wtorek, 17 lipca 2012

Ekhm zmiany na blogu!!!

Blog w najbliższym czasie będzie się jeszcze zmieniał, finalny efekt nastąpi pewnie pod koniec miesiąca- czyt. Mary zrobi nagłówek.
Całość obecnych zmian: to zasługa Pauliny z bloga http://bycidealna.blogspot.com/, na który serdecznie Was zapraszam!!! Paulina pisze u siebie również o aktywności fizycznej. Paulina już w Sopocie zaproponowała swoją pomoc- tylko zapomniała dodać, że pracuje jak błyskawica, byłam przekonana, że proces tworzenia szablonu oraz wprowadzenia go będzie ciągnął się ponad tydzień, a prawda jest taka, że już wkrótce wszytko będzie działać jak należy !!!! szok!!
Dziewczyna szaleje z kodami html, o których ja bladego pojęcia nie mam. Dostarczyłam jej dzisiaj rozrysowany projekt bloga na kartce A4, a ona skwitowała to krótko: WSZYSTKO DA SIĘ ZROBIĆ.
Pracuje jak mróweczka, na każdą moją zmianę odpowiada OKEJ i już po paru kliknięciach jest tak jak ja to sobie wyobrażałam, a co najważniejsze czyta w myślach i sporą część roboty wykonała kompletnie sama, kiedy byłam w pracy. To co zobaczyłam po powrocie, gdy odpaliłam komputer... no normalnie ZACHWYT! Nareszcie blog stał się czytelny i przejrzysty, już Mary nie stoi na baczność i nie kontroluje Was Czytelników podczas waszych odwiedzin. Dla tych, którzy już tęsknią za moją sylwetką uspokajam, zdjęcie będzie w nagłówku bloga także uzbrójcie się w cierpliwość potrzebuję weny twórczej :)

Co pojawiło się nowego?

  • moje portale social media są dostępne w lewym górnym rogu 
  • NOWOŚĆ!!!! okienko dla chwalipiętek- chcę być na bieżąco z waszymi sukcesami ( małymi, średnimi, dużymi, wielkimi) oraz postępami jak i wpadkami- BĘDZIEMY MOTYWOWAĆ SIĘ NAWZAJEM - dziękuję za pomysł Magdzie z bloga  http://mallene.blogspot.com/
Co oczekuje w kolejce do realizacji?
  • strona: mapa bloga
  • strona: filozofia życia, to nowy projekt nad którym będę pracować zaraz po projekcie z Ewą. Na chwilę obecną pojawią się tam posty motywacyjne :)))
  • porządek w etykietach
  • strona: moja historia
Dziewczyny jak coś jeszcze nie działa to oznacza, że jest w trakcie realizacji, chwilę to potrwa, dzięki za cierpliwość i wyrozumiałość podczas oczekiwania <3

OGROMNIASTE DZIĘKI I POKŁON W KIERUNKU PAULINY!!! 
zrobiłaś świetną robotę jestem Ci bardzo, ale to bardzo wdzięczna. Już się nie mogę doczekać finalnego efektu, choć już teraz jestem bardzo zadowolona! dziękuję raz jeszcze! 


Prośba! Pospamujcie Paulinę i przekażcie jej podziękowania od Mary.
W komentarzach zapraszam do podsyłania pomysłów jakie zmiany jeszcze można wprowadzić?

46 komentarzy:

  1. Muszę przyznać, że jest zdecydowanie lepiej ;) Na pewno bardziej przejrzyście, wszystko lepiej widać. W poprzedniej wersji tło tak jakby przytłaczało treści w blogu.

    Ciekawa jestem efektu końcowego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się bardzo to wszytko zasługa Pauliny.
      ps zgadzam się w stu procentach, że tło przytłaczało treść bloga.

      Usuń
    2. rzeczywiście lepiej się czyta chociaż tęsknię za zdjęciem i dobrze że się tu znajdzie ;)

      Usuń
    3. Paulina powinna zapoczątkować akcję "Pimp your blog", takie spektakularne metamorfozy :D i zrobić portfolio ze swoimi dokonaniami ;)

      Usuń
  2. teraz blog wygląda naprawdę pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zmiany zdecydowanie na PLUS!! Jest bardziej czytelnie. To teraz czekam na pikny nagłówek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no będzie trza poczekać, Paulina znów poratowała i dodała troszkę koloru, coby żywiej się zrobiło!

      Usuń
    2. No właśnie czegoś tu brakowało, wpadł pomysł - wykonanie 2 minuty i gotowe :)

      Usuń
    3. tak jak z resztą, klik, klik, klik, klik ceter//htw >>y i gotowe :))) oczywiście z tym kodem to żart, ale mniej więcej tak wyglądała twoja praca, dla mnie nie do ogarnięcie to kodowanie...
      Nie mówiąc jak graficznie szybko pracujesz. Same achy !

      Usuń
  4. Wykonała kawał dobrej roboty :) Jest o wiele przejrzyściej, lepsze tło (tzn. że jest jasne) i o wiele łatwiej się wszystkiego szuka :)
    Też jestem ciekawa efektu końcowego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad zdjęciem będę dumać kilka dni, musi współgrać z całością, żeby nie spartolić roboty Pauliny!!

      Usuń
  5. No fajnie, fajnie, ale brakuje mi Mary czatującej na nas z rękami założonymi na krzyż i spoglądającej co byśmy czytały dokładnie całość, a nie po łepkach...Mary wróć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spokojnie Mary wróci będzie, jednak w nagłówku, przez to, że byłam w tle tekst do odczytania z lewego pasku na mnie był niemożliwy, teraz jest milion razy klarowniej

      Usuń
  6. Oj mi się poprzedni bardziej podobał. Dobra cena za reklamę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dokładnie - razi mnie białe tło pod postami. I ja również lubiłam Twoje zdjęcie :)

      Usuń
    2. Gosia kto jak kto, ale reklamy to prędzej potrzebuję ja niż Paulina spr statystyki jej blog jej duuuuzo bardziej popularny:D Poza tym napisanie o Paulinie to czysta wdzięczność, dziewczyna siedziała kilka godzin nad tym i gdybym, przeszła do regularnego blogowanie nie wspominając o jej osobie i tym jak wspaniały szablon stworzyła, to normalnie byłaby to definicja chamstwa. co do białego tła- było również w starym szablonie. Jeżeli chodzi o kolorystykę jak i każdy inny element graficzny, to o wszystkim ja decydowałam, jak również akceptowałam sugestię Pauliny i mi się na razie szalenie podoba.
      Co do zdjęcia to tak jak pisałam La Nina będzie moja podobizna w nagłówku, także wszyscy moją osobę zobaczą ponownie :) tylko w innej pozie ... także spokojnie mary powróci, trza mi weny i czasu do zrobienia zdjęć.

      Usuń
    3. dokładnie, Paulina reklamy nie potrzebuje
      Nie rozumiem dlaczego czyste podziękowanie które jest normalna rzeczą na blogu zostało potraktowane jako próba zwiekszenia popularności czyjegoś bloga
      Pisząc o kimś z blogosfery zawsze odsyłam do bloga.

      Usuń
    4. Ehehe nie o zadna Pauliny reklame mi chodzilo! O te pincet zlotych co piszesz pod komentarzami :)

      Usuń
    5. trza się cenić, a nic bardziej mnie nei wkurza jak usuwanie dzien w dzień 3 reklam. No kurdę to mój blog, moja prywatna przestrzeń, a nie tablica ogłoszeń, ja decyduję o tym co będzie u mnie publikowane.

      Heh znów się nie zrozumiałyśmy, Gosia musisz zrezygnować ze skrótów myślowych i pisać trochę więcej, bo niepotrzebne te szarpania i podskoki ciśnień :)))
      Spakowana na wyjazd z Ewą?

      Usuń
    6. Tak to jest mój problem, że wydaje mi się, że wszyscy myślą to co ja :) Staram się lepiej pisać, mam nadzieje, że kiedyś będzie to widoczne ;)

      Jeszcze nie spakowana, zastanawiam się, jaką walizkę zabrać i zorganizowanie dojazdu to była nie lada zabawa :) Więc jak tam dojadę, to będę szczęśliwa, że wszystko się udało :)

      Usuń
  7. ładnie - ale brakuje Ciebie w tle :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wreszcie mogę czytać Twojego bloga na komórce! Wcześniej, przez tło, było to niemożliwe. Hurra! Ale zdjęcie koniecznie przynajmniej do nagłówka musi wrócić.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mary! Rewelacyjne zmiany! Mam tylko nadzieje ze na banerze będziesz Ty, musisz nas pilnować
    Cieszę się ze tli zniknęło bo teraz widzę treść w każdym telefonie :-)
    Sciskam mocno
    Ucałowania dla genialnej Pauliny

    OdpowiedzUsuń
  10. zmiany są dobre, a my się przyzwyczaimy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zmiany są piękne, super to wygląda. Wszystko ma swoje miejsce, jest ładnie i przejrzyście ;) Ja też pracuję nad moim blogiem, i męczę Paulinę (chyba już ją denerwuję :D.. ale nie daje tego po sobie poznać). Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Niedawno odkryłam Twojego bloga i jak teraz na niego wskoczyłam to go nie poznałam :) Pozytywna zmiana :)

    OdpowiedzUsuń
  13. pogoda mi się nowy wygląd i znamy na blogu ;) według mnie zmiana na plus ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. sa jednak dobrzy ludzie na świecie ;)) lubię zmiany ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Prawda, blog wygląda bajecznie teraz! Aczkolwiek mam małe "ale"...nie wiem czy to o moje ustawienie strony chodzi, ale czcionka, którą wybrałaś jest dla mnie strasznie nieczytelna. Ciężko się ją czyta, bo są w niej jakby prześwity, jest ciasna i jakaś taka zlana...męczy wzrok. Tu link jak u mnie wygląda, może u mnie coś nie tak przybliżone/oddalone jest? http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2b8accdb58f16cfb.html
    Zwracam na to uwagę, ponieważ chciałam przeczytać Twój blog od deski do deski i nie daję rady... :( i smuci mnie to! :/
    Pozdrawiam, Monika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika....hmmmm dzieki za info, jednak obrazek stracił na jakości przez wrzucenie go na net bo jest w jpg ( czy jakoś tak się to tłumaczy) i jest rozmazany. zmieniłam czcionkę, jest lepiej widoczna?

      Usuń
    2. Może być to spowodowane za małą rozdzielczością, spróbuj nacisnąć ctrl i +

      Usuń
    3. Naprawdę próbowałam z ctrl i + oraz -, ale nie poprawiało to jakości tekstu. :/
      Po kliknięciu w obrazek powinno się pokazać jak wyglądało to u mnie.

      Ale nieważne, teraz jest bardzo ładna i czytelna! :) Naprawdę dziękuję! Chyba jako jedyna zgłosiłam ten "problem"...aż mi głupio... :*

      Super, teraz idę poczytać :)

      Pozdrawiam, Monika :)

      Usuń
    4. wiesz co? sprawdziłam jak strona wygląda na różnych przeglądarkach i na operze czcionka jest bardzo mała, na internet explorer wielka (plus pasek stron jest delikatnie rozstrzepiony) a na chromie normalna, ja na co dzień używam chromu i tu wszytko jest czytelne

      Usuń
    5. O tym nie pomyślałam. Ja używam Firefoxa i może stąd ten problem. :)

      Usuń
    6. Na Interecie Exploterze faktycznie paski się nie schodzą. Już zauważyłam to jakiś czas temu, na komórkach też tak jest

      Usuń
    7. chyba o to chodzi, a ta czcionka jest już okej?
      no i pytanie które nurtuje mnie najbardziej jak się posty podobają?

      Usuń
    8. Paulina spoko, jest okej, powiem więcej nawet fajnie to tam wygląda :)

      Usuń
    9. Oczywiście, że teraz czcionka okej! :) Jest naprawdę czytelna i mnie nie męczy. :) Dziękuję jeszcze raz :*

      No co tu dużo mówić, prowadzisz super bloga, dajesz do myślenia, chociażby tym postem o wymówkach. Jestem w nich mistrzynią... :/ Jak staruszka...dobrze, że chociaż mam świadomość, że jak się nie ruszę teraz to niedługo będę niedołężna. Tu już nawet o wygląd nie chodzi. :)

      W każdym razie będę Cię czytać na pewno i dalej zagłębiać w archiwum. Jednak trochę to zajmie, bo nie chcę całe dnie przy komputerze siedzieć... :P No i ciekawa jestem akcji z Ewą! :>

      Pozdrawiam, Monika :)

      Usuń
    10. Monika bardzo mi miło. Pozwól, że zaoszczędzę twój czas i przeczytaj posty tylko od lutego tego roku, wcześniejsze to takie średnie próby blogowania: osobiście jeszcze jestem dumna z tego:
      http://mjkv-shape.blogspot.com/2012/04/bedy-modosci-vademecum-zotych-rad-w.html
      Ciekawa jestem twojego wieku, jeżeli to nie jest jakaś wielka tajemnica, napisz mi proszę ile masz lat.
      Dopinguję Cie ze wszystkich sił, żebyś wytrwała w byciu aktywną.
      Pozdrowionka

      Usuń
    11. :D Okej, skoro tak mówisz, to zacznę już luty, a resztę przejrzę. :)

      Jasne, że żadna tajemnica. :) Mam 23 lata i od kilku lat mam sportowca za połówkę. ;) Nigdy jakoś szczególnie nie dokuczało mi to, że jestem kanapowcem. Przyszły studia, brak wfu, ogólnie jeszcze więcej siedzenia nad projektami uczelnianymi i oto jestem - flak oraz cellulit. Mam wrażenie, że moje ciało wygląda na dużo starsze niż jest. :( Od roku staram się coś z tym zrobić (ćwiczyć i pięknie jeść), ale najdłużej wytrzymałam miesiąc bez dłuższych przerw. A ostatnio niestety zdałam sobie sprawę z tego, że źle ćwiczyłam (bo ćwiczyłam cokolwiek, np wskakiwałam na orbitreka, ale nie przejmowałam się siłowymi ćwiczeniami) i o zgrozo! źle też jadłam (czasami prawie w ogóle białka sobie nie dostarczam! :O). Jestem na etapie, że już mam dość starania się i mam świadomość, że muszę się ruszyć, bo tak dalej być nie może. A zacząć muszę na pewno od zgłębienia wiedzy o tym jak ułożyć sobie dietę i jak powinnam ćwiczyć, zwłaszcza że mam poważny problem z łydkami. Prawdopodobnie przez te moje częste, nieprzemyślane zrywy do ćwiczeń (daję z siebie wszystko bez przygotowania) zaszkodziłam swoim łydkom i mam z nimi taki problem, że np po skalpelu Ewy muszę się rozciągać na każdą łydkę po kilka minut nawet, bo inaczej na drugi dzień nie mogę chodzić, kolana same mi się uginają i tego typu nieprzyjemne sprawy. I na 100% nie jest to typowy zakwas, bo znam zakwasy przez bycie kanapowcem. ;)

      Oj, wybacz, rozpisałam się bardzo. W każdym razie jestem tu sobie i będę czytać i motywować się! :) Błądzę po omacku i mam nadzieję, że znajdę drogę by być FIT ;)

      Pozdrawiam! :)
      P.S. Świetna sprawa z tym bieganiem...też bym chciała, ale obuwia brak, no i łydki...podejrzewam, że to przez zrywy do biegania tak mam. Nie raz próbowałam, ledwo chodziłam kilka dni i o, chyba mi się mięśnie obkurczyły, jeżeli to możliwe. ;)

      Usuń
  16. Zmiany zdecydowanie na plus! Blog dużo bardziej mi się podoba, taki przejrzysty się zrobił. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Jest zdecydowanie dużo i to dużo lepiej:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...