wtorek, 3 kwietnia 2012

Pewność siebie idzie w parze z odwagą cz.1

Podtytuł posta: Prawda kontra Photoshop

UWAGA PISZĄC ODBIEGŁAM ZDECYDOWANIE OD PIERWOWZORU WPISU- SADZĘ, ŻE JEDNAK FELIETON, KTÓRY STWORZYŁAM (PRAWIE PALĄC KLAWIATURĘ ) POMOŻE WIELU OSOBOM.
CZĘŚĆ DALSZA JUŻ ZA KILKA DNI! 

Publikując post o walce z wałeczkami i publikując zdjęcie swojego brzucha - bałam się konsekwencji ( o tym w dalszej części wpisu). To trudne pokazać się światu jak się naprawdę wygląda, gdy żyjemy w czasach Photoshopa! Wszystkim dobrze znana jest presja gazet, o idealnej cerze i "wenusowych" kształtach (bioderka) z płaskim brzuchem.
Oglądnięcie pewnego filmu  na początku studiów wywróciło mój świat do góry nogami. Poczułam się oszukana! Końcowy efekt zdjęcia to zupełnie/kompletnie inna osoba! Idealna skóra, piękne włosy,duże oczy, smukła długa szyja! Byłam wściekła, że nienawidziłam siebie za to jak wyglądam, że straciłam tyle czas przed lustrem próbując uzyskać idealnie alabastrowa skórę przez reklamowane cud podkłady, że przez tyle lat miałam kompleksy i niską samoocenę, bo pryszcz, bo wągier na nosie, bo oponka, bo w biuście nie miałam 90(!), bo budowa mojego ciała przypominała bardziej chłopaka niż dziewczynę :(




Czujesz się lepiej po reklamie Dove?
Naturalnych piękności bez makijażu sądzę, że jest może na świecie góra z 3% !
Odwaga- niżej zobaczycie jej definicję!



Ta dziewczyna WYKAZAŁA SIĘ TAK NIEZWYKŁĄ ODWAGĄ, ŻE TRUDNO MI JĄ OPISAĆ. Gdy mówiła o swoim problemie na początku filmu, autentycznie łzy płynęły mi po policzkach niezwykle inspirująca osoba, która dała szansę uwierzyć w siebie i wyjść z kompleksów osobom z podobnym problemem.
Filmik wywołał u moich znajomych poruszenie i wiele kontrowersji. Pierwszy zarzut to ILE ona kładzie warstw podkładów, kolejny zarzut to, że jej makijaż to maska. Dla mnie ten film miał, kompletnie inne znaczenie, pokazał,  odwagę i to, że mimo tego jak wygląda bez makijażu i jak wiele wysiłku psychicznego kosztowało ją nakręcenie tego filmu opublikowała go jako film publiczny, który mogła zobaczyć nie jedna osoba, a ponad 5 milionów widzów.

Przejdźmy teraz do całego ciała, myślicie, że nie jesteśmy oszukiwani i tu przez: filmy, reklamy, gazety a co najważniejsze, przez nas samych???
Chcecie przykładów - odnośnie tego ostatniego.
Widząc to zdjęcie (zaznaczę, że zmieniłam tylko kolory nic nie ruszałam w Photoshopie) :


nawet się nie spodziewałyście, że mam taki brzuch




Sztukę kamuflażu opanowałam mam do perfekcji !!!

A teraz znane gwiazdy!! miało być o Magdzie Gessler, ale......
źródło zdjęcia


ale zobaczyłam nowe zdjęcia u niej na facebooku i oniemiałam:



Wygląda REWELACYJNIE , to zdjęcie z konkursem Zelmer może jednak nie jest aż tak przekłamane jak myślałam!!!!

W takim razie może inne przykłady:



Czas na odwagę! w czystej jej formie, kobieta waży 300 funtów jest jednym z moich ostatnich odkryć, które może zainteresować wszystkich, którzy mają ponad 20 kilogramów nadwagi:





Mam nadzieję, że niedługo pojawią się jej kolejne filmiki! Uwielbiam jej osobowość i dystans do swojej osoby. A już najbardziej uwielbiam ją za to, że obiecała w swoich filmach ćwiczyć w topach, które odsłaniają  jej brzuch, tylko po to, żeby zmotywować do ćwiczeń osoby! Dopinguję jej bardzo!

Ostatnio rozmyślałam o swoim blogu i tym, że może widząc moje zdjęcie z lewej strony, myślicie sobie : pfffff dziewczyna ma idealną figurę więc o co tu tyle zamieszania, odnośnie odchudzania i ćwiczeń????
Poza tym i tak jest szczupła, to co ona może wiedzieć o mnie, która ma 20,30,40kg a nawet więcej  nadwagi??
Fakt, nic o Tobie nie wiem! Jednak postaram się znaleźć dla Ciebie inspirujące filmy/ historie o osobach którym udało się pozbyć nadwagę!
Ze mną mogą utożsamiać się dziewczyny, które schudły i został im tłuszcz na brzuchu (taka jest moje osobista historia sadełka) albo dziewczyny, które mają super figurę, a brzuch je irytuje, bo nie jest płaski, albo które chcę przeczytać o zdrowym trybie życia.
Mam zamiar również co miesiąc publikować u siebie zdjęcie swojego brzucha (to a propos odwagi)   i jego (mam taką nadzieję) transformację do końca roku. Z bardzo szczegółowymi informacjami na temat ćwiczeń. Pojawią się też moje ulubione przepisy na pycha śniadania/obiady/kolacje i zdrowe desery/przekąski!

Jestem szczęśliwa i wdzięczna, że są takie osoby na świecie jak klik i klik, które mają na tyle odwagi i pewności siebie, że publikują filmy i mówią otwarcie o swoich  (naszych ) problemach, inspirując do działania, że nie milczą i nie chowają się przed światem ze swoimi niedoskonałościami!

Chcesz wiedzieć co sprawiło, że odważyłam się opublikować swoje zdjęcia, na których widać mój mało płaski brzuch?
Bardzo długa praca nad samą sobą oraz pokonanie strachu- przynajmniej w jakimś procencie- przed, chyba każdego paraliżującym lękiem, że ktoś ze znajomych odnajdzie naszego bloga i będzie się z nas naśmiewać, albo, że będziemy mieć problemy w pracy z jego powodu.
Zarówno na pierwszy jak i na drugi powód mam jedną odpowiedź:
Jeżeli uważasz, że praca nad sobą i motywowanie innych do działania jest czymś złym i miałabym mieć przez to jakiekolwiek problemy to nie chcę mieć z Tobą nic wspólnego !!!

Polacy uwielbiają:
- krytykować
- oceniać
- obgadywać
- szydzić
- naśmiewać się
zarówno za plecami jak i w bezpośrednim kontakcie. Czemu? Bo sami kompletnie nic z sobą nie robią i nie mogą dopuścić myśli, że komuś może się udać! Dlatego biegną z prędkością światła do Ciebie z "pomocą" i zaczynają prawić tak motywujące do działania oraz tak głębokie i wzniosłe myśli  jak:
- na co Ci to?
- nie masz nic innego do roboty?
- co ludzie powiedzą?
- zrobisz z siebie pośmiewisko!
- nie uda Ci się!
- zmarnujesz tylko czas!
- myślisz, że jesteś Kopernikiem!
- to nie dla Ciebie!
- po tygodniu Ci się znudzi
do tych głębokich i wzniosłych myśli dodajmy jeszcze jeden aspekt, w którym są mistrzami krytyka: ostra /łagodna, nie ważne- KRYTYKA.
Robisz to źle!
Ta dieta jest beznadziejna!
Zamiast jeździć na rowerze powinnaś pływać i skakać na skakance!
Zamiast uczyć się nowych słówek powinnaś, czytać gazety po angielsku i oglądać filmy w tym języku. tylko w taki sposób możesz się go szybko nauczyć!
Co chcesz pomalować pokój na zielono? a nie czytałaś najnowszych badań przeprowadzonych przez naukowców z Oxfordu, że turkusowy jest najlepszym kolorem do jadalni! itp itd.
NAGLE OKAZUJE SIĘ, ŻE OTACZAJĄ NAS GENIUSZE a my jesteśmy marnymi robaczkami, które błądzą we mgle.
Co więcej czy sądzisz, że twoja najlepsza koleżanka, będzie się cieszyć z twojego sukcesu! Gdybyś mówiła płynnie po angielsku/ francusku, miała idealną figurę, potrafiła zrobić piękny makijaż i cieszyła się swoim życiem oddając się swoim pasjom- fotografii, gry w szachy itd? NIE SĄDZĘ!!!! sądzę, że pojawiłaby się zawiść i dyskredytacja twoich osiągnięć- skoro mówisz w 2 językach to czemu nie uczysz się się kolejnego, gry w szachy potrafi nauczyć się każdy.


I jak tu nie zwariować- chcesz się czegoś nauczyć- mówią Ci:  na co Ci to. 
Osiągniesz to- powiedzą, to wszytsko za mało!

„2500 lat temu Ezop opowiedział tę historię…
W górskiej wiosce był pogodny, słoneczny ranek. Starzec z wnuczkiem wybierali się na targowisko do dużego miasta w dolinie, by sprzedać osła. Starannie przygotowali i wyszczotkowali zwierzę, po czym radośnie wyruszyli stromą ścieżką. W pewnej chwili mijali grupkę ludzi leniuchujących obok drogi.
Jeden z nich krzyknął: „Patrzcie na tych głupców! Idą i potykają się, a mogliby wygodnie jechać na grzbiecie osła!”
Gdy starzec to usłyszał, pomyślał, że ten człowiek ma rację. Wsiadł więc z wnukiem na osła i tak oto kontynuowali swą podróż.
Wkrótce mijali innych ludzi plotkujących na skraju drogi. „Patrzcie na tych leni na grzbiecie biednego osła!”
Starzec uznał, że mają rację, a ponieważ był cięższy od swojego wnuka postanowił dalej iść pieszo.
Wkrótce usłyszeli kolejne komentarze. „Spójrzcie na to bezczelne dziecko, jedzie na ośle, a starzec idzie pieszo!”
Starzec pomyślał, że mają rację, że to on powinien jechać na ośle, a chłopiec iść pieszo.
Gdy się zamienili, usłyszeli: „Co za bezduszny starzec, jedzie sobie wygodnie, a biedne dziecko musi gonić za nim.”
Starca i chłopca ogarniało coraz większe zdumienie. Kiedy usłyszeli, ze osioł będzie wyczerpany długa drogą na targowisko i nikt nie zechce go kupić, przygnębieni usiedli przy drodze.
Gdy osioł chwilę odpoczął, poszli dalej, ale zupełnie inaczej. Późnym popołudniem, ledwo łapiąc oddech, dotarli na targowisko. Na ramionach dźwigali kij, do którego przywiązali osła za nogi.
Ezop mówi: „Nie możesz zadowolić wszystkich. Spróbuj tego dokonać, a zatracisz Siebie”.

- OSHO „Księga Mądrości” -

Jak widzisz ludzie będą zawsze gadać, cokolwiek byś zrobił.


Gdy powiedziałam znajomym, że założę bloga o odchudzaniu, gdzie będę publikować zdjęcia z progresem, reakcja była następująca- co bloga? hahhahahaha będzie się, z czego pośmiać.
Czy było mi przykro? Jasne, że tak! Czy wiedzą o blogu? Jasne, że nie. Co stanie się jak go znajdą w sieci? Pisałam o tym parę akapitów wyżej.

To jak zachować pewność siebie i wykształcić w sobie odwagę? 
Musisz uzbroić się w twardy pancerz na krytykę, być wierny swoim przekonaniom, być otwartym na konstruktywną krytykę- tak może się zdarzyć, że usłyszysz jednak coś od kogoś, co pozwoli Ci szybciej się rozwinąć albo przyspieszyć naukę.
Pewność siebie to inaczej praca nad samym sobą. 
Ostatnio byłam zszokowana, gdy w pracy zapytałam  na treningu ( za dużo pisać o co dokładnie chodzi) osobę, żeby powiedziała 5 rzeczy, które w sobie kocha (musiała to zrobić na głos w grupie 11 osobowej). Dajecie wiarę, że żadna osoba nie potrafiła odpowiedzieć natychmiast na to pytanie. Najpierw trzeba było ją uspokoić, nakierować, że może to być wygląd fizyczny albo czynność, w której jest dobra, byłam zszokowana. Tym bardziej, że pytanie zadawałam, bardzo atrakcyjnym osobom!!!!

Zanim napiszę coś więcej wykonaj poniższe zadanie:

Napisz na kartce:
10 rzeczy fizycznych, które kochasz w swoim ciele! czas: 1 minuta  (np. duże oczy, pełne usta)
10 czynności, które kochasz robić! czas: 2 minuty                           (np.spać do 10! biegać w lesie)
10 czynność, w których jesteś dobra! czas: 2 minuty                       (np. wynajdywanie promocji )

Zrób to teraz za parę dni ciąg dalszy rozważań.

38 komentarzy:

  1. Bardzo wygodne :) Ojj tak, drobniutka jestes, nie powiedzialabym, ze masz taki brzuszek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam nadzieję,że napiszesz, że nie są. teraz będę o nich myśleć!
      mój brzuszek jest zawsze dużym zaskoczeniem.

      Usuń
  2. Zastanawiałam się właśnie wczoraj co tak u Ciebie cicho:) Zgadzam się ze wszystkim co napisałaś. Przypomniałaś mi o malkontentach, którzy mam wrażenie działają tylko w celu zniechęcenia do podejmowania jakiegokolwiek wysiłku. Ja nie uważam się za osobą nad aktywną, a często tak jestem oceniana przez ludzi: Po co się tak spinasz? Po co Ci to? Wyluzuj... Właściwie takie komentarze pojawiają się w każdej sferze życia. Problem w tym, że ja się nie spinam tylko robię to co lubię, albo to, co spowoduje że w życiu jest mi lepiej. "Geniusze" też są irytujący - powinniśmy w ramach terapii teleportować ich do czasów PRL-u, gdzie w sklepie był jeden rodzaj masła, jedna farba do ściany, a całe miasto kupowało tą samą meblościankę. Żyjemy w fantastycznych czasach, kiedy każdy ma wybór - może sam decydować o tym co zje na śniadanie i kim chce zostać w przyszłości. Zamiast to szanować i tym się cieszyć niektórzy ludzie głównie krytykują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, zgadzam się z tym co napisałaś :) Ludzie powinni mieć swoje życie i nauczyć się wpierać tych, którzy chcą zmienić swoje na lepsze!
      Katja w tym tygodniu napisałam aż 5 postów dzisiaj opublikowałam jeden z nich reszta czeka na ponowne przeczytanie, tym bardziej, że jeden był pisany pod wpływem emocji i muszę do niego wrócić raz jeszcze, to będzie bomba u mnie na blogu, która może wywołać dość spore zamieszanie:)

      Usuń
  3. zgadzam się z Tobą w 100%. Pamiętam jak równo rok temu, kiedy byłam w szczycie formy, ćwiczyłam na potęgę i nie jadłam nic poza ułozonym jadłospisem, słyszałam:
    "jesteś za chuda", "zobaczymy kiedy ci się znudzi", "chyba powinnaś przestać ćwiczyć", "brzydko wyglądają umięśnione ręce u kobiet".

    Problem w tym, że ja liczyłam tylko i wyłącznie na wsparcie, wystarczyło głupie "świetnie sobie dajesz radę", ponieważ nie potrzebowałam tego, aby ktoś mnie oceniał i porównywał...
    czułam się jakby te komentarze miały na celu odwiedzenie mnie od ćwiczeń a w głowach znajomych rozbrzmiewało "mówiłam że się podda", albo "niech utyje, czemu ma wyglądać lepiej niż ja". smutne, ale prawdziwe.

    ja wierzę, że będziesz jeszcze dumna ze swojego brzucha! buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no proszę uderz w stół a nożyce się odezwą, a już myślałam, że tylko ja trafiam na takich extra wspierających znajomych - hahahaha
      Miałam to samo, na mieszkaniu studenckim, dosłownie nie mogłam ugotować, żadnego obiadu, bez słuchania komentarzy- za mało tłuszczu, co to ma być kurczak na parze- to da się zjeść- ma jakiś smak. Ble awokado, ble suszone morele, ble masz ręce- no i ulubiony tekst wszystkich i co, i co i dalej masz brzuch. ech! tak moi znajomi piszę o Was, mam nadzieję, że siedzicie czerwoni jak buraki ze wstydu przed monitorem swojego komputera.

      Staying healthy dziękuję za wsparcie!!! Jesteś fantastyczna :)

      Usuń
  4. piękny post, widać że masz piękne wnętrze ... jestem osoba która rodzinę i dobrych znajomych zawsze wspiera i dobrze radzi w odchudzaniu i innych celach ale faktycznie okazało się że są żmije które niby Ci dobrze życzą a za plecami na wrzucają albo właśnie prosto w twarz zbagatelizują sens Twoich działań... co sprawiło że bardzo zamknęłam się ze swoim trybem życia.. bo moje reakcje na takie gadanie często były wręcz agresywne... ;/
    skąd jesteś jeśli można spytać? ;)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co sprawiło że bardzo zamknęłam się ze swoim trybem życia- ja też teraz tak funkcjonuje i nareszcie odnajduję spokój, bo nie dopuszczam mącicieli do siebie, a już jak wejdę w jakąś toksyczną rozmowę to szybko ją ucinam, nie ma sensu tracić swojej pozytywnej energii na kogoś takiego!
      a jestem z dolnego śląska obecnie mieszkam w Krakowie :)

      Usuń
  5. Fantastyczny wpis, wręcz kipi energią i pozytywnym przesłaniem.
    Ludzie, których uważałam za przyjaciół niejednokrotnie się ze mnie nabijali o walili docinki w stylu ; " Daj Kamie, ona dokończy. Je jak za dwoje ..." albo " zanim Ty schudniesz...który to już raz? " itd.
    Też podziwiam to laskę, że dała ten filmik do internetu, na pewno ta cała sytuacja jest dla niej przykra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj na pewno, zobaczyłam dość sporą część jej filmików ma wiele pasji i zanim coś powie, robi dogłębny research- tak jak ja :PP
      Co do twoich znajomych coż to za kąśliwe okrutniki. Już nie pamiętam co dana osoba mi powiedziała, ale pamiętam jak strasznie mnie zraniła i w tym momencie wywrzeszczałam do niej: co daje Ci mówienie do mnie w taki sposób, odczuwasz satysfakcję, czujesz się lepsza jeśli tak to współczuję. Był szok. Nawet chwilowa poprawa. W tym momencie nie utrzymujemy ze sobą żadnych kontaktów ( chyba, że wpadniemy na siebie gdzieś na mieście, co w krk często sie zdarza- to wtedy, cześć cześć i po spotkaniu :) ), trzeba usuwać najbardziej toksyczne osoby ze swojego środowiska, w którym żyjemy inaczej się wypalisz.

      Usuń
  6. Magda Gessler bardzo wyszczuplała, widziałam ją na żywo ostatnio, więc raczej PS nie zastosowała :]

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem zaskoczona tym Twoim brzuszkiem nie powiedzialabym ze go masz ja tez musze nad swoim popracowac.
    Magda Gessler fakt wyglada pieknie i dla mnie nie ma znaczenia czy te pare kg stracila z nimi i bez nich nadal jest wartosciowa kobieta.
    Fnatastyczny blog obserwuje i jesli znajdziesz czas zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha no mój brzuch miejmy nadzieję, że niedługo będzie tylko wzbudzał zachwyty :)
      Gessler uwielbiam za życiową filozofię, która jest niemalże zbliżona w 100% do mojej, za pewność siebie, styl i osobowość!

      Usuń
  8. Jesteś bardzo mądrą i wartościową osóbką, mądrze gadasz! Szczerze Cię podziwiam, bije od Ciebie pozytywna energia, nie załamujesz się i ciągle motywujesz siebie i innych do działania! Trzymam za Ciebie kciuki, bo wiem, że pracujesz nad sobą nie po to, żeby zrobić z siebie kościotrupa, ale po to by dobrze czuć się w swoim ciele. Jesteś wspaniała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. La-beaute dotknęłaś czułego punktu - za co dziękuję! Zamierzam przytyć, zleciałam z wagi przez konkurs 4kg i jak do niedawna mi się to podobało, to teraz patrze na swoją twarz i ręce to.... no nie podoba mi się to do końca. Do maja chcę ważyć 63-64 kg! Tylko pojawia się u mnie panika przed roztyciem się, wiem, że kompletnie jest ona bezpodstawna, bo mam już ogromną wiedzę o odżywianiu. wiec do dzieła! praca nad brzuchem pozostaje!

      Za "Jesteś wspaniała :)" dzieki, dzieki za banana na twarzy, który mi nie schodzi już 2 godzinę! :*************

      Usuń
    2. Ja też planuję przytyć, może mi się uda, ale niestety przychodzi to u mnie bardzo ciężko :(
      Nie ma za co dziękować, w końcu to prawda ;)

      Usuń
    3. ja od 2 dni zwiększam porcję śniadania i obiadu :)

      Usuń
  9. Całkowicie się z Tobą zgadzam. Sama borykam się z kompleksami, ale myślę, że powoli ustępują i zaczynam siebie akceptować. Bo gdy my siebie zaakceptujemy w stu procentach, zaakceptują nas ludzie, najważniejsze to jest być szczęśliwym i uśmiechniętym, reszta przyjdzie z czasem :)
    A Ty moja droga jesteś śliczna, mądra, radosna i przypominasz mi moją ciocię! o! Żonę mojego chrzestnego, nawet na początku myślałam, że to ona :D
    Trzymaj się:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Bo gdy my siebie zaakceptujemy w stu procentach, zaakceptują nas ludzie, najważniejsze to jest być szczęśliwym i uśmiechniętym, reszta przyjdzie z czasem :)" pięknie Aniu, mądrze mówisz miałam o akceptacji siebie napisać w rozważaniach dalszych, bo to jest kluczowy aspekt!
      dziękuję za komplementy, Aniu która robi najpiękniejsze kreski !!!!!!!! A Cioci to musisz koniecznie pstryknąć zdjecie, chcę zobaczyć swojego sobowtóra.

      Usuń
  10. podpisuję się pod wszystkim, co zostało napisane w komentarzach wcześniej. Od zawsze uważałam, że blogi są głupie (kilka przejrzałam, nic ciekawego i już nigdy więcej nigdzie nie zaglądałam) i któregoś dnia nie wiem jak i kiedy znalazłam Twój blog... cóż, już wcześniej napisałam, że jestem trudną osobą i mało kto potrafi do mnie dotrzeć. Serio, jesteś niesamowita:) i możesz kiedyś napisać o sztuce kamuflażu, bo to co umiesz zrobić, to mistrzostwo świata;>
    a co do tematu.. kiedyś zgadałam się z koleżankami, że czas się odchudzać, wszystkie cztery- zdrowa dieta (taka po prostu.. racjonalna) i ćwiczenia. aktualnie w postanowieniu zostałam tylko ja, a reszta odpadła. Startowałam z 30kg nadwagi. aż głupio się przyznać - a co dopiero pokazać sie, ale taka prawda (wszystko przez to, że byłam na diecie bezgutenowej od dziecka, a kiedy mogłam zacząc jeść normalnie to wręcz pokochałam chleb i wszystko co z mąki, a bylam za młoda żeby wiedzieć jak bardzo zgubna to miłosć. co do diety, to dopoki nie było widać efektów to koleżanki tylko "podśmiewywały się' że jeszcze mi się chce i się męczę a one już nie muszą. teraz jestem w połowie drogi (ale dzięki matce naturze która dała mi figurę bardzo proporcjonalną i kobiecą, co uważam za duży dar) nie widać, że zostało tego jeszcze tak dużo. teraz czuję się wręcz osaczona przez 'zyczliwe osoby'. no bo jakim cudem ja schudlam aż tyle, a one nie mogą się pozbyć 3 kilo. to niesprawiedliwe i najlepiej udupić też mnie. nie rozumiem skąd tyle zawiści..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po kolei dziękuję, że uważasz mój blog za wartościowy- powoli po wszystkich komentarzach zaczynam czuć presję pisania- hahahahaha żart, nadal będą to robić z przyjemnością jednak zmiana będzie na jakość a nie ilość- zmiana na lepsze!
      Dopisuję kamuflaż do listy postów :)
      Nie głupio się przyznać o 30! głupotą byłoby nic nie zrobienie w tym temacie, a tak stałaś się inspiracją dla innych wiec wielkie brawa!
      coż co do zawiści to juz temat bardzo drażliwy- ale niestety bedzie ona się szła w parze z sukcesem, niestety (powtórzę się) ludzie zamiast inspirować się tymi, którzy odnieśli sukces nienawidzą ich, doszukują się jakiegoś krętactwa i już w patowych sytuacjach teorii spiskowych, zamiast zrozumieć jedno, że wszystko zostało osiągnięte praca! I nawet nie chodzi mi tu o odchudzanie, ale zdanie prawa jazdy, nauka języka, prowadzenie biznesu itd.

      Usuń
  11. wow, ta dziewczyna z tradzikiem miala naprawde duzo odwagi, aby pokazac jak naprawde wyglada. mimo iz naklada mase podkladu, pudru, korektora efekt koncowy moim zdaniem bardzo zadziwiajacy. poza tym nigdy nie pomyslalam, ze make upem mozna tyle zakryc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, z przykrością stwierdzam, że chyba na taki krok sama nie miałabym odwagi! dlatego ogromny szacunek się jej należy. A makijaż to najlepszy wynalazek ludzkości po internecie :)

      Usuń
    2. Ale ona z tym trądzikiem i tak bije wewnętrzną urodą wiele nadąsanych panienek... Serio... Uroda z zewnątrz może i bardziej się liczy w świecie mediów i nie tylko, ale lepiej mieć wewnętrzny urok i magiczny blask i do tego ciekawe hobby czy pasje i poukładaną łepetynę niż być pustą lalką... ;)

      Bo, uroda czysto fizyczna nie jest dana na zawsze... Później zostaje zawiść do młodych i inne takie te...,no negatywy...energetyczne... =)
      I ogólnie często tragedia jest... więc marsz do zajęć i uszy do góry!!
      Pozdro =)

      Usuń
    3. "Bo, uroda czysto fizyczna nie jest dana na zawsze... Później zostaje zawiść do młodych i inne takie te...,no negatywy...energetyczne... =)
      I ogólnie często tragedia jest... więc marsz do zajęć i uszy do góry!!"
      ??????????????????????

      Usuń
    4. Coś nie jasne?? ;)


      Nie chodzi o to ,żeby nie dbać o siebie tylko dbać na wszystkich możliwie polach, że tak to ujmę...

      Nie ma zawiści...do młodych... ja to wiem z doświadczenia,dużo obserwuję, z boku lepiej widać problemy "friko-zojdowe"...

      ma być przykład??

      W skrócie -przykład starzejących się nie zawsze z godnością gwiazd filmów itd.

      -w cywilu ;) może mi się wydaje, ale jak starsze baby wyczają małego bobasa to łorany! roztapiają się nad nim... ale masz 10 ,25 czy wiecej to już koniec, jesteś be i w ogóle... sorki ale ja odbieram ludzi i ich "demony wewnętrzne głębiej" niż Wy... Może ktoś zajarzy o co kaman? ;)

      "więc marsz do zajęć i uszy do góry" -to taki zart ;) intelektualny, żeby się nie poddawać i robić swoje... ;)

      Usuń
    5. "ja odbieram ludzi i ich "demony wewnętrzne głębiej" niż Wy... "
      ??????????????????????????????????

      Usuń
    6. "ja odbieram ludzi i ich "demony wewnętrzne głębiej" niż Wy... " -łoj! czasami gadam jak Leo da vinci z CIA na posiadówach tajnego bractwa ;) ;)
      a jako baba-szatan ;) lubię dokuczać gościom ;) luzik!

      chodzi o to ,żeby być fajnym w środku, macie coś takiego ,że ktoś pierwszy raz widziany -a Wy jeden rzut okiem i go lubicie albo nieznosicie i nie wiecie czemu ;)
      "demony wewnętrzne ..." -to coś co jest opisywane przez panią Beatę Pawlikowską... warto czytać jej książki -bo ja straciłam na tym lata własnej ciężkiej nauki życiowej -od urodzenia życie w wersji hardcore...mniejsza z tym ;)

      Dostaję łomot od życia non stop...

      Dziewczyny nie ma sensu smucić się wałkami tłuszczu...Może by wymyśleć sposób tani i bezpieczny dla każdej z nas, żeby dziewczyny były księżniczkami muszą się wspierać i nie podcinać sobie wzajemnie nóg,itd. Od dołowania są inni ;)

      Mary -jesteś fajna, i tyle... Ty ,jesteś księżniczką w realu ,ale nie wiesz,że nią jesteś dopóki jej wewnątrz nie znajdziesz...

      Drogie Panie! Nie ważne jakiego kremu używasz ,jakich perfum czy jakiego markowego ciuszka, zawsze staraj się śmiać ,ale nie do rozpuku, damom to nie przystoi ;) i uśmiechajmy się szczerze, wszak uśmiech wiele daje światła ;)

      Usuń
  12. Bardzo fajnie to wszystko ujęłaś.. ogólnie lubię photoshopa, ale wszystko ma swoje granice, jestem wielką przeciwniczką nierzeczywistego wizerunku wszelkich celebrytów i innych osób występujących w mediach. Nie dlatego, że mnie to boli, tylko dlatego że młode dzieciaki to oglądają, napatrzą się na takie wzorce, ich samoocena będzie lecieć drastycznie w dół, a same skupią się na pogoni za pięknem.

    btw- oczywiście, że przeczytałam Twój wpis pod moim podtem o zalanym laptopie :) Dla mnie nie ma znaczenia kiedy ktoś coś doda od siebie.. ;) myślę, że Twój może wymagać wizyty w serwisie :/ Niestety.

    kurde, dlaczego jeszcze Ciebie nie mam w obserwowanych?! :) wybacz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam takie samo podejście do photoshopa co Ty, wlaśnie o dzieciaki mi chodzi ( bo mloda to i ja jeszcze jestem - hahhaha)- zeby nie wariowały, że mają pory czy piegi itd. tak wyglada skóra człowieka!
      co do PS to sama go używam ale nie tak drastycznie jak się ogląda gazety, tu kosmyk włosów znika, tu pryszcz i człowiek lepiej się czuje :P

      Kurcze tylko nie serwis! będe go głaskać i co noc przutulac może mu przejdzie :)

      Usuń
  13. fantastyczny tekst dla mnie jesteś szalenie inspirującą i motywującą osobą uwielbiam twoje filmiki i teksty dociera do mnie i oglądam je z przyjemnością każdy ma kompleksy nie znam chyba osoby, która byłaby w 100% zadowolona ze swojego wyglądu dlatego fantastyczne jest motywowanie innych do pracy nad sobą Ty to robisz i to jest świetne.

    OdpowiedzUsuń
  14. kochana Mary, ja tak z innej beczki:* Czy mogłabym zamieścić u siebie na blogu Twoje pierwsze zdjęcie z tego posta. Piszę notkę o osobach, które zmotywowały mnie do działania, a Ty jesteś taką osobą:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Jesteś GENIALNA !!!!! Po prostu !! Myślałam, że nie ma takiej osoby, która myśli tak samo jak ja, a tu nagle napotykam Ciebie !! Dziękuję :)))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to słyszeć!
      Czekaj na film piątkowy późnym wieczorem :)))

      Usuń
  16. Masz cudowne nogi! Od dzisiaj jesteś moją inspiracją :) Na szczęście niewiele mi brakuje! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

  18. To nie jest kochanie odwaga :)
    Ludzie w dzisiejszych czasach maja ogromna potrzebę akceptacji , manifestacji swego Ja
    ekshibicjonizmu itd...
    mylimy znaczenia
    Gdy się ma odwagę, to nie trzeba trąbić, że ją się ma - po prostu to widać, po czynach.
    Podobnie jest z charyzmą, nikt nie musi ogłaszać, że ją posiada, bo wszyscy wokół to czują.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...