sobota, 25 lutego 2012

część 2 walki z fałdkami na brzuchu

Jest mi niezwykle miło za tak ciepły odbiór mojego filmiku, dzisiaj część druga. Dzięki za banan, który nie schodzi z mojej twarzy :*
Film pocięty wolałam, żeby wasze uszy nie musiały zbytnio słuchać mojego eeeee i yyyyyy :)
W komentarzach proszę napiszcie mi jak myślicie czy trening aerobowy pomoże mi?
Link do bloga dziewczyny, o którym mówiłam  http://schudne.pinger.pl/

Dla tych którzy nie widzieli części pierwszej:



część 2 radami , haulem i informacją o wymianie

19 komentarzy:

  1. Haha, Jak mi się podoba Twoja mina, gdy próbujesz się skupić

    P.S. I pamiętaj "wtedy będziesz miała najlepsze efekty!" :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja dziś robiłam 3. dzień Weidera ;) bardzo Ci kibicuję i nie trzymaj nas za długo w niepewności co do tych wszystkich torebek :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bierzesz się za siebie? To jest nas dwie ;) Zapisałam sie na basen (3 tyg temu narazie raz w tygodniu bo robienie prawa jazdy mi uniemożliwia częstszych wizyt), dlugie, intensywne spacery/trucht/bieg (z czasem) i dorzucę pewnie jeszcze jakieś ćwiczenia (głownie antycellulit bo to mój największy problem). Trzymam za Ciebie kciuki! Najgorsze jest te 21 dni żeby wpaść w ten "rytm" ćwiczeń :) Ale spokojnie, ja się o Ciebie nie martwie bo widzę 100% motywacji. I wreszcie pojawiła się druga część filmu - bardzo miło się Ciebie ogląda i słucha.
    Również odnalazłam zdjęcia tej dziewczyny, o któej mówiłaś i jestem pod wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. brawo! tak zgadzam się najtrudniejsze jest 21 dni, zeby wyrobic w sobie nawyk. Napisz u siebie konieczne o tych antycellulitowych ćwiczeniach, chętnie poczytam.
      Ja jak zobaczyłam u tej dziewczyny różnicę po miesiącu to byłam w ciężkim szoku.

      Usuń
  4. Jesteś mega pozytywną osobą właśnie taką sobie Ciebie wyobrażałam :) trzymam kciuki, rozumiem, że w marcu można będzie Cię szukać w Shape?
    Mary jestem ciekawa Twojej opinii co do skakania na skakance? Włączyłam ją do treningu + ćwiczenia z Cindy. Praktykowałaś może kiedyś skakankę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak 29 lutego będę w magazynie razem z innymi 9 dziewczynami:)
      Co do skakantki, to super opcja, proponuję 5 minut na skakance i jeden set jej ćwiczeń na nogi, znów skakanka i jej set na ręce, znów skakanka i jej set na brzuch. Przyspieszysz tętno przyspieszysz spalanie tłuszczyku, przyspieszysz swoje efekty.

      DROGA STAŁA CZYTELNICZKO!!! Załóż bloga, bardzo bym chciała Cię poznać :)

      Usuń
  5. ostatnio stwierdziłam, ze też muszę się wziąć za siebie;/ niestety wyglądam dużo gorzej niż Ty. dziś opracuję sobie jakiś system ćwiczeń na najbliższy czas. mam nadzieję, że wytrzymam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wytrwasz, nie ma co czekać z brzucholem, tym bardziej, ze nawet jak wiecej jem, to nigdy nie tyję równomiernie tylko brzuchol mi się powieksza

      Usuń
  6. Oczywiście, że trening aerobowy Ci pomoże - nie powinnaś go pomijać. Co do tętna, to z własnego doświadczenia wiem, żeby uzyskać 80% HRmax trzeba się nieźle postarać. Moim zdaniem co do tego tętna, to jest to sprawa indywidualna. Bo nie wyobrażam sobie "tłuścioszka", który biegnąc osiągnie 80%... mogłoby się to dla niego źle skończyć ;-)
    Daj znać jakie tętno udało Ci się osiągnąć w czasie aerobów, i przy jakim najlepiej Ci się ćwiczyło :-) (nie każdy jest w stanie wykonać cały trening aerobowy z takim wysokim tętnem, moim zdaniem trzeba po prostu ćwiczyć tak, by być w stanie wykonać cały plan, zmęczyć się przy tym, ale nie zamęczyć - przecież masz ćwiczyć cały miesiąc, a nie tylko do pierwszych aerobów)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak zgadzam się, znaczy do 80% nie chcę dochodzić ewentualnie 70% będzie już dość wysokie. Wiem, że na bieżni z takim tętnem potrafie wytrzymać czując się dobrze 20 min. I mam to szczęście, że jak zmniejszam prędkośc to do normalnego tętna schodzę bardzo szybko.
      Zgadzam się z zupełnością co do otyłych osób, ze mogłoby to skończyć się dla nich nawet straceniem przytomności.
      pamiętasz ten post ZAKUPY Z CAŁEGO TYGODNIA u mnie one ważyły 6kg, po 10km chodzenia z nimi,czułam się strasznie. 6kg powodowało, żę gorzej oddychałam, krok był duuuuuuuuuuużo wolniejszy a podchodzenie, pod małą górkę okazała się nie lada wyczynem. Także tu konsultacja z trenerem i podczas ćwiczeń monitorowanie akcji serca inaczej, tak jak mówisz można spalić się na falstart'cie.

      Usuń
  7. Musze to napisać KOCHAM CIE za ten blog i filmiki. Czemu wcześniej go nie odkryłam? Od dzisiaj staje się jednym z moich ulubionych. ;D I biorę się do walki z fałdami na brzuchu !!!

    OdpowiedzUsuń
  8. aa to będę miała co oglądać wieczorem xd potem powiem, co myslę :)
    ale mam pytanie teraz: umieszczałaś jakieś filmiki o ćwiczeniach na nogi, albo możesz mi podpowiedzieć, jak ćwiczyc ? bo niestety jak tyję to idzie mi w uda i tyłek... i mam z tym duzy problem i w sumie to potrzebuję pomocy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dobre ćwiczenia na nogi znajdziesz na płycie Cindy Crawford.

      Usuń
  9. Bardzo Ci kibicuję i mam nadzieję że wygrasz tą walkę! :) Ja też kupiłam karnet na siłownie, zaczynam dietę i chudniemy razem :) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. hehe fajnie się Ciebie ogląda, sprawiasz wrażenie bardzo sympatycznej dziewczyny ;) pozdrawiam i czekam na więcej , nie wiem jak z tym treningiem...na moje każdy ruch daje efekty więc warto próbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. stoczmy tą walkę razem ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Trzymam kciuki za kolejne nagrania:) Wcale nie jest tak źle, pokazujesz, że masz do siebie dystans - ja nigdy nie pokazałabym moje brzucha do kamery, także szacun! Z niecierpliwością czekam na kolejne filmy i wpisy na temat gubienia brzucha. Mi bardzo pomógł hula hop - w pierwszym miesiącu straciłam aż 7 cm!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurcze, trzymam kciuki! :) Fajny filmik! Mi też przydałby się trening, ale z dnia na dzień mówię sobie "od jutra", tylko to jutro z ćwiczeniami nigdy nie nastaje.. Choć szczerze powiem - zmotywowałaś mnie! Lato już tuż, tuż, więc trzeba się brać za siebie. :)

    Jeżeli masz ochotę, zapraszam na konkurs :)
    http://inbluejeans-kasia.blogspot.com/2012/02/giveaway-giveaway-czyli-konkurs-dla-was.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...