środa, 8 sierpnia 2012

NIKE FREE RUN +3 info przed zakupem by Mary

Co powinnaś wiedzieć o butach NIKE FREE RUN zanim je kupisz, czyli jeden z bardziej wyczekiwanych przez Was wpisów.
No to zaczynamy, proszę przygotować: notes, długopis i zanotować co uznacie za przydatne. Najpierw zobaczycie filmy, które uznałam za pomocne, na sam koniec postu ZNAJDZIECIE MÓJ KOMENTARZ :)
MÓJ NUMER JEDEN
CIĄŻY NA TOBIE OBOWIĄZEK ZOBACZENIA TEGO FILMU, ZANIM KUPISZ BUTY:



runblog.pl #3 - Nike Free from Mateusz Krogulec on Vimeo.


Moje guru jeżeli chodzi o recenzje butów i bieganie:


Teraz moje zdanie o butach i dodatkowe info, nie jestem specjalistą, nie jestem profesjonalnym biegaczem, nie jestem trenerem, jedyne co mnie cechuje w sporcie to rozwaga i uzupełnianie wiedzy do tego stopnia aż czuję się na tyle pewna, żeby napisać Wam swoje spostrzeżenia. Uzupełniam ja nie tylko googlując, ale rozmawiając ze specjalistami trenerami z kilkuletnim doświadczeniem.
Jako amator od zawsze sądziłam, że najważniejsze jest usztywnienie kostki w bucie oraz dobra amortyzacja, a Nike Free Run nie ma ani pierwszego ani drugiego. Dlaczego więc te buty znalazły się u mnie w domu?
Wygrał kolor (typowe zachowanie dziewczyny) i zasłyszana opinia, że są super. Wpadłam w panikę jak zaczęłam szukać więcej informacji na ich temat, a bliska byłam płaczu, gdy zobaczyłam pierwszy film.
Pomyślałam: No Maryśka niezły gadżet sobie kupiłaś, buty nadają się tylko do biegania i do tego raczej nie do długich dystansów, bo mają one pomóc ulepszyć nam technikę biegu.
Po spędzeniu kilkudziesięciu godzin w sieci i rozmowach z dwoma trenerami co sądzą o bieganiu na boso, zmieniłam zdanie.

Po kolei.Czytelniku wstań teraz i wykonaj test:
- ściągnij skarpetkę, znajdź sporo miejsca w mieszkaniu (wybierz powierzchnię dywan ewentualnie panele, gumoleum NIE PŁYTKI!) i potruchtaj chwilę, ale nie w miejscu to musi być ruch do przodu!!!!!!!
Nie czytaj dalej dopóki nie wykonasz tego testu!



|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Okej co zauważyłaś? Wybijałaś się ze śródstopia i lądowałaś na śródstopiu????? BINGO!!! Na tym polega bieganie na boso. Wybijanie się ze śródstopia i lądowanie na nim To jest NEUTRALNA ochrona =amortyzacja dla naszych kolan! Może bardziej profesjonalnie to napiszę: lądujesz na śródstopiu, gdyż, bo, ponieważ układ kostny powiązany z więzadłami, który znajduje się w przedniej części stopy działa jak wysokiej klasy amortyzator, o wiele lepiej niż pięta!
Co się stanie, gdy założysz but do biegania? Im jest w nim bardziej wypaśna amortyzacja będziesz lądować na pięcie przez ich budowę, stopa dostaje sprzeczne informacje i rozkłada siły w kompletnie inny sposób.
Okej supcio, niby jasne to co napisałam. A jednak jest spore ALE!!!! I tu kochany czytelniku skup się, bo to ale może Cię sporo kosztować!!!!!
Naturalna amortyzacja to jedno, została ona dostosowana do tego, żebyśmy poruszali się tak po ziemi, trawie (dość miękkim terenie). Cóż pewnie zauważyłaś, że już nie mieszkamy w epoce kamienia łupanego i raczej najwięcej czasu przemierzamy po chodnikach, asfalcie, betonie itd. Dlatego odradzam biegania extremalnego na gołej stopie ( a są tacy to praktykuję je i biegną maraton na boso!!!!- jak dla mnie sick!!), żeby  zaoszczędzić sobie kasę, tłumaczą skoro mamy takie coś jak naturalna amortyzacja to to wystarczy.

To co, te Nike są dobre? Czy to zło wcielone, ściema, chwyt reklamowy, że działają jako poprawa techniki biegania i ostatecznie jednak to tyko wyrzucę pieniądze w błoto co więcej nabawię się przez nie kontuzji ??????
CZAS NA RECENZJĘ MARY:
po pierwsze : pocięta podeszwa buta daje KOMFORT BIEGANIA, o którym tylko śniłam! Ruch nie jest niczym ograniczony
po drugie : Nike mimo wszytko zadbała o amortyzację, na tej kracie pociętej są takie mikro poduszeczki na każdym kwadracie (oprócz łuku pod stopą), które amortyzują uderzenie stopy o powierzchnię.


Dodatkowo ich budowa, wymusza naturalny bieg, więc biegniesz w nich wybijając się ze śródstopia również lądując na nim, a to jest NASZA NATURALNA AMORTYZACJA.
Co więcej, budowa podeszwy przy pięcie rozszerza się ku dołowi to samo jest przy śródstopiu, jest to kolejny system amortyzujący dla naszej stopy!


po trzecie: więzadło świetnie usztywnia stopę, brak zbędnych ruchów stopy w bucie- działa jak taki gorset, trzymając ją w jednym miejscu.
po czwarte: zapomniane i nieużywane mięśnie stóp zaczynają pracować (to wynik bardzo giętkiej podeszwy, but można złożyć w pół,, wykręcić we wszystkie strony) na początku zaleca się w nich chodzić i ja sobie tak spacerowałam 2 tygodnie, faktycznie stopa lekko bolała.
po piąte: są mega przewiewne, czujesz jak wiatr przez nie przewiewa, wyciągam z nich praktycznie suchą stopę!!!! Ja nadpotliwe stworzenie- OMG!
po szóste: są przelekkie- nic nie ciąży Ci na stopie
po siódme: w tych butach nie biegasz, w tych butach fruwasz!

Głównym przeznaczeniem tych butów jest BIEGANIE!!! Mówię to głośno i wyraźnie, bieganie!!!! Sama nazwa jednoznacznie określa ich przeznaczenie NIKE FREE RUN.

Czy w nich ćwiczę? Tak! Ale wykonuję w nich ćwiczenia, które nie angażują zbyt oraz nie obciążają pracy kostek (przypominam, buty nie mają żadnego wzmocnienia przy kostkach). Co więcej i co jest najważniejsze, przez to, że bardzo długo interesuję się sportem i mam wiedzę, jak napinać mięśnie przy wykonywaniu ćwiczeń (wiem, które mięsnie powinny być angażowane przy danym ruchu) ta kontrola mięsni, pozwala mi na lekkie lądowanie wręcz często praktycznie ja ją tylko muskam.
Za przeproszeniem, jeżeli twój trening wygląda tak, że przy wyskokach opadasz na ziemie jak słoń, albo przy wykrokach dźwięk opadającej stopy o podłoże określiłabyś jak głośne "jebut"(nie ma literówki, napisałam jebut), to sorry Batory, ale kup sobie buty z dobra amortyzacją inaczej wróżę Ci wiele kontuzji przy wykonywaniu swoich treningów. Co więcej, naucz się panować nad mięśniami, takie słoniaste kanciaste ruchy mówią mi tylko o tym, że musisz spotkać się z jakimś trenerem w trybie natychmiastowym, bardziej dosłownie
>>>>>>>>>>>>>UWAGA JA TU NIE INFORMUJĘ, NIE KRZYCZĘ
JA TU WRZESZCZĘ ZE WSZYSTKICH SIŁ
DO CIEBIE aby przemówić Ci do rozsądku, w trosce o twoje bezpieczeństwo<<<<<<<<<<
NIE MASZ ABSOLUTNIE POJĘCIA O ĆWICZENIACH, NIE MASZ POJĘCIA JAK JE POPRAWNIE WYKONYWAĆ , NAJPRAWDOPODOBNIEJ WYKONUJESZ ĆWICZENIA DLA ZAAWANSOWANYCH
(masz blednę pojęcie o swoich zdolnościach fizycznych, chcesz za wcześnie wykonać coś do czego twoje mięśnie nie są absolutnie gotowe!!!!!!!, powinnaś wykonywać modyfikację dla początkujących- porwanie się na coś trudnego, na dzień dobry (o zgrozo) to najczęściej popełniany błąd zaczynających ćwiczyć w domu z płytami DVD).
Ruchy podczas ćwiczeń powinny być płynne, delikatne, wykonywane z lekkością, jeżeli wykonujesz coś ociężale koniecznie KONIECZNIE POWINNAŚ ZAPRZYJAŹNIĆ SIĘ Z ŁATWIEJSZĄ MODYFIKACJĄ DANEGO ĆWICZENIA.



Moje ostatnie uwagi:
- NIKE FREE RUN ze względu na "małą amortyzację" w moim odczuciu przeznaczone są dla osób szczupłych ewentualnie z lekką nadwagą. Bałabym się o stawy gdybym nosiła na sobie 20 kg extra, nie umiem tez jednoznacznie powiedzieć do ilu extra kilogramów NADWAGI są one bezpieczne.
- NIKE FREE RUN nie nadają się kompletnie do sportu, gdzie jest spore angażowanie kostki typu koszykówka, step itd brak wsparcia kostki- łatwo o kontuzje
- również przez małą amortyzację bałabym się pobiec w nich maraton, a jednak z filmu mojej guru wynika, że ona w nich zrobi warszawski maraton
- NIKE FREE RUN nie polecałabym dla osób nadmiernie pronujących- brak wzmocnienia materiału przy kostce- ja jestem osobą, z niewielką pronacją (nie wiem czy dobrze to odmieniłam) i zauważyłam u siebie poprawę pracy stopy, co mnie zszokowało, JEŻELI jednak komuś bardzo kostka leci w dół- to NIE POLECAM TEGO OBUWIA
- NIKE FREE RUN są spełnieniem marzeń dla biegaczy na krótkie dystanse- komfort biegania jest OBŁĘDNY
- osoby mające doświadczenie w ćwiczeniach, lądujące miękko na stopach, oraz panujące nad pracą mięśni przy wykrokach itd mogą je stosować do treningów, w których nie ma ćwiczeń angażujących i obciążających kostek, szybkich zrywów itp.

To są najlepsze buty jakiekolwiek miałam! jednak sporo trzeba wiedzieć, zanim zdecyduje się na ich kupno!


47 komentarzy:

  1. Naprawdę ciekawy post :) To prawda, nie ma butów "do wszystkiego" i dla wszystkich, dlatego zawsze trzeba zastanowić się co tak naprawdę w głównej mierze chce się w nich robić. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie ma do wszystkie to prawda, święta prawda.

      Usuń
  2. Ach, bieganie naturalne...Free Runy pewnie kupię bo...podoba mi się kolor! (tak, tak) póki co testuję Lunarglidy i też są świetne (przynajmniej na początek)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach lunarglide są super, nie popełniaj mojego błedu i nie kupuj jednak free runów przez kolor, całe szczęście dla mnie okazały się dobre.

      Usuń
  3. Bardzo przydatny post Mary dla niedoświadczonych :)

    Każdy musi dobrać oczywiście buty pod siebie i pod wagę oraz typ stopy.

    Ja przez te 7 lat treningu przerobiłam różne buty ( jakieś 10lub więcej par ( i zaznaczam , że ja bardzo mało biegałam bo moją dyscyplną było rzucanie więc biegacze powinni zmieniać buty częściej );D plus jeszcze specjalistyczne kolce i buty do rzucania z bardzo śliską podeszwą ) ale wciaż jestem wierna Nike i Asics , moim zdaniem najlepsze i najbardziej wytrzymałe buty do lekkiej atletyki i rekreacji :)
    Jak sama wiesz pewnie , że mądry polak po szkodzie i tu również apeluję o dobranie odpowiedniego obuwia przed swoją przygodą ze sportem .
    SPORT TO NIE ZAWSZWE ZDROWIE!!!
    Na własnym przykładzie z przed 7 lat . Początki mojej sportowej kariery w halówkach i co nastąpiło po 1 miesiącu takiego biegania ? Popękane łąkotki w obu kolnach ( lekarz " Albo 10 miesięcy nic nie robienia i rehabilitacji albo odrazu operacja wymiany łąkotek na sztuczne " ) . Hmmm jako , że Czarnuszek boi się straszliwie jakichkolwiek ingerencji we własne ciało wybrałam 10 miesięcy rehabilitacji i bardzo ostrożnego chodzenia ( brak kucania i skakania ).

    Dlatego śmieszą mnie ludzie , którzy uproczywie twierdzą , że nie muszą mieć żadnej amortyzacji bo nie mają nadwagi albo dobrze biegają albo tak jak napisałaś "naturalna amortyzacja" WTF ?! ...
    Szczerze to ma gówno do rzeczy , że tak brzydko powiem/napiszę ...
    Każdy czy waży 10 kg czy 110 kg musi mieć amortyzację bo prędzej czy później jakaś wada stawów szczególnie kolan wyjdzie tak czy tak.

    Mary bardzo się cieszę i Ci dziękuje w imieniu pewnie wielu Twoich czytelników , że uświadamiasz laików by dbali o własne zdrowie i się dobrze do tego przygotowywali !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popękane łąkotki prze halówki OMG! to konkretnie się załatwiłaś.
      A o amortyzacji Czarnuszku to sądzę, że wywiązałaby się taaaaaaaka dyskuzja, że ło ludu. Byłam na forum, na którym śledziłam rozmowę zwolenników opancerzonego obuwia jak również tych zaleńców co to biegają kompletnie boso i jedni i drudzy mieli tak silne często argumenty, że ciężko jednoznacznie stwierdzić kto ma rację. Jak jeszcze dam się przekonać na bieganie w Nike free ze średnio wypaśną amortyzacją tak na bieganie totalnie na gołej stopie maratonu totalnie NIE!

      Usuń
    2. czekaj czekaj, czy po miękkiej powierzchni:ziemi, trawie, można biegac bez super specjalistycznych butów?

      Usuń
    3. KikoMokiKogiDoki były robione na ten temat badania http://www.youtube.com/watch?v=VPLu6Y9RoAc&feature=related ALE MÓWIĘ I APELUJĘ GŁOŚNO JAK JESTEŚ POCZĄTKUJĄCA CZYLI NIE MASZ PRZEBIEGNIĘTYCH 10TYS KM, NIE JESTEŚ POD OBSERWACJĄ LEKARZ ANI TRENERA nie baw się w takie eksperymenty.

      Usuń
    4. czyli jeśli nie stac mnie na super hiper buty to mam sobie odpuścic bieganie?

      Usuń
    5. Kiko, powiem tak jak kazdemu mówię jeżeli chcesz zacząć ćwiczyć w domu to moja żelazna zasada jest taka, ćwicz ZAWSZE W BUTACH, przed lutrem (coby kontrolować cały czas swoją postawę, ja przez lordozę, muszę się wiecznie kontrolować czy biodra nie opadają mi za bardzo) a reszta jest nie ważna. Jednak but to podstawa, zrób sobie taki szacunek kupisz jakiegoś badziewiaka za 60pln i przypłącisz to pozrywanymi ścięgnami, pogruchotanym kolanem, przyacisz to kilkoma operacjami tylko dlatego, że nie zabezpieczyłaś odpowiednio stopy. Jeżeli nie masz teraz kasy na dobrej klasy buty, które mogłyby Cię ochornić przed nieprzyjemnymi kontuzjami, to wybierz ćwiczenia, gdzie nie jest aż tak potrzebne dobre obuwie> joga pilates, ale tu BŁAGAM pójdz na jakies choć jedne zajęcia inaczej powykrecasz się w domu i kolejne innej klasy kontuzje gotowe. Pływanie, rower.
      Lustro i porządna para butów to podstawa, żeby nie zrobić sobie krzywdy, fajnie by było miec formowe ciuchy bo sa przewygodne, genialan amortyzacja cycków w stanikach, ale to da się obejśc tanimi zamiennikami, z butami nie ryzowałabym, a jezeli dochodzi do tego duży cięzar TO BUT TO PODSTAWA.

      Usuń
    6. co mogę Ci poradzić, na zalezienie extra cashu, sprzedaj niepotrzebne ksiązki, ciuchy, zawsze to jakiś dodatkowy grosz.

      Usuń
    7. ale mi nie chodzi o cwiczenia, kij z nimi chodzi o bieganie, ciężko będzie mi je "odstawic" bo na nich czuję się jak na ...prochach, naprawdę, gdy biegne to jest takie uczycie jakbym mogła wszystko jednocześnie jestem taka szczęśliwa, że mogłabym krzyczec wniebogłosy, więc jeśli treba to uskrobie na jakieś pożądne buty a puki co to będe musiała znaleźc sobie inny "narkotyk":)(chodzi mi tu o jakiś sportowy"narkotyk" a nie taki z wykły)

      Usuń
  4. Mary, początkowo, kiedy pokazałaś mi ten filmik byłam załamana. Ale używanie tych butów jest tak przyjemne, że zapomniałam o wszelkich przestrogach i zaczęłam normalnie w nich biegać. Uwielbiam je przede wszystkim za to, że pomagają poprawić technikę. Na pewno zrobię o nich recenzję, ale muszę jeszcze nastukać wiecej kilometrów, żeby mieć pełen ogląd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez chcę nastukać więcej i zrobić o nich taką moją Mary'watą recenzję. Tak samo jak i Ciebie ten pierwszy film spasował mój entuzjazm, jednak teraz po tych kilku biegach i kilkunastu treningach ze Ewą ćwiczenia nabrały dla mnie nowego wymiaru.

      Usuń
  5. Ciekawy post :) Mnie również zaimponował kolor free run'ów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolor mobilizuje do biegania, widzisz buty i chcesz biegać :)

      Usuń
  6. Mary Ty to jak coś napiszesz to aż w pięty idzie.
    Dzięki, że dbasz o nasze bezpieczeństwo. Po tej notce szykuję się do kupna, znudziło mi się bieganie czas pofruwać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahhaha dajesz, połamania skrzydeł życzę :)

      Usuń
  7. Genialny post Mary :) Ja mam podobne butki do biegania i jestem z nich również zadowolona :) A te krótkie dystanse to do ilu kilometrów? Do 10 ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kama nie wiem właśnie do ilu, ciężko stwierdzi mi laikowi, ten gość z pierwszego filmu mówił, że biega w nich 10km.

      Usuń
    2. a ta biegaczka z drugiego co to już nie biegnie pierwszego maratonu, chce w nich przebiec 40 km...

      Usuń
  8. fajne buty, dobrze wiedziec coś więcej:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na butach do biegania nie za bardzo się znam szczerze powiedziawszy, ale te bardzo mi się podobają, choć wiem, że akurat przy wyborze butów wygląd nie powinien mieć większego znaczenia. :) Do biegania niestety się nie nadaję, powód jest dość śmieszny, znaczy zawsze wywołuje uśmiech na twarzy mojego narzeczonego. :)

    Powodzenia! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co to za powód. Do biegania marsz! juz ja Cie surowym wzrokiem zmierze- hahh

      Usuń
  10. Dobrze, że piszesz o tych butach. Właśnie zastanawiam się nad kupnem obuwia do biegania i rozważałam właśnie te, ale widzę, że kompletnie się dla mnie nie nadają. ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no bywa, pojdź do firmowego sklepu i popytaj sprzedawcę, powiedz mu do czego potrzebujesz buta i poprzymierzaj kilka par

      Usuń
  11. super post, dużo mi wyjaśniło.. z racji iż mało biegam, a więcej ćwiczę na różne sposoby to się zastanowię nad kupnem... w sumie póki co cena i tak mnie zabija... więc czekając na fundusze, mam czas na zastanowienie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to duma, i dobrze wydumaj najważniejsze zdrowie, więc jak potrzebujesz wielofunkcyjny model, to pewnie i taki znajdziesz te jednak do biegania należa i do ćwiczen na tykich zasadach jakie opisalam wyżej

      Usuń
  12. A jak z bieganiem, do biegania się nadają?

    OdpowiedzUsuń
  13. Mary, ciekawy post, dziękuję!!!! i fajnie, wielka Tobie za to chwała, że informujesz, pomagasz, wspierasz i radzisz. Ja ważę za dużo, poza tym mam problemy z kolanami (chondropatia rzepki), biegam po asfalcie i/lub polnych drogach, moje buty mają większą amortyzacją, inną po prostu, takiej potrzebuję. Naprawdę trzeba zapytać się fachowca, zanim staniemy się jednym z "Urodzonych biegaczy" ;)). (przy okazji, polecam książkę).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszałam o tej książce wiele dobrego, będzie musiała się znaleźć w moich rękach

      Usuń
    2. Przeczytaj koniecznie! wciąga jak fascynująca powieść a po jej przeczytaniu chcę się biegać i biegać:)). Napisana z prawdziwą pasją.

      Usuń
  14. bardzo, ale to bardzo chciałam mieć te buty:) jednak cena zwyciężyła i kupiłam reeboki realflex - podobna zasada, elastyczna podeszwa, bardzo lekkie i obłędnie wygodne (każde inne buty nagle stały się zbyt sztywne :D ). kocham je wielką i szczerą miłością, bieganie nagle stało się fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciesze się, że buty się sprawdzają, kurde a komfort potwiedzam, lepszy but i biega się kompletnie inaczej,

      Usuń
  15. Nie polecała bym Free Runów dla osób z nadwagą. Doświadczyłam przymierzanie ich na własnej stopie i truchtanie w miejscu z względnie normalną wagą i 10kg później. Nie byłam pewna, czy to to samo obuwie... A pisze tu tylko o truchtaniu! W miejscu!
    Iii... Jeśli czyta to ktoś, kto chce zacząć biegać, to jestem kolejną osobą, która potwierdza- do biegania używaj butów biegowych! Szanuj stawy!

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiesz moze gdzie mozna dostac ten model za rozsadna cene? Jak dotad znalazlam jedynie sklepy internetowe i cos tam w Warszawie :( Mieszkam na Slasku i koniecznie chce je przymierzyc przed zakupem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kupiłam przeceniony z439 na 339 w Galerii Krakowskiej.

      Usuń
  17. ja niestety biorę czarne (te damskie) co mają w środku neonowy zielony i do nich dokupię neonowo zielone sznurówki, bo tego koloru nie ma niestety nigdzie ;(

    OdpowiedzUsuń
  18. Tydzień temu zamówiłam na allegro te buty, więc mam nadzieję, że niedługo będę u mnie, bo idą aż od producenta. Jak do tej pory, od jakiegoś roku biegam też w butach Nike Running, tyle że dużo starszym modelu, i już te są nieziemsko wygodne i pomagają biegać. Mam porównanie, bo chwilę biegałam w zwykłych "adidasach", i miałam kostki jak baniaki. Po założeniu Nike Running biegało się jak po chmurkach :-)
    Nie mogę się doczekać moich Nike Run Free +3 :-))

    OdpowiedzUsuń
  19. Hmmm, czy dla ludzi z mniejszym doświadczenie lepsze nie byłyby Nike Free 5.0+ zamiast tych 3.0 ?

    OdpowiedzUsuń
  20. jaka jest cena tych butów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już ich nie produkuję, na rynku dostępne są tylko chińskie podróbki. Idź do salonu nike i zapoznaj się z ich nową ofertą.

      Usuń
    2. A modele dostępne na allegro to też podróbki?

      Usuń
  21. Już od paru dni szukam odpowiednich butów do biegania. Czytałam już sporo recenzji. Twoja ostatecznie przekonała mnie do tego właśnie modelu. Teraz został mi tylko ich zakup i wypróbowanie.
    PS: Bardzo dobrze przygotowany wpis. Znalazłam tutaj wszystko, czego szukałam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. możesz też porównać sobie z New Balance Fresh Foam Zante, ja wnich biegam już dość długo i powiem Ci, że są bardzo wygodne jednak to, co mnie najbardziej przekonało do tych butów to amortyzacja, pianka amortyzująca jest świetna i wątpie zeby była stosowana w butach innych producentów

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...