poniedziałek, 2 lipca 2012

Druga Płyta Ewy Chodakowskiej w lipcowym Shape aka Killer! jest moja!!!!


Kupiona nietypowo raz, że nie w Krakowie dwa, że kupiona w kiosku przy stacji metro Ursynów o 7:30 !!!! Mam prenumeratę na Shape, ale obawiam się, że przyjdzie do mnie w połowie tygodnia, a ja chcę ten zestaw przećwiczyć już jutro, dziś nie mam kiedy sorry jestem mega zajęta to raz oraz wystąpiły pewne komplikacje to dwa. Ten post piszę na szybkości.


Krótko opiszę Wam jak zachowałam się w kiosku, próbowałam gazetę zlokalizować sama, jednak po 2 minutach dostałam oczopląsu i zapytałam sprzedawczyni, czy jest nowy Shape z płytą. Gdy odpowiedziała, że tak i pokazała ręką "tutaj". Dosłownie wrzasnęłam aaaaaaaaa!!! jest!!!! biorę!!!! i podskoczyłam ze szczęścia, kolejka za mną ludzi tylko się spojrzała na mnie jak na wariatkę, ja zapłaciłam i z bananem wróciłam do mieszkania chłopaka. Banan znikł w jednej sekundzie, gdy próbowałam odpalić płytę na jego gracie ( w jego pojęciu mega szybkim i sprawnym komputerze) okazało się, że nie ma jakiś kodeków. F##@!!CK! Oczywiście zabronił mi instalacji czegokolwiek na jego komputerze, bo jestem znana z tego, że po czymś takim komputer zaczyna żyć swoim życiem.... ech ja w Krk będę dopiero jutro więc i płyta po raz pierwszy będzie testowana we wtorek!!!

Czekam na wsze posty jak Wam się z killerem ćwiczyło!

30 komentarzy:

  1. Ja jeszcze nie kupiłam, po południu wybieram się do sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ha ja też kupiłam rano :) daj znać jak będziesz miała więcej czasu to zaproszę Cię na kawę czy zieloną herbatę. Mogłabyś dokleić informacje i namiar ode mnie ze można kupić pierwszą płytę za 19,07 bo znowu zrobi się mały szał i będą kupować komplet dwóch na allegro po 100 zł..:/
    I stuknęła ci 50 :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Prawdę powiedział ten, kto stwierdził, że Ewka założyła sektę. Ja z kolei jak lekko nawiedzona biegałam w piętek w szale i rozpaczy. Nigdy nie sądziłam, że ćwiczenia będą wywoływać u mnie takie emocje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też biegałam od kiosku do kiosku z rana w pt. Na szczęście na fb Shape wydał 'mini' oświadczenie, że płyta będzie w pon. Już się bałam, że jej nie odnajdę nigdzie :)

      Usuń
  4. Ile kosztuje Shape z tą płytą?

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam, jestem ogromnie ciekawa jaka będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już "przejrzałam" płytę i wydaje się być super. Wygląda na to, że jutro sprawdzę ją w praktyce :-) dziś w planach trening siłowy :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. a u mnie w kiosku nie było!
    po pracy od razu odwiedzę Empik

    OdpowiedzUsuń
  8. No proszę, okładka płyty w 100% adresowana do mnie. ;) W końcu niedługo wymarzone wakacje! Nie ma to tamto, nie zamierzam z oponką chodzić. A do Weidera 2 raz podejścia nie zrobię. :) I pomyśleć, że jeszcze dziś w Tesco dumałam nad półką z gazetami.. "a może Shape tym razem.." ale niestety mój wzrok go nie wytropił, a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  9. Też mam i spróbowałam. No i jest kiler ;) Takie cardio + upał, moja twarz NIGDY nie była tak czerwona, serio. Nie dałam wszystkiego rafy zrobić, ale się nie poddam, co najwyżej później w ciągu dnia jak upał zelżeje...

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmmm... no to mnie złapałaś. Kupię z czystej ciekawości. A może gratis do tego dostanę ten zgrabny tyłek ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też już mam i wieczór spędzę z killerem.

    OdpowiedzUsuń
  12. zaraz biegnę do kiosku !!!! Choć nie wiem jak w takiej duchocie dam radę ćwiczyć :P

    OdpowiedzUsuń
  13. a ja już ćwiczyłam... zycze powodzenia...jest ciężko ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. też mam ale dzisiaj rower więc musi poczekać do jutra :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciesze sie ze plytka juz jest Twoja
    ja od dzisiaj wracam na silownie
    koniec z blogim leniuchowaniem
    czas sie wziac za siebie

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też ją dorwałam! :D:D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też mam, ja też! Z tym, że u mnie bez najmniejszym problemów, wchodzę do pierwszego kiosku, a tam cała kupa tych gazetek. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. killer done!! nigdy w życiu nie byłam taka spocona. MIAZGA!!!! polecam :D

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie też mnóstwo :) Jutro poćwiczę:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mary, coraz więcej widzę zbiegów okoliczności :D Shape kupiony 2 lipca o 8:10, w Warszawie, na stacji metra Racławicka! A mieszkam w Krakowie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahha wow faktycznie mijamy się w życiu!! uwielbiam takie zbiegi okoliczności.

      Usuń
    2. Ewidentnie coś jest na rzeczy :D Przypomniał mi się film "Podwójne życie Weroniki". Kto wie, możliwe, że mijałyśmy sie nawet na chodniku :D Pozdrawiam! :)

      Usuń
    3. Jak coś to następnym razem mnie "zaczep", masz trochę ułatwioną sprawę wiesz jak wyglądam :)))

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...