piątek, 27 kwietnia 2012

Mary vs pompki

Post specjalnie dla Ewy.

Wyznanie, ćwiczę regularnie od 1,5 roku na upartego mogłabym powiedzieć, że od 4,5 lat, zdarzały się dość systematyczne epizody zrywów do fit life.
Nie piszę dłuższego okresu, bo zrywy 2 dniowe raz w miesiącu w liceum są poniżej krytyki- hahahha.

Co w ćwiczeniach nadal sprawia mi trudność pompka męska- nie ma szans, żebym zeszła nisko i się podniosła.  Mój chłopak traktuje to nawet jako część artystyczno-rozrywkową naszego związku... i często prosi mnie: Maryniu pokaż jak robisz pompkę męską- hahahahaha

Edit: Mam lordozę i przy męskiej niestety biodra mi poleciały w dół.

43 komentarze:

  1. Hahaha, ale się uśmiałam przy tych ostatnich pompkach. Super.
    Co do tych pierwszych pompek to jeszcze takich nie robiłąm, ale dziś sprubóję. Wczoraj zrzuciłam na siłowni pół tego ciastka co jadłam opalając się, hymmm hyhymm.
    U mnie zima odpada nie ćwiczę, mam lenia ale teraz na rowerku stacjonarnym stopniowo, już tak od miesiąca jeżdżę. Muszę chyba kupić normalny rower!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie bez powodu użyłam sformowania część artystyczno rozrywkowa :PPPPP
      Te pierwsze to damskie, z błędnie ułożonymi rękoma :)
      Brawa za zrzucenia ciastka, a rower też planuję kupić, ale jak bede mieszkać na osiedlu strzeżonym. Tu sąsiadom wszystkie rowery ukradli, łacznie z rowerkiem dla dziecka- co za ludzie, co za ludzie.

      Usuń
    2. W sumie to nikt roweru nie upilnuje tak jak Ty sobie sama.
      Mnie się Twoje pompki bardzo podobają, aż puszczę film jeszcze raz sobie. Cudnie to robisz ;-)

      Usuń
    3. a dziękuję :)
      co do rowerów, to ludzie przywiązywali je podwójnymi łańcuchami do barierek na klatce schodowej, ale mieszkają u nas tacy, dla których zamknięcie bramy za sobą jest arcy trudnym zdaniem i czesto drzwi do klatki sa otwarte, więc każdy z ulicy może przyjść

      Usuń
    4. Jak mieszkałam na czwartym piętrze to rower trzymałam na balkonie, teraz (mieszkam na parterze) więc trzymam go w mieszkaniu po prostu :P

      Usuń
    5. brak balkonu, brak piwnicy, a w mieszkaniu to ciężko byłoby znaleźć miejsce, może jakiś składak mi się uda wyczaić, to ewentualnie wtedy, gdzieś jeszcze ten rower upcham.

      Usuń
  2. haha, 1:06 to moja ulubiona sekunda :DD ile radości może dostarczyć pommpeczka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahha prawda, przynajmniej miałam miękkie lądowanie :P

      Usuń
  3. Haha uwielbiam Cię !!! Twoje pompki też ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo :) u mnie pompki wyglądają identycznie :D jakbym siebie widziała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może pod koniec roku uda mi się zrobić porządnie jedną.

      Usuń
  5. Moim zdaniem problem leży w Twoim "kręgosłupie" :-) (czy nie masz pogłębionej lordozy lędźwiowej?)
    Jeżeli z Twoim kręgosłupem jest wszystko ok, to musisz nauczyć się lepiej stabilizować "korpus". Zauważ, że 1:05 barki masz wysoko, a część lędźwiowa "opada"
    I moje małe spostrzeżenie: "szerokie ramiona" nie oznaczają, że masz kierować palce do środka i łokcie na zewnątrz :-)
    Na tzw "wąskich ramionach" ja też nie machnę nawet jednego powtórzenia, bo tam główną rolę odgrywa triceps, a zwykle ten mięsień jest dość słaby.
    Moje wskazówki to przede wszystkim praca nad stabilizacją odcinka lędźwiowego (czyli praca nad wzmocnieniem mięśni brzucha oraz prostownika grzbietu :-).
    Ogólnie film mnie zabił ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żebyś dobrze mnie zrozumiała: zabił mnie w sensie jest naprawdę zabawny.
      A myślałaś może o pompce "box": wykonujesz ją w klęku podpartym, czyli między kolanami a tułowiem kąt prosty. Masz inaczej rozłożony ciężar i dzięki temu można popracować łatwiej nad praca rąk.
      Ale jeszcze raz to napiszę: moim zdaniem musisz popracować nad gorsetem mięśniowym :-)

      Usuń
    2. Ewa zupełnie się z Toba zgadzam, bo masz bardzo dobre oko! Tak taki mam problem, ta cholerna lordoza... Cały czas skupiam się, aby "podkulać" biodra i zerkam do lustra, niestety lustro mam w innej części pokoju, stąd ta sinusoida.
      Jeżeli chodzi o pompki to nic o nich nie wiem i w kółko trenerzy poprawiają mnie na zajęciach grupowych temat dla mnie nie do ogarnięcia-hahaha.

      Usuń
    3. Możesz jeszcze spróbować "wypchnąć" trochę biodra do przodu (nie wiem jak to inaczej ująć). Wówczas uzyskasz "prostsze plecy" i może będzie łatwiej. No i pracuj nad brzuchem, bo (wbrew pozorom) pompka to nie tylko silne ręce, bez silnych stabilizujących mięśni brzucha nie da rady wykonać jej poprawnie. Wiem, co mówię, bo sama miałam wielki problem z pompkami :-)

      Usuń
    4. I z tego wszystkiego zapomniałam podziękować za dedykację :-) Bo to post specjalnie dla mnie.
      Dziękuję :*

      Usuń
    5. Ja to Ewa wbrew pozorom wszystko wiem, jednak od dzieciństwa nienawidziłam robić ani brzuszków ani pompek i są tego efekty. Bardzo na kręgosłup pomogła mi joga i lustro bez niego mając lordozę to aż strach ćwiczyć.

      A dedykacja się należała dla kogoś kto pompki trzaska!

      Usuń
    6. Maryś (chyba mogę od czasu do czasu tak się do Ciebie zwrócić, prawda?) ja też kiedyś nie znosiłam żadnego sportu, a nie tylko brzuszków :-D, a dziś nie wyobrażam sobie życia bez jakiegoś treningu :-)
      Moja rada, to wybieraj takie ćwiczenia "na brzuch", które są dla Ciebie atrakcyjne i sama zobaczysz, że będziesz chciała je wykonywać codziennie :-), bo radość z wykonania jednaj pompki damskiej poprawnie jest niesamowita.
      Ja zaczynałam od 1 pompki damskiej ( i to niepełnej). Nie mogłam zaczaić "o co kaman", że nie umiem jej zrobić, a potem, kiedy mój brzuch i plecy się wzmocniły dowiedziałam się, co ma naprawdę duży wpływ na to konkretne ćwiczenie :-) I jeszcze jedno: na początku mojej drogi fitnesowej uginałam łokcie może o 30 stopni, a potem z czasem wszystko wydawało się łatwiejsze i teraz (moim zdaniem) jest naprawdę nieźle.
      Tak więc trzymam kciuki: DAJESZ MARY! DAJESZ!!! :-) (Kiciowy zachęcacz hahaha: sama sobie tak mówię: "dajesz Ewcia, dajesz! i zawszę mi to pomaga ;-))

      Usuń
    7. Awwwww jasne, że możesz tak do mnie mówić. Tak od 2 tyg faktycznie zaczęłam pracować nad brzuchem. i dzięki za wszystkie rady: będę do siebie krzyczeć: DAJESZ MARY! DAJESZ!!!

      Usuń
    8. zupełnie się nie spodziewałam, że pompki typu box mogą coś dawać. Spróbowałam zrobić kilka i faktycznie dzięki nim można łapki wzmocnić :)

      Usuń
    9. jutro poszukam tych boxów

      Usuń
  6. Nawet przy powiększonej lordozie możesz robić pompki męskie ale... naucz się napinać m.poprzeczny brzucha + praca nad stabilizacją i dopiero popróbuj pompki męskie :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. : przy damskich też Ci leci miednica do przodopochylenia... pracuj nad stabilizacją :) ... ja odpowiednio ustawiona jestem w stanie zrobić pół pompki hihi ;)

      Usuń
    2. okej dostosuje się do rad, ale już damskiej dużo mniej mi leci niż rok temu, poważnie!

      Usuń
  7. Hahahahahahah, przepraszam , ale musiałam :)
    Uwielbiam Cię i Twoje męskie pompki :) Jeśli o mnie chodzi, chciałam zobaczyć czy ja dam radę zrobić - i jedną jakoś mi się udało, ale na tym koniec szaleństwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spoko wybaczam śmiech, sama się z siebie śmiałąm jak później zobaczyłam ten film :)
      Brawa się należą dla Ciebie za pompeczkę :*

      Usuń
  8. nie znoszę pompek to chyba najgorsze możliwe ćwiczenie jak dla mnie ;P ale Tobie wychodzi to całkiem nieźle. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiedzmy, że całkiem nieźle :)

      Usuń
  9. Pompki to zawsze był dla mnie problem, podobnie jak inne ćwiczenia w których kluczem były mocne ręce. Problem się rozwiązał, kiedy zaczęłam praktykować jogę. W życiu nie pomyślałabym, że mogę stanąć na rękach czy barkach, a okazało się to możliwe. Joga w fantastyczny sposób pomaga przełamywać bariery, które stawia przed nami nasze własne ciało. U mnie np. niesamowicie wzmocniła ręce, brzuch ii grzbiet. Zastanawiałam się nawet czy nie napisać o jodze w ramach akcji "płaski brzuch" - bo jest kilka asan, których skutkiem ubocznym jest to, że niesamowicie działają na brzuszek właśnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. AAA, zapomniałabym Ci napisać - wczoraj w empiku widziałam w nowościach książkę motywacyjną Jillian Mitchels! Nie maiłam zbytnio czasu, ale następnym razem koniecznie muszę się jej przyjrzeć. Co prawda nie lubię czytać takich poradników, ale Jillian w filmikach na prawdę do mnie trafia, więc może książkowo będzie podobnie.

      Usuń
    2. zrób koniecznie taki wpis, ja bardzo bym chciała zapisać się kiedyś do prawdziwej szkoły jogi, te zajęcia na siłowni to są baaaaaardzo podstawowe. Nie słyszałam ale w sobotę, pewnie do Empiku wstąpię i poszukam, tez bardzo lubie Jillian. Poszukaj sobie jej wywiadów na YT, ta kobieta jest takim motywatorem jakich mało.

      Usuń
  10. AAA! Zazdroszczę figury! Ale skoro ćwiczysz od 1,5 roku to powiem jedno - efekty widać. Ja nie umiem sie zmobilizować do ćwiczeń... :(
    A- i piękna fryzurka na zdjęciu w tle! :)
    Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie komentarze wywołuja u mnie niekontrolowany uśmiech na twarzy. i Jak to jest, gdzy człowiek się stara i pozuje do zdjęć to nikt, nic nie powie, a jak zawiąże krzywo gumką włosy z tyłu i powie, okej mam 10 minut, zrobię sobie zdjecie co wyjdzie to wyjdzie, to wtedy każdy chwali.
      Ta sesja była robiona do Shape, miałyśmy szybko przesłać, zdjęcia jak wyglądamy. A ja z braku czasu, wyciągnęłam pomiętą białą bluzke, związałam ją nad brzuchem co by sadła nie było widać, z włosami to już wiesz co zrobiła, ręce nie wzdłuż tułowia wyglądały źle wiec je splotłam i tada całkiem eleganckie zdjęcie wyszło :PPPPPPPPP

      dziękuję za pochwałę figury, nad tyłkiem trza jeszcze popracować, trzesie sie jak galareta, gdy padam na podłogę- hahahhahaha

      Usuń
  11. Super filmik hehe :D
    Spróbuj zamiast się opuszczać- podnosić bardzo pomału z podłogi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na razie, będę ćwiczyć niepełne pompki :)

      Usuń
    2. coś mi się wydaje, że z takiego leżenia dopiero mogłabym obciążyć sobie kręgosłup :(

      Usuń
  12. Ile radości może dostarczyć pompka :D U mnie wyglądają tak samo, jak zrobię jedną pełną - to dla mnie ogromny sukces :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zawsze się śmieję jak je wykonuję :)
      Jeżeli robisz pełną pompkę to gratuluję, jak widac ja musze jeszcze popracować

      Usuń
  13. to najfantastyczniejsze pompki świata! tyle radości :-)

    kiedyś nie byłam w stanie zrobić ani jednej, teraz zrobię nawet męskie, ale kosztowało mnie to dużo pracy, nie tylko nad samymi pompkami, ale mięśniami brzucha, trzymaniem stabilnej pozycji oraz co śmieszne kiedy mam na rękach rękawiczki (bez nie mogę zrobić).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahhahahahhaha przekomiczne są :) wszytkie błedy jakiemozna zrobić były widoczne, na filmie, źle ręce, miednica- hahahha

      trick z rękawiczkami zastosuję :) i będe ćwiczyć nad brzuchem!

      Usuń
  14. Haha kiedyś też tak wyglądałam!! Ale regularne ćwiczenia rzeczywiście coś dają - teraz zrobię 10 męskich pompek (nie do ziemi ale do kąta prostego w łokciu). Polecam najpierw wzmocnić ręcę (i barki!!) ciężarkami lub siłownią ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...