wtorek, 22 maja 2012

Ciekawe rzeczy można przeczytać w Galmour


Kliknijcie sobie na zdjęcia prawym przyciskiem i wybierzcie opcję otwórz w nowej kacie, zdjęcie będzie można powiększyć i bez problemu przeczytać :)
Co jeść, aby poprawić odporność organizmu? Artykuł napisany przez Elę Kupiec dietetyczkę, z Art of Balance


Mam pytanie, jakie macie zdanie odnośnie artykułu: Czy nienawiść szkolna zawsze mija z wiekiem? Osobiście do tej pory jak przypomnę sobie o jednej dziewczynie ze szkolnych lat to aż w środku czuję skurcz, taki trudny do wytłumaczenia niepokój. Zastanawia mnie jakby wyglądało nasze spotkanie twarzą w twarz. A jak jest u Was?



9 komentarzy:

  1. Co do drugiego artykułu to u mnie nienawiść szkolna nie minęła. Tzn. ja jestem ze wszystkim pogodzona, ale gdy spotykam 'znajomych' z lat szkolnych mam wrażenie, że są na etapie pokazywania jak to im się w życiu udało (choć nie zawsze to prawda). Do tego myślą, że u mnie nic się nie zmieniło i nadal jestem cichą i niereagującą na ich uszczypliwości Kasią. Jeszcze parę lat temu też miałam mnie ściskało na samą myśl o niektórych osobnikach. Na szczęście to minęło i już nie daje sobie w kaszę dmuchać. ;) I przyznam, że mi się jeszcze nigdy nie trafiło, żeby mój szkolny prześladowca (oj a miałam ich kilku) zmienił się po latach. Teraz po latach szczerze im współczuję bo myślę, że coś złego ich w życiu spotkało, że tak na mnie odreagowywali.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mogłabym się podpisać pod tym tekstem :)

      Usuń
    2. Ludzie się zmieniają... tak samo jest u mnie ja kiedyś zanim coś powiedziałam , musiałam przemyśleć zastanowić się czy kogoś nie urażę, a teraz... jeszcze nie skończą mówić a ja już mam wiele do powiedzenia.Zgadzam się z tym coś napisała.

      (Odp. na pytanie ogrodowe.)Dzięki Mery, zapewne się zdziwisz ale sadzenie bazylii u mnie wygląda następująco - torf + ziemia + bazylia kupiona w markecie ( już wyrośnięta). A co, nie będę się męczyć czy wyrośnie czy też nie!

      Usuń
    3. buhahahhahahahhahaha Padłam Djors a już myślałam, że jestes czarodziejką.

      @Catgerine @Gosia tak karma jest i będzie czy komus się to podoba czy nie. Choć ja już jestem raczej przyjaznym człowiekiem i życzę wszytkim dobrze, dlatego moi wrogowie wiedzą, że mają trzymać się ode mnie z daleka- hahahhaha

      Usuń
  2. Ja zawsze byłam duszą towarzystwa i miałam dużo znajomych , ale też miałam obawy dotyczące zmiany podstawówki na gim i gim na liceum .
    Jednak samą rozmową potrafiłam ustawić autorytet wobec siebie tak wysoko , że nie musiałam się obawiać jakiejś fali czy prześladowań . Oczywiście zdarzały się też rękoczyny .
    Pamiętam jak dziś ,jak taki szkolny prześladowca upatrzył na ofiarę i mnie (gimnazjum) . Ja już wtedy trenowałam także miałam silną łapę i większość wiedziała , że się nie czaje i potrafię się bronić . Ten koleś coś mnie popchnął na korytarzu i powyzywał ( oczywiście jak to w gim bez przyczyny ) a ja bez oporów obróciłam się i tak mu przywaliłam ,że aż o ścianę się oparł .
    To była jedna z nielicznych sytuacji gdzie tylko przemoc była rozwiązaniem ( nie popieram oczywiście tego ) .
    Myślę , że jeśli chodzi o szkołę to bardzo często jest tak , że bez powodu albo z błahostki jesteśmy ofiarami jakiś dogryzek lub wyzwisk... Niestety próba rozwiązania tego dyplomatycznie przeważnie spełza na niczym do takiej "jeszcze-niemłodzieży " nic nie dociera oni wiedzą wszystko lepiej , dlatego szkoły zmagają się z falami przemocy .

    Uważam , że najlepszym rozwiązaniem było by przywrócenie 8-letnich podstawówek , ludzie mimo , że byli o rok młodsi niż z 3 gim to byli o wiele dojrzalsi jak kończyli podstawówkę . Opiekowali się maluszkami ( tu patrz nauczanie zintegrowane 1-3 ) , byli bardziej odpowiedzialni . Dla mnie gimnazjum jest jedną wielką pomyłką naszego szkolnictwa . Gimnazja pogorszyły tylko sytuację nie tylko wiedzy uczniów ale takze ich zachowania . W gim każdy dzieciak chce pokazać , że jest lepszy . Te dzieci to ani dzieci ani młodzież ( tu liceum / technikum) . Te dzieci są poprostu nieokreślone i dlatego tak dużo problemów jest z dziećmi w tym wieku ...

    Sorki ale minełam się trochę z tym artykułem ;) Myślę , że przeważnie pamiętamy tylko co było złe . A jeśli w młodości padniemy ofiarą jakiemuś szkolnemu osiłkowi lub grupie "szkolnych superlasek " i nie możemy sobie z tym poradzić wspominamy to do końca życia ... Ale napewno taka nienawiść nie mija z wiekiem , moim zdaniem pamiętamy to do końca bo okres szkoly jest dla każdego ważnym okresem w życiu i bardzo na nas wpływa , rzutuję na naszą przyszłośc w jakimś tam stopniu .

    Buziaczki Mary :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toś komenta konkretnego zostawiła :)) Z rękami na chłopka, hehe to się musiał zdziwić jak dostał :)
      Zgadzam się z gimnazjum, kompletnie niepotrzebne zamieszanie. Natomiast co do zachowania, hmmm raz burza hormonów, nie ma na to wpływu, dwa chyba największy wpływ telewizja i durnowate programy, typu big brother, ekipa z new jersey itd, dalej wychowanie i szacunek to obowiązek rodziców/ rodziny a nie nauczycieli, zbyt łagodne kary za "wyskoki" do nauczyciela, a wręcz ich zastraszanie przez, no powiedzmy sobie szczerze smarkatą gówniarzerię.

      Usuń
  3. hmmm ja często nastawiałam się pozytywnie , że ktoś zły może jednak zmienia się na dobre... haha nic bardziej mylnego jak ktoś jest zły to chcąc nie chcąc zawsze będzie taki ;) ewentualnie zmieni się jego nastawienie do nas bo może jakieś korzyści przy tym mieć ... dlatego nie wyznaję już tego, aby tłumaczyć sobie czyjeś zachowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie zdrowe a w szczególności zielone warzywa bardzo są zdrowe: ostatnio jem selera naciowego .

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...