poniedziałek, 17 grudnia 2012

W końcu widzę, że jestem gruba! Jeżeli masz ponad 20 kg nadwagi ten post jest dla Ciebie!!!

Wielokrotnie zaczynałam tego posta, jednak nigdy go nie opublikowałam, bo wiedziałam, że nie dotarłabym do Was z jego przekazem.
Chciałam opisać co może nieść ze sobą nadwaga, jak dana osoba może czuć się w takim ciele, jak świat zewnętrzny widzi takie osoby i na koniec wpisu zadać dość kontrowersyjne pytanie
" Jak można było doprowadzić się do takiego stanu? "



(OCZYWIŚCIE ZWALNIAJĄC Z ODPOWIEDZI OSOBY SKAZANE NA OTYŁOŚĆ PRZEZ CHOROBĘ- jednak i one usłyszałyby pytanie czy dbają o siebie, bo z ich zdrowiem odżywianie i sport to kluczowa sprawa).
Przekaz takiego postu łatwo byłoby zdeptać, obalić; wystarczyłoby, żeby ktoś napisał w komentarzu hej "SZCZUPŁA" co Ty możesz wiedzieć o byciu "GRUBYM"? Nic nie wiesz!!! I byłoby to prawda, bo ja NIGDY NIE MIAŁAM NA SOBIE WIĘCEJ NIŻ 13KG EXTRA i trudno mi sobie wyobrazić brak tchu idąc dłużej niż pół godziny, karcące spojrzenie innych osób, gdy kupowałabym czekoladę itd.
Także dla tych co borykają się z dużą nadwagą jedna prośba posłuchajcie co ma do powiedzenia JUMOKE.
Znalazłam go dzisiaj na YT !
Po jego wypowiedzi WIEM na 100%, że zmieni swoje życie na lepsze!
Oglądnij i zainspiruj się do działania.



sobota, 15 grudnia 2012

Gdzie podziewa się Mary? I czemu ostatnio nie pisze regularnie ?

Jak wiecie przeprowadziłam do Warszawy.
Wykańczamy z K. mieszkanie. Obecnie znamy na pamięć ofertę OBI, Castoramy, Praktikera  i Leroy Merlin (L.+M. u nas wygrywa). Dosłownie znamy na pamięć ich ofertę jeżeli chodzi o glazurę, panele, oświetlenie, wany, zlewy itd. Podasz mi nazwę ja opisze Ci jak dana rzecz wygląda i mniej więcej podam Ci jej cenę. W tych sklepach od tygodnia spędzamy średnio 4h dziennie....

kto potrzebuje nadzoru przy remoncie?

Ekipa remontowa jest obłędna!!!

środa, 12 grudnia 2012

Pink. Dowiedz się co Mary sądzi o jej energii, osobowości i elastyczności ciała :)

Grudniowa okładka Shape to wulkan energii dzięki Pink!!!


W tym poście nie mam zamiaru się rozpisywać. Same zobaczcie na co stać Pink.
Oglądając teledysk Try sama nie wiem kiedy przestałam oddychać, perfekcja ruchów mnie oczarowała.
ekhmmm... Nie powiem ciało tancerza 10/10 :> Don't judge me :)


poniedziałek, 10 grudnia 2012

Ile, za ile, jaki, jakie, który, kiedy ? Czyli odpowiedzi na wasze najczęstsze pytania w mailach i komentarzach.

Ile tygodniowo ćwiczyć, żeby zobaczyć efekty?
Jakie jeść warzywa i owoce żeby schudnąć?
Ile kalorii spalę ćwicząc turbo, skalpel, killera, trening z gwiazdami Ewy Chodakowskiej?
Za ile zobaczę efekty ćwicząc 2 razy w tygodniu po 2 godziny, po 10 godzin po 100 godzin?
Który trening jest lepszy?
Jaki trening jest dla mnie odpowiedni mam X lat, ważę X kilogramów ?

Zanim odpowiem na te pytania napiszę krótkie oświadczenie.
Temat treningów, diet, odżywiania, suplementacji, odpoczynku, ilości powtórzeń, używania przyrządów, "lepszości" jednych treningów nad drugimi, wyboru ubioru, butów, DVD, trenerów
to temat rzeka i wieczna kłótnia wszystkich!
Jogin będzie się kłócić z biegaczem, baletnica z koszykarzem, kulturysta z osobą ćwiczącą gimnastykę artystyczną itd.
Witarian będzie się kłócić z mięsożercą.
Kark pijący odżywkę za odżywką, mający specjalny pojemniczek z odmierzoną porcją 10 tabsów na spalanie, na pakowanie, na wypacanie, na nawadnianie,  na wypróżnianie, na energię, na cerę itd. wejdzie w dyskusję z osobą, która suplementacji nie używa albo uznaje tylko naturalną.
Kochający Jillian M. będą kontra Shaun T  itd.
Wszyscy będę próbować udowodnić swoją rację!
Wszyscy będę mówić, że to własnie ich sposoby są najlepsze!
Łatwo w tych mądrościach się pogubić i zaplatać.

Czy w tych kłótniach ma ktoś rację?

czwartek, 6 grudnia 2012

Ewa Chodakowska Trening z gwiazdami Mary recenzja- będzie KRYTYKA!

Post dla tych co włączyły i ćwiczyły z ostatnią płytą Ewy Chodakowskiej. Jestem ciekawa czy podzielacie mój punkt widzenia, czy wręcz przeciwnie wyda on się Wam absurdalny. 


Zaznaczam proszę o rozmowę na poziomie w komentarzach, bez obrażania innych, proszę o suche fakty i spostrzeżenia na podstawie obejrzanego materiału DVD.

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Warszawa przywitała mnie śniegiem i mrozem

Czy takie przywitanie popsuło mi humor????
Wręcz przeciwnie!!!
Mam uśmiech od ucha do ucha! Przed chwilą podkręciłam grzejnik na poziom 4 i wpatruję się przez okno na pruszący delikatnie śnieg :)



Meruś pada śnieg, jest zimno a ty się cieszysz? Dobrze się czujesz? Odpowiadam: WSPANIALE. Ostatnie 7 lat zima była przeze mnie znienawidzoną porą roku, przez to, że mieszkałam w zimnej kamienicy, gdzie ogrzanie 120 metrów kwadratowych równało się astronomicznym rachunkom za prąd.  

cieszę się, że ten piec to już TYLKO wspomnienie!!!!!
W niektóre dni było tak zimno, że siedziałam na piecu- buhhahahha

Z resztą ludzi, z którą wynajmowałam to mieszkanie siedzieliśmy niestety w zimnych pokojach, temperatura potrafiła spaść nawet do 14 stopni (zobaczenie 18 stopni na termometrze, zawsze było witane gromkimi oklaskami). Zdarzało się, że rachunki za samo grzanie były w granicach 170 za 1 mc od osoby: rozumiecie ten absurd ( w tamtym roku tylko za luty samo grzanie zapłaciłam ponad 230zł!!!)! Prysznic brało się w 5 minut, przy temperaturze 9 stopni, a w kuchni gotowało się w kurtkach zimowych. buhahahahhahahahhahahaha. Kuchnia i łazienka nie były ogrzewane, ja graniczyłam z kuchnią i dlatego u mnie w drzwiach była zawieszona kotara- izolowała chłód od kuchni. Raczej nie jestem miłośniczką wieszania tkanin na ścianach jako ozdoby, na tym mieszkaniu była to walka o ciepło. Najlepszy "fun" mieliśmy, wracając po świętach BN  spanie w czapce, szaliku i rękawiczkach przy temperaturze 5 stopni przez 3 dni to była norma, dopiero po tych 3 dniach grzania temperatura wracała do "znośnej" ( znośnej to i tak zbyt duże słowo).
Wiecie co śmieję się tak głośno, że aż łzy mi lecą i jestem ciekawa, czy wierzycie mi w to co piszę, czy jesteście w szoku.. w ciągu najbliższego miesiąca komfort mojego życia zmieni się tak diametralnie, że aż zastanawiam się czy to sen czy to jawa.

niedziela, 25 listopada 2012

Dziś u Mary po francusku- jak się maja wasze kubki smakowe?

Dziewczyny czy lubicie oglądać Rewolucje kuchenne Magdy Gessler? Ja uwielbiam!
Uwielbiam tę kobietę ! Dosłownie!


Jej styl.
Podejście do życia!
Kapryśność!
Profesjonalizm!
Serce!
Empatię!
Rozsądek!
Wielokropek....
Radość!
Złość!
Entuzjazm!
Artyzm!
Nowoczesność & tradycję!



Dla mnie ta Kobieta to wszytko idealnie waży; pokazuje, że przeżywa emocje, ale z drugiej strony kieruje się też rozsądkiem i wiedzą.

Czy zwróciliście uwagę jak ona w programach podkreśla, że Polacy lubią mocy smak, że podawane potrawy powinny być dobrze przyprawione inaczej nie będą smakować? Tłumaczyły to tym, że jesteśmy do tego przyczajeni, że jedzenie które jemy na co dzień często jest przesolone albo przesłodzone i nie potrafimy docenić delikatności smaku samych warzyw, serów i mięsa.
Totalnie się z nią zgadzam i mam z tym wielki problem.

czwartek, 15 listopada 2012

Cały sekret bycia fit w jednym poście! Zapraszam!

Dostaję od Was ostatnimi czasy sporo maili prywatnych, w których, dziękujecie mi za inspiracje, rzetelne teksty (bardzo, ale to bardzo dziękuję i czuję obowiązek na sobie zaufania oraz odpowiedzialności za swoje odpowiedzi). Co najważniejsze zwierzacie mi się ze swoich problemów życiowych oraz z tego, że utknęliście i nie możecie sobie poradzić z utratą kolejnych centymetrów.
Ten post jest dla wszystkich osób, które zaczynają, albo są w połowie drogi, utknęły albo nie mają bladego pojęcia o odchudzaniu; a jedyne co wiedzą to dieta 1000 kalorii i A6W na brzuch (ZAPEWNIAM CIĘ, JEDNO I DRUGIE WYNISZCZY TWÓJ ORGANIZM: pierwsze wiadomo, odkładasz na własne życzenie coraz więcej tkanki tłuszczowej, organizm myśli, że głodujesz! O co chodzi A6W? załatwisz sobie na cacy kręgosłup jeżeli nie wiesz jak poprawnie wykonać te ćwiczenia ).

Dla zniecierpliwionych i szukających drogi na skróty, co zrobić aby być szczupłym i zdrowym? Czemu ona ma 6 pack a ja nie :(

Kochany Mysiu Pysiu oto cała tajemnica skrywana przez wszystkich z takimi idealnymi ciałami jak te! 



Wystarczy:

wtorek, 13 listopada 2012

Moją nową inspiracją jest ciało Eweliny! JUST LOVE IT!

Ostatnio w powiadomieniach fb zobaczyłam to zdjęcie podpięte do profilu Ewy Chodakowskiej:
Oniemiałam!


Po zachwycie umieściłam zdjęcie u siebie na Facebooku, możesz zobaczyć jaka rozmowa się pod nim wywiązała klikając tu.

Dla mnie ideał, nie chcę zbyt bardzo muskularnego ciała, chcę zarysowane smukłe mięśnie: brzuch, udo i pupa istne cudo. Biceps już dla mnie zbyt duży, Ewelina napisała, że to świeżo po treningu normalnie jest mniejszy, jeśli tak jest to to jest stan, który chcę osiągnąć!

Info jak dojść do takich rezultatów:

sobota, 10 listopada 2012

Czemu Naród Polski ma w sobie tyle nienawiści, podłości i smutku?


UWAGA!!!
Post zawiera wyrażenia wulgarne
tylko osoby pełnoletnie mogą czytać jego treść.
Jeżeli masz słabe nerwy raczej nie czytaj tego tekstu.
Wulgaryzmy są wynikiem patowej sytuacji, 
mają one na celu TYLKO I WYŁĄCZNIE podkreślić przekaz.
Drażnią Cię wulgaryzmy nie czytaj dalej.
Czytelniku zostałeś ostrzeżony!
Czytasz na własną odpowiedzialność!!


środa, 7 listopada 2012

Długo nie pisałam, przebywałam w szpitalu psychiatrycznym

Przed  postem o kremie dyniowym nie pisałam ponad tydzień, jednym z powodów było to, że przebywałam w szpitalu psychiatrycznym- biegli orzekli, ze jestem niepoczytalna.
Zdjęcie z aresztowania:

poniedziałek, 5 listopada 2012

Jak uratować ohydny krem z dyni i zrobić z niego jadalny lunch?


Wszędzie na rynku sprzedają teraz dynie!
DYNIE
DYNIE 
DYNIE

Nigdy niczego sama nie zrobiłam z dyni więc wczoraj kupiłam za całe 3,20 zł spory jej kawałek.

Przeszukałam internet:
Znalazłam pysznie brzmiący przepis i zabrałam się za zrobienie kremu z dyni.


źródło

Krem niestety wyszedł paskudny. Myślałam, że zwymiotuję jak jeszcze jedna łyżka tego świństwa trafi do moich ust. Tfuuuuj!

Wina jednak leży po mojej stronie.
Nie blanszowałam imbiru z masłem tak jak było napisane w przepisie, wrzuciłam dynię, masło, olej i imbir jednocześnie.
Zamiast serka philadelphia użyłam sera pleśniowego (spory błąd!)
Użyłam soku tylko z jednej pomarańczy, bo nie miałam dwóch.


Nie miałam płatków migdałów więc ich nie dodałam.

Co zrobiłam dziś, żeby nie wylać gara kremu do ubikacji?
Posłodziłam trochę krem, dodałam płatków górskich i orzechów laskowych, zupa z czymś do gryzienia smakowała znacznie lepiej!  

poniedziałek, 29 października 2012

Camembert + słodycz + zioła = niezła zabawa smakiem!

W brzuchu burczy, a w lodówce tylko granat i camembret ?
Wystarczy, że pójdziesz do piekarni i dokupisz bułkę ziołową!
Zapowiada się na fancy-pants śniadanie!


Krótka instrukcja:

niedziela, 28 października 2012

Moja przygoda z kiwano; najdroższym i mało smacznym ogórkiem :)

Dobry dziewczyny!
Zdjęcia pierwszego śniegu w tym roku z Krakowa na końcu wpisu.


Kilka dni temu byłam w Carrefourze z Pauliną, kupiłam kiwano. Cena 4,99 zł/szt.


Lubię eksperymentować i próbować nowych smaków z całego świata. Także to co dziwnie wygląda w Biedronce zawsze ląduje u mnie w koszyku.


piątek, 26 października 2012

Bellybandit, czyli jak po ciąży odzyskać płaski brzuch w 6 tygodni?

Przejdę do rzeczy.
Anna Saccone to partnerka YT na jej kanale możecie zaleźć dużo porad:
- stylistycznych
- makijażowych
- jak dbać o włosy
- jak coś ugotować i BTW oglądnijcie sobie przepis na babeczkę halloweenową, płakałam ze śmiechu, jakbym siebie widziała. Kuchnia w trakcie gotowania totalna demolka :D



- świetny pamiętnik całej ciąży
- naprawdę sporo użytecznych wszelakich rad.

Ostatnio nakręciła filmik o tym jak jej dziecko się rozwija i jak ona wraca do formy sprzed ciąży.
Kopara mi odpadła jak zobaczyłam jej brzuch, a wszytko dzięki temu, że nosiła specjalny pas.

Jaki pas?
a no taki:

czwartek, 25 października 2012

Ćwiczenia na triceps, nogi i pośladki, brzuch- moje ukochane!! Ulubieńcy forever!

Ćwiczenia, które sprawiają mi przyjemność  są moimi ulubieńcami i które wykonuję tak, że przy ostatnim powtórzeniu trzęsą mi się ręce, nogi, brzuch i zaciskam zęby.

#1 Na triceps:
wykonuję jedną serię
- 20 powtórzeń
- 10 sek przerwy
- 10 powtórzeń
- 10 sek przerwy
- do momentu aż nie jestem w stanie wykonać kolejnego powtórzenia


#2 Na nogi i pośladek =>; od lat preferuję takie combo
hehehhe dowiecie się dlaczego mam nogi takie, a nie inne.
Po pierwsze dziennie potrafię przejść 8km w lecie koło 15km UWIELBIAM CHODZIĆ! Nie korzystam ze środków komunikacji prawie wcale. Zmieni się to W-wie, odległości powalają.
Na nogi często urządzam sobie maraton, mam je najbardziej wyćwiczone teraz pracuję nad ich rozciąganiem.
Te ćwiczenia kocham i mogłabym je robić w nieskończoność 

środa, 24 października 2012

Autoprezentacja- czyli jak się zaprezentować, żeby ktoś chciał znaleźć twojego bloga.

Na dzień dobry przyznam, że NIENAWIDZĘ mówić na forum!
  • Jest to dość zagadkowe, bo, gdyż, ponieważ, iż przez znajomych jestem odbierana jako bez obciachowa Mary, która polezie tam gdzie nie trzeba i zapyta kogoś o coś w najmniej odpowiedni sposób ratując się szczerym uśmiechem na twarzy :) Potwierdzam nawiązuję kontakty w jedną sekundę Z KAŻDĄ POZNANĄ OSOBĄ.
  • Mary, którą znacie ma gdzieś: jakiej jesteście religii, orientacji seksualnej, pozycji społecznej, wykształcenia, pojemności portfela, narodowości, rasy itp. liczysz się dla mnie tylko i aż to jaką osobę sobą reprezentujesz, więc jeżeli jesteś interesującą, miłą i równą osobą zainteresuję się twoją personą, jednak jeżeli okażesz się nadętym bufonem to potraktuję Cię należycie i odczujesz jak tobą gardzę. Innymi słowy nie odczuwam tremy tak jak inni rozmawiając z prezesem spółki, albo celebrytą jest on dla mnie zwykłym człowiekiem.
  • Mary, którą znacie zareaguje również, gdy komuś dzieje się krzywda nie licząc się absolutnie z konsekwencjami; co oznacza, że jestem odważniejsza od Ciebie czytelniku i 90% społeczeństwa, które tylko się przygląda i komentuje jaka to straszna krzywda się dzieje innym i nic z tym nie robi. Zabolało to co napisałam? Cóż jeżeli twoja duma została urażona, przyznaj sam przed sobą kiedy ostatni raz zareagowałaś i zwróciłaś uwagę kobiecie w ciąży, która pali papierosy; dzieciakom które klną do starszej osoby, czy pomogłaś jeżeli widziałaś jak grupa okłada jednego, który już ledwo się rusza na ziemi. Nienawidzę ludzkiej bezczynności i tego żałosnego tekstu, który większość wygłasza jako swoją maksymę I TAK ŚWIATA NIE ZBAWISZ, to walka jak z wiatrakami.
    Każdej osobie odpowiadam jedno, mylisz się i to bardzo,
    gdyby ludzie reagowali za każdym razem
    ZA KAŻDYM JEDNYM RAZEM W BŁAHEJ I POWAŻNEJ SYTUACJI świat byłby lepszy; ludzie byliby lepsi a chamstwo zostałoby wyeliminowane do zera, bo każdy liczyłby się i bał konsekwencji. * w komentarzach przeczytaj wymianę zdań moją między zycie-bez-presji miałam się tu rozpisać, wolałam jednak zasygnalizować problem, bo szerzej omówię go w filmie o hate'cie, jednak małe rozwinięcie możecie doczytać własnie w  komentarzach.
    Jeżeli się pomyliłam i też zmieniasz świat, który Cię otacza, reagujesz to chwała Ci za to i cieszę się bardzo!
  • Mary w momencie, gdy słyszy: kamery, dźwięk w zapis AKCJA. W jednej sekundzie zapomina, że na planie jest ponad 15 osób, po prostu zaczynam grać i myślę o tekście, mimice, gestykulacji i innym statyście. I to jest dla mnie największa zagadka, każdy normalny człowiek stresowałby się przed kamerą ja o niej zapominam w tej samej sekundzie, w której słyszę słowo AKCJA!
  • Mary na co dzień uważana jest za osobę radosną, która jak pojawia się gdzieś to atmosfera robi się luźniejsza, jest wesoło i to prawda, szczera prawda, jednak ta Mary nie znosi mówić na forum.
Co się dzieje, jak mam coś powiedzieć podczas audiencji, dlaczego się denerwuję i mam wrażenie, że zaraz wyzionę ducha ze stresu.
Po kolei, najgorsze są dla mnie 3 pierwsze minuty, potem to mogę zagadać wszystkich; odzyskuję pewność siebie, ale co z tego jak te pierwsze 3 minuty, kiedy każdy wyrabia sobie opinię o Tobie są kluczowe a ja podczas nich zachowuję się jak mała przerażona dziewczynka, która chciałaby zniknąć w jednej sekundzie.
Myślałam, że jestem osamotniona w tym temacie; myliłam się.

Zobaczcie sobie ten film i oceńcie publiczne wystąpienia blogerów. Pod filmem mój komentarz i wnioski, które wyciągnęłam dla siebie, Wy możecie mi w komentarzach napisać wasze.



Moje wnioski:

środa, 17 października 2012

Bieganie a jesień. Mary bolączki? Mokro, wietrznie, zimno, ciemno :(

Fakty:
Uwielbiam biegać
Uwielbiam kończyć bieg sprintem
Uwielbiam przyspieszać w takt muzyki
Uwielbiam wydłużać dystans o kolejny kilometr
Uwielbiam czuć na drugi dzień, że nogi są zmęczone po biegu
Uwielbiam się rozciągać przed i po bieganiu

Obecnie ze względu na zbliżająca się jesień mam mętlik w głowie!
Biegać w pluchę czy nie biegać, oto jest pytanie?

niedziela, 14 października 2012

Sto dni minęło jak jeden dzień, czyli moje wyzwanie z Ewą Chodakowską! Oceń sama efekty treningu!

Gotowe na spowiedź Mary?

Dnia 3 lipca 2012 opublikowałam na YT challenge 100 dni z Ewą Chodakowską:


Ile tak naprawdę ćwiczyłam w tych 100 dniach? 
Te informacje mogą się przydać dziewczynom, które również chciałyby taki challenge podjąć.

czwartek, 11 października 2012

Kto zrobił Mary taki cudny makijaż ?


Na razie nie wiem czy mogę i ile mogę napisać/pokazać więc ograniczę się do zoomu swoich oczu. W makijażu po prostu się zakochałam!!!!!!!!!!! 

buuuuu Mary walczyła z kolorami w aparacie, żeby jak najlepiej oddać ich rzeczywisty wygląd, niestety są one lekko przekłamane. Oko było zdecydowanie dużo ciemniejsze, a kremowy cień ( na tych zdjęciach  jest kompletnie niewidoczny ;( ?? ) pięknie kontrastował z głębią fioletu!!! Makijaż miał być stonowany, codzienny, delikatny z lekkim pazurem, nie mógł być ekstrawagancki! awwww, żebym ja takie makijaże umiała sobie robić sama. Uwielbiam proste nienachalne podkreślenie oka. I to Monika, która mnie malowała osiągnęła w 100 procentach. Cudowny efekt! Niby tylko dwa kolory główne (było ich więcej) a otworzyły i podkreśliły moje zielone oczy! woo hoo

Może już jutro zdradzę co robiłam? gdzie to robiłam? i kto mi to wszytko robił? Ludzie byli wspaniali a ja spędziłam 4 godziny w fantastycznej atmosferze. 

Jeżeli jutro nie będę mogła się pochwalić większym kadrem to z pewnością za kilka tygodniu już w 100% o wszystkim Wam opowiem :)))



wtorek, 9 października 2012

Beata Pawlikowska, Kalendarz 2013: Rok dobrych myśli - kalendarz idealny !!!

Moje poszukiwania kalendarza idealnego to zawsze droga przez męki. Co najmniej 77 kalendarzy zostaje przeze mnie skrupulatnie przejrzane, następnie lądują z powrotem na półkę, bo nie spełniają moich oczekiwań.
Uwielbiam kalendarze National Geographic, są przepięknie wykonane, szata graficzna powala na kolana, niestety ich format jest nieporęczny :( Poza tym papier błyszczy, a to oznacza wieczne brudne strony od wkładu długopisu :( 

W tym roku wybór kalendarza był prosty, wręcz oczywisty. Pozostało mi tylko czekać na jego dostarczenie do Empiku.  Mowa o kalendarzy Beaty Pawlikowskiej!




Za co go uwielbiam:

wtorek, 2 października 2012

Warto kupić magazyn Shape w tym miesiącu!


Ostatnimi czasy zaserwowałam sporo krytyki magazynowi Shape: to, że płyta Killer Chodakowskiej była dostarczona później niż obiecali; to że skasowali mój wpis z fanpage; to że jest u nich reklama na reklamie (ale w porównaniu z amerykańskim Shape to muszę donieść, u nich jest ta reklama bardzo delikatna- spora zmiana jak na to co do tej pory głosiłam, pokażę Wam kiedyś w krótkim filmie różnicę miedzy tymi magazynami, same przyznacie mi rację); to że mają te same zdjęcia i powtarzają artykuły. Sporo tego :))))


Dziś jednak czekając w kolejce w energetyce, miałam ponad godzinę, żeby się wczytać w ich październikowy numer. Szacun! Mary potrafi zganić, ale Mary potrafi też docenić i pochwalić. Dziś dzień samych pochwał. Na dzień dobry trening z Ewą Chodakowską i Anią Muchą. Są pokazane nowe ćwiczenia. Szkoda tylko, że Ania ćwiczy w tych reebok easy tone :((( Czemu szkoda? uwielbiam sprzęt reeboka: piłki fitness, ciężarki, maty,sztangi, stepy, sprzęt do Jukari fit to fly (autentycznie można na tym fly- próbowałam i potwierdzam- z zaznaczeniem trzeba mieć silne ręce) itd, mają super ciuchy i większość modeli butów, ale NIE CZAJĘ, czemu tak na siłę reklamują easy tone. W Stanach było głośno o aferze, że buty to wielka ściema, że ludzie masowo reklamowali je i skarżyli się, że nie ma efektów, o których głośno było w reklamach.  Co do butów, tak napinają się mięśnie, gdy w nich chodzisz, bo musisz utrzymać w nich równowagę przez te poduszki w podbiciu. Jednak przez te poduszki, możesz też cudownie sobie skręcić nóżkę. Tak jak nogi wywijały się dziewczynom ćwiczącym na stepie w tych butach to ja w życiu nie widziałam. One są dla mnie tylko i wyłącznie przeznaczone do balansu ciała przy chodzeniu. KONIEC I KROPKA. Ćwicząc w nich, o bieganiu to aż boję się pisać, licz w przyszłości na kontuzje. To tak jakbyś jechała autem mając 3 koła po wertepach i próbowała utrzymać równowagę auta. Challenge jest i zdecydowanie taka jazda od kierowcy wymaga większego zaangażowania, ale czy to jest bezpieczne, oceń sama.

Okej wracamy do Shape.
Brawa za zdjęcie okładkowe, nareszcie dziewczyna z brzuchem o normalnym kształcie, z normalną twarzą 30-latki. Nie łudźmy się, Photoshop na bank był, ale póki jestem wstanie rozpoznać osobę bez większych problemów i określić  jej wiek z granicą błędu +/- 5 lat, to jest extra, wielki plus dla grafika!


Ech, wzdycham do włosów Muchy: "chcem", "chcem" bardzo "chcem".
Czekają mnie pewnie 2 lata zanim 
zobaczę u siebie taką długość.




niedziela, 30 września 2012

Głębokie! Zobacz a będziesz poruszona.

Ja byłam, a Ty się zamyśliłaś na chwilę?
Jeśli chowasz w sobie nienawiści i zjadliwości, natychmiast zniszcz ją  i zastąp czymś przeciwnym, piękniejszym tak jak pasja, zaangażowanie, uprzejmość!



sobota, 29 września 2012

Ikea parapetówka przy Rynku Głównym w Krakowie - totalny spontan w wykonaniu Mary, wbić się na 20 minut.

Może zacznę u siebie serię wpisów spontan, bo ja wiecznie robię coś na spontanie.

Ok, o co chodzi?
Lokalizacja: Mary wraca z Rynku do domu, żeby nie było mi nudno przy spacerze sprawdziłam swojego Facebooka.
Zobaczyłam zaproszenie:


źródło

Decyzja: A czemu nie ?? W końcu śledziłam akcję na fb Ikea Kraków .
Była godzina 19:45.
Zrobiłam kilka kółek wkoło Rynku ????!!! wtf? zaraz się dowiecie czemu...
Stawiłam się pod wskazanym adresem o 19:55. Szał Ikea na centralnym placu Rynku w Krk.

Dostałam ciacho, kawę i ciastko.

Zdziwiło mnie jedno. Praktycznie puste talerze. A przecież dopiero start imprezy???

Potem pożegnanie o 20:15 ????? toż to najkrótsza parapetówa na jakiej byłam. A tak dobrze się rozmawiało! :((((((((
Buuuu nawet nie zdążyłam sobie zrobić zdjęcia z Kają i Łukaszem, którzy wygrali


źródło


Na pocieszenie  wzięłam sobie nowy katalog Ikea.

W domu przerzucam zdjęcia na pulpit, żeby zrobić wpis i co............................ODKRYCIE!
No tak Mary źle przeczytała zaproszenie ona trwała do 20:00, tłumaczę się tym, że wyświetlacz mam mały na telefonie.... Byłam przekonana, że parapetówka zaczyna się o 20:00.  Caaaaaaaaaaała Mary :PPPPP

Info o akcji KLIK jeżeli kogoś interesuje o co chodziło z mieszkaniem marzeń przy Głównym Rynku w Krakowie. Schemat mieszkania na Płycie Głównej Rynku w Krk miażdży, a ja się zawsze chwaliłam, że mieszkam 7 min spacerem od Centrum. Niesamowite było to, że mieszkanie było kompletnie wyciszone, nie było słychać co się dzieje na zewnątrz, a uwierzcie mi, w taką ciepłą LETNIĄ noc (pogodo uwielbiam Cię) ogródki są pełne, trudno znaleźć wolne miejsce.



To jeszcze krótka relacja zdjęciowa, wszytko wyglądało tak jak na zdjęciach z fanpage'u Ikea Kraków. 


źródło

Pamieć na komórce mi się skończyła i zrobiłam tylko 2 zdjęcia.



A Ty kiedy ostatni raz zrobiłaś coś totalnie na spontanie, napisz mi w komentarzu.

piątek, 28 września 2012

Zagraj w grę, w którą niewielu odważyło się zagrać !

Mamy piątek, a ja Wam obiecałam grę!
Miłej zabawy!
Gra składa się z 3 poziomów, przechodząc drugi poziom, jesteś zobowiązany do tego aby przejść poziom trzeci inaczej, nie wejdę w polemikę z twoja osobą.


PO KOMENTARZACH POZNAM KTO WIDZIAŁ, A KTO NIE OGLĄDAŁ FINAŁU GRY.

Jak jesteś odważna to naciśnij przycisk play, a jak chcesz, żeby nic się nie zmieniło w twoim życiu, wyłącz ten post i nie myśl o tym o co może chodzić w tej grze.




po level 1 jeżeli klikniesz na adnotację i zobaczysz poniższy komunikat kliknij tam gdzie narysowana jest strzałka, wtedy zobaczysz poziom drugi.





Tekst poniżej przeczytaj dopiero po grze inaczej popsujesz sobie całą zabawę!

wtorek, 25 września 2012

Prawda, sama prawda


Nie będę ukrywać, przed piątkiem nie chcę Was męczyć jakimiś wymagającymi tekstami, także dziś proste pytanie:
Czy ten obrazek ma odniesie w waszym życiu?
Ja na to pytanie odpowiem pytaniem, czy jak chłopak o 2:30 w nocy krzyczy: Mary przesuń się, zrzucasz mnie z łóżka, to czy śpię na swojej połowie. Raczej tylko tam zasypiam.


sobota, 22 września 2012

Trochę przemyśleń zanim sfiksuję!


Krótko i na temat. Na temat... cóż w końcu jesteście u mnie na blogu, tu zawsze jest na temat ,czy krótko...zaraz się okaże, Mary ma z tym często problem :)))

Aktywne....
Mija drugi tydzień jak rozmyślam, nad kolejną częścią z serii osiągaj cele.
Uwierzcie mi, mózg mi zaczyna się przepalać nad rozkminianiem, jak wam zaaplikować to co chcę powiedzieć w taki sposób, żebyście to zrozumiały poprawnie.
Znalazłam formę, jedyne czego się obawiam to to, że nie zobaczycie po drugiej części ostatniej trzeciej, bo pomyślicie, że oszalałam :(( film będzie składał się z trzech części)
Wolałabym rozpoczynając, albo kończąc 2 część uniknąć tandetnych chwytów, że tylko nieliczni, którzy chcą zmienić swoje życie zobaczą ją. 
ech..........

Dobra, bo zaraz za dużo zdradzę.
Co Was czeka?
- ekscytacja
-zwątpienie
-zrozumienie
Dokładnie taka kolejność. Tak przynajmniej mam nadzieję, że ten materiał odbierzecie.

Co od Was oczekuję!
- tylko jednego: zaangażowania w to co mówię.
- okej jeszcze parę rzeczy: długopisu i kartki- KONIECZNOŚĆ, Mary pobawi się w psychologa bez uprawnień.

Kiedy będzie dostępny materiał na YT?
- pierwszą część nagram w poniedziałek
- drugą we wtorek
- trzecią w środę
- montaż w czwartek
- publikacja w piątek

Aż "se" wzdychnęłam, autentycznie wiele mam obaw przed tym filmem. WIELE.
Będzie ciekawie,to na pewno!

Katująca swoje myśli Mary




piątek, 21 września 2012

Eksplozja kolorów- obiad wege !


Tak jak Mary lubi szybko  i zdrowo. Co do kaloryczności kwestia dyskusyjna, gdyż, bo ponieważ do zrobienia tej ogromnej michy zużyłam aż 3/4 sera bonne de trebon brie (z Biedronki) :)



niedziela, 16 września 2012

11 km proszę ja Państwa !!!

Mary posłuchała się waszych rad!! Moje Wy długodystansowce!!! Wiecie co ja dzisiaj zrobiłam!! Przebiegłam 3 razy Planty, korciło mnie, aby przebiec 4 raz, aleeeeeee wygrało pragnienie sprintu.
Mary pokonała 11km szybkim truchtem, finiszując w sprincie- bieg był przepiękny!

Relacja z biegu 11km
Biegnąc wolno DOSŁOWNIE czułam się jak trzymany pies na smyczy gotowy do ataku. Pierwsze minuty w truchcie wymęczyły mnie psychicznie, wykorzystywałam każdą nadarzającą się okazję, żeby zacząć biec szybciej: wyprzedzenie grup turystów, świtała, itd wracając grzecznie po, do szybszego truchtu.
W pierwszych 2 kółkach, znalazły się podbiegi (tylko jeden raz, na każde kółko).
Podczas trzeciego okrążenia biłam się z myślami: czy zrobić jeszcze jedno kółko, czy zakończyć trzecie swoim upragnionym sprintem?
Wygrał sprint! Dwa powody:
a) rozsądek: nie biegłam nigdy tak długiego dystansu jak 11 km i nie wiem jak sobie z takim dystansem poradzą moje kolana. Nie mam  z nimi problemów i chce, żeby tak zostało. Stwierdziłam, że jeżeli biegałam wcześniej tylko 3,7km to przeskok dzisiejszy na 11km, jest wystarczający. Mimo lekkiego odczuwalnego zmęczenia, obiektywnie muszę stwierdzić, że pyknęłabym kolejne Planty. A to oznaczałoby 15 km!!!
Półmaraton ma dystans prawie 22km... czy ja śnię... czy półmaraton będzie niedługo przeze mnie do zrobienia?!!!! SZAŁ, DZIKI SZAŁ SZCZĘŚCIA.
b) KOCHAM SPRINT, KOCHAM TĄ ZAWROTNĄ PRĘDKOŚĆ, co mnie zszokowało, to był najlepszy sprint jaki do tej pory wykonałam mimo, że miałam za sobą 3 kółka Plant, biegłam jak do tej pory najszybciej i zdecydowanie najdłużej. Żeby było śmieszniej czułam się mniej zmęczona po 1godzinnym biegu (dokładnie 64:30min) niż po 15min wykonanych w dość szybkim tempie. 

Na sprint wybrałam sobie oczywiście moje najnowsze odkrycie!


Dziewczyny ja Was proszę, przełamujcie bloki w głowie.
Nie wierzyłam co dzisiaj dokonałam!

Szczęśliwa Mary życzy Wam mnóstwo sukcesów w przełamywaniu barier.

piątek, 14 września 2012

Szpagat vs Mary vs Cassey

Już dawno się do niego przymierzałam, jako małe dziecko uwielbiałam siedzieć w szpagacie od tak po porostu. Nie jestem w stanie powiedzieć kiedy zauważyłam, że nie umiem go zrobić, ale jestem w stanie powiedzieć, że gdy ten stan nastał, przestałam się rozciągać i przestałam ćwiczyć szpagat :(

Po poście Pauliny Rozciąganie do szpagatu wg Cassey, przedłużałam w czasie wykonanie tego zestawu. Zachowam się jak 100% troll, kurde ona jest super pełna energii i w ogóle, ale mam problem z tym, że piszczy w filmach (Mary trolluje) i coś z czym miałam problem w siłowni za zajęciach grupowych "specyficzne kończenie ruchów" takie szarpanie; przykurcze/balet- inaczej tego nie mogę opisać- krótki szybki ruch zanim jest przejście do rozciągania, takie to jakieś teatralne (chodzi mi o pracę rąk) zrozumiesz o czym pisze jak zwrócisz uwagę na jej zachowanie w 1:00 nagrania gdy mówi: open up the chest, long neck. I kurde co ona ma na głowie?  Mary troll nad trolle. Dlatego czaję, że może być osoba, która nie znosi mnie w filmach i drażnię ją okrutnie, jednak ja się nie katuję takimi nagraniami, i ludzi, co mnie drażnią nie oglądam, polecam, polecam po co się irytować...

Wracając do kwestii szpagatu i samej Cassey, stwierdziłam, że tym razem się do niej przełamię, choć boję się tych szczerzących zębów jak ona mówi, z wiecznym uśmiechem na twarzy (obiecuję to już był ostatni trollowy komentarz).
Filmik wykonuję zawsze po treningach Ewy, od 2 dni i czuję bardzo piekący ból przy rozciąganiu (spokojnie taki, że wiem, że nic mi się nie stanie, nic na siłę, nie chce sobie pozrywać ścięgien albo naderwać mięśni).
Szok jak ona jest rozciągnięta. Ciekawi mnie jaki będę mieć progres, ćwicząc ten zestaw równy miesiąc.
Czy któraś z mnie czytających umie zrobić pełny szpagat? Czy któraś z czytających może podesłać mi jakiś fajny program do rozciągania przygotowującego do szpagatu? Wiecie pole komentarzy czeka na waszą wiedzę.

xoxo
troll Mary 

czwartek, 13 września 2012

Wiem, że pogoda w całej Polsce jest chujowa, ale...


PRZESTAŃ WYMYŚLAĆ WYMÓWKI
PRZESTAŃ MÓWIĆ, ŻE ZROBISZ COŚ JUTRO
PRZESTAŃ WIERZYĆ, ŻE COŚ ZROBI SIĘ SAMO


ZACZNIJ ĆWICZYĆ DZIŚ
ZACZNIJ JEŚĆ ZDROWIEJ OD DZIŚ
ZACZNIJ ZMIENIAĆ SWOJE ŻYCIE OD TEGO MOMENTU, W KTÓRYM CZYTASZ TEN POST
ZRÓB COŚ DZIŚ
I BĄDŹ Z SIEBIE DUMNA JUTRO!

XOXO MARY


Dla stęsknionych Mary, która kiedyś stała po lewej stronie bloga i pilnowała waszych poczynań, przypomnienie mojej persony. Do dzieła dziewczyny, dajcie czadu na siłowni, w domu albo na krześle w pracy.


PS, Czy ja musze posuwać się do takich tanich metod i kląć w tytule, żeby wzbudzić wasze zainteresowanie. - haha
Come on! Moje zuchy, do roboty aktywne!





środa, 12 września 2012

Jaką krzywdę Mary zrobiła sobie dziś na Plantach??

Uwielbiam biegać na Plantach, moja trasa wygląda tak i pokonuje ją w 15 minut trasa na czerwono (mój pierwszy raz na niej trwał 25min) :


Dziś dołożyłam sobie kawałek zaznaczony na niebiesko. Ostatnie parę minut, co jakiś czas pojękiwałam z zaciśniętymi zębami, co oczywiście spotkało się z zainteresowaniem mijających mnie osób, oraz kompletnym brakiem zrozumienia czemu ja tak na własne życzenie się męczę :/  Finish oczywiście w sprincie.  Co się stało po finiszu? Myślałam, że zemdleję, zwymiotuję, serce mi wyskoczy z klatki piersiowej itd. Nogi miałam jak z waty, jedyne na co wpadłam to jak najszybciej dać głowę do dołu, żeby krew uderzyła mi do mózgu, całe szczęście pomogło.
Czułam się okropnie po bieganiu, to był test nie moich granic, co bardziej test granic tych granic, wstyd przyznać totalny idiotyzm. Tak Mary popełniła błąd, przeforsowała się ech, pisze to ta co na Was krzyczy aby po pierwsze wsłuchiwać się w swój organizm, i jak coś nie gra, przerwać ćwiczenie, zmniejszyć tempo itd. 

Mam problem z powolnym biegiem, uwielbiam to uczucie w sprincie. Zastanawiam się nad biegiem interwałowym, może on jest mi bardziej przeznaczony niż wolny bieg. Co w takim razie z półmaratonem... ciężka decyzja, z nim też chciałabym się w przyszłym roku zmierzyć, ale jeżeli mi daje w kość bieg 4km... to jak ja bym wyglądała po 20 km.

Wielka prośba.... możecie mi w komentarzach napisać ile czasu już biegacie i jaka jest wasza średnia prędkość, zastanawiam się czy to ja chce za szybko biegać, czy po prostu najnormalniej w świecie, nie mam jeszcze superowej kondychy? piszcie w komentarzach! 

Całkowity czas dzisiejszego biegu to około 25 min było mi mało wiec i pykłam skalpel do połowy,  a potem zmasakrowałam sobie brzuch przez 7 min, żeby zakończyć ćwiczeniami rozciągającymi i przygotowującymi do szpagatu 6min.
Rządna dzisiaj konkretnego wysiłku fizycznego wasza Mary :)

NAPISZĘ WIELKIMI LITERAMI, JUŻ NIGDY WIĘCEJ NIE SKATUJE TAK BEZSENSOWNIE SWOJEGO ORGANIZMU, ROZUMIEM WYCISNĄĆ DWA WIĘCEJ POWTÓRZENIA JAK OPADAM Z SIŁ, ALE TO JAK JAK WYGLĄDAŁAM PODCZAS SPRINTU I TO JAK SIĘ PO NIM CZUŁAM TO JESTEM SZCZĘŚCIARĄ, ŻE NIC MI SIĘ NIE STAŁO...

wtorek, 11 września 2012

Czym różnią się obrazki... czyli kopiuj wklej w wykonaniu Shape :)


Obrazki nie różnią się niczym, treść artykułów jest dość podobna tyczy się tego samego, więc dziwne, gdyby była różna.
Nie mniej jednak zdziwiłam się konkretnie widząc identyczna grafikę. 
Czytałam dziś amerykańskiego Shape z lipca 2012, a potem polskiego z sierpnia 2012 i nagle w mojej głowie nastąpiła szybsza praca półkul mózgowych. 
Hej już gdzieś to widziałam?!




Nie znam się, nie wiem o co chodzi, ale to już drugi raz, jak coś takiego w polskiej edycji magazynu widzę. 

sobota, 8 września 2012

Steve Jobs- biografia, którą warto przeczytać!


Już dawno się do niej zabierałam.
W marcu Katjia- Martita KLIK, napisała recenzję tej biografii przyznałam się u niej w komentarzach, że objętość książki mnie przeraża. Dziś skorzystałam z 20% zniżki na dowolną książkę w Empiku i tak oto biografia Steve Jobsa znalazła się u mnie w mieszkaniu, zaraz zabieram się do czytania, a raczej podczytywania, bo czas mnie goni z innymi rzeczami.




Szczerze powiedziawszy fragmenty przemowy z 2005 roku, które powiedział Steve Jobs od dawna mam zapisane u siebie w kalendarzu. Bardzo inspirujące i podnoszące na duchu. A co najważniejsze motywujące do aktywnego działania!




W komentarzach, czy możecie mi polecić dobrze napisane i inspirujące biografie znanych osób???

piątek, 7 września 2012

Chodakowska vs Mężczyzna = histeria śmiechu

Ostatnimi czasy słyszę od swojego chłopaka, że mam niesamowitą kondycję. Jest w ciężkim szoku jak bieganie mi dobrze idzie, a ja ostatnio nabrałam na tyle pewności siebie, że po "pyknięciu" plant rzuciłam mu challenge i powiedziałam: ścigamy się ??? Po krótkim komunikacie narzuciłam sprint... NAJLEPSZE JEST TO, ZE GDY PAROKROTNIE PRÓBOWAŁ MNIE DOGONIĆ JA NADAWAŁAM SZYBSZE TEMPO!!!!!!!!!!!!!!!! WOO- HOO zostawiając go za sobą !!!!!!!!!!!!!!!!! Trwało to około 15 sekund może krócej, zanim z triumfem mój K. wyprzedził moją osobę, Mimo wszytko, zostawienie za sobą chłopaka na kilka sekund uważam za megaśny sukces!



K. bardzo szybko powiązał  fakty, wiedział, że oprócz Chodakowskiej nic nie robię, więc jednoznacznie stwierdził, że w tych ćwiczeniach musi tkwić sekret. Dwa dni temu kolejny raz zmierzyłam się z Turbo spalaniem, do ćwiczeń dołączył K. Dziewczyny ja się nie śmiałam ja KWICZAŁAM ZE ŚMIECHU!!!!
Żałuję, że są prawa autorskie, inaczej nagrałabym Wam kilka ćwiczeń w wykonaniu mojego K. Tego nie da się opisać!!! To skupienie na twarzy, sapanie już po kilku sekundach i powtarzanie: Ty to ćwiczysz?? Ile to ma rund 3?? Ja: nie 9. Jego mina bezcenna!! Gdy dowiedział się, że pierwsze ćwiczenie z rundy 2 robiłam tyłkiem do okna i miałam widzów z drugiej kamienicy, był bliski płaczu ze śmiechu (mi wtedy do śmiechu nie było, rzuciłam się do okna i zasłoniłam zasłony).

Jeżeli macie okazję przećwiczyć płytę  Ewy Chodakowskiej z bratem, kuzynem, chłopakiem, narzeczonym, mężem, przyjacielem nie zastanawiajcie się dwa razy>>>> dawno się tak nie uśmiałam!!! Mój K. odpadł na granicy rundy 4 i 5.... Stwierdził, że Ewa to jakiś robot, a ćwiczenia są bardzo trudne i jest pełen podziwu dla mojego zawzięcia! Satysfakcja z pokonania chłopaka w ćwiczeniach... ekhm ogromna!!!!

PS Chciałabym zobaczyć pojedynek Ewy Chodakowskiej z Shaun T (obydwoje preferują ekstremalne wrażenia przy ćwiczeniach- killery dla ciała).


wtorek, 4 września 2012

Kontrola Mary!

Krótko i na temat:
kto od wczoraj jest w realizacji swoich celów proszony jest o zostawienie komentarza pod tym wpisem.

Ten, kto przeoczył jak osiągać cele od dziś ma szansę nadrobić straty wystarczy oglądnąć filmik:

poniedziałek, 3 września 2012

Zacznij realizować swoje cele od dziś!!! Bez zbędnej ściemy Mary mówi o tym jak osiągać cele!


Dziewczyny trochę prywaty:
Swojego życia nie mogę określić przymiotnikami "łatwe i przyjemne", z drugiej strony nigdy nie przymierałam z głodu oraz miałam dach nad głową, mogłam liczyć na czyjeś wsparcie (choć z tym ostatnim to bywało bardzo różnie). Spotkało mnie jak na swój młody wiek, sporo przytłaczających sytuacji, niezależnych ode mnie a z którymi musiałam żyć. Mogłabym nieść w sobie gorycz tego co miało miejsce, zarzucać wszystkim swoje niepowadzenia; tłumaczyć się, że to wynik tego co za sobą ciągnę.

Będzie w przyszłości post o tym jak sobie radzić, gdy życie rzuca nam kłody pod nogi, gdzie wszytko wydaje nam się bez sensu, gdzie cała sytuacja, która nas otacza, przytłacza nas do tego stopnia, że autentycznie FIZYCZNIE I MENTALNIE  wydaje nam się, nie jesteśmy w stanie nic zrobić. Będzie to wpis, do którego wszyscy będą mogli się odwołać, bo będzie w nim panowała jedna reguła. 
To nie będzie licytacja, kto ma gorsze, życie, kto ma większy problem, kto upadł już tak nisko, że nie ma dla niego ratunku itd. Ten post będzie swojego rodzaju, uderzeniem w policzek, zimnym prysznicem, ale również  da Ci drogowskaz co możesz w danej chwili zrobić mając od 10-120 lat!!! 
Potrzebuję sporo czasu na jego realizację, dobór słów będzie kluczowy, aby jego wydźwięk trafił do każdego.


Dziewczyny w tym zagmatwaniu zrozumcie jedno macie dwie możliwości, jeżeli chodzi o wasze życie:

albo będziecie spazmować, płakać, jęczeć nad swoim życiem i szukać nowych wymówek

albo od dziś/ od teraz zaczniecie, żyć i kreować swoją rzeczywistość wymagając wiele od siebie i spełniając swoje marzenia/cele.

Może to gorzko zabrzmieć, możesz tego nie zrozumieć (z odpowiedzią, przyjdzie film, który nagrałam), ale:

Happiness is a Choice, So Choose It!
Szczęście jest kwestią wyboru, więc wybieraj!

źródło

źródło


Osobiście jestem w realizacji 3 bardzo istotnych dla mnie celów. Celów, które były na tyle złożone, że odkładam je w czasie... zbyt długo (praktycznie 2 lata). Ten blog i vlog dał mi taką siłę, dał mi takie ogromne wsparcie z waszej strony, takiego kopa, że jestem jak wielka rozpędzona maszyna, taranuję wszytko co stoi mi na drodze, zbliżam się do osiągnięcia tych celów z zawrotną prędkością, NIC NIE JEST MNIE W STANIE ZATRZYMAĆ. Już dawno nie czułam takiej pasji w realizowaniu swoich zamierzeń, takiej pasji i takiego poświęcenia oczekuję od Was w realizowaniu tego co zamierzacie osiągnąć. (dla ciekawskich cele mają dużo wspólnego z moją przeprowadzką do Warszawy).
Pamiętajcie o przebitej oponie! ( zrozumieją tylko Ci, którzy wytrwają do końca filmu>>> więc zapraszam do oglądania.)

piątek, 31 sierpnia 2012

Efektywna praca mięśni podczas treningu- sztuczki Mary ||| Recenzja płyty Turbo Spalanie Ewy Chodakowskiej

Film trwa 40 minut!! POWODZENIA W WYTRWANIU DO KOŃCA! Nie rozpisuję zapraszam do oglądania.



Chcesz oglądnąć jedynie wybrany fragment klikaj w kliki
A recenzja płyty Turbo Spalanie Ewy Chodakowskiej KLIK
B sztuczki KLIK

środa, 29 sierpnia 2012

O czym chcecie usłyszeć w jutrzejszym filmie?


Bardzo szybki post. Widzę sporo komentarzy do wcześniejszych postów, odpowiem na nie jutro, obiecuję!

Teraz mam do Was pytanie, możecie wybrać TYLKO jedną wersję (nie chce zbyt długiego filmu umieszczać na YT)
A co Mary sądzi o częstym postanowieniu "od jutra zacznę ( i tu dopowiedz sobie co chcesz)" - ostrzegam moja odpowiedź pójdzie Wam w pięty!!!
B tricki Mary podczas ćwiczeń, żeby ćwiczenia były bardziej efektywne innymi słowy co robię, że faktycznie mięśnie pracują w 100% a nie 20%

Wybierz temat, który poruszę w jutrzejszym filmie jak skończę opowiadać wrażenia o ćwiczeniach turbo. W komentarzach napisz A lub B. Macie czas do 9:00 rano!


wtorek, 28 sierpnia 2012

Ewa Chodakowska: Turbo i moje luźne pierwsze wrażenia oraz posłowie do trolli :)

To zapraszam do oglądania :)
W czwartek widzimy się ponownie, będę mieć więcej do powiedzenia o ile starczy mi tchu :) po treningu :)

Ewa Chodakowska: Turbo spalanie DVD 3 płyta we wrześniowym Shape

Ewa Chodakowska: Turbo spalanie DVD płyta 3 we wrześniowym Shape jest już w moich rączkach od 15 minut, jak mi odmarzną palce u stóp ( w Krakowie jest chyba 12 teraz, a ja pobiegłam po nią w japonkach) to zabieram się do ćwiczeń i powiem Wam jakie są moje pierwsze wrażenia!

Banan na twarzy: jeszcze nie widziałam ani jednej sekundy nagrania a już jestem pewna, że to będzie hicior. Głownie dlatego, że Ewa u siebie napisała o niej "Nie wiem jak to zabrzmi,ale uwielbiam ten moj program :) myśle,ze pomiędzy łapaniem oddechu zakochacie się w nim i Wy ♥"






niedziela, 26 sierpnia 2012

Pomóż Mary :) Jaka piosenka daje Wam kopa??

Hejeczka dziewczyny.

Po tygodniowej przerwie wróciłam do biegania. Potwierdzam słowa Kasi z katja-martita.blogspot.com " Czasem trening po tygodniowej przerwie może być dłuższy, przyjemniejszy, etc.". Tak było dzisiaj, normalnie przefrunęłam Planty, dając z siebie wszystko na sam koniec w sprincie- KOCHAM TO UCZUCIE JAK NOGI ROBIĄ MI SIĘ Z WATY :)))) Masochizm się chyba u mnie odzywa ?

Prośba do Was, w komentarzach zostawcie mi linki do YT z piosenkami, przy których lubicie ćwiczyć albo biegać.

Kompletnie zawstydzona, donoszę Wam, że przy bieganiu słucham Rap'u. Hahahhahhahah ten bit dodaje mi sił :))))))
Dla ciekawskich info dodatkowe, dla uszów Mary: rap to profanacja. Gustuję w chillout, muzyka: house ewentualnie instrumentalna, albo jak to moi znajomi określili dziwna. Szukam muzyki na różnych radiach on-line, nie lubię słuchać czegoś więcej niż dwa razy... tak wiem jestem inna niż wszyscy :)
O rap zawsze kłócę się ze swoim chłopakiem, te polskie żałosne wyjce doprowadzają mnie do szewskiej pasji (sorry jeżeli kogoś uraziłam), ale nie mogę tego słuchać. Seplenią, teksty mają do bani (amerykańskie to liryka- joke :P ) teledyski powalają mnie swoją nicością itd. Znienawidzony do granic możliwości gatunek muzyczny dla mojego chłopaka raj :(. Gdybyście go zobaczyły oraz poznały jego zainteresowania to jestem pewna, że NIGDY w życiu nie domyśliłybyście się, że słucha on takiego rodzaju muzyki. Ten kto wynalazł słuchawki uratował nasz związek- hahahhahah.

Okej a teraz wstyd nad wstydy to mój ulubiony kawałek, uwielbiam przy nim biegać tempo piosenki odpowiada tempowi mojego biegania.


sobota, 25 sierpnia 2012

Do Natury czas się wybrać! Megaśne promocje!


Okej poddaję się, o promocji w Naturze dowiedziałam się od jednej z Was, ale nie mogę znaleźć twojego bloga i przepraszam, że  Cię nie podlinkuję  ( chyba, że się odezwiesz to zrobię mały edit), drugie info na temat tej promocji pojawiło sie u mnie w komentarzu od Anonima.



sobota, 18 sierpnia 2012

Nivea Q10- recenzja || zamień zazdrość w inspirację || KONKURS


Wiele skrótów myślowych, zaserwowałam Wam w tym filmie sporo puzzli do ułożenia, ale układanka jest całkiem całkiem więc może dotrwacie do końca filmu. Sorki za przejęzyczenia, ale byłam zmęczona co widać na filmie, a obiecałam, że film pojawi się przed weekendem i prawie mi się udało, został opublikowany 15 minut po północy. 
Powtórzę się na blogu, żeby zwalczyć cellulit trzeba trzech dróg
1) odżywianie LEKKIE
2) aktywność fizyczna ZACZNIJ OD TEGO CO LUBISZ, POTEM MOŻE SIĘ NA TYLE WKRĘCISZ SPORT ŻE ZACZNIESZ TRENOWAĆ Z WIĘKSZYM ZAANGAŻOWANIEM
3) kosmetyki/masaże antycellulitowe ZNAJDŹ ODPOWIEDNIE DLA SIEBIE JA TESTOWAŁAM NIVEA Q10 REZULTATY DO JAKICH DOSZŁAM MOGŁAŚ ZOBACZYĆ NA FILMIE.


środa, 15 sierpnia 2012

Szklanka w oczach/ Kiedy film na YT o Q10


Ostatnimi czasy prężę się przed lustrem; skłamałabym, gdybym powiedziała, że nie widzę różnicy po treningach z Ewą. No brzusio zaczyna robić się pierwsza klasa, jednak wiem, że czeka nas dłuższa przygoda z treningami Ewy, żeby zobaczyć takie efekty jakie sobie wymarzyłam. Biegi bardzo pomagają i przyspieszają utratę sadełka; ale mięśnie widoczne pod warstwą tłuszczu to już sprawka Skalpela i Killera woo-hoo.
Szklanka w oczach, bo ja NIGDY W ŻYCIU NIE MIAŁAM MIĘŚNI NA BRZUCHU, ANI NA RĘKACH A TERAZ CIAŁKO ZACZYNA SMAKOWICIE WYGLĄDAĆ.
Zamiast poprawiać pozycje patrząc do lustra, zauważam, że wpatruję się w tyłek a już najbardziej kocham przyglądać się pracy mięśni na brzuchu podczas plank position.

Nie wiem kiedy wyleczę się z być perfekcjonistką, recenzję Nivea Q10 miałam opublikowaną już dwa razy i wystarczyło ją wrzucić na YT. Pierwsza była tak nudna, że przy edycji zasypiałam. Druga ekhm rozgadałam się, bo odkryłam, jak wrzucać na YT filmy dłuższe niż 15 minut, więc totalnie nie ograniczałam się czasowo w przekazywaniu sowich spostrzeżeń i wiecie ile miałam nagranego materiału..... ponad 2 godziny!!!!!! Buhahhahahahahha omg!!! skróciłam to do 50 minut, ale nadal, było to 50 min!!! kto by chciał mnie oglądać przez 50 minut???  poza tym w filmie było sporo akcji i tyle samo krzyku?! tylko nei wiem czy komuś do gustu przypadłby mój sarkazm w motywowaniu do pracy, o kosmetykach była dosłownie wzmianka, bardziej wyszedł mi vlog motywacyjny z tego niż recenzja :)hahahhahahah także jutro ostatnie podejście, jak to się mówi do trzech razy sztuka i nagrywam max 20 minut, lepiej żebym się zmieściła w tym czasie, trzymajcie kciuki.
W bloopersach będziecie miały taki mały podgląd na to jak ja bez sensu próbowałam sklecić zdania.
Obiecuję tu i teraz film pojawi się przed weekendem, zrobię mały przeciek co by podkręcić atmosferę, Nivea wypuściła w serii Q10 żel antycellulitowy i skoncentrowane serum Good-bye Cellulite Q10 (10x bardziej silniejsze od żelu Q10), a ja jako wyrafinowana testerka co by sprawdzić działanie tych dwóch kosmetyków poświeciłam własne ciało i stosowałam przez cały 1 miesiąc :
- serum tylko na prawym udzie
- żel tylko na lewym udzie
SAME PORÓWNACIE WYNIKI
zacieram rączki chyba nikt nie wpadł na taki pomysł jak ja, co by przetestować obietnice Nivea :)))))
Pozdrawiam Mary stojąca na straży prawdy!

a takie miny trzaskam przed obiektywem :)


piątek, 10 sierpnia 2012

Uzupełniające suplementy diety. Stosujecie czy nie?

Dzisiejszy post, może dziwić ze względu na tematykę wczorajszego, ale tu mowa tylko o wzbogaceniu już zdrowej diety a nie zastępowaniu ją czymś, to jest mam nadzieję, że jest jasna różnica dla wszystkich.
Osobiście stosuję trzy:

Moller's Tran Norweski:
tak wiem czas pomalowac paznokcie na nowo sorry za estetykę zdjęcia c:P


czwartek, 9 sierpnia 2012

Czy Erin Brockovich= Mary z MJKV-SHAPE?


INFORMUJĘ, ŻE POST ZAWIERA WULGARNE WYRAŻENIA



Nie wiem nawet od czego zacząć. Jestem wstrząśnięta, wypełniona gniewem i czuję się kompletnie bezsilna ;(
Może ten problem nie jest aż tak szkodliwy, jak ten, z którym borykała się Erin Brockovich, jednakże uważam, że jest on również bardzo niebezpieczny szczególnie jeżeli chodzi o nastolatki i kompletnie nieświadome osoby o zdrowym procesie odchudzania, gdzie to pełnowartościowe i zróżnicowane odżywianie jest kluczowe do bycia fit.

Piszę o trzech artykułach, z trzech rożnych gazet odnośnie odchudzania, nazywając rzeczy po imieniu zastępowania konwencjonalnego odżywiania na rzecz odżywiania się proszkami- nie mam zamiaru używać innego nazewnictwa, bo tak właśnie to wszytko dla mnie wygląda.
W skrócie:
Shape Nr 06/2012 Artykuł: "Chudnij ekspresowo" napisany przez Annę Żuk
Twój Styl Nr 07/2012 Artykuł: "Dieta z saszetki" napisany przez Izabellę Mazur-Poniatowską
Elle Nr 09/12 Artykuł: "Mój cel schudnąć" napisany przez Karolinę Rudą

O co chodzi z dietą saszetkową?

środa, 8 sierpnia 2012

NIKE FREE RUN +3 info przed zakupem by Mary

Co powinnaś wiedzieć o butach NIKE FREE RUN zanim je kupisz, czyli jeden z bardziej wyczekiwanych przez Was wpisów.
No to zaczynamy, proszę przygotować: notes, długopis i zanotować co uznacie za przydatne. Najpierw zobaczycie filmy, które uznałam za pomocne, na sam koniec postu ZNAJDZIECIE MÓJ KOMENTARZ :)
MÓJ NUMER JEDEN
CIĄŻY NA TOBIE OBOWIĄZEK ZOBACZENIA TEGO FILMU, ZANIM KUPISZ BUTY:



runblog.pl #3 - Nike Free from Mateusz Krogulec on Vimeo.


Moje guru jeżeli chodzi o recenzje butów i bieganie:


Teraz moje zdanie o butach i dodatkowe info, nie jestem specjalistą, nie jestem profesjonalnym biegaczem, nie jestem trenerem, jedyne co mnie cechuje w sporcie to rozwaga i uzupełnianie wiedzy do tego stopnia aż czuję się na tyle pewna, żeby napisać Wam swoje spostrzeżenia. Uzupełniam ja nie tylko googlując, ale rozmawiając ze specjalistami trenerami z kilkuletnim doświadczeniem.
Jako amator od zawsze sądziłam, że najważniejsze jest usztywnienie kostki w bucie oraz dobra amortyzacja, a Nike Free Run nie ma ani pierwszego ani drugiego. Dlaczego więc te buty znalazły się u mnie w domu?
Wygrał kolor (typowe zachowanie dziewczyny) i zasłyszana opinia, że są super. Wpadłam w panikę jak zaczęłam szukać więcej informacji na ich temat, a bliska byłam płaczu, gdy zobaczyłam pierwszy film.
Pomyślałam: No Maryśka niezły gadżet sobie kupiłaś, buty nadają się tylko do biegania i do tego raczej nie do długich dystansów, bo mają one pomóc ulepszyć nam technikę biegu.
Po spędzeniu kilkudziesięciu godzin w sieci i rozmowach z dwoma trenerami co sądzą o bieganiu na boso, zmieniłam zdanie.

Po kolei.Czytelniku wstań teraz i wykonaj test:
- ściągnij skarpetkę, znajdź sporo miejsca w mieszkaniu (wybierz powierzchnię dywan ewentualnie panele, gumoleum NIE PŁYTKI!) i potruchtaj chwilę, ale nie w miejscu to musi być ruch do przodu!!!!!!!
Nie czytaj dalej dopóki nie wykonasz tego testu!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...