poniedziałek, 30 lipca 2012

Oszaleję!!!!!!!!!!!!

Właśnie dlatego tak mało filmów publikuję na YT, bo:
- jak pisać potrafię i wysławiać się ciekawie na blogu, tak gdy mówię i wdzę na wprost mojej twarzy wycelowany obiektyw, zaczyna mi brakować słów, powtarzam się, tracę wątek i ogólnie później z bełkotu próbuję sklecić jakiś wartościowy film.
- często usiądę źle; czyt. obraz jest zamazany, nagram się przez 20 minut i co wielkie G.....NO, bo obraz jest do kitu i jak co niektóre osoby zdzierżą taki obraz, tak Ci co przypadkiem znajdą się na moim kanale, oczywiście dadzą upust swojej frustracji odnośnie marnej produkcji w komentarzach i kciukami w dół, a ja jak się kiedyś wkurzę to oznajmię z powagą na twarzy, gdzie takiego kciukola powinien sobie ktoś wsadzić i nie będzie to jama ustna. O nie! Tam kciuk będzie wsadzony później :D (tak. film o motywowaniu dostał sporo kciuków w dół i jestem w tej chwili niepocieszona )! Tu nawet nie o mój perfekcjonizm chodzi , chodzi o to, że ja sporo CZASU włożyłam w to aby film znalazł się na necie, a znajdzie się taki co to po 10 sekundach da Ci kciuka w dół. Nie pocieszają mnie myśli, że może być sfrustowanym nierobem, albo zakompleksioną dziewczyną, po prostu jest mi przykro. I cała wiedza " a la psychologiczna", oraz jasne argumenty średnio do mnie docierają. Czemu ludzie są tacy wstrętni, czemu z taką zawiścią reagują na dobro ludzkie, nie pojęte, nie ogarniam.
Jeszcze dla tych co to nie zauważyli, że jestem rozdrażniona, informuję, że jestem i to bardzo.
- nienawidzę, jak dziewczyny piszą na fb, że film bedzie a filmu nie ma. I co Mary powiedziała, że nagra film, ba nawet dwa filmy i je opublikuje na swój YT co by jej kanał nie został zapomniany. I co widziałyście jakieś filmy? No właśnie!!!!!!!!!!!!!! A czy kręciłam jakieś, kręciłam!!!! miałam nakręcone 2 filmy (nawet nie będę pisać co było w nich nie tak) o różnej tematyce i o masażu antycellulitowym. Ten masaż antycellulitowy kręciłam, nie raz, nie dwa a trzy razy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pierwszym razem, świeciłam swym płaskim biustem przez ponad 10 minut na ekranie (kręciłam go ubrana w bikini do tego nachylona przez 80%, bo zły kąt wybrałam).
Drugim razem, kręciłam późno i nie było mnie kompletnie widać.
Trzecim razem, moi współlokatorzy siedzieli w kuchni i mówiłam przyciszonym głosem, ale powiedziałam sobie, koniec basta, bez przesady publikuję ten film, bo jak będę dalej tak kręcić, i wiecznie będzie coś nie tak, do czego będę się przyczepiać, to najwcześniej zobaczycie film za rok. 
- teraz przejdziemy do publikacji, mój sprzęt (laptop) jest masakrycznie wolny, więc żeby się nie zaciął powoli wprowadzam filmy do programu, powoli je przycinam, zapisuję co parę sekund, że gdyby padł mi system, to na pamięci przenośnej mam  kopię zapisu. Tak, mogłabym sobie kupić coś nowego, jednak ja wiem co chcę, a taki sprzęcior kosztuje, a ja do momentu, aż na coś nie uzbieram nie wpakowuję się, w pożyczki ani nie odbieram sobie kosztem czegoś innego- kiedyś będzie post o rozsądnym zarządzaniu pieniędzmi. 
- po publikacji jest przesył na YT- w dniu dzisiejszym to przegięcie film wrzucał się przez ponad 5 godzin!!!!
I co znikł, nie ma go!!!!!!!!!!!! NULL !!! Zero, nie istnieje!! no chyba, że któraś z Was potwierdzi mi, że go widzi u siebie w powiadomieniach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Właśnie dlatego nie ma filmów zbyt często na kanale, wszystko mi się sypie, zacina, znika, miesza, to bez sensu plotę, to złe światło, to bateria pada to coś tam to sroś tam. A Was moje żale pewnie średnio obchodzą i się nie dziwię, mnie średnio obchodzą żale yutube'owiczek jak jęczą, że coś im się stało, zepsuło, światło nie to. Widzę, że ta zła karma dopadła i mnie, bo jak do tej pory każdy film, który dla Was kręce jest jednym wielkim pasmem większych lub mniejszych nieszczęść. Kurdę, mam nadzieję, że to to tylko początki inaczej chyba dam sobie spokój z YT, ewentualnie będę kręcić raz na miesiąc.
Nie umiem podać kiedy będzie film o masażu, w tym momencie przesyłane zostało na platformę YT 14%.
Szkoda, że jest 22:04, bo ubrałabym swoje najkusie i wyładowała całą złość biegnąc!
ehhhhhhhhhhhhhhh niech mnie ktoś pocieszy w komentarzach.... proszę ja Was!!!

a może mój obiektyw ma inne funkcje, których nie odkryłam.
Zdjęcie z internetu autor nieznany!

25 komentarzy:

  1. Mary kobito!!
    kto jak kto ale Ty sie poddać nie możesz!oj nie:)
    początki zawsze są trudne
    obejrzyj sobie filmiki niektórych dziewczyn które zaczynały na youtube...i?
    no może się przemądrzam i nie mam pojęcia jak skąplikowane jest to zadanie zrobić te wszystkie cuda z produkcją filmu od początku do końca ale wierze że sobie poradzisz, a komentarze na klate i niech spłyną:)
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za pocieszenie. Jednak jak po moim blogu widać ja z tych prawdziwych jestem, a nie udawaczy super bohaterów, i jak jakiś paskudny i wstrętny komentarz poleci pod moim adresem, to to kurde zaraz na YT, go usuwam i blokuję konto, bo bi najnormalniej w świecie przykro się robi, że ktoś komentuje negatywnie kogoś, kogo celem jest zaszczepienie aktywności i zdrowego odżywiania w ludziach. Na blogu faktycznie raczej jest spokój, a jak coś to negatyw pisany jest w cywilizowany sposób i na poziomie, co do YT to autentycznie tam komentarze negatywne są definicją chamstwa.

      ja swoje chamstwo odnośnie kciukowania przypłaciłam już utratą jednego z obserwatorów. Jednak opisu nie zmienię
      a) tak właśnie w danej chwili czułam
      b) od pewnego czasu tylko rozsądek sprawia, że nei konczę takim skwitowaniem filmików, i wiem, że jak ktoś by pierwszy raz oglądał moją produkcję to pewnie w dość dosadny sposób określiłby sobie moją osobę :)
      c) samą mnie to śmieszyło jak to pisałam, i pewnie nie jedna z Was co prawda po lekkim szoku roześmiała się :D

      Usuń
    2. ja blokuję chamstwo na fejsie na stronie którą posiadam, skoro to moje to mam prawo decydować czy ludzie będą się zachowywać jak przystoi :P

      Usuń
  2. Mój pierwszy komentarz niech to będzie ( a obserwuję Cię już od hoho albo i dłużej): na pewno warto czekać, mimo ciemności, złych kątów i szeptów- komputer po prostu uczy Cię cierpliwości (zen, joga - te sprawy).
    Pozdrowienia z Matecznego!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Matecznego powiadasz?? proszę, proszę, proszę wynika z tego, że sporo osób z Krk mnie czyta :) Fajnie!
      No ja zena w takich momentach nie czuję, ale dość biegle posługuję się wtedy łaciną :D

      Usuń
  3. Początki są zawsze trudne...a tak szczerze to nie bądź wobec siebie tak krytyczna...może wcale nie jest tak źle jak Ci się wydaje. ;) głowa do góry, a uwierz mi, że wierne czytelniczki nie będą Ci miały za złe gołego biustu, wizji bez wizji czy ciszy na planie...forza Mary ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sądzę, że ten biust to nawet mógłby być powodem większej liczby wyświetleń, ale nie chciałbym tak zaistnieć na internecie, choć o ironie tyłkiem trochę poświecę w filmie- hahahhahahha

      bardzo mi przypadło do gustu forza Mary :)

      Usuń
  4. a ja właśnie wróciłam z biegu wyładowującego złość :)
    kciukami się nie przejmuj, bo to nijak się ma do jakości/trafności/zaj..stości filmu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słodki miodku Ty na prawdę jesteś słodziudka, dzięki za wparcie! :**

      Usuń
  5. Mary wrzuć na luz :)
    Pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć. Nie rób nic na siłę, skoro wszystko się buntuje przeciw Tobie, bo Cie kurwica chwyci i tyle. I tak nie będzie filmu, a nerw coraz większy. Jak nie chcę się nagrywać to łaski bez- pisz na blogu.
    A kciukami w dół się nie przejmuj. Część osób słucha o czym mówisz, a część ocenia tylko otoczkę i nie ważne, czy mówisz mądrze, ważne, że filmik ma złe kolory i ustawienia.


    Może spróbuj sobie zorganizować czas, żeby mieć cały jeden dzień wolny. I poświęć cały ten dzień, w którym na spokojnie będziesz mogła się nagrywać sto razy itd.


    A z czym masz największy problem jeśli chodzi o sprzęt, komp czy kamerka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie wydaje mi się, że obciukowana zostałam przez to, że słychać było wiatr. Buuuuuuuuu a człowiek takie ważne, rzeczy mówił!!!!

      Z czym mam problem, ze swoim Laptopem, dziad jeden żyje własnym życiem, poza tym i tu się rozpiszę, filmy obrabiam na windows move maker, co oznavcza, że gdy coś mówię to w tym sammym czasie nie da się pokazać zdjecia danej rzeczy, nie da się również zrobić fajny przejść, nie ma efektów audio, wiesz ile się naszukałam kompletnie darmowej muzyki bez praw autorskich. Mam dwie kamery (lustrzanka i zwykły kompakt) oczywiście na dwóch kamerach głośność jest inna, na lustrzance super, na kompakcie marna. Jednak na kompakcie mogę coś pokazywać i ostrość dostosowuje sie do obrazu, a z lustrzanką wiesz jak jest. Próbuję to obejść i nagrać kompaktem, potem dograć głos lustrzanką- zmienić nagranie z lustrzanki na muzykę i to wszytko ze sobą połaczyć. Teraz przy masażu już się tak nie bawiłam, wiec będzie bardzo słyszalny przeskok z wyraźnej mowy lustrzabkowej, na mamrotanie kompaktowe.
      Ale to jeszcze zdzierżę najgorszy jest mój laptop- buuuuu buuuu buuuu.

      Mallane dzięki za pocieszycielka !

      Usuń
    2. No to czym Ty się kobieto przejmujesz. Kciukami w dół za wiatr? No prosze Cie Mary.. :D
      A spróbuj wyluzować, nagrywać filmy takie jakie się nagrają i spróbuj przez dwa tygodnie nie patrzeć na kciuki czy jakieś się pojawiają. I już teraz zastanów się, czy aby nie patrząc na nie będziesz mniej zestresowana całą tą sytuacją, problemami z filmikami, wiatrem i tym wszystkim?

      Rób to co kochasz, to co chcesz. Nie ważne jak, czym. Ważne żebyś czerpała z tego radość, a skoro coś Ci uniemożliwia czerpania jej to wyeliminuj to.
      Mary i to ty co pisałaś w jednym swoich postów o dzieciach, które jak uczą się chodzić i upadną to nie powracają do raczkowania tylko idą dalej.
      Czy wszystkie raczkujące dziecko od razu zaczynaja biegać?? Nie.
      Małymi kroczkami i nie bądź taką perfekcjonistką w każdym calu.

      Teraz jest tak jak jest i niech tak będzie. Jedyne co możesz robić w tym kierunku to zbierać na nowu sprzęt, dzięki któremu nagrywanie, obrabianie filmików będzie łatwiejsze. Odkładaj sobie każdego miesiąca daną kwotę. Zrób przegląd szafy i sprzedaj to co Ci nie pasi (w tym te różowe spodenki z jednego z ostatnich postów, które ukrywają Twój sexi tyłeczek :P). Sprzedaj rzeczy, których nie używasz. Ja wiem, że to niewielkie kwoty, ale grosz po groszu i będzie coś tam, bo nie pamiętam tego hasełka.
      Starego laptopa równiez możesz sprzedać, nawet na części. Zagadaj do kolegi, który zna się na komputerach. Używkę możesz kupić w bardzo dobrej cenie, wiem, bo raz jak mi się laptop spalił to rozglądałam się.
      Nie ma sytuacji bez wyjścia i Ty dobrze o tym wiesz, bo mądra jesteś :)

      Lustrzanka, zwykły kompakt.. hahah a ja chciałam Ci zaproponować pozyczenie swojej cyfrówki, której nie używam. Hehee dobre dobre. Chociaż.. Nie wiem jakie ona filmy nagrywa, jaka jakoś, bo tej funkcji nie obsługiwałam. Ale pewnie cudów nie ma.

      I wrzuć na ten luz, my tu wszystkie przesyłamy Ci pozytywnego kopa :)

      Usuń
    3. wiem ten perfekcjonizm kiedyś mnie wykończy. Kurdę,a le tu nawet nie o perfekcjonizm chodzi Magda, chodzi o to, że ja sporo CZASU włożyłam w to aby ten film znalazł się na necie, a znajdzie się taki co to po 10 sekundach da Ci kciuka w dół. Nie pocieszają mnie myśli, że może być sfrustowanym nierobem, albo zakompleksioną dziewczyną, po prostu jest mi przykro. I cała wiedza " a la psychologiczna", oraz jasne argumenty średnio do mnie docierają. Czemu ludzie sa tacy wstrętni, czemu z taką zawiścią reagują na dobro ludzkie, nie pojęte, nie ogarniam.

      A co wyprzedaży zbędnych rzeczy oraz składaniu pewnych sum, To powiem Ci Magda, że chyba podobną publikację czytałyśmy, ja to wiem, i tak robię, własnie dlatego jestem bliżej kupna niż dalej, ale czeka mnie jeszcze kilka ładnych miesiecy, potem ocena rynku i Mary będzie w posiadaniu swojego kochanego laptopka!

      Usuń
  6. Mary, easy Kochana, kciukasów w dół nie jesteś w stanie zniwelować ponieważ zawsze znajdzie się pasjonat i sympatyk klikania na nie - ot takie bestyje i tak muszą po naszym globie chadzać i nasze życie dzielnie zatruwać
    i wiesz czego się kiedyś nauczyłam?
    "BĄDŹ MIŁY DLA SWOICH WROGÓW, NIC ICH BARDZIEJ NIE ZŁOŚCI"
    jeśli komuś sprawiasz satysfakcje to właśnie tymi wykrzyknikami i złością
    a po co Ci to? nie ma sensu
    Maryś, my Kochamy Ciebie taką jaka jesteś, nawet bez zażycia Rutinoscrobinu za zamazanym obiektywem
    może weź sobie kogoś do pomocy, do kręcenia filmików? albo będziesz musiała zainwestować w lepszy sprzęt
    świetna blogerka od make up kiedyś zaczynała na pustym tle bez muzyki i z niewyraźną mową na ktorą wszyscy zwracali jej uwagę
    Ty kiedyś też osiągiesz perfekcję
    U will see
    tymczasem - keep calm Baby :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sprzęcior i dostawcę internetu będę musiała zmienić w najbliższym czasie :)
      a z hejterami będę walczyć tyle, że ograniczę to do 5 minut dziennie, zbyt dużo ciekawych rzeczy mam do roboty niż skupianie się na ich marnej egzystencji- :P

      Usuń
  7. PS. Poza tym Mary, nie gniewaj się, ale nie wyobrażam sobie Ciebie nie impulsywnej, analizującej krok po kroku co masz powiedzieć. Błagam Cię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja też sobie tego nie wyobrażam, ja nie impulsywna kompletnie nei moja bajka :)

      Usuń
  8. Ja zawsze pocieszam się tym, że - mogło być gorzej :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś się tak pocieszałam, ale póżniej zrozumiałam, że taka motywacja prowadzi do nieróbstwa zamiast rozwiązywać problem, bo ostatecznie oznaczało to w danej chwili, że problem wcale nie był spory. Wiesz o co mi chodzi ALeks!
      Mimo wszytko dzieki za pocieszaczka! buzia

      Usuń
    2. Właściwie masz rację! Koniec z wymówkami! W takim razie idę oglądać Twój filmik o masażu a potem go wykonać. Koniec z cellulitem! Dziękuję i buziaki :*

      Usuń
    3. film z masażem został usunięty: musiałam sprostować to pytanie z ciążą, dodanie kolejnej informacji w oknie byłoby nieczytelne, więc usunęłam film i ze sprostowaniem film pojawi się jutro ponownie. Spokojnie, masaż będzie dla wszystkich znów dostępny, tylko w bezpieczniejsze wersji.

      Usuń
    4. na niektóre rzeczy warto czekać! :)

      Usuń
  9. Mary, ale przecież twoje filmy są na prawdę fajne. Są ciekawe, tematyka dobrze dobrana, prowadząca bardzo sympatyczna:) Nie wiem czemu jesteś taka surowa dla siebie. Kciuki w dół to nie powód do załamki - nie potrafię wyjaśnić dlaczego ktoś negatywnie ocenił te produkcje. Nawet dziewczyny, które są na YT po kilka lat mają wpadki z wiatrem, oświetleniem czy innym hałasem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mary luzuj poślady, rano oglądałam kawałek i nie jest źle :) Chyba jesteś perfekcjonistką (tak jak ja) i za dużo od siebie wymagasz. Widać, że nie masz wprawy, ale wydaje mi się, że to przyjdzie.

    OdpowiedzUsuń
  11. nie ma się co przejmować a robić dalej to, co się lubi :) i tyle!
    ps- a ja mam taki kubko-obiektyw! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...