poniedziałek, 2 stycznia 2012

Walka z cellulitem

Ważę 61 kg przy wzroście 176 cm. Jestem szczupłą 26 latką, z oponką na środku mojego ciała, z którą nie mogę sobie poradzić i próbuję ją zniwelować od kilku lat. I do tego ten cellulit! Grrr! Pojawił się jak miałam 16 lat a raczej, zobaczyłam go pierwszy raz w lustrze przymierzając stój kąpielowy. To był dopiero szok. Nastolatka i cellulit?




Fakty:
  1. większość kobiet ma cellulit, chodzę na siłownię i stwierdzam, że 98% dziewczyn dotyka ten problem. Najgorzej widoczny jest u kobiet po 40! Nastolatki mają uda, o których mogłabym pomarzyć.
  2. Nie da się go zlikwidować w 100%, ale da znacząco zmniejszyć.
  3. Najważniejsze aby usprawnić krążenie żylne a w szczególności LIMFATYCZNE
Jak ja sobie radzę z cellulitem. 

Z rana zanim wezmę prysznic szczotkuję swoją skórę-  pamiętaj aby, masaż szczotką wykonywać ZAWSZE w kierunku do serca.


Na siłownię zabieram urządzenie 2w1, tylko dlatego, że nie che mi się  ze sobą targać tej ogromnej "szczoty"


Masażer z H&M'u (albo ten ze szczotki) używam często po wmasowaniu kremów, żeli, olejków antycellulitowych aby pobudzić krążenie krwi i żeby preparaty lepiej się wchłaniały. Przynajmniej mam taką nadzieję, że to to tak działa :D


 Mój numer jeden 
dzięki, któremu w tamtym roku zniwelowałam cellulit to
Nivea Good- bye Cellulite żel antycellulitowy.
Genialny produkt nawet bez masażu po miesiącu regularnego stosowania rano i wieczorem efekty są obłędne. Jedyny minus to cena za tubkę płacimy 40,00 PLN.  Stosuję go na noc.


Podczas zimy wolę mieć skórę pokrytą czymś tłustszym niż, żel, dlatego rano zdecydowałam się stosowanie tego olejku antycellulitowego z polskiej firmy Mamamil.
Ma bardzo prosty skład:
- witaminy A,B3,E
- kofeina
- olejek z kiełków pszenicy
- trawa cytrynowa
- olejek z jojoby.
Trawa cytrynowa ma tak orzeźwiający zapach, że nawet mega śpiocha by obudziła i wprawiła w radosny nastrój z rana. Producent zaleca, wykonywanie 5minutowego masażu, który ma zapewnić lepsze efekty. 
Minus fatalne opakowanie wzięłam go raz na siłownię i trochę mi rozlał, co oznacza, że opakowanie nie jest w 100% szczelne. Problem rozwiązałam, przelewając olejek do innego opakowania.



Ostatni mój ulubieniec to termoaktywne serum wyszczuplające Evelin  z efektem rozgrzewającym. Stosuję go na noc jak jestem przemarznięta, efekt rozgrzewający jest natychmiastowy. Gdy pierwszy raz go zastosowałam autentycznie myślałam, że płonę- hehehhe. Co do efektu zdecydowanie dużo łagodniejszy niż Nivea, no i niestety od niedawna mam tendencję do rozszerzonych naczynek, dlatego nie używam go zbyt często. Mogłabym się zdecydować na wersję z efektem chłodzącym, jednak nie jestem fanem  zapachu mentolu na swojej skórze.



Jeżeli masz kasę proponuję maszynę Dream Healther działa cuda. Po miesiącu cellulit na udach był praktycznie niewidoczny. Zastanawiam się nad kupnem elektrycznego masażera ultradźwiękowego. Żaden żel, olejek, krem nie da  Ci tak szybkich efektów jak intensywny masaż!!!!
Polecam też prysznic naprzemienny raz zimną raz ciepłą wodą- zakończ zimną. Będziesz czuć takie cudne ciepło na skórze, gdy zakręcisz lodowata wodę:) Obiecuję.
Dam znać jak ma się mój cellulit pod koniec stycznia!
A wy jakie macie sprawdzone sposoby na wroga numer jeden kobiet?

A i ostatnia rzecz. Gąbka syrena za niecałe 4,00 PLN! Ło to istny szatan wcielony, jaka ona jest szorstka- MASAKRA !!!! Trzeba bardzo uważać jeżeli ktoś ba tendencję do rozszerzonych naczynek, łagodniejszą stronę używam do całego ciała, natomiast uda i pupę traktuję tą MEGA szorstką stroną. Stosuję ją 3 razy w  tygodniu i uda zawsze mnie bolą na drugi dzień mimo tego, że dość delikatnie je masuję :)) Polecam!

Klikając na zdjęcie zostaniesz poniesiony na stronę, z której go wzięłam.

więcej info na jej temat znajdziesz TU



Mój pierwszy post na temat cellulitu znajdziesz TU

8 komentarzy:

  1. Słyszałam już kiedyś o tym serum firmy Eveline. Jak tylko skończę krem którego obecnie używam, chętnie wypróbuję to serum :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Używałam kremu firmy Farmona - Nivelazione. Jestem z niego zadowolona, ale chcę wybrać najlepszy a jak inaczej tego dokonać jak nie przez przetestowanie na własnej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje OCM bardzo dobrze, jestem zadowolona z efektów :) pojawi się niedługo post na temat pierwszych spostrzeżeń :)
    Uh, całe szczęście, że nie mam cellulitu! Za to kiedyś miałam wielkie rozstępy..

    OdpowiedzUsuń
  4. @ Ewu tylko pozazdrościć!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. ja jakoś wielce nigdy nie urosłam, dlatego nie wiem skąd u mnie rozstępy.. pojawiły się na boczkach i na pupie. mama kupiła mi taki żel w zielonej tubce o zapachu aloesu [nie pamiętam co to za firma] i smarowałam się nim regularnie robiąc mały masaż - teraz już rostępny nie są tak bardzo widoczne, właściwie mało zauważalne. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na całe szczęście nie mam tego problemu... Ale widzę, że jesteś dobrze przygotowana do walki:-) Przy byciu systematyczną i zawziętą na 100% wygrasz tę wojnę! Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. używam tego serum z eveline, na przemian rozgrzewającego i chłodzącego, fakt że w chłodzącym zapach jest strasznie intensywny i niezbyt przyjemny, ale widać efekty po miesiącu :)

    zapraszam na mojego bloga:
    verde-scuro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja, jednak komentarze nie związane z treścią wpisu będą usuwane.
Chcesz napisać do mnie prywatną wiadomość skontaktuj się ze mną przez facebook www.facebook.com/aktywnezyciemary

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...