czwartek, 17 maja 2012

US kontra POLSKA

Zaliczam się (NIESTETY) do osób raczej potliwych, dlatego dobry antyperspirant to u mnie podstawa. Jeszcze jak w wiosnę/jesień/zimę antyperspiranty dostępne na rynku polskim radzą sobie całkiem nieżłe, tak w lato przy ich używaniu czułam zbyt duży dyskomfort. Nie chcę sięgać po blokery, pot to nasza naturalna ochrona przed przegrzaniem oraz pozbywamy się toksyn.   
W tym roku skusiłam się na nowość Dove i muszę stwierdzić, że w skali  od 1 do 5 dostaje on ode mnie, w ciągu lata ocenę -4, czyli bardzo wysoko, mogłabym się skusić i powiedzieć, że jest on zamiennikiem mojego ukochanego Secretu z US- polska edycja, której de facto nie znajdziecie już na półkach nie miała nic wspólnego z formułą amerykańską.
Tak, zgadza się i w Dove i w Secret'cie znajduje się niebezpieczne aluminium, niestety wszelkie eko cuda na mnie nie działały. Robiłam kilkakrotne podejście w szczególności do Crystalu roll-on, ale niestety się nie sprawdził. Planuję zakup tego w kamieniu, choć nie ukrywam, że spodziewam się kolejnego zawodu...

naturalnej wielkości Dove, Secret w wersji pomniejszonej, są dostępne jeszcze mniejsze takie do torebki albo na wyjazd.

Takiej wielkości najczęściej są sprzedawane antyperspiranty w US,
ten pochodzi z wymiany, a dokładniej od eM


Mój zapas na lato!

Na koniec ciekawostka z opakowaniami:
Jak już zauważyłyście regularnej wielkości antyperspirant amerykański w sztyfcie różni się od polskiego, to samo jest z płynami do płukania ust. Dla porównania przy tej USowskiej gigantycznej butli położyłam wszystkim znany biosilk ( ta mikrobutelka jest nie do zużycia mam ją ponad 8mc i jeszcze 3/4 zostało). Zapewne, nie jedna z Was już gotuje się w sobie, żeby powiedzieć mi o rakotwórczym działaniu Listerine (dla jasności-praktycznie każdy płyn do płukania dostępny w popularnych drogeriach jest rakotwórczy), wiem o tym, pewnie ta butla starczy mi na ponad rok, przelewam ją do mniejszej buteleczki i przepłukuję usta dość krótko w sytuacji, gdy nie mogę umyć zębów, a jestem na mieście. Może Wy mi możecie polecić jakieś naturalne SPRAWDZONE płyny do płukania ust.
Dla większej irytacji czytelników dodam, że w PL ta butelka 500ml kosztuje od 13,00 nawet do 16,00 zł , gdzie ten ogromny gigant przywiózł mi mój K. i zapłacił za niego 5,50 $ 
Tak, ja też dostaję spazmy jakie tam jest wszystko tanie w stosunku do ich zarobków :PPPP

Polskie największe opakowanie dostępne w drogeriach z lewej strony. Zdaje sobie sprawę, że można zamówić nawet 1l opakowanie w hurtowniach dentystycznych, od razu ostrzegam trzeba je rozcieńczyć z wodą, jest silnie skoncentrowane i wrażliwe osoby, mogą autentycznie się nim poparzyć. Amerykańskie opakowanie z prawej. 


34 komentarze:

  1. Pamiętam, jak kiedyś Secret dostepny był w Polsce, pachniał niesamowicie:)
    Ja jestem wierna od lat Lady Speed Stick i niemieckiemu Everdry. Duet niezastąpiony:)
    A co do Listerine, to również uwielbiam, szkoda, że w Polsce tak zdzierają cenowo na nim :( Kupuję go tylko jak jest w promocji i wtedy robię zapas:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lady Speed Stick został wywalony przeze mnie 3 tyg temu nie działał kompletnie za to moja siostra go uwielbia. CO do secretu to ciekawe czemu jest niedostępny w PL...

      Usuń
  2. Ja od niedawna mieszkam w UK i nawet tutaj zauważam że opakowania są większe, ale nie droższe. No i przede wszystkim zauważyłam jakość środków piorących, ale to już zupełnie inny temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o jakości też będę chciała napisać, całkiem ciekawy o tym był artykuł do przeczytania w Twoim stylu.
      Niemiecki vizir jest obłędny

      Usuń
  3. Też mam ten sam problem. Mój chłopak w ogóle nie używa antyperspirantów (po prostu ich nie potrzebuje, bo nawet w wielki upał pachnie świeżo i nie poci się prawie w ogóle - nie wiem jakim cudem) i nie rozumie mojej paniki jak nagle okazuje się, że zapomniałam zabrać go ze sobą jak jedziemy gdzieś na weekend czy coś:P a co do tych naturalnych śródków, to fakt, nie działają jak trzeba. używałam jakiegoś aleosowego, ale nie dość, że był jakiś obślizgły, to jeszcze uczulał mnie:( na mnie działa garnier, ale nie jest ideałem. najlepiej działający antyperspirant kupiłam w Danii. miał mega niską cene jak na tamten kraj bo 10 koron czyli jakies 5 zł. Nie dość, że naprawdę działał, to jeszcze pięknie pachniał (polskie tanie produkty tego typu zwykle pachną jak odświeżacz do powietrza-.-). Niestety opakowanie przepadło w dziwnych okolicznościach, ale kiedyś go znajde i kupie zapas na kilka lat:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jaka szkoda, że się zagubił!może ktoś ze znajomych będzie się wybierał, to im mogłabyś opisać opakowanie i by Ci przywieźli.
      PS Pozazdrościć tylko twojemu chłopakowi można braku potliwości :)))

      Usuń
    2. to niesamowite,ale mój S. też zupełnie nie ma problemu z potliwością... o nieprzyjemnym zapachu nie wspominając - mężczyzna bezzapachowy :P najśmieszniejsze jest to, że nawet przy dużych wysiłkach, np. gra w kosza w pełnym słońcu, leje mu się tylko z twarzy/czoła.

      Usuń
    3. Jakieś mutanty te nasze chłopaki są... hahahha

      Usuń
    4. też jestem ciekawa tego antyperspirantu z Dani:) no i jak to w Ameryce wszystko jest BIG:)pozdrawiam

      Usuń
  4. Ja nie wyobrażam sobie życie bez Secret. Tak naprawdę żaden polski antyperspirant się do niego nie umywa. Choć tak naprawdę próbowałam wielu, bo często coś wpadało mi do koszyka. Teraz w efekcie mam 10 Garnerów, Dove, Rexon, a tak naprawdę cały czas stosuję Secret, który nigdy nie zawodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie roxona się jeszcze sprawdza, jednak co opakowanie musze zmieniać firmę i nigdy nie wykańczać jej do końca, inaczej średnio zaczynają działać. A Secret jest fenomenalny, dzięki raz jeszcze za jego wymianę :*

      Usuń
  5. Ha, ja właśnie planuję wpis o dwóch dezodorantach z dobrymi składami. Crystall roll-on się u mnie nie sprawdził, ale sporym pozytywnym zaskoczeniem okazała się Alterra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój komentarz przeczytałam, wyszłam do Rossmana, przeczytałam skład alterry i w niedzielę będę go testować, bo oczywiście go zakupiłam. Byłoby super gdyby zadziałał, co jak co ale antyperspirant używa się codziennie i wolałabym, żeby był bezpieczny dla organizmu. Dzięki za cynk!

      Usuń
  6. ja lubię całkiem garnier mineralny, ale muszę przyznać, że mnie żadnej różnicy nie robi jakiego używam antyperspirantu, byleby jakiegokolwiek, zdarza mi się kupować na przykład takie z biedronki ;) poci mi się natomiast twarz w upały, co jest mega wkruzające

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no w upały to twarz tez mi się poci, na mieście jestem łatwo rozpoznalwaną osobą bo się wachluję gazetą i wtedy istnieje szansa, że twarz zostanie sucha a makijaż mi nie spłynie :)
      Biodronkowy antyperspirant na Ciebie działa, wow!

      Usuń
    2. noooo, chociaż nie testowałam go w ekstremalnych warunkach, ja w ogóle unikam słońca, jestem człowiekiem cienia :D za to jakbyś mnie zobaczyła na fitnessie... często przy robieniu pompek pot spływa mi z twarzy i kap, kap, kap na podłogę. wachlowanie się gazetą to spoko patent!

      Usuń
    3. Mi zazwyczaj po plecach się leje.. fuuuu :P A z gazetą, to juz dzisiaj chodziłam po mieście.

      Usuń
  7. jednym z moich kryteriów jest brudzenie ubrań. nie cierpie żadnych śladów po używaniu antyperspirantu i chyba tylko garnier się sprawdza. i właśnie słyszałam, że secret dość mocno brudzi ubrania.. Faktycznie tak jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie tak jest, ale tylko wtedy jak go dasz za dużo, w upały przejeżdżam nim 2xgóra 2xdół, normalnie raz ewentualnie dwa- jest mega mocny :)
      On zostawia takie jakby mokre otłuszczone miejsca, schodzą w praniu idealnie i nie są widoczne z zewnątrz, widzisz je dopiero jak ściągasz koszulkę do prania.

      Usuń
  8. jak to płyny do płukania ust są rakotwórcze ? ;O
    aż mi szczena opadła :O
    a ja ich używam codziennie :O
    o matko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są, są poczytaj w necie. rok temu do kosza wywaliłam suplementy, potem kosmetyki, potem niektóre rzeczy z domu, środki do czystości, pasty do zebów (!!!!!) jak dowiedziałam się o żywności a raczej o jej modyfikacji, to autentycznie myślałam, że oszaleję i w tym szaleństwie sierdziłam, że przynajmniej ograniczę szkodliwe środki na tyle ile mogę i świadomie będę kupować rzeczy, jednak wszystkiego nie da się wyeliminować i tak powróciły niektóre rzeczy z powrotem mimo tego, że mają w sobie chemię :(

      Usuń
    2. ja pierdole, wszystkim nas już trują ;/

      Usuń
    3. szkoda gadać, szkoda gadać...

      Usuń
  9. ja to zbytnio nie zwracam uwagi jaki antyperspirant kupię, ale zazwyczaj to jest garnier.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. garniera tez lubię, wiosną :)

      Usuń
  10. Moja koleżanka posiada ten sam problem, ale rozwiązła go dość szybko. Używała chyba już wszystkiego, ale nawet była z tym u lekarza, ale jego odpowiedź była dość prosta ''jest pani w wieku dojrzewania, to normalne''. Wybrała się do apteki i kupiła Etiaxil, do tej pory nie zobaczyła u siebie ani grama potu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki za info !!!! jeśli to nie bloker to zainteresuję się nim bardzo!

      Usuń
  11. mam do ciebie pytanie nie dotyczące notki, a mianowicie nie powinno się jeśc po 18 ale problem w ty, że ja po 20 robię się głodna, i mam okropne uczucie ssania w środku, wiesz może jak temu zaradzic?
    prosze o pomoc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. specjalnie dla Ciebie powstał dzisiejszy wieczorny post zapraszam do przeczytania : http://mjkv-shape.blogspot.com/2012/05/mary-obala-mity-jedzenie-po-1800-jest.html

      Usuń
  12. Serio jest rakotwórczy? Kurcze, ile mnie ważnych informacji omija... Nigdy specjalnie się tym nie interesowałam a tu takie wieści...

    Natomiast antyperspirant zawsze biorę jakiejś nietestującej firmy, ale ja nie mam takiego problemu z poceniem. A to bardzo dziwne bo jeszcze kilka lat temu miałam i nie wiem co sprawiło, że teraz jest inaczej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może mi tez się odmieni???????

      Usuń
  13. oja rakotwórcze jak oni to mogą sprzedawać :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...