piątek, 7 września 2012

Chodakowska vs Mężczyzna = histeria śmiechu

Ostatnimi czasy słyszę od swojego chłopaka, że mam niesamowitą kondycję. Jest w ciężkim szoku jak bieganie mi dobrze idzie, a ja ostatnio nabrałam na tyle pewności siebie, że po "pyknięciu" plant rzuciłam mu challenge i powiedziałam: ścigamy się ??? Po krótkim komunikacie narzuciłam sprint... NAJLEPSZE JEST TO, ZE GDY PAROKROTNIE PRÓBOWAŁ MNIE DOGONIĆ JA NADAWAŁAM SZYBSZE TEMPO!!!!!!!!!!!!!!!! WOO- HOO zostawiając go za sobą !!!!!!!!!!!!!!!!! Trwało to około 15 sekund może krócej, zanim z triumfem mój K. wyprzedził moją osobę, Mimo wszytko, zostawienie za sobą chłopaka na kilka sekund uważam za megaśny sukces!



K. bardzo szybko powiązał  fakty, wiedział, że oprócz Chodakowskiej nic nie robię, więc jednoznacznie stwierdził, że w tych ćwiczeniach musi tkwić sekret. Dwa dni temu kolejny raz zmierzyłam się z Turbo spalaniem, do ćwiczeń dołączył K. Dziewczyny ja się nie śmiałam ja KWICZAŁAM ZE ŚMIECHU!!!!
Żałuję, że są prawa autorskie, inaczej nagrałabym Wam kilka ćwiczeń w wykonaniu mojego K. Tego nie da się opisać!!! To skupienie na twarzy, sapanie już po kilku sekundach i powtarzanie: Ty to ćwiczysz?? Ile to ma rund 3?? Ja: nie 9. Jego mina bezcenna!! Gdy dowiedział się, że pierwsze ćwiczenie z rundy 2 robiłam tyłkiem do okna i miałam widzów z drugiej kamienicy, był bliski płaczu ze śmiechu (mi wtedy do śmiechu nie było, rzuciłam się do okna i zasłoniłam zasłony).

Jeżeli macie okazję przećwiczyć płytę  Ewy Chodakowskiej z bratem, kuzynem, chłopakiem, narzeczonym, mężem, przyjacielem nie zastanawiajcie się dwa razy>>>> dawno się tak nie uśmiałam!!! Mój K. odpadł na granicy rundy 4 i 5.... Stwierdził, że Ewa to jakiś robot, a ćwiczenia są bardzo trudne i jest pełen podziwu dla mojego zawzięcia! Satysfakcja z pokonania chłopaka w ćwiczeniach... ekhm ogromna!!!!

PS Chciałabym zobaczyć pojedynek Ewy Chodakowskiej z Shaun T (obydwoje preferują ekstremalne wrażenia przy ćwiczeniach- killery dla ciała).


63 komentarze:

  1. Hahaha! :D Gratuluję! :D Ciekawe czy mojemu kolarzowi by się coś takiego spodobało:> :D Mary a jak to 100 dni z Ewą? To się jeszcze nie skończyło, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie skończyło trwa nadal, nie mam czasu tylko nakręcić jakiegoś porządnego filmu, może pod koniec przyszłego tygodnia wrzucę coś na YT!

      Bierz kolarza na ziemię i ćwiczcie razem, padniesz ze śmiechu, faceci mają przykurczone mięśnie to jak oni ćwiczę jest komiczne!

      Usuń
    2. Właśnie! Z tymi przykurczonymi mięśniami coś zauważyłam, bo ja jak kucam to potrafię położyć stopy na podłodze i normalnie kucnąć, a mój chłopak nie jest w stanie położyć stóp na podłodze tylko kuca z piętami w powietrzu. :P Nie wiem czy Ci to coś obrazuje, ale mnie to bardzo zszokowało, że sportowiec jest tak nierozciągnięty! :O

      Mary, rób swoje i nie przejmuj się, że na YT nie wrzucasz. :) Tylko spytałam, bo dawno nic nie czytałam na ten temat. :)

      Usuń
    3. no przykurcz mięśni jak nic, ale to przez to, że oni cały czas siłowo albo jak twój przyzwyczajony jest do jednej pozycji :)

      Usuń
  2. miałam podobną sytuację ;) Mój Ukochany ćwiczy regularnie na siłowni, co jakiś czas trenuje boks i inne sztuki walki, biega razem ze mną - ogólnie kondycje ma. Kiedyś się ze mnie śmiał, że po 12 ćwiczeniach z bodyrock.tv (kiedyś ci o nich wspominałam) jestem cała czerwona i mam zadyszkę. Do czasu, aż nie spróbował ze mną. Szybko wymigał się tym, że dopiero co zjadł i mu niedobrze od podskakiwania :D :D Ciekawe dlaczego nigdy więcej nie chciał się ze mną zmierzyć w tych ćwiczeniach (dla mnie ważny jest challange, dlatego zawsze zapisuję wyniki i chcę sobie porównać z moimi starszymi wynikami, albo wynikami innych osób:P )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kocham męskie wymówki, te ćwiczenia są bezsensu, jest zbyt duszno, pokaż jak ty je robisz :))) hehhe oni przyzwyczaili się do maszyn, hehhe

      Usuń
  3. Jak ja kiedyś pokazałam mojemu Rafałowi pompkę kobrę - próbując ją zrobić powiedział, że to ćwiczenie nie ma najmniejszego sensu :P Poproszę go, żeby razem ze mną przećwiczył któryś z programów Ewy - albo Killer albo Turbo. Ciekawe jak da sobie radę :D
    Mary zostawienie faceta z tyłu to ogromny sukces !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahhaha patrz na komentarz wyżej, nawet nie doszłam do twojego hahhahahha ach Ci mężczyźni i ich wymóweczki :)

      zostawienie faceta za sobą to megasna satysfakcja!

      Usuń
  4. insanity jest dużo trudniejsze niż programy Chodakowskiej - ćwiczyłam i mam porównanie ;) ale to moje osobiste odczucia, może sama stwierdziłabyś inaczej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. twierdzę faktycznie inaczej, ale bardziej zależy jaki program, bo niektóre odcinki dawały nieźle w kość, szczególnie te z wyskokami w górę!

      Usuń
  5. Norma! Mój A. trenuje tylko na siłowni i oddaje się z namiętnością tylko treningom siłowym. Ja również przez 3 mce tylko podnosiłam kg. Zaczęłam ćwiczyć z Ewą i od razu po jego minie wiedziałam, że o tym by spróbował i gimnastykował się jak ja - NIE MA SZANS! NO WAY! Stworzony jest do cięższych celów ;)
    Zawsze zazdroszczę wszystkim, którzy biegają, czy to w plenerze czy w terenie. Moje kolano niestety nawet podczas treningu z Ewą daje o sobie znać. Niesamowicie mnie to frustruje, ale daję z siebie tyle, ile mogę. Czy to podczas ZWOW czy podczas treningów z Ewą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stworzony jest do cięższych celów... hahahhaha, mój tez tak powiedział jak mu przeczytałam twój komentarz. Powiedział chłopak dobrze mówi- :D

      Usuń
    2. Kochana, on staje przed lustrem, odsłania brzuch i mówi: Kochanie, zobacz jaką mam zaje...kostkę
      I co? Powiem tyle: Boże jak ja bym chciała tak siebie kochać :D

      Usuń
    3. PS. Pozdrów chłopaka, bo on też ewidentnie dobrze mówi ;)

      Usuń
  6. nieźle się uśmiałam czytając tego posta ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja miałam banana na twarzy pisząc go!

      Usuń
  7. Gratulacje z "pokonania" swojego faceta :)

    Wiem o czym mówisz jeśli chodzi o to jak faceci wykonują ćwiczenia Ewki :) Kiedyś też mocno naśmiałam się z mojego chłopaka, gdy wykonywał je ze mną, ale najlepsze było to jakie zakwasy miał przez kilka następnych dni... ledwo chodził :)

    A niedawno, po kupieniu najnowszej płyty Ewy i opowiadaniu dla jakich zaawansowanych osób jest ona przeznaczona, mój brat zainteresował się nią twierdząc, że da radę... :) Stwierdziłam, że na pierwszy ogień włączę mu skalpel:) Co to się działo... Mówił, że kolana mu zaraz pękną :) że nogi ma za ciężkie na takie ćwiczenia :)

    Najlepsze jest wytłumaczenie facetów, że są to "ćwiczenia dla bab", dlatego im one nie wychodzą. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak ćwiczenia dla bab to genialny ich tekst, mój jak je wykonywał to kiwał się jak bańka wstańka :D

      Usuń
  8. zwizualizowałam sobie mojego Michała. jestem gotowa zapłacić mu grubą kasę za trening z Ewą :-)) hahahaha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie podziel się jak poszło Michałowi, jeżeli udało Ci się go namówić :)

      Usuń
  9. Shaun T? Ćwiczyłaś? W najbliższym czasie muszę się w to zaopatrzyć. Uwielbiam urozmaicenia w treningach, więc to coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Shaun T ćwiczyłam, nieźle kopie tyłek! tylko u mnie z efektami było średnio :)

      Usuń
  10. mój chłopak robił ze mną kilera, wychodziło mu całkiem całkiem:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Skąd ja to znam:) Uśmiałam się czytają Twojego posta!
    Mój M. przyłączył się raz do treningu z Ewą Chodakowską,rozgrzewka była ok,ale reszta..komiczna! Poza tym wymiękał! Ćwiczyłam akurat przy ostatniej płycie,więc nie było lekko. Codziennie pytam czy się przyłączy..jego mina jest bezcenna!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach Ci nasi mężczyźni pocieszne stworzonka!

      Usuń
  12. Hmmm... coś o tym wiem. Mój Łukasz zaczął ćwiczyć killera i stwierdził, że za mało miejsca w pokoju ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój tez skwitował, że za mało miejsca i zbyt duszno jest hehehehhe!

      Usuń
  13. chyba naprawdę warto spróbować namówić naszych mężczyzn do ćwiczeń efekt może być przezabawny. ten Shaun T jest autorem treningu P90X czy coś pomyliłam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomyliłaś tony horton jest autorem p90x i tego zestawu bałabym sie ćwiczyć, bo kobiety stawały się kulturystkami, a mi o taki efekt nie chodzi. chcę miec lekko zrobiony brzuszek, lekko zrobione ręce i smukłe nogi :)
      Shaun T jest dla mnie genialnie zbudowany, idelny facet, hip hop abs jakoś nie mogłam przejść nei znosze tańczyć, ale w zimę sobie zrobię challenge i poćwiczę jeden mc z nim :)

      Usuń
    2. pytam, bo mój mężczyzna szuka jakiegoś skutecznego treningu. znasz jeszcze jakieś? :)
      ja sama też nie ćwiczyłabym p90x, bo u mężczyzn efekty są niesamowite, u kobiet cóż... co kto lubi. ja pozostaję wierna Ewie. mam zamiar też spróbować z Jilllian Michaels. :)

      Usuń
    3. w Jillian się zakochasz!
      Co do facetów, to p90x załatawia temat na cacy, ten Shaun T. tez daje w kość, sporo tego jak zacznie ćwiczyć te programy minie rok zanim mu się znudzą 90 dni z shaun T insanity tak na poczatek, potem asylum 30 dni, potem 90dni p90x, 90 dni potem one on one (jak dobrze pamietam ) to autorski program tony hortona w tym wszytkim dni przerwy chłpopa bedzie mial sporo do roboty- tak jak pisałam zajecie na rok :)

      Usuń
  14. Szkoda, że dużo facetów uważa, że "prawdziwe" ćwiczenia można wykonać tylko na siłowni...
    Swoją drogą wczoraj oglądałam na str. TVNu program "Ekstremalny kurs piękna" i stwierdziłam, że Osmin, który jest tam trenerem, jest obłąkany! To jest dopiero killer!

    Edyta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. buuuuuuuuu nie mam telewizora i nie oglądałam tego może na tvn player znajdę i zobacze co ten Osmin potrafi.

      Usuń
  15. Ja chciałam mojego namówić, ale się nie da. ;(

    Sorry, za dubel. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aj tam wjedź mu na ambicję i powiedz pfff a co boisz się, że dziewczyna Cię pokona... zawsze dziala :)

      PS dubla już nie ma:)

      Usuń
  16. nie moge sie doczekac kiedy kupie najnwszy numer shape! wciaz szukam i nigdzie nie moge znalezsc.. moj chlopak ma o wiele lepsze kondycje od mojej i na pewno sie ucieszy kiedy zaproponuje mu wspolne cwiczenia... tym razem to on bedzie pekal ze smiechu nie odwrotnie.. ahhh

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poszukaj gdzieś na obrzeżach albo na stacji benzynowej płyty.
      obiecuję Ci, że Ty będziesz pękac ze śmiechu jak go zobaczysz, gdy będzie wykonywał ćwiczenia :)

      Usuń
  17. Mary, muszę pogrzebać gdzieś w Twoim blogu za treningiem Insanity. Robiłaś recenzję? Myślałam nad nim na zimę, ciekawe jakie efekty daje i jak się ma do ECH.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie robiłam recenzji o nim. ćwiczyłam jeden miesiąc, nabiły mi się uda i miałam szaloną kondycję, ale nie ciało tak jak było plastusiowe tak było po miesiącu nadal; teraz wiem, że wykonywałam źle pozycję pompki i niepotrzebnie orbiłam przerwy ćwiczac program, na zimę też chcę powrócić do Shaun T jako odskoczni albo zrobić sobie z nim 1 mc :) zobaczymy! w kazdym razie polecam dla tych co to wiedzą jak się poprawnie ćwiczy!

      Usuń
  18. Jestem to sobie w stanie wyobrazić, na pewno było śmiesznie.
    Raz rozmawiałam z kolegą jak to na trening profesjonalnej drużyny piłkarskiej przyszła pani instruktorka fitness, no i oczywiście panowie ledwo tam żyli, a instruktorka uśmiechnięta bez zadyszki wykonuje ćwiczenia, teraz ma szacunek do fitnessu :) (a wiadomo, że takie zajęcia nie były tak ciężkie jak treningi Ewy).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheheh no chłopaki nie są przyzwyczajeni do takiego rodzaju sportu :)

      Usuń
  19. gratulacje! to musiało być wspaniałe uczucie, taki chwile wzmacniają tylko motywację ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu nawet nie wiesz jaka byłam z siebie zadowolona!

      Usuń
  20. Buahaha, chciałabym to widzieć! Jeju, mój Ł. jakby zaczął ćwiczyć to chyba kilka sekund i by padł :D Super musiało to wyglądać jak go wyprzedzałaś - uczucie niezastąpione, prawda? Mega kondycja - cieszę się :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak prawda uczucie niezastąpione, a to co on wyprawiał ćwicząc z Ewą długo zapadnie mi w pamięci!

      Usuń
  21. ha ha;p Ja raz ćwiczyłam z bratem i po chwili tez miał dość;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie odpuszczaj bratu zapraszaj go częsciej

      Usuń
  22. Troszeczkę tylko pomyliłaś P90X jest z tej samej "grupy" beachbody ale prowadzi to Tony Horton. Shaun robił programy: Insanity, Insanity Asylum i ABS takie z tańcem. Ja bardzo lubię Insanity (zwykłe) jak kończę to potem mam taką przerwę np 3 miesiące z innymi rzeczami ale ostatecznie wracam do Insanity wyjątkowo mi pasuje ten program. Moim zdaniem nie da się tego porównać z programem Ewy...nie dlatego, że jest cięższy - jest cięższy pod pewnymi względami np. kondycyjnie bardziej wymagający, jednocześnie bardziej urazogenny, moim zdaniem. Wiele ćwiczeń w Insanity robi się "siłą rozpędu" u Ewy jednak zawsze trzeba "cisnąć mięśnie" - jeśli wiecie o co mi chodzi. Ja uwielbiam Insanity i uwielbiam programy Ewy. Wychodzę z założenia, że wykonywane możliwie najlepiej i w możliwie najszybszym tempie ćwiczenia, zawsze wyciskają z nas pot. Mary, gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wychodzę z założenia, że wykonywane możliwie najlepiej i w możliwie najszybszym tempie ćwiczenia, zawsze wyciskają z nas pot. wychodze z tego samego założenia! tez inasanity najlepiej mi "siadł" ze wszytkich stworzonych przez Shaun T, jednak mam problem, nie mogę zdzierżyć tej Tani.... nie wiem jak się ją piszę, no nie mogę, drazni mnie bez powodu kobieta- hahha zachowuje się jak robot, ja on do niej podchodzi-- wiem jestem straszna, nie powinno się tak mówić o ludziach...

      Usuń
  23. Shaun T ma energię, wydaje się jakby Cię widział zza ekranu i krzyczał właśnie do Ciebie, czego niestety czasem brakuje u Ewy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Shaun T ze swoimi okrzykami daje power. co Co Energi Chodakowskiej poisałam już o tym w komentarzach u http://kotwkosmetyczce.blogspot.com/2012/07/jillian-michaels-vs-ewa-chodakowska.html także jak Cię interesuje co mam do powiedzenia w tym temacie warto odszukać mój komentarz:)

      Usuń
  24. Twoj chlopak najwidoczniej jeszcze nie jest dosc dobrze wysportowany, moj zrobil kazdy trening Ewy i do tego poszedl od razu jeszcze biegac na godzine. Dodam, ze po skalperze to juz w ogole byl zly, ze stracil czas i nie pocwiczyl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może to zabrzmieć ja obrona mojego K. ale on jest komplenie inaczej wysportowany niż ja, ja wolałam w szkole sprint i nawet do teraz mi to zostało co widać po przykładzie, że mam moc na krótki dystans, on uwielbai długie biegi przy których ja się wypoalam, ale już umiem przebiec 4km nie jecząc.
      On "pakuje" siłowo ciężary i rozbudowauje mieśni, kompletnie nei zwracając na równowagę i rozciąganie je, a ja ubóstwiam połczyć to w pakiet dlatego ćwiczenia Ewy tak dobrze mi podeszły. Na ręke z nim nie mam szans, na podnoszenie cieżeraów tez nie, ale na wytrzymanie dłużej w T jak najabrdziej i na sprit parę sekund tez już daję mu rade :)

      Usuń
  25. WOW, też jestem pełna podziwu dla Twojej kondycji :)

    Ja niestety nie mam faceta, ale chętnie bym się z kimś zmierzyła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki za komplement!

      poproś kolegę, ten show jest wart oglądnięcia :)

      Usuń
  26. hahaha, ja nie widziałam żadnego mężczyzny ćwiczącego z Ewą, ale moja siostra która postanowiła wziąć się za siebie po ciąży ćwiczy skalpel(!) i jej chłopak raz próbował z nią i kompletnie nie dał rady ;p z tym że on w ogóle nie ma kondycji, nie ćwiczy itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa opoawiadała na swoich warsztatach fenomenalne transformacje ciał kobiet po ciązy po jej programie, także ja zostanę jej wierna do końca życia :)

      Co do chłopaka, nóż początki zawsze bywają trudne!

      Usuń
  27. Mężczyźni tak tylko mówią ;) tak naprawdę na siłowni ćwiczą o wiele bardziej od nas :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mój partner jest bardzo wysportowanym mężczyznom, treningi towarzyszą mu chyba od 20 lat, ale jakiekolwiek formy fitnessu wychodziły mu dość karykaturalnie, po jakimś czasie oczywiście było lepiej (ćwiczył głownie z Mel B). Nie zapomnę jednak naszych wspólnych ćwiczeń jogi, to dopiero była zabawa:-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mary mój mężczyzna widząc każdą z płyt Ewy a w szczególności na kilerze na drugi dzień podszedł i : "Beatka jak skończę projekty to razem będziemy ćwiczyć" Ależ się ucieszyłam. To jest radość tak ogromna jakbym co najmniej ćwiczyła z Ewą Chodakowską na żywo (to moje ogromne marzenie).
    Mój Chłopak jest szczupłym mężczyzną i planuje zapytać Ewę o to jak dietę dobrać aby nie zeszczupleć tylko mięśnie wyrobić :)
    Jeżeli cokolwiek się znasz to proszę o pomoc. Bo jest miliardy stron o tym jak schudnąć a co z którzy chcą przytyć ?!

    Uwielbiam Twój blog ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Awwww Beata miło mi!

      napisz do mnie na mjkvshape@gmail.com a podeślę Ci coś fajnego.

      Usuń
  30. żeby tak tylko mój grubasek chciał się ruszyć z wyra... potrafi kilka razy w nocy wstać i coś podjadać z lodówki i jeszcze mi wmawia, że nie może schudnąć :/ Teraz nie dam mu spokoju, z takimi ćwiczeniami, dobra dietą na pewno schudnie. Ostatnio natrafiłam na bardzo interesującą wypowiedź na chudzianka.pl/odchudzanie-mezczyzn-wstep , mężczyźni z natury mają być szczupli i jest im zdecydowanie łatwiej odchudzić się! Wynika z tego, że cały czas mnie oszukiwał i jest po prostu leniem!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...