poniedziałek, 14 maja 2012

Jedno z lepszych motywacyjnych przemówień jakie słyszałam

Tu filmik. Dużo niżej moje odczucia, nie czytajcie ich, najpierw same wyróbcie sobie zdanie na temat tego co zobaczycie. Koniecznie oglądnijcie film do końca.



























Motywacyjna opowiastka rewelacyjna. Daje do myślenia i tłumaczy jednoznacznie jak mamy osiągać nasze zamierzone cele. Greg z filmu... no....  dla mnie z angielskiego lekko psycho, ciut przeaktorzył, szczególnie z tym takim "sexy/zalotnym/samczym" głosem nie znoszę jak facet się w taki sposób zachowuje.   Jednak film uznaję za jeden z lepszych motywatorów jakie widziałam w ostatnim czasie.
Jeżeli chodzi o jego ciało.... ammmm hmmmm totalne. Dyskusja jest niepotrzebna, ciało jest idealne, filmik pokazałam mojemu K. skwitował o ja p......le facet ma idealnie wyrzeźbione mięśnie :PP

19 komentarzy:

  1. Oj tak najpierw się trzeba dobrze zastanowić co tak naprawdę chcemy w sobie zmienić ( nie tylko odchudzanie czy wyrzeźbienie ciała ) i faktycznie większość musi doznać szoku by uświadomić sobie , że wkońcu musimy zacząc pracować a nie tylko mówić i mówić ...

    A koleś faktycznie za bardzo się chyba wczuł ;D

    No a ciało ma niezłe :)
    Ale wiesz powiem Ci szczerze , że takie ideały to mi się fajnie ogląda i "podnieca" nimi a gdybym miała mieć takiego faceta to czuła bym się ze sobą źle ( w sensie chodzi o samo ciało ) On idealny Ja nieidealna , potrzebuję kogoś kto tak jak ja ma wady nad którymi możemy ponarzekać obydwoje a z takim ideałem skupiałabym się tylko na swoich niedoskonałościach .
    Mój TŻ ma tzw " Maćka " ;p ja mam też swoje kompleksy i razem jakoś się wspieramy i śmiejemy z tego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się zastanawiałam, ze swoim K, co by było gdyby tak wyglądał, jeżeli byłby to faktycznie wiązek z miłości, to wydaje mi się, że on pomógłby mi w osiągnięciu figury. Jednak gdyby jego zainteresowania ograniczałby się tylko do fitnessu, zanudziłabym się z nim juz w pierwszym tygodniu.

      Usuń
    2. Pewnie z takim ciałem ten koleś musi się cały czas skupiać na ćwiczeniach i diecie więc pewnie ma czas tylko "na seks " z jakąś panną ale pewnie nie wszyscy są tacy .
      Znam wielu takich pustych facetów. Przewijali się przez moje obozy i tylko co się dla nich liczyło to czy spodenki dobrze im umięśniony tyłek obciskają ;/
      Słyszałam przez przypadek rozmowę dwóch takich w Ośrodku przygotowań Olimpijskich w Spale . Jeden do drugiego mówi " Ty weź zobacz czy mi się za bardzo slipy nie wpijają pod laicrami, albo wiesz co ściągne je to będzie widać mięśnie lepiej " ... o_o WTF xD

      Usuń
    3. toś podsumowała chłopaków- hahhahaha właśnie skończyłam oglądać 5 innych jego filmów, i z zaskoczeniem stwierdzam, że Greg jest bardzo inteligentnym facetem: spora wiedza z biznesu i psychologii do tego ukończył szkołę militarną, która do łatwych w US nie należy.
      Wracając do tego co napisałaś o "sportowcach z ośrodka" to to kwestia wieku, i seks w ich wieku jako priorytet jest sprawą oczywistą, z wiekiem im się to odmieni, choć niektórzy nie zmienią się przez długie lata jak nie do końca życia- z tego co mam możliwość obserwowania to CI co się nie zmieniają są kompletnie nieszczęśliwi, choć na zewnątrz będę za wszelką cenne pokazywać się jako beztroskich kawalerów.

      Usuń
    4. Też kilka oglądałam , najwidoczniej jest to jego życiową pasją, i podziwiam go bo naprawdę trzeba się poświęcić by wytrzymać taki rygor , bo nie bójmy się tego tak nazwać to jest RYGOR !!! Ale on to lubi i chwała mu za to :)

      Faktycznie przeważnie z wiekiem przechodzi ta " pustość " w móżdżkach facetów , ale Ci "kawalerzy z wyboru " to w domu pewnie płaczą w poduszkę , że im się tak życie ułożyło i , że nie widzieli innych priorytetów niż czubek swojego penisa i siłownie ...

      No cóż Mary ale cieszmy się z Twojego inteligentnego K. i z mojego P. , którzy bądź co bądź ale za priorytet uważają NAS i niech tak zostanie ;D

      Usuń
  2. Osobiście uważam, że motywacji należy szukać raczej w samym sobie, otoczenie oczywiście może być bodźcem, ale dość któtkotrwałym. No chyba, że tylko na mnie tak nieszczególnie działa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestes tak jak mój K. on jak coś chce, to to robi i tyle nie potrzebuje bodźców z zewnątrz sam ma w sobie poklady samozaparcia, czyli totalnie inaczej niż ja, ja lubię miec nad sobą poganiacza, motywatora nazwij sobie to jak chcesz. Moje niedawne odkrycie to prowadzenie, czegoś jak a la dziennik - choć z dziennikiem to to ma mało wspólnego. szukanie inspirujących historii z czyimś sukcesami i "pranie sobie mózgu" jak Amerykanie. O tym tez w przyszłości planuję napisać, bo dość ciekawy temat, w Polsce zanany jako prawo przyciągania- choć znów zostało przeze mnie dogłębnie zmodyfikowane i raczej z tym co można przeczytać w Sekrecie ma mało wspólnego; jakby to powiedzieć jestem realistką.

      Usuń
    2. Jak najbardziej wierzę w prawo przyciągania - wielokrotnie sprawdziłam na sobie:) Moim zdaniem nie jest ważne gdzie szukamy motywacji: czy u siebie w głowie, czy u innych ludzi - ważne, żeby znaleźć taki czynnik, który skutecznie będzie nas stymulował.

      Usuń
  3. Mary jak Twoje zmagania z ćwiczeniami Ewy Chodakowskiej?
    pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obecnie wykańczam swój karnet na siłownię i z Ewą ruszam od 1 lipca jak również z bieganiem/marszem, będzie z tego nie fotorelacja, a mam zamiar kręcić krótkie wideoblogi co drugi dzień, doslownie jednominutowe, bo edycja potrafi koszmarnie zabrać dużo czasu.
      Czytałaś u Ewy na FB, że jej samej brakowało tchu przy kręceniu lipcowego treningu do Shape?

      Usuń
    2. nie czytałam, ale jeżeli ona nie mogła to co dopiero ja, takie robaczek haha :D już to widzę, będzie ciekawie :D

      Usuń
    3. wiem! ona w tej pierwszej płycie nie miała nawet zadyszki!!!!
      Już się nie mogę doczekać, mam prenumeratę, ale nei wytrzymam chyba i pójdę do sklepu kupić gazetę wcześniej, prenumerata ma wieczne opóźnienia :)

      Usuń
  4. Widzę, że Ty pniesz do celu cały czas. Ja też od poniedziałku zmniejszyłam ilość swoich posiłków, ale żeby wziąć się do ćwiczeń to za bardzo mi się nie chce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję samozaparcia do zmniejszenia posiłków!
      Co do ćwiczeń, zacznij od tego co sprawia Ci radość a jak się już wkręcisz to proponuję ćwiczenia w jakimś klubie tak z 2 mc- będziesz miec mobilizację innych osób, w domu łatwiej się poddać po 10 minutach, a z sali głupio wyjść. trzymam kciuki!

      Usuń
  5. To ja się teraz wypowiem - mi się pan nie podoba. Ani ciało, ni szuma-dumna przemowa :-) Nie uważam, żeby jego rzeźba była idealna, przy wygłupach pewnie zabiłabym się o sam biceps, nie musiał by mnie nawet uderzyć ;-P A tak serio - uwielbiam książki motywacyjne, wszelkie programy rozwoju i efektywności, ale zawsze po przeczytaniu książki czy obejrzeniu filmu nachodzi mnie taka myśl: "gadać to i ja potrafię, mogłabym być takim motivational speaker" i tyle :-) chyba jestem dziwna, lepiej już skończę wypowiedź :-) Pozdrawiam kochana :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marti? o jakie wygłupy Ci chodzi i jakim cudem takie ciacho Ci się nie podoba. Co fakt to fakt jest z niego narcyz, co do przemowy, to zastanawiałam się, czy gdyby od razu powiedział jej "sęk" to chyba by na mnie takiego wrażenia nie zrobiła. a tak to miałam swoje sekundowe aha przed monitorem jak doszedł do sedna.
      Jeżeli lubisz motywujące książki to polecam The Artist's Way to najlepsza książka jaką do tej pory czytałam o tej tematyce:)

      Usuń
  6. Kochana mogę gdzieś znaleźć treningi Ewy? Ja na razie zabrałam się za inny hardcore ale przez kobiece dni straciłam motywacje. Niedługo powrót. Wczoraj mi mój powiedzial, ze mam slaby zapal. Wiem o tym i to mnie martwi. Dziś kiedy zobaczyłam Ewe w tv oniemialam. Moje klientki wypowiedziały się ze przesądziła, a ja chciałabym tak wyglądać! Oczywiście ta piękna Buzka to efekt kwasu albo botoksu ale brzuch ma niesamowity!!
    Co do tej motywacji która zamiescilas to dla mnie nie ma nic piękniejszego niż słowa z mojej tattoo Impossible is nothing

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z treningiem jest problem, na jej stronie jest darmowy www.ewachodakowska.pl ja nie mogę się doczekac tylko jak ona zrealizuje swoje marzenia i stworzy serię treningów na każdy dzień w tygodniu.
      Od brzucha to zazdroszczę jej kondycji i wewnętrznego spokoju oraz bezgranicznej miłości do każdego człowieka, to jest SAMERYTANKA.
      Impossible is nothing świetne motto!

      Usuń
  7. Hej! Mam do Ciebie wielka prozbe, mianowicie moze bys przetlumaczyla ten filmik? Bo ja niestety nie zrozumialam za wiele... Sciskam mocno

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...