poniedziałek, 6 lutego 2012

Mała retrospekcja :P

Przyznaję z czystego lenistwa, kopiuję post z bloga, którego zamykam. Nazywał się: jak nie zwariować w Polsce :)- hahhaha chciałam pisać na nim o super dealach w sklepach, aptekach, podróżach takich, dzieki którym nasze kieszenie nie zostaną całkowicie wyczyszczone. Osobiście uważam, że ceny w Polsce są nieadekwatne do zarobków i płacenie za podkoszulek z Zary- który jest byle jakiej jakości- 69,- to delikatnie mówiąc ABSURD!!! w tego typu postach poznacie kolejne moje oblicze jako osoby szukającej okazji i praktycznie kupującej tylko na promocjach. Nawet nie z powodu tego,że jestem chytra czy skąpa, ja po prostu nie widzę sensu przepłacania. Zaznaczam też, że nigdy nie kupuję pod wpływem emocji i znaczek promocja nie działa na mnie jak zielona lampka: o super okazja, muszę to mieć. Oj nie, absolutnie nie - takie czasy, się u mnie już dawno skończyły. Moje zakupy są bardzo przemyślane. Stało się to po przeczytaniu kilku bardzo ciekawych książkach o tematyce finansowej.  

Niżej post z okresu przedświątecznego, linki pewnie są już nieaktywne. Jutro napisze co myślę o zestawie nuxe i kosmetykach la roche posey po prawie 2 mc stosowania. W sumie fajnie cofnąć się w okres bożonarodzeniowy :)

Kocham Święta Bożego Narodzenia. Uwielbiam ich atmosferę. Nawet w Polsce ludzie na chodnikach, których mijamy są trochę milsi niż zazwyczaj.
To czas gdzie urzeka mnie czar lampek świecących na choince i  zapach cynamonowych albo waniliowych świec. 



Jest pretekst by leniuchować pod ciepłym kocem z kubkiem gorącej czekolady i być kompletnie zaczytanym w książce. To również czas obdarowywania się prezentami. Pytanie, czy można po takim okresie mieć pełny portfel i brak debetu na koncie oraz nie skorzystać z karty kredytowej??? Jasne, że można :)

Dekalog kupowania prezentów.
1) Nigdy, ale to nigdy nie kupuj prezentów tydzień przed gwiazdką, sklepy zawsze wtedy podnoszą cenny!
2) Kupuj prezenty przez cały rok na promocjach!!!
3) Jeżeli nie kupiłeś prezentu przed BN śledź promocje pod koniec listopada i na początku grudnia, można znaleźć super promocje.

Oto moje perełki prezenty :P
NUXE zestaw świąteczny Prodigieuse cena w gazetach 129 PLN
cena w e-ziko.pl 69,90 link do zestawu- klik
opis produktu ze strony e-ziko.pl

Zestaw zawiera 2 kultowe produkty marki: limitowaną, edycję suchego olejku o wielu zastosowaniach Huile Prodigieuse pojemność 100ml,oraz 24-godzinną emulsję nawilżającą Creme Fraiche de beaute suractivee,pojemność 30ml, jak również miniaturkę suchego olejku o wielu zastosowaniach ze złotymi drobinkami Huile Prodigieuse pojemność: 10ml, i świeczkę o zapachu Huile Prodigieuse, która umili chwile prawdziwego relaksu.




 




Moja opinia, olejek jest perfumowany, na początku dusił mnie ten zapach; taki babciny... Teraz wydaje mi się bardzo relaksujący. Użyłam go już na dłonie- zostawił bardzo przyjemna powłoczkę, testowałam go na noc z kremem z zestawu na twarz omijając okolice oka ze względu za zapach- spisał się rewelacyjne, skóra po tej mieszance wyglądała na wypoczętą. Olejkiem też potraktowałam dziś swoje włosy, bez szału :( Świeczka ma bardzo intensywny zapach i już po 5 minutach pokój cały pokój jest nim wypełniony. Do testowania został mi jeszcze olejek ze złotymi drobinkami, zostawię go na lato. Zobaczymy jak się spisze na opalonej skórze??

Kolejny prezent też zestaw z apteczny moich ukochanych produktów:

cena: 51,61- PLN, gdzie sam krem często jest za 60,- PLN
link do zestawu: klik
Kremem jestem zachwycona, konsystencja, zapach i działanie P O W A L A J Ą C E- najważniejsze działanie to to, że dogłębnie nawilża moją skórę i NIE ZATYKA PORÓW!!!! 
Miniaturka płynu micelarnego przyda się na siłownię- nie szaleję za nim zdecydowanie wolę swoją ukochaną różową Biodermę :P



jaka szkoda, że bon można tylko wykorzystać do końca marca 2011... buuuu


Kolejny zestaw  też z apteki
cena 42,48-PLN
Ja mam cerę suchą (bardzo) ze skłonnością do paskudnych zaskórników na policzkach, nosie i brodzie!!! :(
Dlatego na zmianę raz myję się żelem nawilżającym, kolejnego dnia Effaclarem z La Roche Posay i stosuję na problematyczne obszary Effaclar Duo
link to produktu- klik



I oczywiście na koniec dnia coś zdrowego, "patrzajcie" na tą gigantyczną marchewę  

5 komentarzy:

  1. Mary, bardzo ciekawy artykuł. Podobnie zapatruję się na temat promocji :)

    Pozdrawiam serdecznie!
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawa i prawdziwa notka.
    Ceny są naprawdę wysokie i często nie adekwatne do rodzaju, czy też jakości produktu.. Fajne kosmetyki ;)
    Pozdrawiam i obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale Ci sie udało z tymi kosmetykami La Rohe normalnie bardzo tanio! za jeden produkt czaem dawałam tyle co ty za sestawy :) super sprawa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem! 2 dni później chciałam kupić ale nei dało się już zamówic przez internet wszystko im się rozprzedało !!

      Usuń
  4. Cieszę się, że nie tylko ja mam takie przemyślenia co do cen w PL

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...