sobota, 21 lipca 2012

Obiad według Mary


Nie lubię siedzieć, długo w garnkach, moje obiady i reszta dań są szybkie i PYSZNE; w miarę zdrowe. W miarę zdrowe- hahhahah- asekuracja musiała być jeżeli ktoś się doczepi w komentarzach, że kukurydza wzdyma, a kurczak to jedno nafaszerowane hormonami ptactwo, zaznaczam kochane/ni ja jestem z tych normalnych, a nie szaloną do granic możliwości pro eco - ale to temat na inny post, będzie takowy, bo sprawa drażni mnie dość poważnie. Praktykuję umiar i rozwagę, a nie tępe uczepienie się jakiejś mody, a co najśmieszniejsze wyznawanie zasłyszanych prawd nie sprawdzonych DOGŁĘBNIE przez nas samych. W skrócie pro eko to teraz niezła bańka mydlana, na której zarabia się krocie, także powtarzam raz jeszcze rozwaga i umiar jeszcze nikomu nie zaszkodziła :) (wolałabym, żeby w komentarzach pojawiły się wasze przepisy na szybki obiad, tematem pro eko zajmiemy się kiedy indziej, tu była tylko wzmianka, którą faktycznie możecie odczytać jako mój atak, jednak absurdem z mojej strony byłoby, gdybym nie wspomniała też o pozytywach tejże zajawki, także czytelniczki kochane moja propozycja: stay calm i poczekajcie cierpliwie na obiecany post, wtedy z ciekawością przeczytam dyskusję, która wywiąże się w komentarzach :PPP ) 
Dobrze, po tym jakże krótkim wstępie przechodzimy do obiadu Mary:



Zacznijmy od czarnego talerza:
- kukurydza gotowana, w osolonej wodzie na koniec jeszcze posypana solą (używam znikome ilości soli, sól do kupienia w Biedronce starcza mi na ponad 2 lata, uwielbiam jednak soloną kukurydzę, dlatego właśnie ją solę :))) jasne??? )
- kurczak- mój numer jeden, każdy chwali jego smak. Przepis banalnie prosty

  • kroisz pierś kurczaka na małe kawałki, podsmażasz je na patelni, dodajesz wodę wymieszaną z łyżką musztardy (konsystencja powinna być raczej gęsta). Dodajesz 2 ząbki czosnku wyciśnięte przez wyciskarkę do czosnku, skrapiasz całość cytryną, dusisz na małym ogniu 2min i kurczak jest gotowy :P
Niebieska miseczka:
- mizeria: ogórek gruntowy, jogurt naturalny, 2 ząbki czosnku, sól i pieprz

SMACZNEGO!

Zauważyłaś moją miłość do czosnku??? hahaha a wiesz, że to jeden z lepszych wspomagaczy spalania tłuszczu??? Czosnek, autentycznie dodaję gdzie tylko można :)
Pozdrowionka wasza czosnkowa Mary :)

PS znikam pyknąć kilerka z Ewą :)

34 komentarze:

  1. z chęcią zjadłabym takiego kurczaka, ale zamiast mizerii z ogórka wolałabym sałatę z pomidorem, oliwą i sezamem. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. KOCHAM kurczaka w każdej postaci poza tą opierzoną i z dziobem :D nie pozwalam go atakować! Mary, a próbowałaś kukurydzy z grilla? Pychota! czekam na post o eko-trendzie, mocno mnie zaciekawiłaś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ps bardzo podoba mi się nowy wygląd Twojego bloga, brawo dla Pauliny!

      Usuń
  3. Mniam, przez ostatnie dwa dni też wcinałam kukurydzę :) Przepis na kurczaka też kiedys chętnie wykorzystam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Robisz smaka na kukurydzę :) dawno nie jadłam :)

    a szybki przepis na obiad, bardzo proszę :)
    Pokrojoną w piórka cebulę dusisz chwilkę na patelni, wrzucasz mielone mięso z indyka, jak się podsmaży dodajesz kilka pokrojonych na cząstki pomidorów, przyprawiasz czym tam lubisz, ja przede wszystkim daję dużo czosnku (tak, tak, też uwielbiam), kiedy pomidory się rozpadną i stworzą sos potrwa jest gotowa, do podania z czym kto lubi, ryżem, makaronem, chlebem, lub samodzielnie z dowolnymi warzywkami :) - czas przygotowania nie przekracza 15 minut.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jadam podobnie. Soli w kuchni używam tylko do kukurydzy własnie i jajka na miękko;) Kukurydza jeszcze zapewnia mi wizyty w..;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takiej wersji kury jeszcze nie jadłam choć nie przepadam zbytnio za drobiem, spróbuję przy najbliższej okazji.
    A tak na szybko to polecam teraz zupę, gulasz i sos w jednym:
    bedzie u mnie , ale póki się doczeka swojej kolejki dam Ci szybko kilka wskazówek..przepis niezwykle prosty i baaaaaaardzo zdrowy:
    1 cukinia lub inny kabaczek ( jak wbijasz paznokieć w skórkę to możesz nie obierać, w innym wypadku obierz) usunąć pestki i resztę pokroić w kostkę
    wrzucić do gara z odrobiną oliwy i pod przykrywką dusić...oczywiście kabaczek puści soki i tak powoli będzie pyrkać
    i teraz najlepsze: wrzucasz co Ci się żywnie podoba...aaa drugim nr. 1 jest połowa papryki czerw. i później hulaj dusza piekła nie ma...ja najczęściej dodaje mrożony groszek, pieczarki w plastry, cebula w paski, czosnek wyciskam, może być kukurydza, por, marchewka ...na co masz ochotę...dodatkowo jakieś mięsiwo ja najczęściej dodaje podsmażoną kiełbasę, ale mogą być parówki lub podsmażony filet z kurczaka czy indyka. Wszystko wrzucasz razem z tym kabaczkiem i tak się dusi i dusi pod przykryciem...w ostatniej fazie dodajesz przecier pomidorowy, pieprz, sól, ziele, liść laurowy..jak do bigosu.
    Ponieważ jest to dość płynne, a zarazem bardzo treściwe można podawać jako zupę lub w postaci takiego niby lecza, albo jako sos np do ryżu czy ziemniaków.
    Pychota, a do tego mega zdrowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaaaaaa czas przygotowania składników to jakieś 10-15 min. a później niech się dusi, aż się udusi...no to trochę dłużej potrwa, ale tez bez przesady ok. 20-40 min.

      Usuń
  7. szybki obiad? pożywna sałatka z sosem vinegrette :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale mi zrobiłaś smaka na kukurydzę! hehe

    OdpowiedzUsuń
  9. Skoro lubisz czosnek to polecam dip czosnkowy, dobry do mięs, sałatek, itp.
    Bierzesz ser feta i rozcierasz/ rozdrabniasz, dodajesz jogurt- u mnie grecki (gęsty) lub naturalny - kwestia gustu i tego co kto lubi. Po wymieszaniu całość ma być gęsta tak, żeby się za bardzo nie rozpływało wszystko. Do tego ładujesz czosnku ile lubisz (u mnie duuużo) i ewentualnie przyprawy wg gustu. Ja uwielbiam połączenie fety z czosnkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na sama mysl o kurczaku wszystko mi sie cofa.
    Na szybkie obiady uwielbiam salatke z mieszanki lisci roznych salat/szpinaku, tunczyka, pomidora, papryki, jogurtu/majonezu I pieprzu cayenne.

    Co do reszty- kazdy ma prawo do wlasnych pogladow I upodoban, nie musisz naskakiwac na wszystkich, ktorzy swoimi roznia sie Od twoich....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urban wow tuńczyk plus jogurt i nie masz po tym rewolucji żołądkowych?? spróbuję, lubię nowe smaki, tylko małą ilość, żeby zaobserwować jak zareaguje mój żołądek na to.

      co do reszty- uwierz mi to nie będzie naskok, już dawno zauważyłam, że jezeli powiem coś wprost, bez wyjaśniania przyczyn co brzmi jak krzyk, odpowiedzią na taką notkę jest krzyk w komentarzach. Całkiem normalny mechanizm obronny człowieka. Daję Ci słowo, że post będzie w tonie wyjaśniającym, z wieloma argumentami, przytoczonymi sytuacjami, które zarysują dane problemy jaśniej i co lepsze wyjaśnią tez jaśniej wiele kwestii, potwierdzę jedno nie zostawię suchej nitki na osobach, które ja nazywam "tępo podążające za jakąś modą bez większego wglądu w temat" wprowadzają one wiele szumu i zbędnego zamieszania tam gdzie nie trzeba, skupiając się na sprawach mało istotnych, które nie dotykają sedna sprawy. Post zakończę prośbą o kulturalną na poziomie rozmową tych którzy chcą się wypowiedzieć. Będę ciekawa twojego zdania po przeczytaniu mojej wypowiedzi oraz proponuję również stworzenie "po" odnoszącej się do mojej notatki również własnej wypowiedzi w sprawie, bo rozumiem, że rozmawiam z osobą pro eko i obawiam się, że miejsce w komentarzach byłoby niewystarczające. Co mogę dodać, post będzie zaskoczeniem dla wielu osób, to nie będzie naskakiwanie jak to nazwałaś, to będzie rzetelne, logiczne wyjaśnienie mojego stanowiska, z którym każdy będzie się mógł zgodzić bądź nie.
      Realny czas na powstanie tak KONTROWERSYJNEGO postu to 1 miesiąc, ja lubię najpierw podumać, potem znaleźć potrzebne materiały, napisać, po tygodniu wprowadzić zmiany i opublikować (skończyłam z pisaniem pod wpływem emocji, chyba najgorszy i najmniej skuteczny sposób wypowiadania się, gdy celem jest wyjaśnienie czegoś ważnego).

      Usuń
    2. A wiesz, ze zanim zapytałam o "rewolucje" nawet nie wpadłam na to, ze to połączenie rzeczywiście może być "ryzykowne"? ;) do tej pory nie miałam żadnych problemów i mam nadzieje, ze nie zacznę ;) ten jogurt to oczywiście w ramach "dressingu", więc wiele go tam nie wlewam, tak żeby się "kleilo" i nie było suche. Choć oczywiście (dla mnie) majonez to smaczniejsza opcja (tylko te kcal...)

      Co do reszty - w takim razie z ogromnym zaciekawieniem czekam na posta :)

      Usuń
    3. *zapytalaś, nie zapytałam ;)

      Usuń
  11. dziewczyny ogromne dzięki za propozycje kulinarnych rewolucji w mojej kuchni :) będę, próbować i smakować. dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  12. mmm smaczne;) ja również uwielbiam kolby kukurydzy z solą i masełkiem ;) a najlepiej z masłem czosnkowym.

    OdpowiedzUsuń
  13. To i ja dodam coś od siebie :)

    Przepis podpatrzyłam ostatnio w programie "Wiem, co jem", jest banalnie prosty i niedrogi - domowy batonik muesli.
    Więc tak: do miski wsypujemy to, co mamy aktualnie w domu ;) W moim przypadku: otręby, płatki owsiane, orzechy włoskie, orzechy laskowe, wiórki kokosowe, płatki migdałów, żurawina i suszone owoce. Zalewamy to mlekiem zagęszczonym (oryginalnie słodzonym, jednak ja użyłam light), mieszamy i gotową masę wstawiamy do piekarnika na ok 150-160 st. C i pieczemy przez 45 min do godziny.
    Gotowy batonik jest pyszny i baaardzo sycący.

    Tak, wiem że to nie przepis na obiad, ale mam nadzieję że komuś się przyda, jeśli jeszcze go nie znacie.

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja nie lubię solić, ale masełko na gorącej kukurydzy... pyyyycha.

    OdpowiedzUsuń
  15. Pysznie wygląda, ale nie najadłabym się tym, w dodatku że kukurydzy nie cierpię :) Ja akurat jem ryż z gotowanym kurczakiem i jasnym sosem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kurczak w musztardzie jest świetny!
    Za to do mizerii w życiu bym nie dała czosnku, który uwielbiam, ale mizeria z czosnkiem to nie mizeria :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też jestem wielką fanką czosnku, szkoda, że domownicy nie podzielają moich upodobań :P Do kukurydzy często dodaję masełko.

    OdpowiedzUsuń
  18. Czosnek- wspomagacz spalania tłuszczu?! chyba też go pokocham :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wychodź z założenia ze ktoś od razu na Ciebie naskoczy, na Ciebie i Twoje poglądy. Masz prawo lubić kurczaka i nie nastawiam się ze ktoś Cię skrytykuje. Ostatnio zauważyłam, ze szybko ubiegasz negatywne komentarze, moim zdaniem, nawet jak się pojawia to nie masz się czym martwic. Wiem ze są ludzie którzy nie przepadają jak ktoś ma odmiene zdanie ale czasem warto odpuścić ;-)
    Masz swoje nawyki i tyle :-) i nie masz się co denerwować
    Ja uwielbiam kurczaka i nic mi tego nie odbierze i nic tego nie zmieni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie wychodzę z założenia, ja to wiem :) zawsze komuś coś nie będzie pasować.
      Dlaczego daję asekurację, bo nie znoszę polskiego internetu, gdzie od czytania komentarzy i doczepiania się do kogoś o byle co dostaję szału. U mnie na blogu będzie porządek, dlatego jest ta asekuracja i ciągła prośba o dyskusję na poziomie.
      to już będzie mój styl do momentu nienapisania kilkunastu długaśnym postów, potem będę tylko linkować co gdzie wyjaśniłam i co z czego wynika.

      Usuń
    2. Jakbyś miała się przejmować animkami i życzliwymi to byś zwariowała
      ;)

      Usuń
    3. powoli wariuję - hahhahah
      ale bloga traktuję jako osobiste pole w zwalczaniu haterów i zawistników, tekstami " już widze jak w komentarzach pojawią się jeki na temat tego" "albo zdanie typu nie czytałaś, nie przeżyłaś nie wiesz" zabieram możliwość co poniektórym wypowiadania się i wprowadzanie jadu.
      W skrócie chcę zbawić świat i cieszę, się, że nie robię tego już w pojędynkę, bo takich co ja z przyjemnością stwierdzam jest więcej.
      No kurdę nie odpuszczę

      Usuń
  20. łaaaa super kurak - muszę spróbować, zwłaszcza, że jestem maniaczką drobiu (czosnku też) ;D
    a kukurydza kojarzy mi się z morzem..mmmmm <3

    mój superultraszybki przepis na obiad:
    kalafior/brokuł gotowany + jajko sadzone + jeśli ktoś musi się bardziej zapchać to 1 średni ziemniak :) tadaaam!

    a kuraka jeszcze często robię z curry (też ultraszybki przepis) do smażonego dodajemy *bebło* i dusimy chwilkę.

    *bebło* - szklanka 0,3 - 1/3wody, 1/3 mleka, łyżka jogurtu naturalnego + curry i kurkuma (ja daję sporo bo lubię jedzenie o intensywnym zapachu i smaku), mieszamy i dodajemy do podsmażonego kurczaka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ps- jesteś w moim top10 blogów, które motywują mnie do działania :) dziękuję!

      Usuń
    2. awwwwwwwwwww Tatti bardzo mi miło!!!
      kurak w mleku? chyba częściej będe musiała Was pytać o przepisy, normalnie połączenia na które nigdy sama bym nie wpadła :)

      Usuń
  21. Przepis na kurczaka - super! Zrobiłam sobie dziś na obiad ;> Rodzince też zasmakowało.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...