego
1/2 żółtej papryki
1/2 czerwonej papryki
1/2 średniej cukinii
1 cebula
1 łyżka oleju
4 pieczarki
3/4 sera brie
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka przyprawy do grzybów

Wykonanie:
Cebulkę na jednej łyżce oleju smażymy na złoty kolor, dodajemy pieczarki - smażymy je do momentu aż zmiękną i na sam koniec dodajemy na 1 minutę cukinię ( ja lubię ją jeść półsurową), przyprawiamy przyprawą do grzybów.






Kroimy papryki.




Na dno miski trzemy ser pleśniowy, następnie układamy warstwami:
- ugotowany makaron
- podsmażoną cebulkę, pieczarki, cukinię
- paprykę ( ja jej ani nie gotuję ani nie smażę, lubię coś chrupać :)
- gwóźdź programu czosnek w roli głównej, dodaję wszędzie gdzie mogę uwielbiam (można dodać go do smażonej cebuli, cukinii i pieczarek, wtedy smak będzie łagodniejszy
Mieszamy, ser poskleja wszystkie składniki, dzięki czemu danie jest przesmakowite! Można dodać orzechy włoskie.




Smacznego!



44 komentarze:

  1. lubię takie dania :) czosnek obowiązkowo ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. już po obiadku z Twoim przepisem, pyyyyyycha!! dorzuciłam jeszcze pierś z kurczaka i podpiekłam paprykę żeby mój Ł. był zadowolony z jedzonka ;D

      Usuń
    2. awwwwwwww ciesze się bardzo, że smakowało!

      Usuń
  3. nie tylko smaczne, ale i zdrowe. cudnie. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. pychotka :) uwielbiam takie dania

    OdpowiedzUsuń
  5. Mniaaam! Nie chcesz przyjechać i mi gotować? :D
    Kochana, otagowałam Cię u mnie na blogu! I już jestem ciekawa twoich odpowiedzi :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w zeszycie spisuję, wszytkie tagi, dziki, odpisze w wolniejszej chwili :)

      Usuń
  6. pyszne jedzonko ;) jest wszystko co lubię.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne są te ruchome obrazki :D

    OdpowiedzUsuń
  8. pośliniłam się:P uwielbiam takie połączenie smaków:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mniam mniam! siedzę tutaj głodna, zjadłam serek homogenizowany i patrzę i od samego patrzenia ślinotoku dostaję, a Tu mi miga i miga. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znam ten ból :) też dostaję ślinotoku, kiedy oglądam coś pysznego na pusty żołądek, albo jedząc coś lekkiego.

      Usuń
  10. Mmmmm, czosnek! Tylko czemu po nim się tak śmierdzi :(
    Można przymknąć oko na ten ser, bo generalnie ser jest zdrowy ;)
    Co do makaronu to nie wiem, jakiego używasz, ale ja ze swojej strony polecam makaron razowy z firmy Bio Babalscy- mają szeroką ofertę pysznych makaronów (bodajże pszenne, żytnie i orkiszowe w różnych postaciach ) i certyfikat eco.I w sumie ceny przystępne- kiedyś za 400g żytniego zapłaciłam bodajże 3,60, a dziś za 400g orkiszowego 6,75, z tym że wiadomo- orkiszowe rzeczy są droższe niż pszenne i żytnie.

    Edzia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapach czosnku dobrze neutralizuje jabłko :) albo ja sobie to tak tłumaczę :)
      dzieki za cynk z makaronami poszukam, popatrzę! i popróbuję!
      Edzia dzięki ogromne za bycie tak aktywną u mnie na blogu <3

      Usuń
    2. Nie lubię jabłek... To znaczy lubię, ale kupione przez kogoś, bo jak ja kupię jabłka, to mnie zawsze po nich zęby bolą
      Wiesz Mary, Ty mnie motywujesz, więc staram się odwdzięczyć, bo wiem, że komentarze motywują ;)

      Swoją drogą tak se przypomniałam, że to serum z Nivea rzeczywiście chyba działa :O Mimo, ze się nie masuję mechanicznie, bo mam słabe naczynka, to cellulit jakby się zmniejsza :D No wiadomo, że nie sam, tylko w połączeniu z ćwiczeniami i dietą, ale chyba przyspiesza redukcję:D

      Edzia

      Usuń
  11. ależ jesteś na prawdę ZDROWO rypnięta. Świetny blog ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 42km kurde mam nadzieję, że to mega pozytywnie rypnięty komplement,powiedz, że tak?!

      Usuń
    2. 42km była cenzura, wszytko spoko, mam sporą tolerancję, ale też potrafię wyznaczyć granice. Wiem, że zczaisz. Padło słowo nieodpowiednie.

      Usuń
  12. O jakie smakowitości :) Jutro tak będzie wyglądał mój obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mniam mniam. Czym mogę zastąpić makaron :P
    Ostatni gif super! :D szczególnie moment wejścia czosnku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spokojnie możesz makaron zastąpić ryżem.
      Jedna rzecz jeżeli obawiasz się go z powodu tego , że to węglowodan, to jak ćwiczysz bądź co bądz potrzebujesz węglowodanów, a taki pełnoziarnisty makaron jest bardziej złożony niż normalny... wiec spokojnie możesz go jesć, tylko porcje są ważne, nie folgować z nim.

      Usuń
  14. O kurcze, wygląda przepysznie!
    Na pewno wypróbuję ale w wersji bez makaronu, jakoś odkąd staram się
    jeść zdrowo nie bardzo mi smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mam pomysł na obiadek. Dzięki znowu!

    OdpowiedzUsuń
  16. Super to zrobiłaś Mery, muszę wypróbować , Pychota ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ale pychotka!!! Ty Mary to masz pomysły:)
    Jak masz ochotę na zabawę w tagi, to zapraszam Cię serdecznie, gdyż Cię otagowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakie proste danie :) A w życiu bym na nie nie wpadła...
    Wygląda przepysznie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Hej!! I wróciłam znowu do Was i czytania Twojego bloga. Może nie jest z moim zdrowiem idealnie, ale mogę ćwiczyć nie za ostro. Jakoś teraz nie wiem dlaczego nie mam motywacji do ćwiczeń z Ewką nad czym mocno ubolewam, dlatego zaczęłam ćwiczyć z Mel B. Co nie znaczy że porzuciłam Ewkę. Nie ćwiczę jej płyt, ale ćwiczenia z Pytania na Śniadanie. Do tego od wtorku zaczynam studia więc czasu mogę mieć trochę mniej, ale ćwiczyć coś będę. Mary jakiś pomysł aby wróciła do mnie motywacja i chęć ćwiczenia Ewki chociaż w weekendy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomysł na motywację:
      http://www.youtube.com/watch?v=UwJ5NGuDmzA
      Marta, ćwicz to co sprawia Ci radość, jezeli Ewa nie podpasowała, to zabierz się za inne ćwiczenia.

      Usuń
    2. Mi Ewka pasowała, czułam się naprawdę świetnie ćwicząc z nią. Tylko że ostatnio ciężko jest mi zabrać się za jej płytki, lepiej wychodzi mi ostatnio ćwiczenie z jej udziałem w Pytaniu na Śniadanie. A ćwiczyć na pewno będę, bo przecież innej możliwości nie ma.Dopiero po wysiłku czuje, że żyję a do tego jestem szczęśliwa. A właśnie Ewce zawdzięczam spadek zbędnych centymetrów, a przede wszystkim zmianę podejścia: od teraz ćwiczę by ćwiczyć i to jest dla mnie celem a nie środkiem do celu. I te tygodnie co nie mogłam i nie miałam ćwiczyć, były dla mnie najgorsze. Więc jestem już "zarażona" tym że dzień bez aktywności fizycznej to dzień stracony!

      Usuń
    3. Już raz ten filmik oglądałam, teraz zrobiłam to po raz drugi. Jaki efekt? Idę brać się za petardę!! Dzięki wielkie!!!

      Usuń
    4. Buzzzzzzzzzzzior wielki! Marta, tak się cieszę, że poczułaś się zmotywowana! dwa dla większej motywacji możesz oglądnąć ten mój filmik jak osiągać cele od tej minuty wystarczy, że klikniesz w ten link:
      http://youtu.be/NrpRxybirdY?t=32m9s

      Gratulacje!

      Usuń
  20. Witaj:) Zostałaś u mnie na blogu wyróżniona 'nagrodą' so sweet blog award:) Zachęcam Cię do przedstawienia swojej listy blogów wyróżnionych, chętnie przeczytam taką listę:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. awww cudownie! zrobię Taga tylko nie wiem jeszcze w jakim terminie!

      Usuń
  21. uwielbiam takie dania :) Kocham paprykę i czosnek więc chyba wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weronika, koniecznie sądzę, że Ci się spodoba!

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...